Dodaj do ulubionych

skręcenie kostki

21.10.14, 14:45
dzień dobry,
mialam wypadek na treningu, podwinęła mi się noga i skęciłam kostkę. od razu spuchła. trochę ją schłodziłam, może za krótko. następnego dnia pojechałam do szpitala i RTG stwierdziło obrzęk kostki bocznej oraz wylew krwi pod nią. staw nieco luźny, poszerzenie połączenia piszczeowo- strzałkowego. Postanowili założyć mi gips. czy słusznie? teraz niczym tej nogi nie mogę smarować, na szczęscie mogę trochę schłodzić bo to szyna gipsowa, na grzbiecie stopy nie ma gipsu ale jest wata i bandaż. mam trzy pytania… 1) czy lepiej jest po prostu ją usztywnić zamiast wkłądać w gips i moczyć w zimnym i smarować, czy też dzięki gipsowi lepiej noga dojdzie do siebie. 2) ile czasu trwa rehabilitacja, czy ktoś miał podobne schorzenie? mam dość aktywny zawód, i brak poruszania się równy jest traceniu kolejnych dni w pracy… czy ktoś mógłby zalecić mi jaka rehabilitacja byłaby najlepsza. 3) czy naprawdę muszę sobie robic zastrzyki w brzuch, zeby nie bylo zakrzepu?? uff… dzięki z góry za odpowiedź, pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • paulaaaaaaaaaa Re: skręcenie kostki 22.10.14, 11:56
      Witam :)
      Na początek współczuję urazu, wiem, co to jest, bo sama siedzę teraz z nogą w gipsie (też skręcenie), a przy okazji jestem w trakcie specjalizacji z ortopedii, więc postaram się udzielić odpowiedzi na Twoje pytania.
      1) Unieruchomienie gipsowe jest wskazane, pomaga to stawowi dojść szybciej do siebie. W naszym szpitalu częściej zamiast szyny zakładamy pełny gips marszowy (taki z obcasem). Pacjentowi jest wtedy wygodniej, bo można na tym gipsie chodzić (oczywiście nie za dużo i najwcześniej po 2 dniach od założenia gipsu). Ja właśnie taki mam.
      2) Unieruchomienie trwa zazwyczaj trzy tygodnie. Po kolejnych trzech powinno już być wszystko ok.
      3) Zastrzyki przy unieruchomieniu kończyny dolnej są niestety konieczne. Nie zapominaj o nich. Niejednemu uratowały one życie. Na skutek urazu i z uwagi na unieruchomienie może dojść do powstania skrzepu, który gdy dostanie się do płuc stanowi bezpośrednie zagrożenie życia.
      W razie pytań podaje swoje GG: 45329969. Chętnie pogadam, bo też się na razie z domu nie ruszam.
    • paulinka_bb Re: skręcenie kostki 09.11.14, 12:14
      eż skręciłam kostkę, lekarz wsadził w gips co nie było konieczne. Po zdjęciu gipsu, stopa wyglądała gorzej niż zaraz po skręceniu. Z dwu miesięcznym opóźnieniem zaczęłam rehabilitację i mogę chodzić, biegać ale niestety pozostała mała niestabilność stawu. Jakby zacząć rehabilitację od razu, bez gipsu pewnie wszystko byłoby dobrze. W Krakowie polecam dobrą rehabilitanktę - www.fizjotrener.com/
      • izzy74 Re: skręcenie kostki 02.12.14, 14:14
        Na niestabilność warto zastosować ortezę - odpowiednio usztywni ,zeby staw doszedł do siebie. Poza tym idealnie uzupełnia reahbilitacje - najpierw gips, potem reha i dla wsparcia stabilizator. Troche to trwa, ale zapewnia powrót do zdrowia. Ja polecam qmed-y, sama stosowałam ten AFO-Soft: www.mdh.pl/AFO---SOFT-Orteza-stabilizujaca-staw-skokowy.html
        Pozdrawiam!
        • tushua Re: skręcenie kostki 03.12.14, 01:06
          hejo;
          dzięki za odpowiedź; miałam nogę 3 tyg w gipsie i teraz 2 tyg nosilam bardzo podobny stabilizator. od trzech dni chodzę już bez; kostka jeszcze lekko z boku spuchnięta. pozdro;
          • izzy74 Re: skręcenie kostki 02.01.15, 15:39
            Super! Cieszę się, że Ci się polepszyło. A teraz to już pewnie w ogóle, śmigasz bez oporów, co nie? Rychło w czas, na Sylwka akurat ;) A powiedz, nie kazali Ci dłuzej nosić stabilizatora, czy sama zdecydowałaś? Bo jA KIEdyś chcialam być cfana i za szybko zreyzgnowałam, a potem mi ból wrócił. Mam nadzieję, że u Ciebie tak nie będzie. Pozdrówki!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka