Gość: Oberman
IP: *.gen.twtelecom.net
28.07.03, 22:55
Tak to prawda
jeszcze pare lat temu taka mysl pewnie przez glowe by
mi nie przeszla, jednak dojrzalem do tego by to
powiedziec, jakkolwiek zdaje sobie spawe z pewnych
konsekwencji jakie moze ono wywolac na tym forum z
drugiej strony uwazam ze
takie postawienie sprawy zmieni stosunek RAS do pewnych
przyjetych zalozen, jakie ta organizacja przyjela
chocby na ostatnim zjezdzie. Jedna z podjetych uchwal
bylo ze
czlonkiem RAS moze zostac nawet osoba narodowosci
polskiej, nie chce tu jednak komentowac tylko tego faktu
choc to postanowienie wplynelo na moja osobe w
okreslony sposob.
Zacznijmy od poczatku zawsze uwazalem sie za
Gornoslazaka Niemieckiego Pochodzenia, i
interpretowalem ten fakt nieco podobnie jak Bajerowie
tzn jestesmy odrebnym narodem wobec Niemcow i polakow
ale przynalezny
do kultury Niemieckiej i tak sadzielm ze i RAS rozumie
slaskosc na takiej zasadzie, dlatego na spisie
powszechnym zadeklarowalem narodowosc Slaska. Tu jednak
wkrotce przyszlo wielkie rozczarowanie otoz takich jak
ja zglosilo sie 173 tys osobiscie liczylem na
przynajmniej 500 tys. Kolejne wielkie rozczarowanie
przyszlo wraz z artukulem Polityki pt "Czy Slazacy to
Polacy" Otoz pewien czlonek RAS burmistrz gminy
Jankowice stwierdza "To chyba dobrze ze mamy narodowosc
Slaska w ten sposob oslabienu ulegaja wplywy Niemieckie
na Slasku" Osobiscie uwazam ze za taka wypowiedz pan
Burmistrz powinien zostac wykluczony z RAS, jednak ta
wypowiedz stwierdza jasno jakie sa zamierzenie
niektorych czlonkow tej organizacji.
W tym samym artykule nieco ponizej czytamy wypowiedz
pewnej mieszkanki Slaska repatriantki ktora pisze ze
zadeklarowala narodowosc Slaska mimo ze tak naprawde
czuje sie Polaka ile ludzi postapilo podobnie niewiemy
mozemy sie tylko domyslec. Wracajac jednak do osoby
burmistrza otoz przytacza on fakt ze niemal cala wiec
zadeklarowala swa narodowosc jako Slaska mowi tez ze
przed II wojna swiatowa w plebiscycie tez ta sama wies
opowiedziala sie za Polska ot przyklad slaskiej
moralnosci, tu na samym koncu mozna przytoczyc slowa K
Kutza ktory stwierdza ze czuje sie Polakiem ale
deklaruje narodowosc Slaska z przekory.
Swego czasu na Opolszczyznie rozegrala sie batalia o
pomniki pomordowanej ludnosci Niemieckiej przez
nacierajace wojsko radziecko - polskie. Polacy z
wojewoda nz czele probowali zniweczych to co udalo sie
uzyskac na mocy dialogu pomiedzy Niemcami i Polakami w
czasch rzadow premiera Mazowieckiego. Dazac do zaorania
Niemieckich mogil i tu do dyskusji znowu wlaczyl sie RAS
tym czasem syn emigranta z Poznania ktorego to ojciec
walczyl w tzw powstaniach Slaskich po stronie Polskiej
stwierdza ze pomniki
powinny zostac. OK bardzo dobrze tylko szanowny jegomosc
zapomina ze byc moze nie bylo by calej sprawy gdzyby
nie terrorystyczna dzialalnosc tatusia.
W takim obecnym stanie rysuje sie slaska swiadomosc
ktora raczej nie ma wiele wspolnego ze Slaskiem a raczej
z Malopolska, Wielkopolska lub czyms podobnym.
Nie wiem jakie sa intencje wladz RAS samego szczytu ale
obawiam sie a potrafie byc w tych sprawach
spostrzegawczy, ze nie mowia wszystkiego o czym
autochtoni wiedziec powinni.
kolejne pytanie jakie cisnie sie na usta to nikla
skutecznosc wyborcza RAS-u. W rejonie tak scisnietym
przez Polske zdobycie i przejecie chocby czesci wladzy
wydaje sie byc fraszka wystarczyloby udezyc troche w
nute populizmu oczywiscie juz slysze glosy ze RAS do
tego sie nie posunie bo to odpowiedzialna partia, tylko
odpowiedzialna za co za Polske czy raczej Slask, czasem
trzeba odwazyc sie na pewne pstepki w imie wyzszych
racji tu o tych wyzszych racjach RAS zapomina czasami
mysle sobie ze RAS trwa tylko po to by trwac i rozkladac
to co zostalo z Niemieckosci tego rejonu a, ze nie
mozna tego zrobic w sposob prosty tak jak zrobiono by
to za komuny to wykorzystuje sie RAS.
Kolejne pytanie jakie mam do RAS to jak wyobraza sobie
przejecie wladzy i rzady w rejonie tak spolonizowanym
przy tak niewielkim zapleczu ludnosciowym, w takiej
konfiguracji demograficznej nie ma szans na to by
slazacy mogli rzadzic i calkowicie decydowac o swoim losie.
Ostatecznie reasumujac dzisiaj gdzyby odbyl sie spis
powszechny zadeklarowal bym narodowosc jako Niemiecka
bo byc czlonkiem narodu 83 to nie to samo co byc
czlonkiem narodu inwigilowanego przez obca agenture.
I kazdy Slazak ktory czyta ten post jesli ma choc
troche inteligencji postapi ta jak ja, w przyszlosci
zadeklaruje sie jako Niemiec.
Oczywiccie Niemieckosc nie moze ograniczac sie tylko do
deklaracji narodowosciowej to cos wiecej, dobrze by bylo
gdzyby przynalezec do Mniejszosci Niemieckiej a ponadto
kultywowac niemieckie tradycje poprzez nauke jenzyka,
czytanie literatury, itp...
Bycie Niemcem w polsce to wymagajace zadanie ale warto
sie tego podjac i isc pod prad bo tylko smieci ida z
pradem tu mam na mysli etatowego Slazaka pana Kutza.