Mam dosc Slazakow jestem Niemcem

IP: *.gen.twtelecom.net 28.07.03, 22:55
Tak to prawda
jeszcze pare lat temu taka mysl pewnie przez glowe by
mi nie przeszla, jednak dojrzalem do tego by to
powiedziec, jakkolwiek zdaje sobie spawe z pewnych
konsekwencji jakie moze ono wywolac na tym forum z
drugiej strony uwazam ze
takie postawienie sprawy zmieni stosunek RAS do pewnych
przyjetych zalozen, jakie ta organizacja przyjela
chocby na ostatnim zjezdzie. Jedna z podjetych uchwal
bylo ze
czlonkiem RAS moze zostac nawet osoba narodowosci
polskiej, nie chce tu jednak komentowac tylko tego faktu
choc to postanowienie wplynelo na moja osobe w
okreslony sposob.
Zacznijmy od poczatku zawsze uwazalem sie za
Gornoslazaka Niemieckiego Pochodzenia, i
interpretowalem ten fakt nieco podobnie jak Bajerowie
tzn jestesmy odrebnym narodem wobec Niemcow i polakow
ale przynalezny
do kultury Niemieckiej i tak sadzielm ze i RAS rozumie
slaskosc na takiej zasadzie, dlatego na spisie
powszechnym zadeklarowalem narodowosc Slaska. Tu jednak
wkrotce przyszlo wielkie rozczarowanie otoz takich jak
ja zglosilo sie 173 tys osobiscie liczylem na
przynajmniej 500 tys. Kolejne wielkie rozczarowanie
przyszlo wraz z artukulem Polityki pt "Czy Slazacy to
Polacy" Otoz pewien czlonek RAS burmistrz gminy
Jankowice stwierdza "To chyba dobrze ze mamy narodowosc
Slaska w ten sposob oslabienu ulegaja wplywy Niemieckie
na Slasku" Osobiscie uwazam ze za taka wypowiedz pan
Burmistrz powinien zostac wykluczony z RAS, jednak ta
wypowiedz stwierdza jasno jakie sa zamierzenie
niektorych czlonkow tej organizacji.
W tym samym artykule nieco ponizej czytamy wypowiedz
pewnej mieszkanki Slaska repatriantki ktora pisze ze
zadeklarowala narodowosc Slaska mimo ze tak naprawde
czuje sie Polaka ile ludzi postapilo podobnie niewiemy
mozemy sie tylko domyslec. Wracajac jednak do osoby
burmistrza otoz przytacza on fakt ze niemal cala wiec
zadeklarowala swa narodowosc jako Slaska mowi tez ze
przed II wojna swiatowa w plebiscycie tez ta sama wies
opowiedziala sie za Polska ot przyklad slaskiej
moralnosci, tu na samym koncu mozna przytoczyc slowa K
Kutza ktory stwierdza ze czuje sie Polakiem ale
deklaruje narodowosc Slaska z przekory.
Swego czasu na Opolszczyznie rozegrala sie batalia o
pomniki pomordowanej ludnosci Niemieckiej przez
nacierajace wojsko radziecko - polskie. Polacy z
wojewoda nz czele probowali zniweczych to co udalo sie
uzyskac na mocy dialogu pomiedzy Niemcami i Polakami w
czasch rzadow premiera Mazowieckiego. Dazac do zaorania
Niemieckich mogil i tu do dyskusji znowu wlaczyl sie RAS
tym czasem syn emigranta z Poznania ktorego to ojciec
walczyl w tzw powstaniach Slaskich po stronie Polskiej
stwierdza ze pomniki
powinny zostac. OK bardzo dobrze tylko szanowny jegomosc
zapomina ze byc moze nie bylo by calej sprawy gdzyby
nie terrorystyczna dzialalnosc tatusia.
W takim obecnym stanie rysuje sie slaska swiadomosc
ktora raczej nie ma wiele wspolnego ze Slaskiem a raczej
z Malopolska, Wielkopolska lub czyms podobnym.
Nie wiem jakie sa intencje wladz RAS samego szczytu ale
obawiam sie a potrafie byc w tych sprawach
spostrzegawczy, ze nie mowia wszystkiego o czym
autochtoni wiedziec powinni.
kolejne pytanie jakie cisnie sie na usta to nikla
skutecznosc wyborcza RAS-u. W rejonie tak scisnietym
przez Polske zdobycie i przejecie chocby czesci wladzy
wydaje sie byc fraszka wystarczyloby udezyc troche w
nute populizmu oczywiscie juz slysze glosy ze RAS do
tego sie nie posunie bo to odpowiedzialna partia, tylko
odpowiedzialna za co za Polske czy raczej Slask, czasem
trzeba odwazyc sie na pewne pstepki w imie wyzszych
racji tu o tych wyzszych racjach RAS zapomina czasami
mysle sobie ze RAS trwa tylko po to by trwac i rozkladac
to co zostalo z Niemieckosci tego rejonu a, ze nie
mozna tego zrobic w sposob prosty tak jak zrobiono by
to za komuny to wykorzystuje sie RAS.
Kolejne pytanie jakie mam do RAS to jak wyobraza sobie
przejecie wladzy i rzady w rejonie tak spolonizowanym
przy tak niewielkim zapleczu ludnosciowym, w takiej
konfiguracji demograficznej nie ma szans na to by
slazacy mogli rzadzic i calkowicie decydowac o swoim losie.
Ostatecznie reasumujac dzisiaj gdzyby odbyl sie spis
powszechny zadeklarowal bym narodowosc jako Niemiecka
bo byc czlonkiem narodu 83 to nie to samo co byc
czlonkiem narodu inwigilowanego przez obca agenture.
I kazdy Slazak ktory czyta ten post jesli ma choc
troche inteligencji postapi ta jak ja, w przyszlosci
zadeklaruje sie jako Niemiec.
Oczywiccie Niemieckosc nie moze ograniczac sie tylko do
deklaracji narodowosciowej to cos wiecej, dobrze by bylo
gdzyby przynalezec do Mniejszosci Niemieckiej a ponadto
kultywowac niemieckie tradycje poprzez nauke jenzyka,
czytanie literatury, itp...
Bycie Niemcem w polsce to wymagajace zadanie ale warto
sie tego podjac i isc pod prad bo tylko smieci ida z
pradem tu mam na mysli etatowego Slazaka pana Kutza.
    • Gość: builder Re: Mam dosc Slazakow jestem Niemcem IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 28.07.03, 23:50
      -jak sie czujesz Niemcem to w zasadzie musialbys wybrac jaka kulture poglebiac
      i pielegnowac bo s`lonsko sporo odbiega

      Gość portalu: Oberman napisał(a):

      > Tak to prawda
      > jeszcze pare lat temu taka mysl pewnie przez glowe by
      > mi nie przeszla, jednak dojrzalem do tego by to
      > powiedziec, jakkolwiek zdaje sobie spawe z pewnych
      > konsekwencji jakie moze ono wywolac na tym forum z
      > drugiej strony uwazam ze
      > takie postawienie sprawy zmieni stosunek RAS do pewnych
      > przyjetych zalozen, jakie ta organizacja przyjela
      > chocby na ostatnim zjezdzie. Jedna z podjetych uchwal
      > bylo ze
      > czlonkiem RAS moze zostac nawet osoba narodowosci
      > polskiej, nie chce tu jednak komentowac tylko tego faktu
      > choc to postanowienie wplynelo na moja osobe w
      > okreslony sposob.
      > Zacznijmy od poczatku zawsze uwazalem sie za
      > Gornoslazaka Niemieckiego Pochodzenia, i
      > interpretowalem ten fakt nieco podobnie jak Bajerowie
      > tzn jestesmy odrebnym narodem wobec Niemcow i polakow
      > ale przynalezny
      > do kultury Niemieckiej i tak sadzielm ze i RAS rozumie
      > slaskosc na takiej zasadzie, dlatego na spisie
      > powszechnym zadeklarowalem narodowosc Slaska. Tu jednak
      > wkrotce przyszlo wielkie rozczarowanie otoz takich jak
      > ja zglosilo sie 173 tys osobiscie liczylem na
      > przynajmniej 500 tys. Kolejne wielkie rozczarowanie
      > przyszlo wraz z artukulem Polityki pt "Czy Slazacy to
      > Polacy" Otoz pewien czlonek RAS burmistrz gminy
      > Jankowice stwierdza "To chyba dobrze ze mamy narodowosc
      > Slaska w ten sposob oslabienu ulegaja wplywy Niemieckie
      > na Slasku" Osobiscie uwazam ze za taka wypowiedz pan
      > Burmistrz powinien zostac wykluczony z RAS, jednak ta
      > wypowiedz stwierdza jasno jakie sa zamierzenie
      > niektorych czlonkow tej organizacji.
      > W tym samym artykule nieco ponizej czytamy wypowiedz
      > pewnej mieszkanki Slaska repatriantki ktora pisze ze
      > zadeklarowala narodowosc Slaska mimo ze tak naprawde
      > czuje sie Polaka ile ludzi postapilo podobnie niewiemy
      > mozemy sie tylko domyslec. Wracajac jednak do osoby
      > burmistrza otoz przytacza on fakt ze niemal cala wiec
      > zadeklarowala swa narodowosc jako Slaska mowi tez ze
      > przed II wojna swiatowa w plebiscycie tez ta sama wies
      > opowiedziala sie za Polska ot przyklad slaskiej
      > moralnosci, tu na samym koncu mozna przytoczyc slowa K
      > Kutza ktory stwierdza ze czuje sie Polakiem ale
      > deklaruje narodowosc Slaska z przekory.
      > Swego czasu na Opolszczyznie rozegrala sie batalia o
      > pomniki pomordowanej ludnosci Niemieckiej przez
      > nacierajace wojsko radziecko - polskie. Polacy z
      > wojewoda nz czele probowali zniweczych to co udalo sie
      > uzyskac na mocy dialogu pomiedzy Niemcami i Polakami w
      > czasch rzadow premiera Mazowieckiego. Dazac do zaorania
      > Niemieckich mogil i tu do dyskusji znowu wlaczyl sie RAS
      > tym czasem syn emigranta z Poznania ktorego to ojciec
      > walczyl w tzw powstaniach Slaskich po stronie Polskiej
      > stwierdza ze pomniki
      > powinny zostac. OK bardzo dobrze tylko szanowny jegomosc
      > zapomina ze byc moze nie bylo by calej sprawy gdzyby
      > nie terrorystyczna dzialalnosc tatusia.
      > W takim obecnym stanie rysuje sie slaska swiadomosc
      > ktora raczej nie ma wiele wspolnego ze Slaskiem a raczej
      > z Malopolska, Wielkopolska lub czyms podobnym.
      > Nie wiem jakie sa intencje wladz RAS samego szczytu ale
      > obawiam sie a potrafie byc w tych sprawach
      > spostrzegawczy, ze nie mowia wszystkiego o czym
      > autochtoni wiedziec powinni.
      > kolejne pytanie jakie cisnie sie na usta to nikla
      > skutecznosc wyborcza RAS-u. W rejonie tak scisnietym
      > przez Polske zdobycie i przejecie chocby czesci wladzy
      > wydaje sie byc fraszka wystarczyloby udezyc troche w
      > nute populizmu oczywiscie juz slysze glosy ze RAS do
      > tego sie nie posunie bo to odpowiedzialna partia, tylko
      > odpowiedzialna za co za Polske czy raczej Slask, czasem
      > trzeba odwazyc sie na pewne pstepki w imie wyzszych
      > racji tu o tych wyzszych racjach RAS zapomina czasami
      > mysle sobie ze RAS trwa tylko po to by trwac i rozkladac
      > to co zostalo z Niemieckosci tego rejonu a, ze nie
      > mozna tego zrobic w sposob prosty tak jak zrobiono by
      > to za komuny to wykorzystuje sie RAS.
      > Kolejne pytanie jakie mam do RAS to jak wyobraza sobie
      > przejecie wladzy i rzady w rejonie tak spolonizowanym
      > przy tak niewielkim zapleczu ludnosciowym, w takiej
      > konfiguracji demograficznej nie ma szans na to by
      > slazacy mogli rzadzic i calkowicie decydowac o swoim losie.
      > Ostatecznie reasumujac dzisiaj gdzyby odbyl sie spis
      > powszechny zadeklarowal bym narodowosc jako Niemiecka
      > bo byc czlonkiem narodu 83 to nie to samo co byc
      > czlonkiem narodu inwigilowanego przez obca agenture.
      > I kazdy Slazak ktory czyta ten post jesli ma choc
      > troche inteligencji postapi ta jak ja, w przyszlosci
      > zadeklaruje sie jako Niemiec.
      > Oczywiccie Niemieckosc nie moze ograniczac sie tylko do
      > deklaracji narodowosciowej to cos wiecej, dobrze by bylo
      > gdzyby przynalezec do Mniejszosci Niemieckiej a ponadto
      > kultywowac niemieckie tradycje poprzez nauke jenzyka,
      > czytanie literatury, itp...
      > Bycie Niemcem w polsce to wymagajace zadanie ale warto
      > sie tego podjac i isc pod prad bo tylko smieci ida z
      > pradem tu mam na mysli etatowego Slazaka pana Kutza.
    • slezan Re: Mam dosc Slazakow jestem Niemcem 29.07.03, 12:12
      Wniosek jest jeden - nie powinieneś czytać gazet. Zbyt łatwo Tobą manipulować.
      • pistulka2 Re: Mam dosc Slazakow jestem Niemcem 29.07.03, 13:03
        Slezan nie za duzo ci na szybko glowy wpadlo.
        Napisane od serca i nie powiem, by ten wpis Obermana nie korespondowal z
        rzeczywistoscia. Pisalem juz jakis czas temu np. na temat celowego lansowania
        tematow przeciwko liderom TKSN, problematyke slaskosci i narodu slaskiego
        swietnie ujol juz wczesniej Oppeln, do dyskusji na tematy nie byles zbyt skory
        a jak juz to bywales czesto wyjatkowo nierzeczowy.
        Narazie RAS jest jak helikopter robi duzo zamieszania a potem pozostaje tylko
        troche kurzu.
        • gediga Re: Mam dosc Slazakow jestem Niemcem 29.07.03, 14:58
          Niestety ale w głosie Obermana jest wiele racji panowie z RAŚ. Uważam,że
          liderzy RAŚ powinni jasno zadeklarować,że opowiadają się za kulturą niemiecką
          a nie polską. Jeżeli tego nie zrobicie to u nas w opolskim nie macie żadnych
          szans. O tym wójcie co mówił o tym,że to dobrze,że jest tyle Ślązaków a
          Niemców też czytałem. Zastanawiam się co RAŚ zamierza zrobić z tym panem.
          Gdybym ja był na miejscu Gorzelika natychmiast bym takiego człowieka wyrzucił
          z RAŚ. On tylko kompromituje narodowość śląską i pokazuje że RASiowi chyba
          bliżej do Polaków niż do nas śląskich Niemców. Widzę,że te 20 lat
          przedwojennej polonizacji zrobiło jednak swoje i swoją mentalnością i
          zachowaniem ludzie z OstOberschlesien przypominają raczej Polaków z Sosnowca
          niż Ślązaków z Opolskiego. Bardzo sie na was zawiodłem.
          • Gość: Silesia Re: Mam dosc Slazakow jestem Niemcem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.03, 16:53
            To bardzo ciekawe bo na kilku forach internetowych a w tym i na forum RAS wiele
            osob ma pretensje ze jest to organizacja proniemiecka.Na onecie mozna
            przeczytac ciagle ataki ze RAS jest finansowane przez Niemcow zeby oslabic
            polskosc na tych terenach a z drugiej strony Polacy nie chca uznania
            narodowosci Slaskiej i smieja sie z Slazakow ze sobie wymyslili narodowosc a
            napweno sa Polakami tylko o tym zapomnieli a przeciez wiem ze TSKN zamiast
            wspolpracowac z RAS zakazala swoim czlonkom startowania z ich list
            wyborczych.Co za zamieszanie jednak SLONSK musi miec autonomie.
            • arnold7 Re: Mam dosc Slazakow jestem Niemcem 29.07.03, 16:57
              Gość portalu: Silesia napisał(a):

              > To bardzo ciekawe bo na kilku forach internetowych a w tym i na forum RAS
              wiele
              >
              > osob ma pretensje ze jest to organizacja proniemiecka.Na onecie mozna
              > przeczytac ciagle ataki ze RAS jest finansowane przez Niemcow zeby oslabic
              > polskosc na tych terenach a z drugiej strony Polacy nie chca uznania
              > narodowosci Slaskiej i smieja sie z Slazakow ze sobie wymyslili narodowosc a
              > napweno sa Polakami tylko o tym zapomnieli a przeciez wiem ze TSKN zamiast
              > wspolpracowac z RAS zakazala swoim czlonkom startowania z ich list
              > wyborczych.Co za zamieszanie jednak SLONSK musi miec autonomie.

              Przykladem antyniemieckosci zwolennika RAŚ moze byc ta strona:

              strony.wp.pl/wp/arnoldvonkattowitz/riesengebirgee.htm
            • pistulka2 Re: Mam dosc Slazakow jestem Niemcem 29.07.03, 18:19
              RAS proniemiecki? Chyba sam w to nie wierzysz!
              Proniemieckosc RAS widza tylko dyskutanci pokroju ignorata i jego
              panslawistacznych kolegow, Wystarczy jak pokrzyczy jeden z drugim, ze gorole
              raus, ze Polska to malpa a juz chlpocy za branicy stekaja, ze RAS
              proniemiecki. Ten albo tamten nakresli dwa slowa po niemiecku, pokaze dwie
              stare fotki z przed 1914 i znow zaczyna sie lament. Wypowiedzi czlonkow RAS sa
              tu bardzo czesto antypolskie ale to nie znaczy, ze sa proniemieckie. Chcac
              sobie zjednac slaskich Niemcow, ktorza -nie czarujmy my sie- tez w duzej
              czesci nie przepadaja za polska racja stanu, jedzie sie ostro na koniku
              antywarszawskim lub tez antypolskim.
              Jedoczesnie ale wyzywa i znieslawia sie wszystkich liderow TKSN, ktorzy maja
              zdanie inne jak RAS albo na forum obecni czlonkowie czy sympatyzanci tej
              organizacji. Nie wiem czemu ma sluzyc taka taktyka, ale napewno nie slaskim
              Niemcom! Czyzby twoim zdaniem tak wygladalo odpowiednie podloze do wspolpracy?

              Nie zauwazylem by w statucie TKSN zabraniano czlonkom towarzystwa startowania z
              list jakichkolwiek partii, w ostanich wyborach do sejmiku kilkanascie czlonkow
              TKSN wystartowalo z listy RAS i nie slyszalem by ktos ich z TKSN wydalil.
              Silesia nie pisz prosze takich bzdur.
            • von_kuciapa Re: Mam dosc Slazakow jestem Niemcem 13.10.03, 21:05
              up!
    • rurykiewitz Narodowość Śląska komu bliższa ? 29.07.03, 13:19
      Polakom,czy Niemcom ?
      • Gość: builder Re: Narodowość Śląska komu bliższa ? IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 29.07.03, 17:58
        -ciezkie pytanie...
        -odpowiem z mojej strony: S`lonzacy to taki narod gdzie wplywy kulturowe
        naplywaly jak ze strony niemieckiej tak i z polskiej, problem polega w/g mnie
        na tym, ze jedni by chcieli byc ciagle w Polsce a inni w Niemczech, jest tez
        ta trzecia grupa, ktora uwaza sie tylko za odrebny NS` i nie chce
        przynaleznosci do wyzej wymienionych, dlatego tez trzeba by bylo podiac jakis
        relatywny kompromis, ktory by jasno okreslil ten problem

        rurykiewitz napisał:

        > Polakom,czy Niemcom ?
        • rurykiewitz Re: Narodowość Śląska komu bliższa ? 29.07.03, 20:09
          Mnie sie wydaje,ze Slazacy z RASu chca wytepic mniejszosc niemiecka.
          Znam pare osob w Swierklanach,oni mowia ze sa narodowosci slaskiej ale nie
          lubia Niemcow.Wola Polakow.
          Twierdza tez ,ze powstania slaskie byly potrzebne.
          Oni sami sa wnukami powstancow slaskich i mieli III grupy volklisty(tak jak
          Arnold)
          Ja jestem z Raciborza i tak sie zastanawiam nad RASem.
          Moj Tato nalezy do mniejszosci niemieckiej i mowi ze RAS i narodowosc slaska to
          polacy,ktorzy robia zadyme na Slasku.

          Ale my raciborzanie jestesmy Niemcami - Slazakami i nie lubimy narodowosci
          slaskiej,wolimy od nich Slazakow - Polakow.

