21.03.07, 21:50
delftians.blogspot.com/2006/08/worst-100-dutch-things.html
Musze stwierdzic, ze zgadzam sie z +/- 80 wiekszoscia tych punktow :))

Chociaz oczywiscie staram sie nie narzekac na Holandie i Holendrow i nawet
zdarza mi sie bronic ich jak lwica :)). Ale podoba mi sie w jaki sposob
opisane sa te "worst things".
Moim numerem jeden sa URODZINY, a raczej sposob ich obchodzenia. Od tego roku
postanowilam przestac obchodzic urodziny (tzn. przyjmowac gosci) wlasnie m.in
z powodu takiego, ze nie wiadomo jakby czlowiek sie staral, to i tak utworzy
sie kolko, a chipsy beda znikac ze stolu jako pierwsze, a salatki i tak bede
musiala wywalic :).
Mam nadzieje, ze sie ludzie nie poobrazaja, no po prostu nie dam rady jeszcze
raz tego przezywac.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka