Dodaj do ulubionych

utopia obiektywizmu

01.06.05, 22:31
Bez naruszania tajemnicy służbowej i na swoim przykładzie mogę powiedzieć,że
całe gadanie o obiektywizmie oceniania wypracowań jest pustym sloganem.
Uczę bardzo mądrych facetów w bardzo dobrym technikum. Mają rozliczne wady,
ale nie ukrywają niewiedzy pod wodospadami. A poprawiałam jakieś panny (wiem,
że panny, bo odczuwały ciągłą potrzebę pisania o sobie), które w
sześciostronnicowych pracach potrafiły to samo powiedzieć kilkanaście razy.I
pracowicie czytałam te potoki wody dziesięciokrotnie,i pracowicie zaznaczałam
ten sam punkt po 5, 7, 9, a u rekordzistki- 14 razy,i cięłam punkty za styl i
kompozycję.

A gdyby je poprawiał ktoś oswojony z taką watą, to może byłby co najmniej
mniej wyczulony, jeśli nie bardziej tolerancyjny? A może moich mądrych,
konkretnych chłopaków poprawia ktoś ceniący uniesienia młodej duszy?

Jak myślicie? Na ile codzienne doświadczenia nie pozwalają nam poprawiać bez
obciążeń nimi? Takich już prawie nieświadomych, nieusuwalnych?
Obserwuj wątek
    • ratyzbona Re: utopia obiektywizmu 02.06.05, 10:35
      Jestem młoda i czasem zdaża się mi być poetycką - i powiem bez wyrzutów sumienia
      - to u dziewczyn trzeba tepić! Osobiście uważam ,ze szkołą za bardzo prermiuje
      dziewczęcy styl pisania i sposób nauki - stąd lepsze wyniki nawet głupich
      dziewczyn . Oczywiście nie uważam,ze nalezy dziewczynom stawiać gorsze stopnie
      ale broń boże nie premiować egzaltowanego sposobu piasnia
      • Gość: M Re: utopia obiektywizmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 12:24
        Ktoś, kto próbuje uczyć pisania 'po nowemu",czyli konkretnego pisania na temat,
        nie będzie premiować "dziewczęcego" stylu pisania, obojętnie w męskim czy
        żeńskim wydaniu.Także poprawiałam prace pełne pustosłowia, górnolotności,
        wodolejstwa,beż żadnych konkretów, ot, aby tylko zapisać wszystkie linijki w
        arkuszu.Zawsze skutek w ocenianiu kryterialnym był jeden: 0 lub 1 punkt za
        kompozycję, 0 lub 1 punkt za styl.Egzaminator (rozumny egzaminator) nigdy nie
        da dużo punktów za lanie wody.
        • Gość: Krzysiek Re: utopia obiektywizmu IP: *.prenet.pl 03.06.05, 15:19
          Dodaj jeszcze, że rozumny egzaminator nie będzie słuchał podpowiedzi
          pracowników OKE, aby dawać punkty na siłę, gdzie się tylko da.
          • Gość: M Re: utopia obiektywizmu IP: *.elk.mm.pl 03.06.05, 16:55
            Na szczęście ani razu nie musiałam tego robić, chyba (po naczytaniu się różnych postów) mogę powiedzieć,że miałam też w porządku weryfikatorów i przewodniczącą: miało być ocenianie kryterialne, było ocenianie kryterialne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka