meiske
21.12.07, 16:12
Gdy śledzimy obecne poczynania oraz wystąpienia pana Jarosława
Kaczyńskiego z Żoliborza i jego politycznej rodziny, wniosek nasuwa
się jeden: tatuś się pogubił.
Czy nie czujecie w związku z tym potrzeby wyciągnięcia w jego
kierunku pomocnej dłoni, by odnalazł się w nowej, tak trudnej dla
niego rzeczywistości? W końcu przecież to wy mu ją - w dniu wyborów -
zafundowaliście i nie możecie ot, tak, lekką ręką zrzucić z siebie
odpowiedzialności za to, co się stało. Pochylcie się więc z troską
nad tatusiem i osłodźcie mu ciężkie chwile, jakie dziś z Waszego
powodu przeżywa. Wymaga tego elementarny samarytanizm.