Gość: Luc
IP: *.gliwice.pl
30.03.03, 20:34
Kiedy byłem małym chłopcem (liceum) wraz z moim
najlepszym kolegą (obecnie lekarz w Cieszynie)
regularnie chodziliśmy na mecze drużyny piłkarskiej (to
było za czasów, gdy sponsorem Piasta był jakiś handlarz
samochodów z Niemiec). Później jak dzieci cieszyliśmy
się, gdy koszykarze Piasta (Ciompa, Malak, Kuboszek i
inni) awansowali do drugiej ligi. Potem było coraz
gorzej, ale nadal stałym punktem soboty spędzanej w
Cieszynie była wizyta w hali przy Alei Łyska. Potem
wyjechałem z Cieszyna i straciłem kontakt. Opowiedzcie
proszę co dzieje się z moim ukochanym klubem.
Niebiesko-żółto-czerwone barwy niezwyciężone