          • Gość: Anita Re: Narodowość Śląska komu bliższa ? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.03, 00:17
            rurykiewitz napisał:

            > Mnie sie wydaje,ze Slazacy z RASu chca wytepic mniejszosc niemiecka.
            > Znam pare osob w Swierklanach,oni mowia ze sa narodowosci slaskiej ale nie
            > lubia Niemcow.Wola Polakow.
            > Twierdza tez ,ze powstania slaskie byly potrzebne.
            > Oni sami sa wnukami powstancow slaskich i mieli III grupy volklisty(tak jak
            > Arnold)
            > Ja jestem z Raciborza i tak sie zastanawiam nad RASem.
            > Moj Tato nalezy do mniejszosci niemieckiej i mowi ze RAS i narodowosc slaska
            to
            >
            > polacy,ktorzy robia zadyme na Slasku.
            >
            Mysle, ze nie do konca masz racje. Nie jestem czlonkiem RAS, wiec nie bede
            mowic o ich dzialaniach; ale by od razu uogolniac, ze ci z narodowosci slaskiej
            nie lubia Niemcow i wola Polakow? Wydaje mi sie, ze taki obraz dosc czesto
            przedstawiaja media, ktore falszywie pokazuja Slazaka jako „innego Polaka”. Z
            faktu bycia wnukiem powstanca nie wynika tez jednoznacznie, ze ta osoba jest
            Slazakiem – zwolennikiem „tepienia niemieckosci”. Przykladem moze byc jedna
            rodzina z przodkiem „powstancem”, gdzie 2 osoby nienawidza Niemcow, ale one
            podawaja siebie jako Polakow, a nie jako Slazakow, natomiast 2 nastepne
            wyjechaly do ... Niemiec. Moim zdaniem te „powstania” byly bezsensowna walka
            bratobojcza, ktora przede wszystkim wniosla nienawisc i podzialy (juz widze
            oburzenia Polakow). Niemieckosc jest integralna czescia kultury slaskiej (wbrew
            temu, co sadza „prawdziwi” Polacy) i jakiekolwiek tepienie jej jest
            niedopuszczalne, a takie zachowania znajduje wlasnie u niektorych „etatowych”
            Polakow-Slazakow.
            Poza tym, nie mozna zapominac, ze sporo osob na Slasku przez dziesiatki lat nie
            chcialo sie jednoznacznie identyfikowac z Polakami czy Niemcami, choc spotkalam
            sie z takimi okresleniami: Slazak-Niemiec, Slazak-Slazak, Slazak-Polak, tzn.
            gdzie okreslenie Slazak jest jako pierwsze. Mnie nie przeszkadza, czy ktos jest
            Niemcem, Polakiem czy Slazakiem. Wazne by ludzie sie szanowali, dlatego takie
            zdanie:
            > Ale my raciborzanie jestesmy Niemcami - Slazakami i nie lubimy narodowosci
            > slaskiej,wolimy od nich Slazakow - Polakow.
            >
            uwazam za przykre, ktore wnosi tylko klotnie. Czemu przeszkadzaja Ci Slazacy?
            Czy nie uwazasz, ze Niemcy wspolnie ze Slazakami mogliby zadbac o rozwoj Slaska
            i odbudowac to, co bylo przez lata tepione?
            • Gość: oppeln Re: Narodowość Śląska komu bliższa ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.07.03, 00:25
              liebe Anita,

              przeczytalas moje watki o grze z suma zerowa? serdecznie
              polecam!
              ;-)
              Glück Auf!



              Gość portalu: Anita napisał(a):

              > rurykiewitz napisał:
              >
              > > Mnie sie wydaje,ze Slazacy z RASu chca wytepic
              mniejszosc niemiecka.
              > > Znam pare osob w Swierklanach,oni mowia ze sa
              narodowosci slaskiej ale nie
              >
              > > lubia Niemcow.Wola Polakow.
              > > Twierdza tez ,ze powstania slaskie byly potrzebne.
              > > Oni sami sa wnukami powstancow slaskich i mieli III
              grupy volklisty(tak ja
              > k
              > > Arnold)
              > > Ja jestem z Raciborza i tak sie zastanawiam nad RASem.
              > > Moj Tato nalezy do mniejszosci niemieckiej i mowi ze
              RAS i narodowosc slas
              > ka
              > to
              > >
              > > polacy,ktorzy robia zadyme na Slasku.
              > >
              > Mysle, ze nie do konca masz racje. Nie jestem czlonkiem
              RAS, wiec nie bede
              > mowic o ich dzialaniach; ale by od razu uogolniac, ze
              ci z narodowosci slaskiej
              >
              > nie lubia Niemcow i wola Polakow? Wydaje mi sie, ze
              taki obraz dosc czesto
              > przedstawiaja media, ktore falszywie pokazuja Slazaka
              jako „innego Polaka
              > ”. Z
              > faktu bycia wnukiem powstanca nie wynika tez
              jednoznacznie, ze ta osoba jest
              > Slazakiem – zwolennikiem „tepienia niemieckosci”.
              Przykladem
              > moze byc jedna
              > rodzina z przodkiem „powstancem”, gdzie 2 osoby
              nienawidza Niemcow,
              > ale one
              > podawaja siebie jako Polakow, a nie jako Slazakow,
              natomiast 2 nastepne
              > wyjechaly do ... Niemiec. Moim zdaniem te „powstania”
              byly bezsenso
              > wna walka
              > bratobojcza, ktora przede wszystkim wniosla nienawisc i
              podzialy (juz widze
              > oburzenia Polakow). Niemieckosc jest integralna czescia
              kultury slaskiej (wbrew
              >
              > temu, co sadza „prawdziwi” Polacy) i jakiekolwiek
              tepienie jej jest
              >
              > niedopuszczalne, a takie zachowania znajduje wlasnie u
              niektorych „etatow
              > ych”
              > Polakow-Slazakow.
              > Poza tym, nie mozna zapominac, ze sporo osob na Slasku
              przez dziesiatki lat nie
              >
              > chcialo sie jednoznacznie identyfikowac z Polakami czy
              Niemcami, choc spotkalam
              >
              > sie z takimi okresleniami: Slazak-Niemiec,
              Slazak-Slazak, Slazak-Polak, tzn.
              > gdzie okreslenie Slazak jest jako pierwsze. Mnie nie
              przeszkadza, czy ktos jest
              >
              > Niemcem, Polakiem czy Slazakiem. Wazne by ludzie sie
              szanowali, dlatego takie
              > zdanie:
              > > Ale my raciborzanie jestesmy Niemcami - Slazakami i
              nie lubimy narodowosci
              >
              > > slaskiej,wolimy od nich Slazakow - Polakow.
              > >
              > uwazam za przykre, ktore wnosi tylko klotnie. Czemu
              przeszkadzaja Ci Slazacy?
              > Czy nie uwazasz, ze Niemcy wspolnie ze Slazakami
              mogliby zadbac o rozwoj Slaska
              >
              > i odbudowac to, co bylo przez lata tepione?
              • Gość: Anita Re: Narodowość Śląska komu bliższa ? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 00:35
                Gość portalu: oppeln napisał(a):

                > liebe Anita,
                >
                > przeczytalas moje watki o grze z suma zerowa? serdecznie
                > polecam!
                > ;-)
                > Glück Auf!
                >
                Temat jest zbyt szeroki, by opisac go w kilku zdaniach. Jak wspomnialam
                wczesniej nie jestem czlonkiem RAS, wiec nie moge byc tu adwokatem ich dzialan.
                Jednak na poczatek ustosunkuje sie do stwierdzenia, ze „wszyscy Niemcy na
                Slasku sa Slazakami”. Moim zdaniem stwierdzenie te byloby OK, gdyby Slask
                nalezal do Niemiec. Natomiast w Polsce i dla Polski sa przede wszystkim
                Niemcami a dopiero potem Slazakami, mimo, ze ich odczucia sa odwrotne (Heimat,
                Vaterland). Jednak nawet sama deklaracja, ze jest sie najpierw Slazakiem a
                potem Niemcem, nie wplywa – moim zdaniem – na rozwodnienie Niemcow. To raczej
                brak np. edukacji regionalnej czy porzadnego kontaktu z j.niemieckim. Ja mam
                zastrzezenia i do edukacji i do nauki niemieckiego. A Ty jak to widzisz?
                Glück Auf
        • Gość: 0ppeln Re: Narodowość Śląska komu bliższa ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.07.03, 20:18
          Gość portalu: builder napisał(a):

          > -ciezkie pytanie...
          > -odpowiem z mojej strony: S`lonzacy to taki narod gdzie
          wplywy kulturowe
          > naplywaly jak ze strony niemieckiej tak i z polskiej,
          problem polega w/g mnie
          > na tym, ze jedni by chcieli byc ciagle w Polsce a inni
          w Niemczech, jest tez
          > ta trzecia grupa, ktora uwaza sie tylko za odrebny NS`
          i nie chce
          > przynaleznosci do wyzej wymienionych, dlatego tez
          trzeba by bylo podiac jakis
          > relatywny kompromis, ktory by jasno okreslil ten problem
          >
          > rurykiewitz napisał:
          >
          > > Polakom,czy Niemcom ?


          polski wplyw widzimy dopiero od 21 wzglednie 45 (chociaz
          masz troche racji - bylo pare polskich ksiezy na nie
          niemieckim slasku, ktorzy w okresie kulturkampf mieszali
          niemieckim slazakom w glowach - dziwne tylko, ze niemcy
          im na to pozwalali..., a to o czyms swiadczy...)


          "...dlatego tez trzeba by bylo podiac jakis relatywny
          kompromis, ktory by jasno okreslil ten problem..."

          - co to jest relatywny kompromis?
          - mrw, co masz na mysli, mowiac o kompromisie, ktory ma
          okreslic problem?
          • Gość: oppeln ERRATA IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.07.03, 20:35
            Gość portalu: 0ppeln napisał(a):

            > Gość portalu: builder napisał(a):
            >
            > > -ciezkie pytanie...
            > > -odpowiem z mojej strony: S`lonzacy to taki narod gdzie
            > wplywy kulturowe
            > > naplywaly jak ze strony niemieckiej tak i z polskiej,
            > problem polega w/g mnie
            > > na tym, ze jedni by chcieli byc ciagle w Polsce a inni
            > w Niemczech, jest tez
            > > ta trzecia grupa, ktora uwaza sie tylko za odrebny NS`
            > i nie chce
            > > przynaleznosci do wyzej wymienionych, dlatego tez
            > trzeba by bylo podiac jakis
            > > relatywny kompromis, ktory by jasno okreslil ten problem
            > >
            > > rurykiewitz napisał:
            > >
            > > > Polakom,czy Niemcom ?
            >
            >
            ***********************************************
            TEXT powinien oczywiscie brzmiec:


            polski wplyw widzimy dopiero od 21 wzglednie 45 (chociaz>
            masz troche racji - bylo pare polskich ksiezy na
            niemieckim slasku, ktorzy w okresie kulturkampf mieszali
            niemieckim slazakom w glowach - dziwne tylko, ze niemcy
            im na to pozwalali..., a to o czyms swiadczy...)

            "...dlatego tez trzeba by bylo podiac jakis relatywny
            kompromis, ktory by jasno okreslil ten problem..."

            - co to jest relatywny kompromis?
            - mrw, co masz na mysli, mowiac o kompromisie, ktory ma
            okreslic problem?


          • Gość: builder Re: Narodowość Śląska komu bliższa ? IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 29.07.03, 21:37
            -bo problem jest tak duzy, ze chyba zdajemy sobie z tego sprawe co moglo by
            wyniknac jak do kompromisu nie dojdzie
            -wiadomo, ze kazdy bedzie trzymal swoja strone i chcial by bylo tak jak sobie
            mysli - ale tak sie nie da bo to nie jest okres miedzywojenny i okres
            plebiscytow


            Gość portalu: 0ppeln napisał(a):

            > Gość portalu: builder napisał(a):
            >
            > > -ciezkie pytanie...
            > > -odpowiem z mojej strony: S`lonzacy to taki narod gdzie
            > wplywy kulturowe
            > > naplywaly jak ze strony niemieckiej tak i z polskiej,
            > problem polega w/g mnie
            > > na tym, ze jedni by chcieli byc ciagle w Polsce a inni
            > w Niemczech, jest tez
            > > ta trzecia grupa, ktora uwaza sie tylko za odrebny NS`
            > i nie chce
            > > przynaleznosci do wyzej wymienionych, dlatego tez
            > trzeba by bylo podiac jakis
            > > relatywny kompromis, ktory by jasno okreslil ten problem
            > >
            > > rurykiewitz napisał:
            > >
            > > > Polakom,czy Niemcom ?
            >
            >
            > polski wplyw widzimy dopiero od 21 wzglednie 45 (chociaz
            > masz troche racji - bylo pare polskich ksiezy na nie
            > niemieckim slasku, ktorzy w okresie kulturkampf mieszali
            > niemieckim slazakom w glowach - dziwne tylko, ze niemcy
            > im na to pozwalali..., a to o czyms swiadczy...)
            >
            >
            > "...dlatego tez trzeba by bylo podiac jakis relatywny
            > kompromis, ktory by jasno okreslil ten problem..."
            >
            > - co to jest relatywny kompromis?
            > - mrw, co masz na mysli, mowiac o kompromisie, ktory ma
            > okreslic problem?
            • Gość: Silesia pistlulka2 przeczytaj to! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.03, 22:01
              Mowisz ze pisze bzdury pistulka no wiec cytuje""Szukajac przyczyn takiego stanu
              rzeczy Dietmar Brehmer, przewodniczacy Niemieckiej Wspolnoty "Pojednanie i
              Przyszlosc" powiedzial: "poniewaz nikt nie chcial przyjac moich warunkow
              wspolpracy, stworzylem komitet wyborczy Niemcy Ziemi Gornoslaskiej, ktory
              zebral 20 tysiecy glosow ...". Wielu zebranych wyrazilo w swoich wypowiedziach
              dezaprobate wobec takiego postepowania, ktore powodujac rozbicie slaskiego
              srodowiska narazilo je na utrate szansy posiadania reprezentacji w sejmikach
              wojewodzkich.
              Najdobitniej wyrazil to pan Antoni Respondek w swoim wystapieniu "Grzyh
              pragliwosci"(Grzech pozadania). Zwrocono rowniez uwage na niejednoznaczna
              postawe Zarzadu TSKN, podczas gdy wielu czlonkow tej organizacji wzielo udzial
              w wyborach samorzadowych startujac z list Ruchu Autonomii Slaska i osiagajac na
              nich bardzo dobre rezultaty. Odpierajac zarzut pani Lidia Burdzik
              przewodniczaca Towarzystwa Spoleczno-Kulturalnego Niemcow wojewodztwa slaskiego
              powiedziala "otrzymalismy dyrektywy z konsulatu Niemiec, zabraniajace nam
              brania udzialu w wyborach wspolnie z "autonomistami". Stwierdzenie to
              zaszokowalo obecnych i wywolalo komentarze wyrazajace obuzenie.
            • Gość: Silesia pistlulka2 przeczytaj to! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.03, 22:03
              Mowisz ze pisze bzdury no to prosze""Szukajac przyczyn takiego stanu rzeczy
              Dietmar Brehmer, przewodniczacy Niemieckiej Wspolnoty "Pojednanie i Przyszlosc"
              powiedzial: "poniewaz nikt nie chcial przyjac moich warunkow wspolpracy,
              stworzylem komitet wyborczy Niemcy Ziemi Gornoslaskiej, ktory zebral 20 tysiecy
              glosow ...". Wielu zebranych wyrazilo w swoich wypowiedziach dezaprobate wobec
              takiego postepowania, ktore powodujac rozbicie slaskiego srodowiska narazilo je
              na utrate szansy posiadania reprezentacji w sejmikach wojewodzkich.
              Najdobitniej wyrazil to pan Antoni Respondek w swoim wystapieniu "Grzyh
              pragliwosci"(Grzech pozadania). Zwrocono rowniez uwage na niejednoznaczna
              postawe Zarzadu TSKN, podczas gdy wielu czlonkow tej organizacji wzielo udzial
              w wyborach samorzadowych startujac z list Ruchu Autonomii Slaska i osiagajac na
              nich bardzo dobre rezultaty. Odpierajac zarzut pani Lidia Burdzik
              przewodniczaca Towarzystwa Spoleczno-Kulturalnego Niemcow wojewodztwa slaskiego
              powiedziala "otrzymalismy dyrektywy z konsulatu Niemiec, zabraniajace nam
              brania udzialu w wyborach wspolnie z "autonomistami". Stwierdzenie to
              zaszokowalo obecnych i wywolalo komentarze wyrazajace obuzenie
              • pistulka2 Re: pistlulka2 przeczytaj to! 30.07.03, 18:56
                Moze cos od siebie napiszesz?
                Co cytujesz dalej nie potweirdza twej wypowiedzi, ze TKSN zabronil swym
                czlonkom startowania z list RAS.
                Jest to zwyklom nieprada, ktora rozpowszechniach. Ciekawe w jakim celu?
              • pistulka2 Re: pistlulka2 przeczytaj to! 30.07.03, 18:56
                Moze cos od siebie napiszesz?
                Co cytujesz dalej nie potweirdza twej wypowiedzi, ze TKSN zabronil swym
                czlonkom startowania z list RAS.
                Jest to zwyklom nieprada ktora rozpowszechniach. Ciekawe w jakim celu?
    • Gość: ober Re: Mam dosc Slazakow jestem Niemcem IP: *.dip.t-dialin.net 30.07.03, 19:07
      a szkoda zes nie wpisol narodowosc niemiecko a
      szkoda...ale hut ab za szczerosc i prziznanie do blyndu
    • Gość: Silesia pistlulka2 przeczytaj to! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.03, 19:21
      Czegos nie rozumiesz ja przczytalem to w dwoch miejscach wiec skoro w tym min.
      na forum RAS skoro na publicznym spotkaniu ktos o takim zajsciu mowi wiec cos
      musi byc na rzeczy ja mowie tylko o tym co przczytalem.
      • pistulka2 Re: pistlulka2 przeczytaj to! 30.07.03, 20:49
        Gość portalu: Silesia napisał(a):

        > przeciez wiem ze TSKN zamiast
        > wspolpracowac z RAS zakazala swoim czlonkom startowania z ich list

        Z listy RAS startowalo kilkunastu czlonkow TKSN, to jest fakt, nikt im nic nie
        zabranial, startowali i do dzisiaj sa dalej czlonkami TKSN. Kazdy czlonek TKSN
        moze startowac z dowolnych list partii tudziez ugrupowan, TKSN to nie partia.
        • slezan Re: pistlulka2 przeczytaj to! 31.07.03, 11:46
          A Hubert Beier? Za co wylali go z TSKN?
          Stosunki RAŚ z TSKN w woj. śląskim wyglądają zupełnie inaczej niż w opolskim.
          A może odpowiesz na nastepujaće pytania, skoro taki z Ciebiemistrz konkretu?

          1) Czy RAŚ głosił kiedykolwiek (nie piszę tu o jakimś tam wójcie, który coś
          powiedział dziennikarzowi, albo też dziennikarz włożył mu to w usta), że na
          Górnym Śląsku nie ma i nie powinno być Niemców? A może to jendak niektórzy
          liderzy MN, jak Kroll i Brehmer (w drugim przypadku słowo lider jest mocno na
          wyrost) zaczęli agitować przeciw narodowości śląskiej i autonomii?

          2) Jak ma się twierdzenie, że RAŚ chce odciągać Ślązaków od niemieckości wobec
          podanych swego czasu przeze mnie (to pewnie był ten brak konkretów) przykładów
          działań RAŚ związanych ewidentnie z przypominaniem niemieckiego dziedzictwa na
          Śląsku? Przeglądając witrynę RAŚ i "Jaskółkę Śląską" można znaleźć wiele
          informacji na temat współpracy RAŚ z organizacjami niemieckimi jak TSKN,
          Jugendfraktion czy DWP-N z Gliwic. To też "odciąganie od niemieckości"?

          3) A może jest tak, że liderzy mniejszości muszą jakoś wytłumaczyć wyniki
          spisu, topnienie szeregów TSKN i poparcia dla niemeickich list wyborczych,
          szukają więc wroga zewnętrznego. Warszawa jest za silna, więc lepiej skupić się
          na RAŚ?

          Uważam, że największą porażką TSKN jest to, że na Górnym Śląsku istnienie
          mniejszości przez wielu nie jest jeszcze przyjmowane jako coś naturalnego.
          Przez kilkanaście lat można było skuteczniej promować niemieckość, ale komuś
          zabrakło pomysłów. Jeżeli teraz, zamiast opracować sensowną strategię liderzy
          mniejszości szukać będą konfrontacji z RAŚ, to straci na tym po pierwsze Górny
          Śląsk, pod drugie MN, a dopiero po trzecie RAŚ.
          • gediga Re: pistlulka2 przeczytaj to! 31.07.03, 12:28
            slezan napisał:

            > A Hubert Beier? Za co wylali go z TSKN?
            > Stosunki RAŚ z TSKN w woj. śląskim wyglądają zupełnie inaczej niż w opolskim.
            > A może odpowiesz na nastepujaće pytania, skoro taki z Ciebiemistrz konkretu?
            >
            > 1) Czy RAŚ głosił kiedykolwiek (nie piszę tu o jakimś tam wójcie, który coś
            > powiedział dziennikarzowi, albo też dziennikarz włożył mu to w usta), że na
            > Górnym Śląsku nie ma i nie powinno być Niemców? A może to jendak niektórzy
            > liderzy MN, jak Kroll i Brehmer (w drugim przypadku słowo lider jest mocno
            na
            > wyrost) zaczęli agitować przeciw narodowości śląskiej i autonomii?
            >
            > 2) Jak ma się twierdzenie, że RAŚ chce odciągać Ślązaków od niemieckości
            wobec
            > podanych swego czasu przeze mnie (to pewnie był ten brak konkretów)
            przykładów
            > działań RAŚ związanych ewidentnie z przypominaniem niemieckiego dziedzictwa
            na
            > Śląsku? Przeglądając witrynę RAŚ i "Jaskółkę Śląską" można znaleźć wiele
            > informacji na temat współpracy RAŚ z organizacjami niemieckimi jak TSKN,
            > Jugendfraktion czy DWP-N z Gliwic. To też "odciąganie od niemieckości"?
            >
            > 3) A może jest tak, że liderzy mniejszości muszą jakoś wytłumaczyć wyniki
            > spisu, topnienie szeregów TSKN i poparcia dla niemeickich list wyborczych,
            > szukają więc wroga zewnętrznego. Warszawa jest za silna, więc lepiej skupić
            się
            >
            > na RAŚ?
            >
            > Uważam, że największą porażką TSKN jest to, że na Górnym Śląsku istnienie
            > mniejszości przez wielu nie jest jeszcze przyjmowane jako coś naturalnego.
            > Przez kilkanaście lat można było skuteczniej promować niemieckość, ale komuś
            > zabrakło pomysłów. Jeżeli teraz, zamiast opracować sensowną strategię
            liderzy
            > mniejszości szukać będą konfrontacji z RAŚ, to straci na tym po pierwsze
            Górny
            > Śląsk, pod drugie MN, a dopiero po trzecie RAŚ.
            To jest wszystko pic na woda. Waszym celem jest rozwalić MN zrobić z nas
            jakichś polskich Ślazaków a potem do reszty spolonizować. Mnie interesują
            fakty a fakty są takie że dziadek Gorzelika to Polak i powstaniec polski a
            wójt ze Świerklan też powiedział że jest Polakiem a w ogóle wasza mentalność
            też jest jakaś wschodnia. Wiem że w Katowicach i w innych miastach zostało
            jeszcze trochę Niemców i z nimi musimy sie dogadywać ale nie z Polakami z RAŚ
            którzy chcą nas rozwalić. Pozdrawiam wszystkich Niemców z katowickiego.
            • Gość: kat Re: Do Hopa s Opoula IP: 194.55.237.* 31.07.03, 13:05
              Te partyzan, kajs to sie takiej godkie nauczyl, ha ?
              Tak giedys beblali gorole conajmniej s KW eli s lasu.

              Grüße aus Kattowitz
              • gediga Re: Do Hopa s Opoula 31.07.03, 13:21
                Gość portalu: kat napisał(a):

                > Te partyzan, kajs to sie takiej godkie nauczyl, ha ?
                > Tak giedys beblali gorole conajmniej s KW eli s lasu.
                >
                > Grüße aus Kattowitz
                Jesteś przykładem typowego polskiego Ślązaka z Katowic. Jak brakuje ci
                konkretnych argumentów to umiesz tylko obrażać. Spróbuj może coś napisać
                merytorycznie wnuku Korfantego.
                • Gość: kat Re: Do Hopa s Opoula IP: 194.55.237.* 31.07.03, 14:54
                  gediga napisał:

                  > Gość portalu: kat napisał(a):
                  >
                  > > Te partyzan, kajs to sie takiej godkie nauczyl, ha ?
                  > > Tak giedys beblali gorole conajmniej s KW eli s lasu.
                  > >
                  > > Grüße aus Kattowitz
                  > Jesteś przykładem typowego polskiego Ślązaka z Katowic. Jak brakuje ci
                  > konkretnych argumentów to umiesz tylko obrażać. Spróbuj może coś napisać
                  > merytorycznie wnuku Korfantego.

                  I tus sie dupnyl o 100 zasranych zlotych.
                  Für mich erlich zu sagen bist Du ein blöde Pole

                  Grüße aus Kattowitz
            • slezan Re: pistlulka2 przeczytaj to! 31.07.03, 13:53
              gediga napisał:


              > To jest wszystko pic na woda.

              Bardzo konkretna odpowiedź. Gratuluję.

              > Waszym celem jest rozwalić MN zrobić z nas
              > jakichś polskich Ślazaków a potem do reszty spolonizować.

              W Twoim przypadku ktoś już wykonał za nas robotę;-) Typowo polska mania
              prześladowcza, brak wiary we własne siły i kompleks wiecznej ofiary.
              A zupełnie serio - polonizacja niemickich Ślązaków postępuje tylko dlatego, że
              władze TSKN nie mają pomysłu jak przeciwdziałać asymilacji.

              > Mnie interesują
              > fakty a fakty są takie że dziadek Gorzelika to Polak i powstaniec polski a
              > wójt ze Świerklan też powiedział że jest Polakiem a w ogóle wasza mentalność
              > też jest jakaś wschodnia.

              Jesteś dziecinny. Przejmować się cudzymi dziadkami - chyba powinieneś się
              zatrudnić w jakimś Altesheimie;-)
              Rozumiem, że dzieci Krolla nie będą już dla Ciebie partnerem do dyskusji?
              Co do wójta Świerklan - po pierwsze, nie wiesz czy to powiedział (wiesz tylko,
              że napisano, że powiedział), po drugie nawet gdyby to powiedział to jego
              prywatny pogląd, który, odniosłem takie wrażenie, jest lustrzanym odbiciem
              Twoich poglądów.

              > Wiem że w Katowicach i w innych miastach zostało
              > jeszcze trochę Niemców i z nimi musimy sie dogadywać ale nie z Polakami z RAŚ
              > którzy chcą nas rozwalić. Pozdrawiam wszystkich Niemców z katowickiego.

              No, tyle, że ci Niemcy w większości dogadują się z "Polakami z RAŚ". To chyba
              też jacyś warszawscy dywersanci, co tylko udają Niemców, żeby rozwalić
              mniejszość od środka;-)
              • gediga Re: pistlulka2 przeczytaj to! 31.07.03, 14:27
                Ci Niemcy co z wami współpracują to zwykli karierowicze dla których nie ma
                miejsca w mniejszości niemieckiej. Ci co znaczą cos w mniejszości nie
                współpracuja z wami a wy na nich plujecie jak na Krolla albo Brehmera. RAŚ to
                organizacja mająca na celu rozbicie mniejszości niemieckiej na małe grupki.
                Najpierw zrobicie z nas "Ślazaków" a potem Polaków. Jeżeli chcecie prawdziwej
                współpracy to najpierw powinniście złożyć obietnice że nie będziecie dążyć do
                likwidacji województwa opolskiego.
                • slezan Re: pistlulka2 przeczytaj to! 31.07.03, 14:48
                  gediga napisał:

                  > Ci Niemcy co z wami współpracują to zwykli karierowicze dla których nie ma
                  > miejsca w mniejszości niemieckiej. Ci co znaczą cos w mniejszości nie
                  > współpracuja z wami a wy na nich plujecie jak na Krolla albo Brehmera.

                  Rozumiem, że dla przewodniczących większości kół DFK w Ost-Oberschlesien nie ma
                  miejsca w mniejszości i że nic nie znaczą. Ciekawe, nie powiem.

                  > RAŚ to
                  > organizacja mająca na celu rozbicie mniejszości niemieckiej na małe grupki.

                  To mniejszość robi sama bez niczyjej pomocy co mnie bynajmniej nie cieszy, bo
                  latwiej się dogadać, kiedy istnieje jakieś sprawne kierownictwo.

                  > Najpierw zrobicie z nas "Ślazaków" a potem Polaków. Jeżeli chcecie prawdziwej
                  > współpracy to najpierw powinniście złożyć obietnice że nie będziecie dążyć do
                  > likwidacji województwa opolskiego.


                  My jesteśmy wierni tardycji Oberschlesien, a nie wynalezionego przez polskich
                  nacjonalistów przed wojną Oppelner Schlesien. I kto tu jest spolonizowany?
          • pistulka2 Re: pistlulka2 przeczytaj to! 31.07.03, 16:41
            Nie wiem wydaje mi sie, ze Beier jest dalej czlonkiem TKSN, a jak by nie byl to
            przyczyny jego wydalenia leza napewno w startowaniu z listy RAS. Jak wiesz
            lepiej to prosze poinformuj mnie, jak widze los Niemcow nie jest ci obojetny;-)

            1.Gostek, gdzie ja pisze ze RAS oficjalnie twierdzi, ze nie ma byc Niemcow na
            Gornym Slasku? Nie uwazasz, ze lejesz wode.
            Co innego to te osobiste wycieczki czlonkow lub sympatyzantow RAS pod adersem
            wielu licerow TKSN. Na ten temat juz chyba z toba pisalem, odpowiedzi nie
            otrzymalem.
            Mysle, ze dobrze znasz co znaczy slowa agitacja, jak Kroll twierdzi , ze dla
            niego nie istnieje narodowosc slaska to jego sprawa, pytano sie go wiec
            powiedzial co mysli, ma chyba do tego prawo, do agiatcji to jeszcze droga
            daleka.

            2.Co to znow za dzialania, wyjdz na ulice, kto czyta witryne RAS albo Jaskolke,
            Jaka to znow Jugendfraktion? Masz na mysli chyba BJDM?
            DWP-N nie jest zadna niemiecka organizacja.
            Wspolpraca RAS z TKSN ogranicza sie do pojedynczych grup lub nawet osob.
            Probujesz pojedyncze ziarenka sprzedac za fure zboza, czy to sa te twoje
            konkrety?

            3Czlonkow w TKSN na poczatku bylo zbyt wielu, co moze cieszylo liderow jednak
            nie odzwierciedlalo rzeczywistosci. Dla mnie liczy sie jakosc nie ilosc. Bedzie
            mniej tez sie nic nie stanie. Poparcie dalej jest i biorac pod uwage cienka
            frekwencje i robiacych w Niemczech nie wiele sie zmienia.
            Promowanie RAS na kozla ofiarnego jest dosc plytkie, myslalem, ze RAS jest
            organizacja ponadnarodowa i biorac pod uwage strukture ludnosci wojewodztwa
            zainteresowanie Niemcami jest niepropocjonalnie duze, czy to jedynie
            przypadak?

            Za 10 lat nie da sie zmienic myslenia, ktore powstalo przez oststnie 50 lat
            albo i wczsniej i jezeli sie dalej w tym samym duchu wychowuje.
            Niemieckosc to nie szampon albo jogurt ktory sie promuje. Jest sie Niemcem albo
            nie. Popularnosc niemieckosc nie jest taka istotna, chce swych praw, ktore
            Polska zobowiazala sie gwarantowac niestety ale tego nie robi.
            Wydaje mi sie , ze konfrontacji szuka raczej RAS a nie TKSN, powtarzam jeszcze
            raz nikt: was o nic nie prosil wiec zajmujcie sie swymi problemami a nie
            wewnetrznymi sprawami TKSN.
            • Gość: do pizdulki2 Re: pistlulka2 przeczytaj to! IP: *.dip.t-dialin.net 31.07.03, 17:09
              Ale dlaczego to RAS ma sie "wykazywac" wspolpraca z mniejszoscia niemiecka
              ( akcent na mniejszosc) ? Moze zamiast z pozycji dyktatu i oczekiwan
              samemu dupcie RAS polizac? Jesli sie tak obawiasz ze RAS wam czlonkow podbiera
              to zamiast sie tu mazgaic i wiecznie pomawiac , jakas wlasna iniciatywa ten
              proces zastopowac???
              Moze to wlasnie slabe i sklocone organizacje niemcow sa winne tego stanu rzeczy?
              • wallenstein Re: pistlulka2 przeczytaj to! 01.08.03, 00:18
                He,he chamoku. Byl Pistulka za dosadny?
                Przeciez z jego posty wyraznie wnika, ze on od RAS nic nie chce. Mazganie to
                wasza specjalnosc panowie Slazaki.
                Juz widze do rzesze czlonkow TKSN biegnaca do RAS;-)
                Cos slabo biegaja, bo jak inaczej chcesz ta niska liczbe czlonkow RAS
                wytlumaczyc;-)

                • gediga Re: pistlulka2 przeczytaj to! 01.08.03, 10:38
                  My od Polaków z RAŚ nic nie chcemy. Niech tylko oni się odczepią i przestaną
                  obrażać Mniejszość Niemiecką.
                  • slezan Re: pistlulka2 przeczytaj to! 01.08.03, 11:34
                    gediga napisał:

                    > My od Polaków z RAŚ nic nie chcemy. Niech tylko oni się odczepią i przestaną
                    > obrażać Mniejszość Niemiecką.

                    Jak już Ci napisałem w innym wątku, to Ty obrażasz mniejszość niemiecką swoimi
                    wypowiedziami. raktujesz członków mniejszości jak ubezwłasnowolnionych
                    półgłowków, którzy nie potrafią decydować sami o sobie.
                  • bolek5 Sprawa prywatna do Pana Gedigi 01.08.03, 20:51
                    Witam!

                    Przepraszam, że się wtrącę z prywatną sprawą. Czy ma Pan coś wspólnego z
                    Profesorem Gedigą z Uniwersytetu Wrocławskiego? Jeżeli tak, to proszę
                    przekazać serdeczne pozdrowienia dla jego syna, Krzysztofa, od Artura.
                    Chodziliśmy razem do podstawówki.

                    pozdrawiam

                    Bolek (tylko w Internecie ;))
            • slezan Re: pistlulka2 przeczytaj to! 01.08.03, 11:32
              pistulka2 napisał:

              > Nie wiem wydaje mi sie, ze Beier jest dalej czlonkiem TKSN, a jak by nie byl
              to
              >
              > przyczyny jego wydalenia leza napewno w startowaniu z listy RAS. Jak wiesz
              > lepiej to prosze poinformuj mnie, jak widze los Niemcow nie jest ci
              obojetny;-
              > )

              Jednymz powodów wydalenia Beiera było właśnie stratowanie z listy RAŚ.

              >
              > 1.Gostek, gdzie ja pisze ze RAS oficjalnie twierdzi, ze nie ma byc Niemcow na
              > Gornym Slasku? Nie uwazasz, ze lejesz wode.
              > Co innego to te osobiste wycieczki czlonkow lub sympatyzantow RAS pod adersem
              > wielu licerow TKSN. Na ten temat juz chyba z toba pisalem, odpowiedzi nie
              > otrzymalem.

              Otrzymałeś - konkretne zarzuty dotyczące nie tyle osób, co ich polityki (czyli
              nie żadne wycieczki osobiste).

              > Mysle, ze dobrze znasz co znaczy slowa agitacja, jak Kroll twierdzi , ze dla
              > niego nie istnieje narodowosc slaska to jego sprawa, pytano sie go wiec
              > powiedzial co mysli, ma chyba do tego prawo, do agiatcji to jeszcze droga
              > daleka.


              To chyba nie wiesz co robi Twoje stowarzyszenie. Jeżeli Kroll przed spisem
              nawoływał, by nie deklarować narodowości ślaskiej, bo taka nie istnieje, wydał
              nawet specjalne oświadczenie o tej treści, to nie jest to już "jego sprawa",
              ale agitacja.
              >
              > 2.Co to znow za dzialania, wyjdz na ulice, kto czyta witryne RAS albo
              Jaskolke,

              O RAŚ czyta z pewnością więcej ludzi niż o TSKN. RAŚ potrafi dostać się (bez
              dotacji) do głównych mediów, TSKN-owi przychodzi to z trudnością. Nie oceniam
              tego faktu, bo wynika on zapewne ze specyfiki obu ugrupowań. Ale przydałoby się
              Krollowi wziąć pod uwagę włąśnie tę odmienną specyfikę i poszukać korzystnego
              dla siebie modus vivendi.

              > Jaka to znow Jugendfraktion? Masz na mysli chyba BJDM?

              Istnieje druga niemiecka organizacja młodzieżowa. Nie słyszałeś?

              > DWP-N nie jest zadna niemiecka organizacja.

              Nie? A kto ją finansuje i kto ustala jej cele?

              > Wspolpraca RAS z TKSN ogranicza sie do pojedynczych grup lub nawet osob.
              > Probujesz pojedyncze ziarenka sprzedac za fure zboza, czy to sa te twoje
              > konkrety?

              Całe koła i oddziały to "pojedyncze grupy lub osoby"?

              >
              > 3Czlonkow w TKSN na poczatku bylo zbyt wielu, co moze cieszylo liderow jednak
              > nie odzwierciedlalo rzeczywistosci. Dla mnie liczy sie jakosc nie ilosc.
              Bedzie
              >
              > mniej tez sie nic nie stanie. Poparcie dalej jest i biorac pod uwage cienka
              > frekwencje i robiacych w Niemczech nie wiele sie zmienia.
              > Promowanie RAS na kozla ofiarnego jest dosc plytkie, myslalem, ze RAS jest
              > organizacja ponadnarodowa i biorac pod uwage strukture ludnosci wojewodztwa
              > zainteresowanie Niemcami jest niepropocjonalnie duze, czy to jedynie
              > przypadak?

              To raczej zainteresowanie Niemców jest duże, co wypada odwzajemnić. To chyba
              naturalne, że Niemcy interesują się w większym stopniu sprawami regionu niż
              większa część ludności napływowej? Rozmawia się z tym, kto jest gotów do
              dialogu.
              >
              > Za 10 lat nie da sie zmienic myslenia, ktore powstalo przez oststnie 50 lat
              > albo i wczsniej i jezeli sie dalej w tym samym duchu wychowuje.
              > Niemieckosc to nie szampon albo jogurt ktory sie promuje. Jest sie Niemcem
              albo
              >
              > nie.

              I to jest zupełnie błędne myślenie, w dodatku zupełnie nie uwzględniające
              górnoślaskiej specyfiki, gdzie postawy narodowe zawsze były dość zmienne. Ktoś
              mądry powiedział, że narodowość to codzienny plebiscyt.


              >Popularnosc niemieckosc nie jest taka istotna, chce swych praw, ktore
              > Polska zobowiazala sie gwarantowac niestety ale tego nie robi.

              I na tym polega problem. Aspiracje na poziomie Hotentotów. Jeżeli tak dalej
              pójdzie to Niemcy na Śląsku podzielą los Sorbów w Niemczech. Będą prawa, ale
              nie bedzie komu z nich korzystać.

              > Wydaje mi sie , ze konfrontacji szuka raczej RAS a nie TKSN, powtarzam
              jeszcze
              > raz nikt: was o nic nie prosil wiec zajmujcie sie swymi problemami a nie
              > wewnetrznymi sprawami TKSN.

              A wczym przejawia się owo poszukiwanie konfrontacji przez RAŚ - że zacytuję:
              "to są te Twoje konkrety"?
              A poszanowanie praw mniejszości i sytuacja w regionie nie są wenętrzną sprawą
              TSKN. Co do kwestii personalnych - TSKN sam pierze swoje brudy publicznie, więc
              pretensje trzeba mieć do siebie, a nie do innych.
              • pistulka2 Re: pistlulka2 przeczytaj to! 01.08.03, 13:26
                slezan napisał:

                >
                > Jednymz powodów wydalenia Beiera było właśnie stratowanie z listy RAŚ.
                *****************
                Jestes pewien, albo to tylko twe domniemanie?
                *********************+
                > >
                > > 1.Gostek, gdzie ja pisze ze RAS oficjalnie twierdzi, ze nie ma byc Niemcow
                > na
                > > Gornym Slasku? Nie uwazasz, ze lejesz wode.
                > > Co innego to te osobiste wycieczki czlonkow lub sympatyzantow RAS pod ader
                > sem
                > > wielu licerow TKSN. Na ten temat juz chyba z toba pisalem, odpowiedzi nie
                > > otrzymalem.
                >
                > Otrzymałeś - konkretne zarzuty dotyczące nie tyle osób, co ich polityki
                (czyli
                > nie żadne wycieczki osobiste).
                *****************
                typu Kroll szkodnik lub tez ku...., to sa twoim zdaniem zarzuty?
                *******************

                > > Mysle, ze dobrze znasz co znaczy slowa agitacja, jak Kroll twierdzi , ze d
                > la
                > > niego nie istnieje narodowosc slaska to jego sprawa, pytano sie go wiec
                > > powiedzial co mysli, ma chyba do tego prawo, do agiatcji to jeszcze droga
                > > daleka.
                >
                >
                > To chyba nie wiesz co robi Twoje stowarzyszenie. Jeżeli Kroll przed spisem
                > nawoływał, by nie deklarować narodowości ślaskiej, bo taka nie istnieje,
                wydał
                > nawet specjalne oświadczenie o tej treści, to nie jest to już "jego sprawa",
                > ale agitacja.
                *********************
                Powiedzal to dwa razy i co z tego, jak dla niego ty narodowosc nie istnieje to
                jego sprawa, agitacja byla by przygotowana kampania, a ze strony Kroll byla to
                reakcja ta ulotki przedwyborcze RAS, dziwi mnie tylko ze pojawily sie po
                wiochach w woj opolskim a nie na osiedlu tysiaclecia w Katowicach?
                ***************
                > >
                > > 2.Co to znow za dzialania, wyjdz na ulice, kto czyta witryne RAS albo
                > Jaskolke,
                >
                > O RAŚ czyta z pewnością więcej ludzi niż o TSKN. RAŚ potrafi dostać się (bez
                > dotacji) do głównych mediów, TSKN-owi przychodzi to z trudnością. Nie oceniam
                > tego faktu, bo wynika on zapewne ze specyfiki obu ugrupowań. Ale przydałoby
                się
                >
                > Krollowi wziąć pod uwagę włąśnie tę odmienną specyfikę i poszukać korzystnego
                > dla siebie modus vivendi.
                ************
                Juz pisalem helikopter, byc cíaglym tematem mediow jest dobre moze dla polityka
                ale nie dla mniejszosci narodowej. Slezan ty za duzo politykujesz, zobacz
                lepiej co sie dzieje na dole, to moze zmienisz swoj modus vivendi.
                ***********************

                >
                > > Jaka to znow Jugendfraktion? Masz na mysli chyba BJDM?
                >
                > Istnieje druga niemiecka organizacja młodzieżowa. Nie słyszałeś?
                *************
                Niestety ale organizacje mlodziezowe sa dosc wiotkimi mlodopedami, mysle ze
                wiem lepiej jak ty jak z nimi stoi dlatego uwazam, ze te przyklady wspopracy to
                z twojej strony plytkie bicie piany
                *****************
                >
                > > DWP-N nie jest zadna niemiecka organizacja.
                >
                > Nie? A kto ją finansuje i kto ustala jej cele?
                *****************
                DWP-N jak sama nazwa wskazuje zajmuje sie wspopraca polsko niemiecka, nie jest
                to organizacja czy fundacja MN, jej cele wyznacza odp. ´mieszana komisja,
                finansowany jest prze Niemcy bo Polska jak zwykle nie ma kasy. Jest to zwykle
                miejsce spotkan, dyskusji jak i sympozjow na tematy zwiazane z Polska i
                Niemcami.
                *****************
                TKSN


                >
                > > Wspolpraca RAS z TKSN ogranicza sie do pojedynczych grup lub nawet osob.
                > > Probujesz pojedyncze ziarenka sprzedac za fure zboza, czy to sa te twoje
                > > konkrety?
                >
                > Całe koła i oddziały to "pojedyncze grupy lub osoby"?
                ********
                Wiem dobrze jak wyglada wasza wspopraca w Katowicach czy gdzie indziej, te kola
                o ktorych mowisz to grupy i zapewniam nie wszyscy w tych kolach sa za ta
                wspolpraca.
                *********


                >
                > >
                > > 3Czlonkow w TKSN na poczatku bylo zbyt wielu, co moze cieszylo liderow jed
                > nak
                > > nie odzwierciedlalo rzeczywistosci. Dla mnie liczy sie jakosc nie ilosc.
                > Bedzie
                > >
                > > mniej tez sie nic nie stanie. Poparcie dalej jest i biorac pod uwage cienk
                > a
                > > frekwencje i robiacych w Niemczech nie wiele sie zmienia.
                > > Promowanie RAS na kozla ofiarnego jest dosc plytkie, myslalem, ze RAS jest
                >
                > > organizacja ponadnarodowa i biorac pod uwage strukture ludnosci wojewodztw
                > a
                > > zainteresowanie Niemcami jest niepropocjonalnie duze, czy to jedynie
                > > przypadak?
                >
                > To raczej zainteresowanie Niemców jest duże, co wypada odwzajemnić. To chyba
                > naturalne, że Niemcy interesują się w większym stopniu sprawami regionu niż
                > większa część ludności napływowej? Rozmawia się z tym, kto jest gotów do
                > dialogu.
                **********
                Mysle ze ludnosc naplywowa tez powoli staje sie czescia tego regionu, RAS
                przeciez jest wlasnie organizacja ponadnarodowa, wiec czemu ludnosc naplywowa
                nie jest partnerenm do dyskusji? Na GS wlasnie ta ludnosc stanowi
                przytlaczajaca wiekszosc, jak sobie wyobrazasz autonomie bez aprobaty tej
                wiekszej czesci spoleczenstwa?
                **********
                > >
                > > Za 10 lat nie da sie zmienic myslenia, ktore powstalo przez oststnie 50 la
                > t
                > > albo i wczsniej i jezeli sie dalej w tym samym duchu wychowuje.
                > > Niemieckosc to nie szampon albo jogurt ktory sie promuje. Jest sie Niemcem
                >
                > albo
                > >
                > > nie.
                >
                > I to jest zupełnie błędne myślenie, w dodatku zupełnie nie uwzględniające
                > górnoślaskiej specyfiki, gdzie postawy narodowe zawsze były dość zmienne.
                Ktoś
                > mądry powiedział, że narodowość to codzienny plebiscyt.
                *********
                Zobacz ktory dzisiaj jest rok, GS poczatku XXI wieku nie jest GS poczatku XX.
                Czesc ludnosci rodzimej, ktorej narodowosc byla byc moze codziennym plebiscytem
                jest dzisiaj znikoma mniejszoscia, wiec o czym mamy tu rozmawiac.
                *********

                >
                > >Popularnosc niemieckosc nie jest taka istotna, chce swych praw, ktore
                > > Polska zobowiazala sie gwarantowac niestety ale tego nie robi.
                >
                > I na tym polega problem. Aspiracje na poziomie Hotentotów. Jeżeli tak dalej
                > pójdzie to Niemcy na Śląsku podzielą los Sorbów w Niemczech. Będą prawa, ale
                > nie bedzie komu z nich korzystać.

                +*******
                Proponowal bym ci dobierac bardziej wywazone slownictwo, jezeli mamy dalej
                dyskutowac.
                Porownywanie Sorbow do Niemcow na Slasku jest dosc niedorzeczne, calkowicie
                rozne podloza historyczne jak polityczne.
                *********
                >
                > > Wydaje mi sie , ze konfrontacji szuka raczej RAS a nie TKSN, powtarzam
                > jeszcze
                > > raz nikt: was o nic nie prosil wiec zajmujcie sie swymi problemami a nie
                > > wewnetrznymi sprawami TKSN.
                >
                > A wczym przejawia się owo poszukiwanie konfrontacji przez RAŚ - że zacytuję:
                > "to są te Twoje konkrety"?
                > A poszanowanie praw mniejszości i sytuacja w regionie nie są wenętrzną sprawą
                > TSKN. Co do kwestii personalnych - TSKN sam pierze swoje brudy publicznie,
                więc
                >
                > pretensje trzeba mieć do siebie, a nie do innych.
                *******
                Pisalem wystarczajaco wyraznie, o zachowaniu co poniektorych waszych czlonkow i
                sympatyzantow na forach GW, doborze tematow i odpowiednich komentarzach.
                Powtarzac sie nie mam zamiaru.
                Pozatym dorym przykladem byly ostanie wybory do sejmiku, gdzie mimo braku
                jakeigokolwiek ukaldu o koalicji, RAS probowal sprzedac utworzenie Listy
                Niemcow Gornoslaoskich, jako zlamanie koalicji, wszedzie mozna bylo tym
                przeczatac na waszych stronach, w gazecie itd.
                Martw sie o siebie i o RAS my sobie rady damy, nic od was nie chcemy czy do
                wspopracy dojdzie to zycie pokaze.

                • slezan Re: pistlulka2 przeczytaj to! 03.08.03, 20:03
                  pistulka2 napisał:

                  ) slezan napisał:
                  )
                  ) )
                  ) ) Jednymz powodów wydalenia Beiera było właśnie stratowanie z listy RAŚ.
                  ) *****************
                  ) Jestes pewien, albo to tylko twe domniemanie?
                  ) *********************+

                  Na tyle, na ile można być pewnym informacji z trzeciej ręki. Wszystko zależy od
                  tego, komu się ufa.

                  ) ) Otrzymałeś - konkretne zarzuty dotyczące nie tyle osób, co ich polityki
                  ) (czyli
                  ) ) nie żadne wycieczki osobiste).
                  ) *****************
                  ) typu Kroll szkodnik lub tez ku...., to sa twoim zdaniem zarzuty?
                  ) *******************

                  Szkodnik tak - dotyczy bowiem szkodliwej działalności a nie cech wrodzonych. O
                  działalności tej już pisałem i zdania nie zmieniłem. Jeśli chodzi o ku... to
                  mam wrażenie, ze pytasz niewłaściwą osobę.

                  ) ) ) Mysle, ze dobrze znasz co znaczy slowa agitacja, jak Kroll twierdzi ,
                  ) ze d
                  ) ) la
                  ) ) ) niego nie istnieje narodowosc slaska to jego sprawa, pytano sie go wi
                  ) ec
                  ) ) ) powiedzial co mysli, ma chyba do tego prawo, do agiatcji to jeszcze d
                  ) roga
                  ) ) ) daleka.
                  ) )
                  ) )
                  ) ) To chyba nie wiesz co robi Twoje stowarzyszenie. Jeżeli Kroll przed spisem
                  )
                  ) ) nawoływał, by nie deklarować narodowości ślaskiej, bo taka nie istnieje,
                  ) wydał
                  ) ) nawet specjalne oświadczenie o tej treści, to nie jest to już "jego sprawa
                  ) ",
                  ) ) ale agitacja.
                  ) *********************
                  ) Powiedzal to dwa razy i co z tego, jak dla niego ty narodowosc nie istnieje
                  to
                  ) jego sprawa, agitacja byla by przygotowana kampania, a ze strony Kroll byla
                  to
                  ) reakcja ta ulotki przedwyborcze RAS, dziwi mnie tylko ze pojawily sie po
                  ) wiochach w woj opolskim a nie na osiedlu tysiaclecia w Katowicach?
                  ) ***************

                  Widzę, ze nie rozumiesz znaczenia słów. Powtórzę tylko, że wydanie oficjalnego
                  oświadczenia w imieniu władz TSKN i jego rozpowszechnianie to nie jest
                  wyrażanie prywatnej opinii, tylko agitacja. Nie widziałem ulotek RAŚ-u, w
                  których namawiano Niemców do deklarowania narodowości śląskiej - więc z ta
                  odpowiedzią to zupełne nieporozumienie. Skąd masz informacje, że na os.
                  tysiącelecia w Katowicach nie było ulotek? To chyba największe osiedle na całym
                  Górnym Śląsku, zaniechanie prowadzenia kampanii w tym miejscu byłoby
                  niewybaczalnym przeoczeniem.

                  ) ************
                  ) Juz pisalem helikopter, byc cíaglym tematem mediow jest dobre moze dla
                  polityka
                  )
                  ) ale nie dla mniejszosci narodowej. Slezan ty za duzo politykujesz, zobacz
                  ) lepiej co sie dzieje na dole, to moze zmienisz swoj modus vivendi.
                  ) ***********************

                  A co robi Kroll w sejmie? Bo to chyba miejsce, gdzie się głównie politykuje.

                  ) )
                  ) ) ) Jaka to znow Jugendfraktion? Masz na mysli chyba BJDM?
                  ) )
                  ) ) Istnieje druga niemiecka organizacja młodzieżowa. Nie słyszałeś?
                  ) *************
                  ) Niestety ale organizacje mlodziezowe sa dosc wiotkimi mlodopedami, mysle ze
                  ) wiem lepiej jak ty jak z nimi stoi dlatego uwazam, ze te przyklady wspopracy
                  to
                  )
                  ) z twojej strony plytkie bicie piany
                  ) *****************

                  Koniecznie chcesz mnie rozbawić? Podaj mi jeden powód dla którego ktoś miałby
                  uwierzyć, że wiesz lepiej. Rozumiem, że to przejaw bezsilności wobec podanych
                  konkretów.

                  ) ) ) DWP-N nie jest zadna niemiecka organizacja.
                  ) )
                  ) ) Nie? A kto ją finansuje i kto ustala jej cele?
                  ) *****************
                  ) DWP-N jak sama nazwa wskazuje zajmuje sie wspopraca polsko niemiecka, nie
                  jest
                  ) to organizacja czy fundacja MN, jej cele wyznacza odp. ´mieszana komisja,
                  ) finansowany jest prze Niemcy bo Polska jak zwykle nie ma kasy. Jest to zwykle
                  ) miejsce spotkan, dyskusji jak i sympozjow na tematy zwiazane z Polska i
                  ) Niemcami.
                  ) *****************

                  Nie każda niemiecka instytucja założona jest przez mniejszość. Organizacje
                  mniejszości nie mają monopolu na niemieckość. A pokrętne tłumaczenie, że
                  instytucja finansowana przez Niemcy i o programie koncentrującym się na
                  kulturze niemieckiej nie jest instytucją niemiecką uważam za "płytkie bicie
                  piany";-)

                  ) )
                  ) ) ) Wspolpraca RAS z TKSN ogranicza sie do pojedynczych grup lub nawet os
                  ) ob.
                  ) ) ) Probujesz pojedyncze ziarenka sprzedac za fure zboza, czy to sa te t
                  ) woje
                  ) ) ) konkrety?
                  ) )
                  ) ) Całe koła i oddziały to "pojedyncze grupy lub osoby"?
                  ) ********
                  ) Wiem dobrze jak wyglada wasza wspopraca w Katowicach czy gdzie indziej, te
                  kola
                  )
                  ) o ktorych mowisz to grupy i zapewniam nie wszyscy w tych kolach sa za ta
                  ) wspolpraca.
                  ) *********

                  Znowu "argumenty" o nieodpartej wprost sile rażenia.

                  )
                  ) )
                  ) ) )
                  ) ) ) 3Czlonkow w TKSN na poczatku bylo zbyt wielu, co moze cieszylo lidero
                  ) w jed
                  ) ) nak
                  ) ) ) nie odzwierciedlalo rzeczywistosci. Dla mnie liczy sie jakosc nie ilo
                  ) sc.
                  ) ) Bedzie
                  ) ) )
                  ) ) ) mniej tez sie nic nie stanie. Poparcie dalej jest i biorac pod uwage
                  ) cienk
                  ) ) a
                  ) ) ) frekwencje i robiacych w Niemczech nie wiele sie zmienia.
                  ) ) ) Promowanie RAS na kozla ofiarnego jest dosc plytkie, myslalem, ze RAS
                  ) jest
                  ) )
                  ) ) ) organizacja ponadnarodowa i biorac pod uwage strukture ludnosci wojew
                  ) odztw
                  ) ) a
                  ) ) ) zainteresowanie Niemcami jest niepropocjonalnie duze, czy to jedynie
                  )
                  ) ) ) przypadak?
                  ) )
                  ) ) To raczej zainteresowanie Niemców jest duże, co wypada odwzajemnić. To chy
                  ) ba
                  ) ) naturalne, że Niemcy interesują się w większym stopniu sprawami regionu ni
                  ) ż
                  ) ) większa część ludności napływowej? Rozmawia się z tym, kto jest gotów do
                  ) ) dialogu.
                  ) **********
                  ) Mysle ze ludnosc naplywowa tez powoli staje sie czescia tego regionu, RAS
                  ) przeciez jest wlasnie organizacja ponadnarodowa, wiec czemu ludnosc naplywowa
                  ) nie jest partnerenm do dyskusji? Na GS wlasnie ta ludnosc stanowi
                  ) przytlaczajaca wiekszosc, jak sobie wyobrazasz autonomie bez aprobaty tej
                  ) wiekszej czesci spoleczenstwa?
                  ) **********

                  Polemizujesz ze mną czy ze swoimi fobiami? Gdzie stwierdziłem, że ludnośc
                  napływowa nie jest partnerem do dialogu?
                  )) *********
                  ) Zobacz ktory dzisiaj jest rok, GS poczatku XXI wieku nie jest GS poczatku XX.
                  ) Czesc ludnosci rodzimej, ktorej narodowosc byla byc moze codziennym
                  plebiscytem
                  )
                  ) jest dzisiaj znikoma mniejszoscia, wiec o czym mamy tu rozmawiac.
                  ) *********
                  Zdanie o codziennym plebiscycie dotyczyło wszystkich nacji, a nie tylko
                  Ślązaków czy Niemców. Teraz ja polecam Ci spojrzeć nieco na dół czy wokół
                  siebie. Ilu znasz ludzi, którzy w swoim życiu deklarowali różne narodowości?
                  Część zapewne czuła sie i tak cały czas tym samym, ale inni po prostu zmienili
                  swoja identyfikację. To na Śląsku jest normalne.


                  ) )
                  ) ) )Popularnosc niemieckosc nie jest taka istotna, chce swych praw, ktore
                  ) ) ) Polska zobowiazala sie gwarantowac niestety ale tego nie robi.
                  ) )
                  ) ) I na tym polega problem. Aspiracje na poziomie Hotentotów. Jeżeli tak dale
                  ) j
                  ) ) pójdzie to Niemcy na Śląsku podzielą los Sorbów w Niemczech. Będą prawa, a
                  ) le
                  ) ) nie bedzie komu z nich korzystać.
                  )
                  ) +*******
                  ) Proponowal bym ci dobierac bardziej wywazone slownictwo, jezeli mamy dalej
                  ) dyskutowac.

                  Jaki wrażliwy;-). Jeżeli nie jesteś gotów do twardej dyskusji to dlaczego w
                  ogóle tracisz czas na forum Katowice? Nie wspomnę już o tym, że, biorąc pod
                  uwagę szereg wypowiedzi w tym i innych wątkach, Twoje oburzenie trąci odrobinę
                  hipokryzją. A na marginesie - czy masz coś przeciwko Hotentotom?

                  ) Porownywanie Sorbow do Niemcow na Slasku jest dosc niedorzeczne, calkowicie
                  ) rozne podloza historyczne jak polityczne.
                  ) *********

                  A to ci argument! Procesy miękkiej asymilacji mniejszości sa podobne pod każdą
                  szerokością geograficzną.


                  ) ) ) Wydaje mi sie , ze konfrontacji szuka raczej RAS a nie TKSN, powtarza
                  ) m
                  ) ) jeszcze
                  ) ) ) raz nikt: was o nic nie prosil wiec zajmujcie sie swymi problemami a
                  ) nie
                  ) ) ) wewnetrznymi sprawami TKSN.
                  ) )
                  ) ) A wczym przejawia się owo poszukiwanie konfrontacji przez RAŚ - że zacytuj
                  ) ę:
                  ) ) "to są te Twoje konkrety"?
                  ) ) A posza
                  • Gość: oppeln Re: pistlulka2 przeczytaj to! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.08.03, 08:04
                    slezan napisał:

                    m.in.:
                    PISTULKA: > Porownywanie Sorbow do Niemcow na Slasku jest
                    dosc niedorzeczne, calkowicie rozne podloza historyczne
                    jak polityczne.<

                    SLEZAN: "A to ci argument! Procesy miękkiej asymilacji
                    mniejszości sa podobne pod każdą szerokością geograficzną."

                    niestety nie mam teraz za duzo czasu, by ustosunkowac sie
                    do calosci. tak wiec ogranicze sie do wymienionej przez
                    ciebie tzw "miekkiej asymilacji"

                    nie uwazasz, ze nazywanie brutalnego procesu polonizacji
                    slaska i slazakow "miekka asymilacja" jest troszeszke
                    nieadekwatne. a porownywanie tego procesu z politykami
                    mniejszosciowymi innych panstw jest "troszeczke"
                    przesadzone? uwarunkowana jest twoja wypowiedz prosta
                    niewiedza, czy tez sformuowanie to uzyte zostalo z
                    premedytacja?
                    • gediga Re: pistlulka2 przeczytaj to! 04.08.03, 09:54
                      Jeśli ktoś uważa że brutalna polonizacja niemieckich Ślązaków po wojnie to była
                      miękka asymilacja to przynajmniej wiadomo z kim mamy do czynienia.
                      A porównywanie nas do Sorbów to już całkowity skandal. Sorby mają swoje szkoły,
                      dwujęzyczne nazwy miast,wsi,ulic i wiele innych praw. Poza tym nikt ich nigdy
                      nie germanizował i jeśli część z nich się asymiluje to całkiem dobrowolnie pod
                      wpływem kultury niemieckiej a nas dalej stara się polonizować siłowo choć już
                      nie tak brutalnie jak kiedyś.
                      • slezan Re: pistlulka2 przeczytaj to! 04.08.03, 11:15
                        Widzę, że obaj Panowie mentalnie zatrzymali się w czasach przed 1989 rokiem. Po
                        tej cezurze można już mówić tylko o miękkiej asymilacji, porównywalnej z
                        asymilacją Sorbów w Niemczech. Akurat podwójne nazewnictwo miejscowości to
                        detal i sądzę, że przy odrobinie detreminacji ze strony TSKN sprawa ta doczeka
                        się uregulowania (największy problem to podwójne nazewnictwo niemieckie -
                        sprzed NS-reżimu i z lat 30-tych). Natomiast nie ma, z tego co wiem, przeszkód
                        prawnych w tworzeniu szkół niemieckich. I tu mamy podobieństwo: na Łużycach
                        coraz mniej Sorbów posyła dzieci do szkół mniejszościowych, a na Śląsku za mało
                        jest chętnych do utworzenia tych szkół (albo dla władz TSKN nie jest to na tyle
                        istotne, by się tym zająć).
                        Zauważam niepokojące reakcje u niektórych członków mniejszosci niemieckiej.
                        Najpierw nerwowość po porównaniu aspiracji władz TSKN do Hotentotów, teraz
                        oburzenie wywołane porównaniem do Sorbów. Uważacie się za coś lepszego? Na
                        jakiej podstawie? Dotąd znałem jedynie dwa narody wybrane.
                        • pistulka2 Re: pistlulka2 przeczytaj to! 18.08.03, 22:32
                          Witam, temat troche podupadl a byl calkiem niezly.
                          Slezan dysksja sie rozdrabnia wiec pozwole sobie za zawezenie jej do kilku
                          zasadniczych tematow.

                          Problem zmiany narodowosci.
                          Piszesz ..." Zdanie o codziennym plebiscycie dotyczyło wszystkich nacji, a nie
                          tylko Ślązaków czy Niemców. Teraz ja polecam Ci spojrzeć nieco na dół czy wokół
                          siebie. Ilu znasz ludzi, którzy w swoim życiu deklarowali różne narodowości?
                          Część zapewne czuła sie i tak cały czas tym samym, ale inni po prostu zmienili
                          swoja identyfikację. To na Śląsku jest normalne."...

                          Nie ma co pisac o Slasku lecz jedynie o jego czesci czyli Gornym Slasku i to
                          tez nie calym, jak juz pisalem na G. Slasku poczytku XX wieku tylko u czesci
                          lunosci rodzimej okreslanie narodowosci bylo codziennym plebiscytem. Aktualnie
                          ta ludnosc stanowi zdecydowana mniejszosc na GS.
                          Dzisiaj wiekszosc mieszkancow Slaska to Polacy, ktorzy tu przybyli po 1945 i
                          ich potomkowie, czy zauwazyles u tej czesci ludnosci jakies tendencje do zmany
                          identyfikacji? Ja osobisci nie spostrzeglem takich nurtow, chetnie dam sie
                          jedank pouczyc lepszego.

                          Drugi temat to niezmierne zainteresowanie RAS sprawami MN.
                          Przedewszystkim na forum spotyka sie to nieuzasadnione zainteresowanie MN.
                          Niemcy i Slazacy stanowia sa tylko znikoma mniejszoscia a autonomie musi chyba
                          chciec i zakceptowac wiekszosc? Wiec czemu tak wielkie zainteresowanie wlasnie
                          ta mniejszoscia?
                          Pokaz mi prosze gdzie, np. Ty propagujesz wsrod Polakow mieszkajacych na Slasku
                          idee autonmii? Oni sa wiekszoscia ich nalezaloby przekonywac.

                          P.S. Okreslenie Hotentotow jest z epoki, ktora juz przeminela.
                          Widzisz ja nic nie mam do ludu zwanego Khoikhoin, jednak ciekaw jestem co Ty
                          chciales tym porownaniem powiedziec?
                          Dla mnie pisanie na tym czy innym forum jest zwyklom rozrywka. Lubie rzeczowa i
                          wywazona dyskusje, rzucanie obelgami tudziez dwuzanczynymi haslami jest raczej
                          objawem bezrodnosci i watpliwej kultury osobistej a nie twardej dyskusji.
Pełna wersja