Dodaj do ulubionych

Przekątne prostopadłościanu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 02:19
W prostopadłościanie o wymiarach a x b x c poprowadzono na sąsiednich ścianach
o wspólnej krawędzi a po jednej przekątnej, z których każda ma wspólny koniec
z końcem krawędzi a.(Przekatne te są skosne). Oblicz odległość miedzy tymi
przekątnymi.
Bardzo proszę o podpowiedź, gdzie umiejscowić odcinek mający odpowiednia
długość?
Obserwuj wątek
    • Gość: Joa Re: Przekątne prostopadłościanu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 14:25
      Przesuń równolegle kazda z przekatnych na przeciwległą ścianę. Teraz przekątne o
      wspólnym końcu wyznaczają dwie płaszczyzny przekroju równoległe. Odległość
      między nimi jest taka, jak odległość wierzchołka prostopadłościanu od takiej
      płaszczyzny. Powinieneś otrzymac wynik d = abc/V[(ab)^2+(bc)^2+(ca)^2]gdzie
      V[w]- pierwiastek z wyrażenia w nawiasie.
      • Gość: bartek Re: Przekątne prostopadłościanu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 23:34
        Skąd wiesz,ze odległość tych płaszczyzn jest taka jak odległośćć wierzchołka od
        jednej płaszczyzny?
      • Gość: i Re: Przekątne prostopadłościanu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 20:52
        Ja tego tak nie widzę,
        mi się wydaje, ze trzeba dorysować prostopadłościany obok danego,
        przesunięcie danego prostopadłościanu o b,
        i przesunięcie danego prostopadłościanu o c.
        Nastęnie narysować 2 prostokąty w przestrzeni równoległe do siebie - tzn
        płąszczyzny wyznaczone przez te prostokąty będą równoległe do siebie ibędą
        zawierać te początkowo rozważane przekątne.
        • Gość: Joa Re: Przekątne prostopadłościanu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 21:47
          Musisz otrzymać dwie płaszczyzny równoległe zawierające te skośne. Można to
          zrobić na kilka sposobów, ale nie widze tego w prostokątach, a ewentualnie w
          równoległobokach. Odetnij dwa przeciwległe wierzchołki prostopadłościanu
          płaszczyznami wyznaczonymi przez sąsiednie wierzchołki - to Ci powinno pomóc.
    • ellipsis Dlaczego nie inaczej? 22.02.07, 00:47
      Zamiast łamać sobie głowę nad poszukiwaniem odcinka prostopadłego do tych dwóch
      przekątnych, łatwiej rozwiązać to zadanie analitycznie.
      Wprowadźmy układ kartezjański tak, aby nasz prostopadłościan miał początek
      układu za jeden wierzchołek, a przeciwległy wierzchołek miał współrzędne
      (a,b,c). Wtedy pierwsza przekątna łączy np. punkty (0,0,c) i (a,0,0), a druga -
      punkty (0,0,0) i (0,b,c), a więc pierwsza przekątna jest równoległa do wektora
      [a,0,-c], a druga - do wektora [0,b,c].
      Rozważmy punkt P należący do prostej k zawierającej pierwszą przekątną, którego
      pierwsza współrzędna jest równa x. Wtedy
      P = (x, 0, c-x*c/a).
      Podobnie rozważmy punkt Q należący do prostej l zawierającej drugą przekątną,
      którego druga współrzędna jest równa y. Wtedy
      Q = (0, y, y*c/b).
      Szukamy punktów P i Q takich, że wektor
      PQ = [-x, y, y*c/b+x*c/a-c]
      jest prostopadły zarówno do prostej k, jak i do prostej l. Wobec tego
      odpowiednie iloczyny skalarne są równe 0:
      [-x, y, y*c/b+x*c/a-c] * [a, 0, -c] = -ax - y*c^2/b - x*c^2/a + c^2 = 0,
      [-x, y, y*c/b+x*c/a-c] * [0, b, c] = by + y*c^2/b + x*c^2/a - c^2 = 0.
      Dodając stronami otrzymamy
      by - ax = 0,
      skąd
      y = x*a/b.
      Podstawiając to do pierwszego równania otrzymamy
      -ax - x*ac^2/b^2 - x*c^2/a + c^2 = 0
      i ostatecznie
      x = c^2 /(a+ac^2/b^2+c^2/a) = ab^2c^2/(a^2b^2+a^2c^2+b^2c^2).
      Wobec tego
      y = a^2bc^2/(a^2b^2+a^2c^2+b^2c^2),
      a wektor PQ ma współrzędne
      PQ = [-ab^2c^2/(a^2b^2+a^2c^2+b^2c^2), a^2bc^2/(a^2b^2+a^2c^2+b^2c^2),
      a^2b^2c/(a^2b^2+a^2c^2+b^2c^2)] =
      = abc/(a^2b^2+a^2c^2+b^2c^2) * [-bc, ac, ab].
      Odległość między naszymi przekątnymi jest równa długości wektora PQ, czyli
      abc/(a^2b^2+a^2c^2+b^2c^2) * V((-bc)^2 + (ac)^2 + (ab)^2) =
      = abc/(a^2b^2+a^2c^2+b^2c^2) * V(b^2c^2 + a^2c^2 + a^2b^2) =
      = abc/V(a^2b^2+a^2c^2+b^2c^2),
      zgodnie z wynikiem uzyskanym przez Joa.
      • Gość: Joa Re: Dlaczego nie inaczej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 02:46
        W prostopadłościanie ABCDA'B'C'D' Płaszczyzny trójkątów AB'D" i BC'D sa
        równoległe i ostrosłupy AB'D'A' oraz AB'D'C', o wspólnej podstawie AB'D', maja
        jednakowe objętości. Wysokość pierwszego z nich na wymieniona podstawę jest
        szukaną odległością , taką jak wysokość drugiego z wymienionuch ostrosłupów
        opuszczona z wierzchołka C. Ponieważ znamy krawędzie pierwszego ostrosłupa i
        jego objętość - znajdziemy pole powierzchni trójkąta AB'D' i szukaną
        wysokośc.Rachunki nie są skomplikowane.
        • ellipsis Rachunki nie są skomplikowane, ale... 22.02.07, 12:49
          To prawda - rachunki nie są nazbyt skomplikowane. Jednak Twoje rozwiązanie
          wymaga dość dużej wyobraźni przestrzennej (zwłaszcza sposób podziału
          prostopadłościanu na cztery czworościany o identycznych objętościach), natomiast
          rozwiązanie analityczne sprowadza się do (niemal mechanicznych) rachunków. Każdy
          musi sam ocenić, czy jest to dla niego wada, czy zaleta...
          PS. Myślę, że Twoje rozwiązanie jest bardziej eleganckie i bardziej kształcące.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka