Gość: michal
IP: *.st.elpoinformatyka.pl / 80.51.14.*
07.05.05, 16:38
Wszystkim, którzy popierają mój protest, proponuję, aby skopiowali ten list i
powysyłali w mailach do Kuratoriów, Centarlnej i Okręgowych Komisji
Egzaminacyjnych.
Witam,
Chcielibyśmy wyrazić nasze oburzenie z powodu niekompetentnego przygotowania
matury pisemnej z języka angielskiego.
Zadanie drugie z arkusza I (ze słuchu) było jednym wielkim i niezrozumiałym
bełkotem i za to zadanie można było uzyskać (a raczej stracić) aż 9pkt. Był to
bardzo krótki tekst, w dodatku czytany szybko i niewyraźnie, w związku z czym,
każdy maturzysta miał problemy z zaznaczeniem prawidłowej odpowiedzi,
ponieważ natłok informacji był zbyt duży. Informacje następowały po sobie
praktycznie sekunda po sekundzie, więc nic dziwnego, ze każdy zaznaczył co
innego. W tym miejscu chcielibyśmy przytoczyć opinię pani Danuty Grycy,
współautorki znanego w całej Polsce zarówno uczniom jak i nauczycielom
„Repetytorium Oxford z języka angielskiego” przygotowującego do Nowej Matury.
Pani Gryca w serwisie www.gazeta.pl o zadaniu drugim wypowiada się w sposób
następujący: „Test wydaje się dosyć łatwy, z wyjątkiem może zadania 2
(rozumienie ze słuchu), gdzie problem może stanowić nie tyle stopień
trudności, ile typ tekstu (prognoza pogody z dużą liczbą szczegółów do
zapamiętania).” Dlatego też pytamy autorów tej matury pisemnej, dlaczego nie
zrobiono trzech zadań ze słuchu, tak jak to było na większości matur próbnych?
Dlaczego nie była to wymowa standardowa wykształconego Anglika, mówiącego
normalnym tempem? Dlaczego za to ćwiczenie można było uzyskać aż 9 pkt.? Czy
to ćwiczenie w sposób obiektywny sprawdza umiejętność rozumienia ze słuchu na
poziomie podstawowym? Czy nie było lepszej opcji, wśród tysięcy innych możliwości?
Oprócz tego, w zadaniu nr 5 z arkusza I, przy pytaniu pierwszym dwie
odpowiedzi wydają się być prawidłowe. Na stronie www.gazeta.pl, przygotowano
dwie wersje odpowiedzi dla maturzystów już w dzień po maturze. W odpowiedziach
przygotowanych przez redaktorów i lingwistów serwisu www.gazeta.pl w
zadaniu 5.1 pojawia się odpowiedź D, a w odpowiedziach przygotowanych przez
panią Danutę Grycę, pojawia się odpowiedź B. Tekst równoznacznie nie
rozstrzyga, która odpowiedź jest prawidłowa, więc jest to następna usterka
ukazująca niekompetencję autorów zadań maturalnych.
I na koniec, w zadaniu 3 z arkusza I, polecenie jest na tyle nieklarowne, ze
niektórzy uczniowie przyporządkowali nazwy hoteli tylko do czterech zdań z
ośmiu, myśląc, że do każdego hotelu, można dopasować tylko jedno zdanie.
Jak można było dopuścić do tak nieudolnego przygotowania zadań maturalnych?
Czy brak
w Warszawie specjalistów z języka angielskiego? Tegoroczna matura pisemna z
języka angielskiego, to jedna wielka pomyłka, za którą jak zwykle nikt nie
weźmie odpowiedzialności.
Nauczyciele języka angielskiego i maturzyści