napolnoc
25.07.06, 00:28
Haarlem!Otworzono wczoraj pierwszy polski sklep.Asortyment przewidywalny
(piwo,kielbasa,kubusie,prince polo,ptasie i zurek),jest chlebus,czekaja na poropozycje.
Jedyne co mnie skreca,ze to nie Polacy sa wlascicielami,tylko kolejne holenderskie uitzendbiuro,a co
ja o nich mysle,to mozna bylo miedzy wierszami przeczytac.Bo z nas dupa a nie Polonia!Sie nic
zorganizowac nie potrafimy!
W USA mowia:jak ci polak nie zaszkodzil, to juz ci pomogl...
Przykre.Za chwile pokaze sie pierwszy tytul polskiej gazety w NL, redagowanej przez holendrow
oczywiscie.
Popatrzcie na inne nacje,jak sie wspieraja,a my?
Kopiemy sie i podstawiamy sobie nogi.
Wracajac do sklepu,fajnie ze jest,szkoda tylko ze pieniazki za pivko ida do kieszeni jakiegos
holendra....