Dodaj do ulubionych

Świadomość narodowa Ślązaków?

IP: *.pppool.de 09.01.02, 16:30
Ślązacy pragnący uznania ich za naród to ludzie mający różne korzenie.
Nawet ci, którzy uważają się po prostu za Ślązaków, i za nikogo więcej, wiedzą,
kim byli ich przodkowie.
Do tego dochodzą tacy, którzy równolegle mają się za Polaków, Niemców, może i
Czechów (?).
Chcąc być narodem, muszą, jak sądzę, wytworzyć świadomość narodową.
Jaka miałaby to być świadomość?
Bo jej elementem musi być przecież historia.
Naród śląski pragną stworzyć ludzie (bądź już stworzyli, jak twierdzą sami
zainteresowani), których historia tak często dzieliła:
- II wojna światowa;
- zamierzchłe czasy, do których odwołują się też Niemcy, a więc wojny polsko-
krzyżackie;
- a więc Prusy, czyli rozbiory Polski;
- Powstania Śląskie...
Sprawy polsko-czeskie też nie są bez skazy: Zaolzie chyba wystarczy...
No i relacje czesko-niemieckie - nawet dzisiaj zakłócane kwestią sudecką...
Jak na te sprawy miałby patrzeć przedstawiciel narodu śląskiego, który przecież
nie powstanie ex nihilo.
Bo sądzę, że start od zera jest niemożliwy...
Obserwuj wątek
    • Gość: Wilym Re: Świadomość narodowa Ślązaków-bez "?" IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 09.01.02, 16:35
      Jaro!
      Niezły temat i niezłe wprowadznie. Pozwolisz, że skomentuje Twoja wypowiedz.
      Na tozsamosc Slaska zlozyly sie te wszystkie tradycje o ktorych wspominasz:
      czeska , polska , niemiecka, lokalna. Tyle ze nie tworzyly one tutaj
      odseparownych wysp kulturowych (choc bywaly wyjataki, jak w kazdej regule!), a
      laczyly sie z soba tworzac nowe jakosci. Najpierw byla tozsamosc lokalna, do
      ktore dokladali sie Morawianie, potem Czesi, potem protoplasci Polakow,
      osadnicy
      niemieccy, itd. Moim zdaniem tozsamosc slaska stanowi wlsanie taki konglomerat
      kultur, jezykow, obyczajow itd. Dla mnie wszystkie te elementy skladaja sie na
      poczucie slaskosci i maja dla mnie jednakowa wartosc. Dlatego nie moge sie
      zgodzic z tymi, ktorzy uwazaja Slask za historycznie i etnicznie polski,
      traktujac przy tym Niemcow jako element obcy (taka opinia jest niestety w
      Polsce
      powszechna). Jednoczesnie nie zgadzam sie z twierdzeniami, ze wszyscy Slazacy
      to
      w zasadzie grupa etniczna narodu niemieckiego (to ten sam błąd, tylko
      popełniany
      z drugiej strony). Zresztą Czesi również miewali takie ciągoty (Petr Bezruc
      pisal
      np. o "austriackich Slazakach": Moravci, Moravci, sto tisic vas popolstili, sto
      tisic vas znemcili !)i hurtem Ślązaków uznawali za Czechów - zmienilo się to w
      1991 roku!
      Jesli chodzi o wydarzenia historyczne, ktore moga potwierdzac nasza odrebnosc
      to
      jest ich kilka: chrzest przyjety za posrednictwem Wielkich Moraw na ok sto lat
      zanim uczynil to Mieszko I, stworzenie de facto niezaleznego panstwa slaskiego
      w
      1202 roku, uklad trenczynski z 1335 roku, a w czasach nam blizszych:
      popularnosc
      Slaskiej Partii Ludowej (Cieszynskie i Opawskie) z poczatkow naszego stulecia,
      lansujacej odrebnosc Slaska i Slazakow, oraz ozywiona dzialalnosc Zwiazku
      Gornoslazakow w latach 1919-1921, ktory zakladal stworzenie niezaleznej
      Republiki Gornoslaskiej i rowniez
      podkreslal odrebnosc Slazakow.
      W czasach nam wspolczesnych, najlepszym dowodem potwierdzajacym nasza
      odrebnosc
      narodowa jest ten, ze wg. badan socjologicznych ok 15-25% mieszkancow samego
      dawnego woj. katowickiego przyznaje sie do tej narodowosci (a pozostaje jeszcze
      obecne opolskie i skrawki dawnego bielskiego i czestochowskiego)
      - wojna swiatowa dzielila cale rodziny: dzis jednak wśród samych Gornoslazakow
      nie obserwuje się zadnych animozji zwiazanych z tym, ze np. jeden brat czy
      kuzyn był w polskim a dugi w niemieckim wojsku. Najczesiciej ten który w 1939
      walczyl w szeregach armii polskiej w 1940 przywdziewal mundur Wehrmachtu (to
      dotyczy Slazakow z przedwojennego woj. slaskiego.). Dzis druga wojna nie
      dzieli Slazakow, bo taki już był nasz pofyrtany los, zreszta powstania slaskie
      to tez okres, kiedy udalo się sklocic Slazakow z soba. Te rozdzialy uwazam
      jednak za zamkniete.
      Mam za to jedno ale: piszac o tym co dzielilo, wspominasz Prusy i rozbiory.
      Pamietaj, ze czesc Slaska (wieksza) znalazla się w granicach panstwa pruskiego
      już w 1742 roku, a zatem problematyka rozbiorow nas nie dotyczy. To samo
      dotyczy tzw. Slaska austriackiego (Cieszynskie i Opawskie). Ksiestwo
      Cieszynskie, w przeciwienstwie do Galicji, nie stanowilo obszarow rozbiorowych.
      Generalnie, dobrze ze zaczales nowy watek sensownym postem: z jednym się tylko
      nie zgadzam. Narod slaski nie musi powstawac, bo on już istnieje. Teraz tylko
      trzeba żeby okrzepl i nabral rumiencow.
      Pyrsk,

      Wilym
      • bravo! Re: Świadomość narodowa Ślązaków-bez 09.01.02, 17:52
        Brawo Jaroo i Wilym, narescie rozsadny dialog na poziomie na temat G.Slaska.
        Bede go z kumplami z uwaga/ciekawoscia (z okolicy Frankfurtu/M.) obserwowal
        i probowal sie przyczynic do dalszego rozwoju dyskusji.

        Dzisiej mam tylko taki maly przyczynek (pytanie):

        O ile wiem, Korfanty (uff, znuf ten - ale bez niego nie "idzie"
        analizowac i rozumiec dzisiejszych Slonzakow, obojetnie
        czy w PL czy w D), jak wiadomo, najpierw agitowal za przylon-
        czeniem GS do PL, co mu sie czesciowo udalo.

        Ale po kilku latach (autonomia,sejmik) coraz bardziej zmienial zdanie,
        krytykowal oficjalna polityke wobec wsch.GS i podobno rozczarowany
        przechodzil na strone KONCEPTU "TRZECIEJ DROGI", tzn. SLONSKOSCI
        JAKO COS MOCNO ODREBNEGO.

        Warszawskie szykany, polityczna neutralizacja i kara ze strony
        Pilsudskiego i (krakowiaka) Grazynskiego przyszly potem szybko ...

        W kazdym razie w "NAROD GORNOSLASKI", a przynajmniej w "ODREBNA
        LOKALNA ZBIOROWOSC" chyba nigdy, nawet przedtem nie watpil, co ?
        (ani w berlinskim Landtagu i Reichstagu, ani w warszawskim Sejmie,
        ani w katowickim Sejmiku)
        • Gość: Wilym Re: Świadomość narodowa Ślązaków-bez IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 09.01.02, 18:19
          O ile mi wiadomo korfantowska trzecia droga rozpoczela sie po 1926 roku, czyli
          jak piszesz po rozpoczeciu czystek przez Grazynskiego i poltycznego
          marinalizowania ugrupowan nie-sanacyjnych. Korfanty, wczesniej przeciwnik
          slaskiej autonomii i mniejszosci niemieckiej na G.Sl, zaczal wowczas
          przechodzic na pozycje pro-autonomistyczne ibardziej ugodowe w stosunku do
          goroslaskich Niemcow. Nie wiem na ile sprzeciwial sie uznaniu odrebnosci
          narodowej Slazakow, o nie znam zadnych jego wypowiedzi, ktore dotyczylyby tej
          kwestii. Otwarcie zwalczal tzw. "separatystow" Kustosa i Tedy, chociaz w koncu
          lat 20tych tez z nimi pertraktowal.
          Dla mnie Korfanty to typowy przyklad koniunkturalisty, ktory gdy zaczal palic
          mu sie grunt pod nogami, zmienil nagle swe oblicze. W kazdym razie, nawet jesli
          Korfanty liczyl sie z mozliwoscia uznania Slazakow za odrebny narod (co musialo
          byc dla niego oczywsite) to nigdy tego publicznie nie oglosil. Choc moze gdyby
          jeszcze pare lat pomieszakl w Polsce to i do tego by doszlo!
          • Gość: Pieron Re: Świadomość narodowa Ślązaków-bez IP: *.dip.t-dialin.net 09.01.02, 21:49
            bouy momynty(ale to drobne hoki) kaj Korfanty jako broni uzywou wizji
            (perspektywy) panstwa Gornoslonskego. Ale niy warto o tym ani godac.
        • silesius Re: Świadomość narodowa Ślązaków-bez 09.10.02, 22:54
          bravo! napisał(a):

          > W kazdym razie w "NAROD GORNOSLASKI", a przynajmniej w "ODREBNA
          > LOKALNA ZBIOROWOSC" chyba nigdy, nawet przedtem nie watpil, co ?
          > (ani w berlinskim Landtagu i Reichstagu, ani w warszawskim Sejmie,
          > ani w katowickim Sejmiku)

          .. ani w wiedenskim parlamencie, ani w komnatach Franciszka Jozefa...

          Silesius
      • Gość: Erwin Re: Świadomość narodowa Ślązaków-bez IP: 172.16.10.* 09.01.02, 18:13
        Narodu niy do sie ani zbudowac, ani utworzyc, ani rozwionzac, czy cos podobnego.
        Narod twarzy sie na przeszczeni historii som od siebie (proces samorodny), z
        narodym mo sie wtedy do czyniynia, jak grupa ludzi sama od siebie opowiado sie
        za przinaleznom do danego narodu.
        Niy ma jednoznacznych cech narodowych. Nikiere narody jednoczy religia, inksze
        zamiyszkujom dany teryn geograficzny, nikiere narody som rozproszone po
        swiecie, niy wszystke narody majom swoje panstwa narodowe.

        Na terynie Europy srodkowyj i zachodnij narody tworzyly sie juz w okresie
        sredniowiecza, tereny Europy wschodnij dobily do reszty Europy dopiyro w wieku
        XVIII/XIX (Polska, Czechy, Ukraina) czy nawet w wieku XX - Slowacja, Bialorus.

        Narod Slonski nalezy do srodkowoeuropejskigo obszaru kulturowego. Przez dlugi
        bezposredni kontakt z kulturom czeskom jak i nimieckom (w jej wydaniu
        austrijackim a potym pruskim) Slonsk przezyli calkim inne procesy historyczne
        anizeli teryny zamiyszkale przez ludnosc polsko. Bo polske krolestwo same od
        siebie obrocilo sie od Europy srodkowyj, polsko arystokracja od wieku XVI
        kulturowo i myntalnie ulegla wplywowi kultury wschodnioeuropyjskij, np. polsko
        szlachta przejona nawet szaty turecke. Ludnosc Slonska unikla tej wschodnij
        reoriyntacji. Z tego do dzisiej bierom sie wielke roznice myntalne miyndzy
        Polokami a Slonzokami. Prosza yno poczytac Zeromskigo i porownac tresci jego
        ksionzek z literaturom slonskom wieku XIX !!!

        Jo bych myni uwagi poswiyncol wydarzyniom sredniowiecza, bo ciynzko mi sie jes
        doszukac sladow tego okresu historycznego na dzisiejsze realia Slonska. Zas
        punktym zwrotnym w historii tworzynio sie Narodu Slonskego przipisuja lotom
        1918-39.
        • Gość: mazer Re: Świadomość narodowa Ślązaków-bez IP: *.bielsko.dialog.net.pl 09.01.02, 18:45
          Gość portalu: Erwin napisał(a):

          > Narodu niy do sie ani zbudowac, ani utworzyc, ani rozwionzac, czy cos podobnego
          > .
          > Narod twarzy sie na przeszczeni historii som od siebie (proces samorodny), z
          > narodym mo sie wtedy do czyniynia, jak grupa ludzi sama od siebie opowiado sie
          > za przinaleznom do danego narodu.
          > Niy ma jednoznacznych cech narodowych. Nikiere narody jednoczy religia, inksze
          > zamiyszkujom dany teryn geograficzny, nikiere narody som rozproszone po
          > swiecie, niy wszystke narody majom swoje panstwa narodowe.
          >
          >Bo polske krolestwo same od
          > siebie obrocilo sie od Europy srodkowyj, polsko arystokracja od wieku XVI
          > kulturowo i myntalnie ulegla wplywowi kultury wschodnioeuropyjskij, np. polsko
          > szlachta przejona nawet szaty turecke.

          No właśnie, mnie zastanawiają dwie rzeczy.
          Jak widzicie własną spójność. Czy język/gwara ślaska jest tym co jednoczy Was
          najbardziej, czy też inne rzeczy jak np. świadomość przynależności do tej
          społeczności-narodu. Bo jeśli wierzyć temu co pisał Wilym, w czeskiej części
          Ślaska jest spory odsetek osób uznających się za Ślazaków. Czy oni tez mówią tym
          samym językiem, co tutaj, czy jednak nie?
          I małe sprostowanie. Polska sama z siebie nie zrezygnowała ze Ślaska. Jednakże
          sytuacja polityczna i możliwości w danej sytuacji spowodowały zrzeczenie się praw
          Korony polskiej do tej dzielnicy za czasów Kazimierze Wielkiego. A przecież
          jeszcze kilkadziesiat lat wcześniej władca dzielnicy wrocławskiej Henryk Probus
          walczył o prymat w prawach do tronu polskiego.
          • slezan Re: Świadomość narodowa Ślązaków-bez 09.01.02, 19:01
            Probus walczył o koronę polską po tym jak stracił szanse na czeską. W swoich
            dążeniach opierał się na niemieckojęzycznym mieszczaństwie Wrocławia, a także
            Krakowa. Sądzę, że kategorie nardodowe z XIX w. nie przystają do tego okresu.
            • Gość: Erwin Re: Świadomość narodowa Ślązaków-bez IP: *.dip.t-dialin.net 09.01.02, 20:47
              Witom Was Mazer i Slezan,

              Gość portalu: mazer napisał(a):
              > I małe sprostowanie. Polska sama z siebie nie zrezygnowała ze Ślaska.
              > Jednakże sytuacja polityczna i możliwości w danej sytuacji spowodowały
              > zrzeczenie się praw Korony polskiej do tej dzielnicy za czasów Kazimierza ...

              Klar, cza wiedziec co dziolo sie w wieku XIII czy XV.
              Yno ze – monyj zmynczony polskim przewartosciowywaniym okresu piastowskigo,
              kiere jes konsekwyncjom gwaltym wyegzekwowaniyj elininacji elemyntu nimieckigo
              ze Slonska po 45 – bych proponowol niy brac wiyncyj tych dzialan
              dezoriyntacyjnych ernst i prosza z wiynkszom neutralnosciom (rzeczowo) paczec
              na historia calyj Europy srodkowyj z podkryslyniym lot ostatnigo stulecia.
              Ta zmiana perspektywy w ocynie jes kluczym do zrozumiynia realiow dzisiejszyj
              Europy.
              Przeca malo kiery z przodkow dzisiejszych Polokow wiedziol, co robiol polski
              krol, bo kiery wywodzi sie juz w piyrszyj linii z arystokratycznego dworu?
              Statystycznie narod polski chyba w 99% pochodzi sie z chlopstwa, co jes tysz
              typowe do obszarow srodkowo-wschodnij Europy. Polskigo mieszczanstwa prawie ze
              niy bylo, tak w polskim krolestwie jak i po jego upadku, zdaniym polskich
              historykow mieszczanami wtedy byli glownie Zydzi i Nimce.
              Narod nimiecki i czeski mo calkim inkszo geneza.
              Slonsk zas politycznie i kulturowo nalezol bez przerwy od wieku XIII do roku
              1918 do srodkowoeuropejskigo obszaru, Polska ciongla ku Ukrainie, ku Podolu i
              Polesiu, zas Slonsk ku Morawom, Czechom, Bayerom.
              To jes ZASADNICZO roznica, beztosz Slonzok do dzisiej niy umi ani zrozumiec ani
              wzionsc za swoje polske mitty i legenydy.
              • Gość: mazer Re: Świadomość narodowa Ślązaków-bez IP: *.bielsko.dialog.net.pl 11.01.02, 08:52
                Gość portalu: Erwin napisał(a):


                > Yno ze – monyj zmynczony polskim przewartosciowywaniym okresu piastowskig
                > o,
                > kiere jes konsekwyncjom gwaltym wyegzekwowaniyj elininacji elemyntu nimieckigo
                > ze Slonska po 45 – bych proponowol niy brac wiyncyj tych dzialan
                > dezoriyntacyjnych ernst i prosza z wiynkszom neutralnosciom (rzeczowo) paczec
                > na historia calyj Europy srodkowyj z podkryslyniym lot ostatnigo stulecia.
                > Ta zmiana perspektywy w ocynie jes kluczym do zrozumiynia realiow dzisiejszyj
                > Europy.
                >Polskigo mieszczanstwa prawie ze
                > niy bylo, tak w polskim krolestwie jak i po jego upadku, zdaniym polskich
                > historykow mieszczanami wtedy byli glownie Zydzi i Nimce.
                > Narod nimiecki i czeski mo calkim inkszo geneza.
                > Slonsk zas politycznie i kulturowo nalezol bez przerwy od wieku XIII do roku
                > 1918 do srodkowoeuropejskigo obszaru, Polska ciongla ku Ukrainie, ku Podolu i
                > Polesiu, zas Slonsk ku Morawom, Czechom, Bayerom.
                > To jes ZASADNICZO roznica, beztosz Slonzok do dzisiej niy umi ani zrozumiec ani
                >
                > wzionsc za swoje polske mitty i legenydy.

                W porzadku, z mojej strony jakichś wyskoków nie będzie, postaram się o
                obiektywność, nie mam zamiaru a priori zakładać, że mam rację.
                Co do Czechów i Niemców też są róznice. Niemieckie państwa do XX wieku zachowały
                pewną ciagłość jeśli chodzi o ewolucyjny rozwój społeczeństwa.
                Natomiast Czesi utracili swoją elitę, arystokrację i szlachtę pod Białą Górą w
                czasi wojny trzydziestoletniej. Język czeski był "restaurowany" ,podobnie jak
                gaelicki irlandzki, w XIX pod wpływem ruchów nacjonalistycznych tamtej epoki.
                Co do nas Polaków, faktem jest, że warstwa mieszczańska była szczatkowa, efekt
                szlacheckich przywilejów. Stad tradycja raczej szlachecka i chłopska, ta ostatnia
                w większości.
            • Gość: mazer Re: Świadomość narodowa Ślązaków-bez IP: *.bielsko.dialog.net.pl 11.01.02, 08:42
              slezan napisał(a):

              > Probus walczył o koronę polską po tym jak stracił szanse na czeską. W swoich
              > dążeniach opierał się na niemieckojęzycznym mieszczaństwie Wrocławia, a także
              > Krakowa. Sądzę, że kategorie nardodowe z XIX w. nie przystają do tego okresu.
              Masz rację, dopiero po zdławieniu buntu w Krakowie i pierwszym
              teścienarodowościowym "soczewica, koło, miele, młyn" ,poczucie przynależności
              zaczęło lekko kiełkować.
              Wcześniejsze waśnie, najazdy i kontakty w ogóle jak św. Wojciech, Dobrawa,
              pozwalaja przypuszczać, że różnice pomiędzy Polską i Czechami były bardzo małe, a
              okresowe wspólne opanowywanie swoich terenów, mogło choć tak się nie stało,
              zaowocować jedną nacją i państwem, wówczas królestwem, bo pojęcie "państwo"
              zrodziło się kilkaset lat później, i dlatego mówimy Stany Zjednoczone, choć
              chodzi tutaj o państwa zjednoczone Ameryki.

          • bravo! Re: Świadomość 10.01.02, 11:22
            Wedlug mojej (niezbyt silnej) znajomosci historii Polska
            mniejwiecej w 12tym wieku, po krotkim posiadani tego regionu,
            sprzedala Slask za pieniadze (chyba raz Czechom, a raz Niemcom).
            Hallo historycy - czy to sie zgadza ?
          • mpsps Re: Świadomość narodowa Ślązaków-bez 07.07.02, 18:23
            odp na pytanie o jezyk (gware) Slaska Cieszynskiego. tak rozni sie ot gwary
            gornoslaskiej, dla nas (SC) nawet bardzo:))))))))))))). to jednak nie jest
            zadna przeszkoda by czuc jednosc kulturowa z pozostala czescia GS! i by czuc
            sie Slazakami!
            • silesius Re: Świadomość narodowa Ślązaków-bez 09.10.02, 22:59
              mpsps napisał(a):

              > odp na pytanie o jezyk (gware) Slaska Cieszynskiego. tak rozni sie ot gwary
              > gornoslaskiej, dla nas (SC) nawet bardzo:))))))))))))). to jednak nie jest
              > zadna przeszkoda by czuc jednosc kulturowa z pozostala czescia GS! i by czuc
              > sie Slazakami!

              ... rozna troche ta mowa cieszynska od mowy z okolic Katowic, Zabrza, Bytomia
              ale podoba do opolskiej odmiany jezyka slaskiego....

              Ma ten nasz slaski jezyk wiele odmian. Ale nasz.

              Silesius

      • Gość: jaro Re: Świadomość narodowa Ślązaków-bez IP: *.pppool.de 09.01.02, 18:50
        Gość portalu: Wilym napisał(a):

        > Jaro!
        > Niezły temat i niezłe wprowadznie.


        Wilym!
        Dzięki za uznanie :-)
        i imponującą odpowiedź!
        Toż to nokaut już w czasie rozgrzewki ;-)
        Ale teraz na serio.
        Przede wszystkim nie szukam dziury w całym, ale ciekaw jestem pewnej rzeczy....
        na którą chyba jednak nie odpowiedziałeś do końca - wskutek niedostrzeżenia
        pewnego aspektu mego pytania.
        Otóż chodziło mi o nieco szersze spojrzenie na tradycję, która w grupie mającej
        tak wiele korzeni albo faktycznie musi się zrodzić się z dnia na dzień (w
        możliwość czego powątpiewam - „udałoby się to” jedynie w drodze wyparcia, a więc
        samookłamywania się), albo uwzględnić musi przeszłość - i to nie tylko tę
        najbliższą ciału.
        Otóż Ślązacy - i to zarówno ci polscy, niemieccy, czy czescy - jeśli nie wyprą z
        pamięci swego pochodzenia, muszą się jakoś odnieść do historii tych trzech nacji.
        A wiadomo, o czym już było w pierwszym poście, że państwa te, jak to wśród
        sąsiadów, nie zawsze żyły ze sobą w zgodzie.
        Stąd pisząc przykładowo o wojnach polsko-krzyżackich, czy rozbiorach Polski,
        piszę oczywiście o faktach, z którymi Śląsk bezpośrednio niewiele miał do
        czynienia. Podobnie z kwestią Sudetów w kombinacji Czesi-Niemcy. Są to jednak
        fakty wpisane w historię państw, do których Ślązacy, rozważając swą genezę, będą
        musieli się odnieść, bowiem chodzi tu o historię narodów-protoplastów tworzącego
        się / istniejącego narodu śląskiego.
        Wybranie amnezji byłoby, śmiem twierdzić, początkiem schizofrenii. Gdzieś
        podskórnie te różne odniesienia historyczne zaczęłyby ropieć... uniemożliwiając
        stworzenie wspólnej świadomości (i okrzepnięcie, jak piszesz), stając się już na
        początku zarodkiem rozpadu. Chwilowo może to nie przeszkadzać, bo jest cel, który
        jednoczy...
        Otóż jaka miałaby to być świadomość w szerszym odniesieniu?
        Jak patrzono by na wydarzenia, które były, a może i są kością niezgody między
        powiedzmy Polakami a Niemcami... Oczywiście zdrowy rozsądek podpowiada, co było
        dobre, a co złe, ale świadomość narodowa (niestety) jest budowana na emocjach...
        A jeszcze gorzej, jeśli faktycznie babka na dwoje wróżyła: kim będzie dla narodu
        śląskiego powiedzmy Bismarck: mąż stanu dla Niemców, polakożerca dla Polaków...
        Czy byłoby w tej świadomości miejsce na potępienie wszystkiego co złe w
        przeszłości nacji-protoplastów i przyjęcie zbiorowej odpowiedzialności za
        powiedzmy (żeby przykład był dobitny) Oświęcim, i to przyjęcie jej też przez
        Ślązaków o korzeniach polskich czy czeskich... No bo jeśli jesteśmy jednym
        narodem, a Niemcy to jeden z elementów, z którego ten naród powstał...
        Nikt nie będzie się bronił przed tym, by mówiono, że ma korzenie w nacjach, które
        wydały Einsteina czy Skłodowską... Ale już Dzierżyński czy Himmler...


        ps. Pozostałych postów jeszcze nie czytałem, ale nie zamierzam tego zaniedbać!
        • Gość: jaroo Re: Świadomość narodowa Ślązaków-bez IP: *.pppool.de 09.01.02, 20:20
          Erwin napisał:

          >Na terynie Europy srodkowyj i zachodnij narody tworzyly sie
          >juz w okresie
          >sredniowiecza, tereny Europy wschodnij dobily do reszty
          >Europy dopiyro w wieku
          >XVIII/XIX (Polska, Czechy, Ukraina)


          To właściwie poza dyskusją, ale podany przedział czasowy może odnosić się
          jedynie do Ukrainy, dla której ważną (najważniejszą?) cezurą czasową jest
          powstanie Chmielnickiego.
          Czesi w wieku XIX przypomnieli sobie, że są Czechami i zaczęli domagać się
          swych praw, ale byli nimi zapewne już dużo wcześniej...
          A Polacy... czytałem krytyczny artykuł na ten temat, w którym przyznano nam
          prawo do określenia się jako naród w XVw.
          XIX w. pasuje do Niemców, których w koñcu zjednoczył Bismarck (rozmawiałem
          kiedyś o tych sprawach ze starszą Niemką z Westfalii. Powiedziała: broniliśmy
          się przed tym, ale w koñcu Prusacy nas dostali).


          A przy okazji wykorzystam Chmielnickiego, żeby unaocznić raz jeszcze, o co mi
          chodzi: wyobrażmy sobie naród powstający z protoplastów polskich, ukraiñskich
          i żydowskich - mieszanka piorunująca, czyż nie :-)
          Jak miałaby ta nacja patrzeć na wspomnianą postać: dla Polaków zdrajca, dla
          Ukraiñców wielki bohater narodowy, dla Zydów przywódca pierwszego ich pogromu???



          >Bo polske krolestwo same od
          >siebie obrocilo sie od Europy srodkowyj, polsko
          >arystokracja od wieku XVI
          >kulturowo i myntalnie ulegla wplywowi kultury
          >wschodnioeuropyjskij, np. polsko
          >szlachta przejona nawet szaty turecke.


          Czy nie byłoby trafniej stwierdzić, że Rzeczpospolita stała się tyglem, w
          którym stapiały się kultury Wschodu i Zachodu? No i obszar tejże
          Rzeczpospolitej to kulturowo właśnie Europa Srodkowa... Bo cóż wyróżniałoby
          Europę Srodkową, gdyby niczym nie różniła się od Zachodniej...
          Ale z tego można by pewnie zrobić nowy wątek.
          Zakładając ten, chciałem się dowiedzieć, co i w jaki sposób łączy Slązaków, a
          nie co ich od innych dzieli... żeby odejść, wystarczy się pożegnać, żeby żyć
          razem, trzeba znaleźć wspólny język... i to nie tylko w noc poślubną ;-)
          • Gość: jaroo Re: Świadomość narodowa Ślązaków-bez IP: *.pppool.de 09.01.02, 20:22
            No i kim będzie dla narodu śląskiego Korfanty?
            • Gość: Pieron Re: Świadomość narodowa Ślązaków-bez IP: *.dip.t-dialin.net 09.01.02, 21:10
              Pyrsk !
              Niywiym kim kedys bydzie do nos Korfanty, ale wiym kim je dzisiej. Korfanty to
              pieronym tragiczno postac w naszyj geszichcie, tak tragiczno jak tragiczne bouo
              ostatnie sto lot do coukego Slonska. A jak sam juz godomy o Slonsku i slonskyj
              narodowosci, to cza nom pedziec tysz i o "Dolnym Slonsku". Chocoz w terminologi
              niymieckyj odroznio sie i srodkowy Slonsk. No alech je ciekawy jak Wy to
              widzicie. Jak widzicie relacja Narodowosc Slonsko-"Dolny Slonsk.

              Pyrsk !
        • Gość: Wilym Re: Świadomość narodowa Ślązaków-bez IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 09.01.02, 20:35
          Już po pierwszych postach widze, ze dyskusja jak na razie nie zbacza na
          niewlasciwe tory.
          Ale do rzeczy jaro!
          Jak juz to ustalilismy Slazacy, czy lepiej Gornoslazacy dziela na Gornslazakow,
          Gornoslazakow-Polakow i Gornoslazakow-Niemcow czy Gornoslazakow-Czechow. Dla
          mnie jako przedstawiciela tej pierwszej opcji (Gornoslazak bez dalszych
          przmiotnikow)relacje polsko-niemieckie czy np. polsko-czeskie czy czesko-
          niemieckie moga miec o tyle znaczenie o ile dotycza Slaska. Dlatego konflikt
          Jagielly z Krzyzakami jest dla mnie tak samo odlegly jak np. wojny chlopskie w
          Niemczech. Problem jest juz np. z Bismarckiem: piszesz ze dla Niemcow to dobry
          polityk, a dla Polakow polakozerca. Z perspektywy Gronego Slaska sprawa wyglada
          nieco inaczej: dzialania Bismarcka wymierzone w Polakow o dziwo uderzyly w nurt
          slaski (rozwijajcy sie od konca XVIII w.) a wzmocnily Polakow, ktorzy dzieki
          wsparciu z Kongresowki i Galicji mogli sie niezle rozwijac. Bismarck uderzyl
          wiec przede wszystkim w nas: rozbil Gronoslazakow i w zasadzie mozna go uznac
          za najwiekszego sprzymierzenca nieco mlodszego polityka z Siemianowic,
          niejakiego Korfantego.
          Jesli zas chodzi o tradycje i tozsamosc to dla mnie najwaziejsza jest tozsamosc
          Slaska jako konkretego terytorium. W tym sensie poczuwam sie do wspolnoty z
          Ondra Lysohorskim, Josephem Echendorffem czy wspolczesnie z Jerzym Kilarem czy
          Mikolajem Goreckim (Ci wszyscy ludzie niezaleznie od jezyka jakim sie
          poslugiwali i posluguja tworza na Slasku i o Slasku)podczas gdy Penderecki,
          Karajan czy Smetana to co prawda ludzie ktorych cenie, ale nie sa dla
          mnie "rodakami", "krajanami". Dla mnie tradycja slaska to tradycja ludowa:
          slonske godanie, kuchnia, muzyka i obrzedy, ale tez kultura wysoka tu tworzona:
          literatura, muzyka itd. ktorych nie da sie przypisac na zasadzie wylacznosci
          Niemcom, Polakom czy Czechom.
          Tak to widze. Dla mnie istnieje owa "baza" w postaci kultury ludowej
          i "nadbudowa" czyli kultura wysoka. Slaska tozsamosc bez ktoregos z tych
          elementow jest dla mnie niepelna - ulomna. Dlatego nie widze sprzecznosci w
          laczeniu moich slaskich korzeni z podziwem dla literatury Eichendorffa (ktorego
          rodzina pochodzila z Bawarii, a ktory sam uwazal sie za Slazaka) i muzyki
          Kilara (lwowiaka utozsamiajacego sie ze Slaskiem) czy Goreckiego (Slazaka).
          Mam nadzieje, ze rozwialem Twe watpliwosci.
          Pozdrawiam,

          Wilym
          • Gość: Wilym Re: Świadomość narodowa Ślązaków-bez IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 09.01.02, 20:37
            Przeczytalem jeden z Twoich postow. Czy wiesz, ze do mieszanki ukrainsko-
            polsko (a wlasciwie slowiansko)-zydowskiej przyznaja sie niektorzy Chazarowie?
            To znaczy niektorzy ideologowie narodu chazarskiego (ktorego istnienia sie
            raczej nie neguje)twierdza ze na takiej bazie powstali Chazarowie!
            • Gość: jaroo Re: Świadomość narodowa Ślązaków-bez IP: *.pppool.de 10.01.02, 01:01
              Gość portalu: Wilym napisał(a):

              > Przeczytalem jeden z Twoich postow. Czy wiesz, ze do mieszanki ukrainsko-
              > polsko (a wlasciwie slowiansko)-zydowskiej przyznaja sie niektorzy Chazarowie?
              > To znaczy niektorzy ideologowie narodu chazarskiego (ktorego istnienia sie
              > raczej nie neguje)twierdza ze na takiej bazie powstali Chazarowie!


              Na razie o Chazarach.
              Jako że nic o nich nie wiem, zajrzałem do źródła może niezbyt ambitnego, ale mimo
              to przytoczę, com wyczytał:
              Chazarowie - koczowniczy lud turecki; w VI-VIIIw. zał. państwo między M.
              Kaspijskim, a M. Czarnym (rozwinięty handel); 965 rozgromiony przez Ruś Kijowską.
              (wg. Encyklopedia PWN)

              Wtedy to Ukraińców nie było jeszcze w niczyich planach, a Rusini nawet nie
              wiedzieli, że staną się jednymi z ich protoplastów.
              Polskę natomiast zamieszkiwała ludność, której też pewnie jeszcze nie do końca
              wiedziała, co z niej wyrośnie.
              A Zydzi pojawili sie w Polsce kilkaset lat później...

              Powyższa definicja to niewiele, ale kłóci się zasadniczo z tym, co ideolodzy
              chazarscy mieliby twierdzić o sobie. Nie widzę natomiast przyczyny, dla której
              autorzy encyklopedii chcieliby tu "kręcić"...
              Szlachta polska utrzymywała, że pochodzi od Sarmatów, a w porywach dobrego
              humoru, że nawet bezpośrednio od starożytnych Rzymian... ale tego to nawet ja nie
              biorę na serio :-)
              • Gość: jaroo Re: Świadomość narodowa Ślązaków-bez IP: *.pppool.de 10.01.02, 10:22
                Gość portalu: jaroo napisał(a):

                > Szlachta polska utrzymywała, że pochodzi od Sarmatów, a w porywach dobrego
                > humoru, że nawet bezpośrednio od starożytnych Rzymian... ale tego to nawet ja n
                > ie
                > biorę na serio :-)

                Pewnie przesadziłem:
                Chyba jednak utrzymywała tylko, że jej przodkowie walczyli zbrojnie z Rzymianami.
                Ale sensu wypowiedzi to nie zmienia.
      • Gość: Erwin Re: Świadomość narodowa Ślązaków-bez IP: *.dip.t-dialin.net 09.01.02, 22:33
        Witom Wilym,
        Piszesz
        "Dzis druga wojna nie dzieli Slazakow, bo taki już był nasz pofyrtany los"

        Ja, tysz tak mysla. Tu chca sie troszka przijrzec tymu faktycznie "pofyrtanymu"
        losowi Slonska.
        Kiedy los jakigos terynu robi sie "pofyrtany" ?
        - Jak teryn tyn jes (a w znaczyniu historycznym - bol) bogatym w surowce
        mineralne i jes/bol o wielkij sile ekonomicznyj i o zasobnyj ludnosci.
        - Jak z tych czy inkszych powodow dondzie do walki o przeforsowani czyjichs
        wplywow politycznych nad takim wartosciowym regionym.

        Slonsk od poczontkow wieku XIX charakteryzowala piyrszo cecha - jego bogactwo.
        Problym walki politycznyj o Slonsk przibrol na znaczyniu od roku 1918. Dopiyro
        wtedy zwyciynzcy 1. wojny zrobili ze Slonska masa przetargowo, dolozyli go do
        lupu wojny. Ja, niy demokratyczny plebiscyt a organizowane poza jego granicami
        tzw. "powstancze zrywy", a dokladne dywersja w celu odbicio tego bogatego
        terynu od somsiednigo panstwa, spowodowalo rozerwani jego organicznyj jednosci.
        Slady tego sztucznego podzialu Slonska widac do dzisiej. Tym samym - od roku
        1918 los Slonska zaczon byc "pofyrtany".
      • Gość: Ludź Re: Świadomość narodowa Ślązaków-bez IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl / 10.13.6.* 31.05.02, 18:39
        Co z osobami, ktore nie sa rodowitymi slazakami, a czuja sie z zyci ze Slaskiem.
        Tacy imprtowani slazacy. Czy oni nie maja prawa sie czuc slazakami?
    • Gość: Johann Re: Świadomość narodowa Ślązaków IP: *.wbp.zabrze.pl 10.01.02, 10:43
      Jak słusznie zauwazyles historia jest jedynie elementem
      czegos co nazywamy swiadomoscia narodowa. Owszem jest to
      element znaczacy i w duzej mierze wplywajacy na inne a
      wiec nalezy mu poswiecic wiecej uwagi, ale mysle ze
      warto tu zasygnalizowac inne aspekty rzutujace na
      swiadomosc.
      A sa to:
      Slaska kultura - zwiazana bardziej z kultura zachodniej
      Europy niz z "kozacka" czy "ulanska" fantazja wschodu.
      Slaski etos pracy - to specyficzne podejscie do swoich
      obowiazkow, sumiennosc w ich wykonywaniu itd.
      Pojecie przynaleznosci terytorialnej - poczucie
      specyficznej wiezi laczacej Slazaka z ojczyzna. Tu
      doskonalym przykladem jest okreslenie "Heimat" ktorego
      nie da sie w pelni przetlumaczyc na jezyk polski.
      Przywiazanie do domu rodzinnego, do tej enklawy w ktorej
      Slazak naprawde jest u siebie. Przywiazanie do rodziny -
      to wszystko wyplywalo oczywiscie z uwarunkowan
      historycznych.

      Ale wrocmy do historii.
      Jak wspomnialem historia jest niezwykle waznym elementem
      tworzacym swiadomosc narodowa. Faktem jest ze historie
      interpretowac mozna na wiele sposobow i bohater dla
      jednych, dla drugich moze byc zdrajca.
      Jednak istnieje cos takiego jak obiektywna prawda
      historyczna. Jest to zbior suchych faktow, dodalbym
      pelny zbior faktow ktory dopiero pozwala na
      interpretacje. Warto zauwazyc ze jakakolwiek luka w
      znajomosci faktow lub istnienie faktow przeklamanych
      moze (odpowiedno jeszcze sprowokowane) spowodowac
      przesadnie korzystna badz przesadnie niekorzystna
      interpretacje a co za tym idzie moze byc doskonalym
      narzedziem manipulacji.
      Dlatego przy rozwazaniach na temat wplywu histori na
      swiadomosc nalezy polozyc szczegolny nacisk na prawde
      historyczna. Niestety z powodu roszczenia spobie praw do
      Slaska przez rozne panstwa posluguja sie one swoista
      interpretacja histori, ktora usprawiedliwiac ma ich
      dzialanie.
      Cale szczescie pewien fragment histori, szczegolnie tej
      najblizszej czlowiekowi przekazywany jest z pokolenia na
      pokolenie. Pozwala to zdystansowac sie od oficjalnej
      histori, co wiecej daje poczucie odrebnosci. Pomyslmy,
      czy czlowiek majacy swiadomosc ze jest oklamywany i ze
      sam jest powiernikiem jakiegos fragmentu historii nie
      bedzie naturalnie dazyl do porozumienia z ludzmi o
      podobnych odczuciach? Bycmoze wlasnie to jest czynnikiem
      tworzacym swiadomosc?
      Moim zdaniem bardzo waznym zadaniem stojacym przed
      ludzmi pretendujacymi do odegrania waznej roli
      narodotworczej/narodoutrwalajacej jest odtworzenie
      prawdziwej historii tego regionu. A dopiero taka
      PRAWDZIWA i OBIEKTYWNA historia moglaby byc nalezycie
      interpretowana.
      J.
      • Gość: Tyjo Re: Świadomość narodowa Ślązaków IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 10.01.02, 11:07
        Chopy, wy za bardzo i ciyngiym patrzicie do zadku.

        Tam boło cygaństwo, hacharstwo i rozmaite niygodziwości.

        Trza patrzeć ku przodkowi i łodpedzieć sie na pytanie: jak tu majom żyć nasze
        dzieci. Bo przeca to jest Ich plac!

        I jak nom bydzie na tym zależeć, coby im boło TU dobrze, to niy muszymy sie
        ło nic wiyncyj tropić.

        Byle niy musiały zaś szukać narodowyj opcje poza ślonskom.

        Ponkt!
        • Gość: Wilym Re: Świadomość narodowa Ślązaków IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 10.01.02, 18:23
          Tyjo! Mosz recht w tym synsie, ze noum terou trza patrzic wproud a niy do
          zadku, bo to prziszlosc nolezy do nos i to my w koncu bydymy ksztaltowac zycie
          do prziszlych pokolyn. Jak sie sam nasz Heimat ulozymy, tak on bydzie
          wygloundol. Ale uwazoum tyz, ze dzisiej,kiej godomy tela o naszyj norodowosci
          niy mogmy tak blank zapomniec o ym co boulo piyrwyj.
          Do Johanna, swiynte slowa z tym ukozywaniym historie. Wiysz, jou noleza do
          nojmlodzsyj generacje Slonzokow kerzi jeszcze pamiyntajoum komuna i wiedzoum co
          to boulo. jak tak analizuja podrynczniki moje z lot 80tych i bajtli kerzi teroz
          sie uczoum historie to stwiyrdzom ino jedne:
          teroz w tych ksiounzkach ino szkryklajoum inakszij o Leninie, komunie, Stalinie
          i drugij wojnie (Katyn, Anders itd.) Historia Slonska je dalij tak samo
          zaklomano jak boula downij. Skiz tego, jo widza jakech miol szczynscie zech
          miol Omy i Opy kerzi mi ta prawdziwo historia przekozali. Tak sie ino
          zastanawioum, co bydzie jak te nasze Omy i Opy odyndom (czynsc z nich juz
          odeszla).
          Poradzymy wtedy naszych bajtli wychowac jak to robiyli nasi starzkowie?
          • Gość: Pieron Re: Świadomość narodowa Ślązaków IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.02, 21:07
            wszysko fajnie, wszysko gro, ale .....do najmodszyj gyneracji to Ty juz downo
            niy nalezysz
            • Gość: Elwer Re: Świadomość narodowa Ślązaków IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.02, 21:08
              moj synek to je Pieron, kerymu tysz jeszcze komunom sie odbijo
              • Gość: Ecik Re: Świadomość narodowa Ślązaków IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.02, 21:10
                ale egal, szpas tysz musi byc.

                Czim sie luftu i pacz tam jako !
                • Gość: Wilym Re: Świadomość narodowa Ślązaków IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 10.01.02, 21:32
                  Pieron: jo padom "nojmlodsze pokolynie kere pamiynto (tak na richtich) komuna".
                  Ale dykusja trocha nom zeszla na szpas, a mojou intyncja to bolo zwrocynie
                  uwagi na jakosc przekazu kery dotyczy Slonska, a kery nojmlodsze Slonzoki
                  dostowajoum jako "prowda objawiono" we szkole. Jak sie u nich zapisze ta
                  ich "tabula rasa"? Mocie jake doswiadczynia zwiounzane ale z tom problematykoum?
                  • Gość: Pieron Re: Świadomość narodowa Ślązaków IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.02, 21:52
                    Pardom za tyn konsek szpasu, ale mosz recht. To co nasze bajtle dzisiej z
                    oficjalnych "zroduow" sie mogom dowiedziec to je parodia niy teatr. Nom cza
                    bezto w doma i kaj ino idzie robic naszo robota. One tysz jak dorostajom som
                    wystowiane na konfrontacje a wdzisiejszych czasach nom niy idzie se pozwolic na
                    jakes lekcewazynie abo niyuwaga w wychowywaniu modych Pieronow. Niych aby to co
                    sam na tyj polskyj gazecie wyrobiomy bydzie takim maluczkim akcyntym, kery
                    sztuchnie inkszych na tyn dobry richtunk. Powia Ci szczerze, co egal we polsce
                    abo Niymcach, dzisio nasze bajtle majom tak samo przesmolono jak kedys za .....

                    przeca wiysz (.)


                    Pyrsk !

                    • Gość: klipa Re: Świadomość narodowa Ślązaków IP: *.132.166.mue.germanynet.de 10.01.02, 22:35
                      Piyknie piszecie karlusy! Mocie recht z tom hostoriom, ale wazne tyz je, co sie
                      bydzie dziolo na Slonsku w prziszlosci. Ale trochascie sam odeszli od tymatu
                      swiadomosci narodowyj. A to je cos, co kozdy musi u siebie w pojszodku znojsc i
                      czuc. To czynsto ni ma latwo sprawa. Jo Wom powiym, zech som potrzebowol na to
                      40 lot. Teroz wiym, kto zech je, zech je Slonzok. Za bajtla uczyli mie w
                      szkole, zech Polok. Joch to przijon. O niczym inkszym sie nie godalo, bo i nie
                      bylo wolno. Ale jakzech bol starszy, to jakos mi ta polsko myntalnosc nie
                      pasowala do tego, w czym zech wyros. Pojecholech do Niymiec. Prawie 10 lot
                      szukolech se miejsca i nie poradziylech se znojsc. Dziepro jak zaczonech sie w
                      historio naszyj Domowizny zaglymbiac, kapnylech skond zech prziszol. I tera juz
                      wiym, i zodyn sond, ani trybunal nie je we sztandzie tego z moji duszy
                      wyradjyrowac! Teraz mi je egal kaj miyszkom. Liczy sie to, co czuja, bo wiym
                      kim zech je i kaj noleza - i kaj chca, coby kiedys spoczly moji kosci ...
      • Gość: Gall Re: Świadomość narodowa Ślązaków IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.02, 20:50
        Zaczynajom wydować "Historio Ślonska" na razie w jednym tomie.

        Niy wiym czy sie jom udo w niym zmieścić, ale łobocymy?
    • Gość: jaroo Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.pppool.de 11.01.02, 00:00
      WILYM napisał:

      >Dla mnie jako przedstawiciela tej pierwszej opcji
      >(Gornoslazak bez dalszych przmiotnikow)
      >relacje polsko-niemieckie czy np.
      >polsko-czeskie czy czesko-niemieckie moga miec
      >o tyle znaczenie o ile dotycza Slaska. Dlatego konflikt
      >Jagielly z Krzyzakami jest dla mnie tak samo odlegly
      >jak np. wojny chlopskie w Niemczech.

      A więc jednak odrzucasz problemy z historii niezwiązanej bezpośrednio ze
      Śląskiem.
      Próba uproszczenia sobie życia?
      Dzisiaj rozwiązanie praktyczne, ale pamiętaj, że to też historia osób, które
      mogą mieć stosunek emocjonalny do tych faktów, jeśli identyfikują się nadal ze
      swymi korzeniami. Spotkałem się z poglądami śląskiego Niemca, a więc Ślązaka,
      który chcąc wykazać, że nie ma nic wspólnego z Polską, odwołał się do bitwy pod
      Grunwaldem (!), twierdząc, że jego przodkowie - myślał zapewne ogólnie o
      Ślązakach - walczyli po stronie zakonu. Od wersów Mickiewicza były mu też
      bliższe wersy pisarzy niemieckich...
      Czyżby problemu faktycznie nie było?

      >Problem jest juz np. z Bismarckiem: piszesz
      >ze dla Niemcow to dobry
      >polityk, a dla Polakow polakozerca. Z perspektywy
      >Gronego Slaska sprawa wyglada
      >nieco inaczej: dzialania Bismarcka wymierzone w Polakow
      >o dziwo uderzyly w nurt
      >slaski (rozwijajcy sie od konca XVIII w.) a wzmocnily
      >Polakow, ktorzy dzieki
      >wsparciu z Kongresowki i Galicji mogli sie niezle
      >rozwijac. Bismarck uderzyl
      >wiec przede wszystkim w nas: rozbil Gronoslazakow i w
      >zasadzie mozna go uznac
      >za najwiekszego sprzymierzenca nieco mlodszego polityka
      >z Siemianowic, niejakiego Korfantego.

      Przyznaję się do ignorancji i może dlatego niezbyt mogę sobie wyobrazić pomoc
      płynącą z rozbiorowej Polski końca XIXw. na Śląsk. Ale jeśli tak było
      (wdzięczny byłbym za kilka słów na ten temat), to była to pomoc dla polskich
      Ślązaków... a Ty piszesz, że polityka Bismarcka uderzyła w „nurt śląski, a
      wzmocniła Polaków”... Myślę, że już się zaczyna to, czym wiercę Wam dziurę w
      brzuchu!!!



      ERWIN napisał:

      >Problym walki politycznyj o Slonsk przibrol na znaczyniu od
      >roku 1918. Dopiyro
      >wtedy zwyciynzcy 1. wojny zrobili ze Slonska masa
      >przetargowo, dolozyli go do
      >lupu wojny. Ja, niy demokratyczny plebiscyt a organizowane
      >poza jego granicami
      >tzw. "powstancze zrywy", a dokladne dywersja w celu odbicio
      >tego bogatego
      >terynu od somsiednigo panstwa, spowodowalo rozerwani jego
      >organicznyj jednosci.

      Właśnie: przecież powstańcy byli Ślązakami polskimi. Ich potomkowie są zapewne
      świadomi tego, że dziadowie tymiż powstańcami byli. Czy również oni, stając się
      elementem narodu śląskiego, zgodzą się na potępienie w czambuł Powstań
      Śląskich, jak czynią to Ślązacy o korzeniach niemieckich?



      JOHANN napisał:

      >Pojecie przynaleznosci terytorialnej - poczucie
      >specyficznej wiezi laczacej Slazaka z ojczyzna. Tu
      >doskonalym przykladem jest okreslenie "Heimat" ktorego
      >nie da sie w pelni przetlumaczyc na jezyk polski.

      „Heimat” w śląskim odpowiada, jak przypuszczam, znaczeniowo i emocjonalnie temu
      samemu słowu w j. niemieckim. Mnie słowo to nie porusza, bo jest terminem
      nabytym. Natomiast określenie „strony rodzinne” wywołuje obrazy z przeszłości.
      I to jest dla mnie odpowiedni przekład określenia „Heimat”, bo podszyty
      emocjonami. I choć Wasze słowo pozostawia mnie obojętnym, nie będę twierdził,
      że „stron rodzinnych” nie da się przełożyć na żaden język świata.

      >Faktem jest ze historie
      >interpretowac mozna na wiele sposobow i bohater dla
      >jednych, dla drugich moze byc zdrajca.
      >Jednak istnieje cos takiego jak obiektywna prawda
      >historyczna.

      Zabrzmi to paradoksalnie, ale prawda obiektywna o Chmielnickim jest taka, jak
      napisałem powyżej.
      Jak to rozumieć?
      Otóż jest postrzegany na trzy różne sposoby, a żaden z nich nie rozmija się z
      prawdą.
      Stąd, poza prawdą obiektywną, istnieje jeszcze perspektywa, z której się tę
      prawdę postrzega i za prawdę przyjmuje.
      A perspektywa jest implikacją świadomości narodowej, jak sądzę... zresztą
      wspaniale widać to w innych, nieco mniej wyważonych wątkach.

      >Cale szczescie pewien fragment histori, szczegolnie tej
      >najblizszej czlowiekowi przekazywany jest z pokolenia na
      >pokolenie.

      Absolutnie racja!
      Kiedyś, jako szczawik, nieźle namieszałem w szkole, kiedy na historii była mowa
      o wspaniałej armii wyzwoliciejce tj. o tzw. pierwszym dniu wolności we
      wspomnieniach rodzinnych :-)

      >Moim zdaniem bardzo waznym zadaniem stojacym przed
      >ludzmi pretendujacymi do odegrania waznej roli
      >narodotworczej/narodoutrwalajacej jest odtworzenie
      > prawdziwej historii tego regionu. A dopiero taka
      >PRAWDZIWA i OBIEKTYWNA historia moglaby byc nalezycie
      >interpretowana.

      Prawdziwa - zgoda!
      Z obiektywnością będzie gorzej, bo trzeba by poprosić o pomoc kogoś, komu - za
      przeproszeniem - historia Śląska zwisa ;-)



      TYJO napisał:

      >Chopy, wy za bardzo i ciyngiym patrzicie do zadku.

      >Tam boło cygaństwo, hacharstwo i rozmaite niygodziwo¶ci.

      >Trza patrzeć ku przodkowi i łodpedzieć sie na pytanie: jak
      >tu majom żyć nasze dzieci. Bo przeca to jest Ich plac!

      Ale dla tych dzieci, jeśli mielibyście np. uzyskać autonomię szkolnictwa,
      przyjdzie napisać podręczniki historii.
      Historii, która usatysfakcjonuje WSZYSTKICH Ślązaków i będzie kształtowała ich
      świadomość narodową.
      A jak to zrobić, bez oglądania się za siebie, bez dokonania oceny tego, co było?
      Bez oceny z perspektywy śląskiej!
      A więc z jakiej perspektywy?
      Tej opartej na tradycji niemieckiej, polskiej, czeskiej...
      • Gość: Johann Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.wbp.zabrze.pl 11.01.02, 09:28
        Gość portalu: jaroo napisał(a):

        > „Heimat” w śląskim odpowiada, jak przypuszczam,
        znaczeniowo i emocj
        > onalnie temu
        > samemu słowu w j. niemieckim. Mnie słowo to nie
        porusza, bo jest terminem
        > nabytym. Natomiast określenie „strony rodzinne”
        wywołuje obrazy z p
        > rzeszłości.
        > I to jest dla mnie odpowiedni przekład
        określenia „Heimat”, bo pods
        > zyty
        > emocjonami. I choć Wasze słowo pozostawia mnie
        obojętnym, nie będę twierdził,
        > że „stron rodzinnych” nie da się przełożyć na żaden
        język świata.

        Nie rozumiesz wiec w pelni okreslenia "Heimat" :)

        > Zabrzmi to paradoksalnie, ale prawda obiektywna o
        Chmielnickim jest taka, jak
        > napisałem powyżej.
        > Jak to rozumieć?
        > Otóż jest postrzegany na trzy różne sposoby, a żaden z
        nich nie rozmija się z
        > prawdą.
        > Stąd, poza prawdą obiektywną, istnieje jeszcze
        perspektywa, z której się tę
        > prawdę postrzega i za prawdę przyjmuje.
        > A perspektywa jest implikacją świadomości narodowej,
        jak sądzę... zresztą
        > wspaniale widać to w innych, nieco mniej wyważonych
        wątkach.

        Dokladnie o tym mowie... jest prawda historyczna o
        Chmielnickim i sa 3 perspektywy patrzenia na te prawde.
        W historii Slaska brakuje prawdy historycznej, a
        przeklamania i niedomowienia pretendujace do roli
        obiektywnych faktow wypaczaja spojrzenie z perspektywy.

        > >Cale szczescie pewien fragment histori, szczegolnie
        tej
        > >najblizszej czlowiekowi przekazywany jest z pokolenia
        na
        > >pokolenie.
        >
        > Absolutnie racja!
        > Kiedyś, jako szczawik, nieźle namieszałem w szkole,
        kiedy na historii była mowa
        >
        > o wspaniałej armii wyzwoliciejce tj. o tzw. pierwszym
        dniu wolności we
        > wspomnieniach rodzinnych :-)

        Czasami takie dzieciece "wyskoki" nie byly lekcewazone i
        mozna bylo miec problemy...
        To jak z komuna co innego mowiono w szkole, w radiu i tv
        a co innego rodzice mowili w domu. W efekcie kazdy byl
        przeswiadczony ze ten ustroj nie jest wlasciwy co w
        koncu doporowadzilo do jawnego sprzeciwu i jego obalenia.
        Ze Slaskiem moze byc podobnie.

        > Prawdziwa - zgoda!
        > Z obiektywnością będzie gorzej, bo trzeba by poprosić
        o pomoc kogoś, komu - za
        > przeproszeniem - historia Śląska zwisa ;-)

        Zebrac, odtworzyc, przedstawic obiektywne suche fakty
        historyczne. Beda one stanowic kanwe do interpretacji.
        Jesli ktos zdecyduje sie na obiektywna interpretacje i
        zauwaza nie tylko pozytywne strony histori ale i porazki
        to tym lepiej dla niego. Umiec przyznac sie do bledow,
        umiec wyciagac z nich wnioski to wielka zaleta, ale i
        motor dazenia ku lepszemu.

        > TYJO napisał:
        >
        > >Chopy, wy za bardzo i ciyngiym patrzicie do zadku.
        >
        > >Tam boło cygaństwo, hacharstwo i rozmaite
        niygodziwo¶ci.
        >
        > >Trza patrzeć ku przodkowi i łodpedzieć sie na
        pytanie: jak
        > >tu majom żyć nasze dzieci. Bo przeca to jest Ich plac!
        >
        > Ale dla tych dzieci, jeśli mielibyście np. uzyskać
        autonomię szkolnictwa,
        > przyjdzie napisać podręczniki historii.
        > Historii, która usatysfakcjonuje WSZYSTKICH Ślązaków i
        będzie kształtowała ich
        > świadomość narodową.
        > A jak to zrobić, bez oglądania się za siebie, bez
        dokonania oceny tego, co było
        > ?
        > Bez oceny z perspektywy śląskiej!
        > A więc z jakiej perspektywy?
        > Tej opartej na tradycji niemieckiej, polskiej,
        czeskiej...

        Najlatwiej zrozumielbys to chyba na przykladzie co? :P
        J.
        • Gość: jaroo Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: 134.147.154.* 11.01.02, 16:37
          Gość portalu: Johann napisał(a):

          > Nie rozumiesz wiec w pelni okreslenia "Heimat" :)

          Czy to znaczy, ze opowiadajac Slazakom albo Niemcom o mojej "Heimat", mowie o
          czyms zupelnie innym? ;-)
          Ale bedac osoba dwujezyczna, nie powininno byc dla Ciebie problemem wytlumaczenie
          roznicy w pojeciach...
          Gdybys zechcial sprobowac, bylbym Ci wdzieczny!

          jaroo napisal:
          > > Ale dla tych dzieci, jeśli mielibyście np. uzyskać
          > autonomię szkolnictwa,
          > > przyjdzie napisać podręczniki historii.
          > > Historii, która usatysfakcjonuje WSZYSTKICH Ślązaków i
          > będzie kształtowała ich
          > > świadomość narodową.
          > > A jak to zrobić, bez oglądania się za siebie, bez
          > dokonania oceny tego, co było
          > > ?
          > > Bez oceny z perspektywy śląskiej!
          > > A więc z jakiej perspektywy?
          > > Tej opartej na tradycji niemieckiej, polskiej,
          > czeskiej...
          >
          Gość portalu: Johann napisał(a):
          > Najlatwiej zrozumielbys to chyba na przykladzie co? :P
          > J.

          Masz racje.
          Byly wypowiedzi, z ktorych wynika, ze i Slazacy pogubili sie w swoich dziejach.
          Coz w tym dziwnego, ze ktos spoza Slaska pewnych rzeczy nie pojmuje ot tak...
      • slezan Re: Świadomość narodowa Ślązaków? 11.01.02, 12:23
        Jaroo! Aż do czasów Korfantego polski ruch narodowy na Górnym Śląsku animowany
        był przez przybyszów z Wielkopolski, którzy, jako o bywatele pruscy, mogli
        swobodnie osiedlać się w tej części państwa. Podobną rolę na Śląsku Austriackim
        odegrali działacze z Galicji.
        Początkowo hasła poslkich agitatorów spotykały się z obojętnością, bądx nawet
        wrogością większości Górnoślązaków, którzy w Królestwie Prus czuli się dobrze.
        Postrezgali swoją odrębność, ale wyrażali ją w kategoriach śląskości, a nie
        polskości. Bismarck uczynił Prusy państwem obcym Górnoślązakom, głównie przez
        swój atak na Kościół. Przeciwko Kulturkampfowi występowali Górnośląscy katolicy
        (na pruskim G. Śl. ok. 90% ludności) bez względu na język. Bismarck zaczął
        także ingerować właśnie w kwestie językowe, tępiąc mowę śląską jako polską
        (mimo, że od języka użwyanegow Polsce mowa ta różniła się wyraźnie). Dopiero
        kryzys zaufania do państwa skierował uwagę części Górnoślązaków na polski ruch
        narodowy.
        Jeżeli chodzi o powstania sprawa jest rzeczywiście skomplikowana. Należy
        odrzucić stanowiska skrajne - potępienie uczestników jako zdrajców niemieckiej
        ojczyzny z jednej strony i apoteozę z drugiej. Wielu Ślązaków może się
        natomaist dzisiaj zgodzić , że powstańcy, mimo w wielu przypadkach szlachetnych
        intencji,popełnili polityczny błąd i że skutki powstań były dla Górnego Śląska
        opłakane. Po latach wielu powstańców przeklinało moment, w którym stanęli w
        powstańczych szeregach. Przykładem ojciec reżysera Kazimierza Kutza (Kutz, mimo
        swych zasadniczo propolskich poglądów, wielokrotnie o tym opowiadał).
        Wielu Ślązaków jest dziś skłonnych zgodzić się z opinią, że tzw. powstania były
        bratobójczą wojną, którą Polska i Niemcy rozegrały rękami naszych przodków.
        Zwróć uwagę, że podczas rozbiorów Polacy też musieli walczyć przeciwko sobie w
        zaborczych armiach, a zdarzało się, że robili to z ochotą i przekonaniem (I
        wojna światowa).
        • Gość: Erwin Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.02, 01:04
          Chopy, łazicie po zopłociu!

          Trza łodpowiadać na zadane pytanie.

          Wedle mie, świadomość sie rodzi.

          Ponkt.
          • Gość: jaro Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.pppool.de 13.01.02, 20:52
            Gość portalu: Erwin napisał(a):

            > Chopy, łazicie po zopłociu!
            >
            > Trza łodpowiadać na zadane pytanie.
            >
            > Wedle mie, świadomość sie rodzi.
            >
            > Ponkt.

            Jesli dobrze interpretuję Twoją wypowiedź, to potwierdza ona moją teorię, że
            świadomość ta dopiero może się wytworzyć... a więc i naród śląski znajdowałby się
            dopierow fazie powstawania: dotychczas pewna grupa uzmysłowiła sobie jedynie swą
            odrębność.
            Gdzie indziej już napisałem:
            "Ale moim zdaniem tak złożony konglomerat ludzki to jeszcze nie naród.
            Sądzę, że świadomość śląska dopiero się budzi, tak jak w minionych wiekach
            budziła się w innych nacjach. I to budzi się pod wpływem bodźców negatywnych,
            bo pewnie Prusacy też Was nie rozpieszczali... Porównałbym to do
            sytuacji „Solidarności”: była jednolitą organizacją, dopóki istniał bodziec
            negatywny - komuna - a potem się okazało, że pod jej sztandary zbiegli się
            przedstawiciele całego spektrum politycznego i dlatego nie sprawdziła się na
            scenie politycznej."

            • Gość: Erwin Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.02, 22:34
              Ślonsko świadomość bydzie praktycznie realizowano, jako nastympno po słowackiyj.

              A budowano bydzie na Prowdzie i dziynki Jyj poznaniu.

              Ponkt.
              • Gość: MfG Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.dip.t-dialin.net 14.01.02, 00:54
                Gość portalu: Erwin napisał(a):

                > Ślonsko świadomość bydzie praktycznie realizowano, jako nastympno po słowackiyj
                > .
                >
                > A budowano bydzie na Prowdzie i dziynki Jyj poznaniu.
                >
                > Ponkt.



                > Ślonsko świadomość bydzie praktycznie realizowano... (?!)

                Chyba przy pomocy palki i propagandy !!!

                Prawdopodobne domniemane praktyczne realizowanie.
                Czyli czego mozna sie spodziewac jak dojdze do Autonomi.


                Ponkt 1

                Po uzyskaniu Autonomi i narodowosci Slaskiej bydzie zabronione pod kara ciynzkich
                robot na Grubie godanie jezykami obcymi jakimi sa Polski i Niemiecki.


                Ponkt 2

                Wszyscy z gory uznani za -Slonsoukow- beda zobowiazani do rozmawiania jezykiem
                uzyndowym jakym bydzie Slunski bez wzgledu na czy to sie komus podoba czy nie.
                Kto sie wychyli dostanie w czape.


                Ponkt 3

                A propwda dzieki jej pozaniu jest nastympujonca:

                a) Wszystkie Slonsouki to byli bez wyjontku powstance, kere tera chcom AUTONOMI.
                b) Nyma Niemieckich czy Polskich Slazakow, sa tylko Slunske Slunsouki.
                c) A kazdy kto godo inaczyj to je abo gorol abo szwab
                kery ze Slunskosciom Slunska niymo nic wspulnego. Ponkt


                itd
                itp
                • slezan Re: Świadomość narodowa Ślązaków? 14.01.02, 12:04
                  MfG - to Twój program? Oparty na najlepszych wzorcach z czasów rządów polskich
                  komunistów i Twoich brunatnych ziomków. Jak być może zauważyłeś nam obcy jest
                  ten tok myślenia. Jeżeli chcesz nas sprowokować to musisz to zrobić w sposób
                  bardziej wyrafinowany. Poziom przemyśleń, który reprezentujesz dotychczas, nie
                  jest bowiem poziomem Kanta, lecz Rosenberga.
                  • Gość: MfG Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.dip.t-dialin.net 14.01.02, 21:37
                    slezan napisał(a):

                    > MfG - to Twój program? Oparty na najlepszych wzorcach z czasów rządów polskich
                    > komunistów i Twoich brunatnych ziomków. Jak być może zauważyłeś nam obcy jest
                    > ten tok myślenia. Jeżeli chcesz nas sprowokować to musisz to zrobić w sposób
                    > bardziej wyrafinowany. Poziom przemyśleń, który reprezentujesz dotychczas, nie
                    > jest bowiem poziomem Kanta, lecz Rosenberga.



                    slezan! Ty mi tu z Kantym i Rosenbergiem nie wyjezdzaj.
                    Wyzej wymienione wzorce nasuwaja mi sie automatycznie kiedy czytam wasze watki
                    RAS-istowske.
                    Jezeli omnie chodzi to uwazam ze najlepszym rozwiazaniem dla Slaska jest
                    wspolnota europejska a nie dyktatura wladz RAS.

                    A tak na marginesie, kim do cholery jest ten twoj Rosenberg.
                    • Gość: Wilym Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 14.01.02, 23:20
                      MfG - wszystkie twoje gościnne występy tylko cię pogrążają, bo twa arogancja i
                      ignorancja są wprost porażające. Ale ostatnie zdanie z poprzedniego twojego
                      postu świadczy po prostu o tym, że choć silisz się na Niemca, to nie masz
                      pojęcia o niemieckiej historii (nie tak odległej zresztą). O Śląsku i RAŚ też
                      zresztą wiesz niewiele, przy czym twoja wiedza jest wyjątkowo wypaczona, więc
                      nie zaszczycaj nas tutaj swoimi przemyśleniami, bo chyba nikt z tu obecnych
                      sobie tego nie życzy.
                      • Gość: p.o.lee Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.02, 00:49
                        zeby madrze pisac o slasku trzeba troche
                        o nim wiedziec
                        proponuje ignorowac posty naiwne czy tez
                        nie na temat, person ktore spadly z kosmosu
                      • Gość: MfG Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.dip.t-dialin.net 15.01.02, 01:26
                        Oh, entschuldige Wilym, das ich euch in euer Selbstherrlichkeit verletzt habe.

                        Natürlich!!!
                        Nur Ihr habt die besten Kenntnisse von der Schlesischen Geschichte, sonst
                        keiner. Wie konnte ich nur...?!

                        Und noch mehr, ihr könnt sie auch noch Verändern! Bohhhh!!! Da bin ich platt.
                        • jane-007 Re: Świadomość narodowa Ślązaków? 15.01.02, 09:23
                          Pisze na o świadomości narowej ślazaków , a niestety prawda jest taka że ślask
                          byl zawsze niemiecki, a dostaniu pod wpływy -czyli po powtania ślakich zastał
                          konpletnie zdewastowany.Zawsze"polska"-traktowała śląsk jak "dojną krowę", a
                          niestety , morze by był czas na zminany, morze wreście "polska' zrozumie że
                          ślask zawsze był niemiecki ,a nie "polski", a szczeólnie ostanie lata-rządów p.
                          buska zdewastowały ślask, a nietety historia nietety się powtórzyła .W SLASK to
                          teraz trzeba by włozyc conamiej 20 mld dolrów , zeby przecić go w regjon ,
                          który ,będzie regjonien rozkwijocym, a nietety "polska" nie ma takich
                          pieniedzy.W zwiasku z powyszym trzeda nam ślązkom bedzie trzeba zwócić w
                          kierunku bogatych niemiec, a nietety tak jest smutna prawda.
                          CZŁONEK SLD Z SIEMIANOWIC-A NALEŻĄCY DO SLD W CHORZOWIE-JAN
                          • Gość: W Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.*.*.* 15.01.02, 11:19
                            > a szczeólnie ostanie lata-rządów p. buska zdewastowały ślask
                            Podaj dowody na to stwierdzenie!!! Ciekawe czy coś znajdziesz.

                            Nie pochwalam stwierdzenia aby skłaniać się w stronę tzw. bogatych Niemiec. Czy
                            nie zdajesz sobie sprawy, że dla nich jesteś Polakiem i to w dodatku
                            komunistom :-) Tam takich niezbyt lubią.
                            Czemu twierdzisz Śląsk był zawsze niemiecki? Proponuję zapoznanie się z
                            historią tych ziem. Był i trochę polski i trochę czeski. To właśnie dowód na
                            brak świadomości narodowej niektórych Ślązaków – a za takiego się podajesz.
                            Pochwala i zgadzam się z rolą Górnego Śląska jako dojnej krowie.

                            PS Nie chwal się swoją przynależnością za każdym razem - trochę irytujące.


                            PS Nie chwal się swoją przynależnością za każdym razem - trochę irytujące.

                        • slezan Re: Świadomość narodowa Ślązaków? 15.01.02, 10:09
                          Gość portalu: MfG napisał(a):

                          > Oh, entschuldige Wilym, das ich euch in euer Selbstherrlichkeit verletzt habe.
                          >
                          > Natürlich!!!
                          > Nur Ihr habt die besten Kenntnisse von der Schlesischen Geschichte, sonst
                          > keiner. Wie konnte ich nur...?!

                          Deine Kenntnisse hast Du bereits bewiesen. Wir sind Dir sehr dankbar fuer den
                          Unterricht, der Du uns erteilt hast. Das war wie eine Offenbarung! Und jetzt,
                          bitte, verabschiede dich, Du kleiner Rosenberg...

                          • Gość: MfG Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.dip.t-dialin.net 17.01.02, 00:01
                            Verabschieden?!
                            Nö!!!
                            Auf keinen fall.
                            Das kann dir ja so passen. Wir sind doch nicht in deinen Forum, du Möchtegern
                            Korfanty.
                            • slezan Re: Świadomość narodowa Ślązaków? 17.01.02, 15:09
                              Gość portalu: MfG napisał(a):

                              > Verabschieden?!
                              > Nö!!!
                              > Auf keinen fall.
                              > Das kann dir ja so passen. Wir sind doch nicht in deinen Forum, du Möchtegern
                              > Korfanty.

                              "Wir sind doch nicht in deinen Forum" - ist das richtig auf deutsch? Und weiter
                              geht's auf polnisch damit uns alle, die Deine schoene Sprache nicht beherrschen,
                              gut verstehen koennen.

                              Jeżeli nie uznajesz prawa ludzi do samookreślenia to przypomnę Ci sytuację sprzed
                              1989 roku, kiedy oficjalnie nie było na Górnym Śląsku mniejszości niemieckiej.
                              Ciekaw jestem kim byłeś wtedy, bo wiem kim byli niektórzy z późniejszych liderów
                              DFK, za których członkowie tej organizacji muszą się teraz wstydzić.
    • bravo! Re: Świadomość narodowa Ślązaków? 17.01.02, 15:30
      Paczcie ino sam na tyn szrott (czesciowo).
      Co za szmelcowe posty, szkoda, szkoda.
      Tymat i anfang byly fajne, no niy ?

      Jaroo sie jusz chyba tysz pozegnol.
      A moze by tak tukej "nowy pczontek".
      Hmmmm?.............
      • slezan Re: Świadomość narodowa Ślązaków? 17.01.02, 17:02
        Dobry pomysł. Sam nie jestem bez winy - wdałem się w bezmyślną pyskówkę z
        jaśnie oświeconym MfG, ale obiecuje się poprawić.
    • Gość: Aborygyn Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 18.01.02, 09:46
      Niy miyszej do tego co boło miyndzy tymi państwami Ślonzokow.

      To boły rozgrywki i haje miyndzy Polokami, Niymcami, Czechami, abo kym tam
      jeszcze i Ich historycznymi poprzednikami.

      Ślonzoki niyroz w czasie tych hajow łoberwali. Ale nojczyńściyj byli ino
      ich ofiarami.

      Ślonski aborygyn niy musioł w tym brać udziału. To sie ino kole niego łodbywało.

      A jak broł udział, to potym ciyrpioł.
      • Gość: jaroo Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.pppool.de 19.01.02, 10:47
        Gość portalu: Aborygyn napisał(a):

        > Niy miyszej do tego co boło miyndzy tymi państwami Ślonzokow.
        >
        > To boły rozgrywki i haje miyndzy Polokami, Niymcami, Czechami, abo kym tam
        > jeszcze i Ich historycznymi poprzednikami.
        >
        > Ślonzoki niyroz w czasie tych hajow łoberwali. Ale nojczyńściyj byli ino
        > ich ofiarami.
        >
        > Ślonski aborygyn niy musioł w tym brać udziału. To sie ino kole niego łodbywało
        > .
        >
        > A jak broł udział, to potym ciyrpioł.


        To bardzo ważny post!!!
        Po pierwsze - stoi w skrajnej sprzeczności z wieloma innymi, w których
        zainteresowani podkreślają, że Sląsk zawsze był niemiecki, a lwia część Slązaków
        to Niemcy (a jako tacy od historii Niemiec odwrócić się nie mogą, czyż nie?!).
        Wniosek: wśród Slązaków istnieją głębokie rozbieżności w poglądach na kwestię
        zasadniczą: na własną historię.

        Po drugie - post ten jest wysiłkiem podjętym w kierunku kształtowania legendy.
        Legendy o pokojowej, niczemu niewinnej, nie mającej nic wspólnego ze złem całego
        świata społeczności.
        Nie jest teraz moim zamiarem komentowanie takiego obrazu.
        Pragnę jedynie zauważyć, że legenda jest bardzo istotnym element świadomości
        grupy pragnącej określić się mianem narodu.
        A legenda taka musi być spójna... żeby móc mówić o świadomości łączącej tę
        grupę... żeby móc mówić o świadomości narodowej.

        Slązacy, aby dorobić się świadomości narodowej, muszą jeszcze zacząć zgodnie
        naginać fakty.
        • Gość: Uparty Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.proxy.aol.com 19.01.02, 11:49
          Gość portalu: jaroo napisał(a):

          > Gość portalu: Aborygyn napisał(a):
          >
          > > Niy miyszej do tego co boło miyndzy tymi państwami Ślonzokow.
          > >
          > > To boły rozgrywki i haje miyndzy Polokami, Niymcami, Czechami, abo kym tam
          > > jeszcze i Ich historycznymi poprzednikami.
          > >
          > > Ślonzoki niyroz w czasie tych hajow łoberwali. Ale nojczyńściyj byli ino
          > > ich ofiarami.
          > >
          > > Ślonski aborygyn niy musioł w tym brać udziału. To sie ino kole niego łodb
          > ywało
          > > .
          > >
          > > A jak broł udział, to potym ciyrpioł.
          >
          >
          > To bardzo ważny post!!!
          > Po pierwsze - stoi w skrajnej sprzeczności z wieloma innymi, w których
          > zainteresowani podkreślają, że Sląsk zawsze był niemiecki, a lwia część Slązakó
          > w
          > to Niemcy (a jako tacy od historii Niemiec odwrócić się nie mogą, czyż nie?!).
          > Wniosek: wśród Slązaków istnieją głębokie rozbieżności w poglądach na kwestię
          > zasadniczą: na własną historię.
          >
          > Po drugie - post ten jest wysiłkiem podjętym w kierunku kształtowania legendy.
          > Legendy o pokojowej, niczemu niewinnej, nie mającej nic wspólnego ze złem całeg
          > o
          > świata społeczności.
          > Nie jest teraz moim zamiarem komentowanie takiego obrazu.
          > Pragnę jedynie zauważyć, że legenda jest bardzo istotnym element świadomości
          > grupy pragnącej określić się mianem narodu.
          > A legenda taka musi być spójna... żeby móc mówić o świadomości łączącej tę
          > grupę... żeby móc mówić o świadomości narodowej.
          >
          > Slązacy, aby dorobić się świadomości narodowej, muszą jeszcze zacząć zgodnie
          > naginać fakty.

          Drogi "jaroo" ,
          jezeli Twoja odpowiedz nie jest zartem lub prowokacja to musze zaoponowac.
          Jestem przekonany , ze gdzie jak gdzie ale wlasnie na Slasku istnieje od wiekow
          ogromna swiadomosc narodowa. Nie jest to jednak przywilej Slazakow. Jest to
          uwarunkowane ich geograficznym miejscem , historia , przesuwaniem granic oraz
          przez dlugi okres ich wyzszoscia ekonomiczna . Wlasnie wtedy ,gdy granice
          zamieszkiwanego obszaru sa plynne , swiadomosc narodowa ma ogromne znaczenie.
          Ilez to tragedi rodzinnych na tych slaskich terenach mialo miejsce, ile lez i
          krwi przez ta wlasnie " swiadomosc narodowa " zostalo wylanych i upuszczonych.
          To nie sa legendy ,jak Ty to nazywasz. Jest to niestety przeklenstwem tego
          obszaru.
          Z


        • Gość: p.o.lee Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: 192.127.210.* 19.01.02, 13:47

          -ciekawe twierdzenie jaroo
          różnice w spojrzeniu na historie wykluczają istnienie narodu?
          skoro tak to na przykład taka historia w jedwabnem udowodniła że nie ma narodu
          polskiego. Jak wszyscy wiemy istnieją skrajnie różne stanowiska w tej sprawie i
          każde z nich cieszy się sporym poparciem.
          Z sentymentalnym idealizującym spojrzeniem na historię własnego narodu spotykamy
          się często i to wszędzie w polsce we francji czy w irlandi. można nawet powiedzieć
          że jest powszechną tendencją odbieranie siebie, swojego narodu jako ofiary,
          ciemiężonego, nie zaś jako kata i jest to oczywiście psychologicznie zrozumiałe.
          narodowość śląska wynika ze wspólnej historii, tradycji, kultury, natomiast
          postawy wobec historii, jej rozumienie może być najrozmaitsze i jest rzeczą jak
          najbardziej zrozumiałą.
          świadomość narodowa ślązaków spotyka podobne problemy jak w wielu innych
          miejscach europy np. finlandii /duża grupa szweckojęzyczna/ czy walii, wszędzie
          tam występuje cały wachlaż postaw podobnie jak to było i jest na śląsku gdzie od
          dawna określano się zarówno jako niemiec, polak czy też ślązak /odsyłam np.do
          horsta bienka czy nawet wielu wypowiedzi kutza/
          wiele agresywnych postów, pisanych przez jak rozumiem polaków, nie świadczy
          napewno o tym że nie ma narowości śląskiej lecz po prostu o tym że istnieje grupa
          osób które nie akceptują pewnych zjawisk czy też padły ofiarą pewnych
          uproszczeń /z wielu postów przebija prl-owskie,czasem może ndeckie rozumienie
          świata/ historia jest procesem dynamiczym nawet jeżeli uznamy że ostatnie 1000
          lat z historii śląska za nie byłe i przyjmiemy że nie istniało coś takiego jak
          silne poczucie etnicznej, kulturalnej odrębnośći które zwykle określa się jako
          świadomość narodowato, to nie znaczy to że świadomość taka nie powstaje obecnie
          lub że już nie postała
          • Gość: jaroo Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.pppool.de 20.01.02, 12:32
            Gość portalu: Uparty napisał:

            > Ilez to tragedi rodzinnych na tych slaskich terenach
            > mialo miejsce, ile lez i
            > krwi przez ta wlasnie " swiadomosc narodowa " zostalo
            > wylanych i upuszczonych.
            > To nie sa legendy ,jak Ty to nazywasz. Jest to niestety
            > przeklenstwem tego obszaru.

            A gdzież to stwierdziłem, że cierpienia Ślązaków to legendy.
            Zauważyłem jedynie, że post Aborygena jest dowodem na wysiłki podejmowane w
            kierunku tworzenia legendy śląskiej, która dotąd, po lekturze wielu wypowiedzi,
            zdaje się być bardzo niespójna.
            Otóż w skrajnej sprzeczności z tym co napisał Aborygen -
            „To boły rozgrywki i haje miyndzy Polokami, Niymcami, Czechami, abo kym tam
            jeszcze i Ich historycznymi poprzednikami. Ślonzoki niyroz w czasie tych hajow
            łoberwali. Ale nojczyńściyj byli inoich ofiarami.”
            - stoją choćby stwierdzenia tych Ślązaków, którzy twierdząc, że kraina ta
            zawsze była niemiecka i chcąc podkreślić swoją niemieckość, mówią przykładowo o
            istnieniu SS-Schlesien albo o udziale Ślązaków w bitwie pod Grunwaldem po
            stronie Zakonu. Przyznasz, że rezygnują tym sposobem z jakże wygodnej pozycji
            ofiary, która tymczasem dla Aborygena jest punktem wyjścia do wszelkich rozmów.



            Gość portalu: p.o.lee napisał:

            > -ciekawe twierdzenie jaroo
            > różnice w spojrzeniu na historie
            > wykluczają istnienie narodu?

            Są różnice i różnice zasadnicze - vide komentarz do wypowiedzi Upartego.


            > skoro tak to na przykład taka historia w jedwabnem
            > udowodniła że nie ma narodu
            > polskiego. Jak wszyscy wiemy istnieją skrajnie różne
            > stanowiska w tej sprawie i
            > każde z nich cieszy się sporym poparciem.

            Sprawa Jedwabnego nie jest chyba najfortunniejszym przykładem, bo Polska jest
            jeszcze w fazie szoku.
            Natomiast legendą, i to legendą bardzo spójną, jest ta, że Polacy, może z
            pominięciem kilku szmalcowników, tylko i wyłącznie ratowali Żydów... Jedwabne
            ją nieco zachwiało, a czas pokaże na ile.


            > Z sentymentalnym idealizującym spojrzeniem na historię
            > własnego narodu spotykamy
            > się często i to wszędzie w polsce we francji czy w
            > irlandi. można nawet powiedzieć
            > że jest powszechną tendencją odbieranie siebie, swojego
            > narodu jako ofiary,
            > ciemiężonego, nie zaś jako kata i jest to oczywiście
            > psychologicznie zrozumiałe.

            A czy ja napisałem coś, co by się z tym kłóciło?
            Czy zaatakowałem fakt tworzenia legendy śląskiej?
            (Jeśli już, to potępić należy fakt istnienia legend jako takich, bo są źródłem
            wielu nieporozumień i narzędziem ogłupiania ludzi!)
            Stwierdziłem jedynie fakt jej powstawania, a skrajny brak spójności uznałem za
            dowód na to, że jeszcze nie istnieje... to wszystko!


            > wiele agresywnych postów, pisanych przez
            > jak rozumiem polaków, nie świadczy
            > napewno o tym że nie ma narowości śląskiej

            Czy moje posty są agresywne?
            Może mylę się, ale ciągle sądziłem, że nie przekraczam granic rzeczowości i
            trzymam emocje na wodzy...


            > historia jest procesem dynamiczym nawet jeżeli
            > uznamy że ostatnie 1000
            > lat z historii Śląska za nie byłe i przyjmiemy że nie
            > istniało coś takiego jak
            > silne poczucie etnicznej, kulturalnej odrębnośći które
            > zwykle określa się jako
            > świadomość narodowato, to nie znaczy to że świadomość
            > taka nie powstaje obecnie lub że już nie postała

            Tu, jeżeli posługujesz się alternatywą:
            „nie znaczy to że świadomość taka nie powstaje obecnie lub że już nie postała”,
            to nawet brak zasadniczej rozbieżności poglądów między nami...
            Otóż głębokie poczucie odrębności Ślązaków jest dla mnie faktem!
            Jedynie w odróżnieniu od bardziej radykalnych niż Ty przedstawicieli
            społeczności śląskiej twierdzę, że Ślązacy są dopiero w drodze ku swej
            świadomości narodowej.
            A wniosek taki, podobnie jak ten o głębokim poczuciu Waszej odrębności,
            wyciągam choćby z lektury wypowiedzi na tym forum.

            Postawione pytanie brzmi: Jeśli się świadomości dorobią, to jaka ona będzie?


            I jeszcze jedno.
            W poprzednim poście napisałem:
            „Slązacy, aby dorobić się świadomości narodowej, muszą jeszcze zacząć zgodnie
            naginać fakty.”
            Tu wyjaśnienie: to nie złośliwość, bowiem wszystkie legendy narodowe powstały
            dzięki upiększaniu własnej historii, a więc jej naginaniu. Zresztą, p.o.lee,
            napisałeś to już powyżej, a więc i tu zgadzamy się w pełni.

            PS
            Dzięki, że pomogliście reanimować wątek!!!
            • slezan Re: Świadomość narodowa Ślązaków? 20.01.02, 13:00
              Jaroo! Rozbieżności w ocenie własnej historii, na które wskazujesz, nie
              wykluczają istnienia odrębnej (śląskiej) świadomości narodowej. Po pierwsze, w
              ramach jednej grupy etnicznej mogą istnieć różne opcje narodowe i co zrozumiałe
              przedstwiciele każdej z nich inaczej pojmują swą historię. By powstał naród
              wystarczy wola części jakiejś grupy (i tak nie wszyscy Baskowie uznają się za
              naród odrębny od Hiszpanów).
              Także w ramach jednego narodu mogą występować znaczące różnice poglądów w
              ocenie wydarzeń historycznych. W miarę jednolita ocena może powstać wtedy,
              kiedy naród ma swe państwo, a to państwo dokonuje masowej indoktrynacji za
              pomocą systemu tzw. oświaty. Można przypuszczać, że stosunek do polskiej
              tradycji powstańczej przed utworzeniem II RP też był bardzo zróżnicowany (na
              marginesie warto przypomnieć reakcję kongresowiaków na wkroczenie brygady
              Piłsudskiego, której pełnym goryczy echem są słowa "Nie chcemy dziś od was
              uznania..."itd.).
              • Gość: Gerda Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 21.01.02, 11:27
                Moja Ołma zowdy godała:

                Jo je Ślonzoczka!

                A boła przez jakiś czas pod administracjom niymieckom i polskom.

                Czymu tak godała? Bo miała swoja świadomość.
                • Gość: Herbert Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.pppool.de 21.01.02, 11:59
                  Gość portalu: Gerda napisał(a):

                  > Moja Ołma zowdy godała:
                  >
                  > Jo je Ślonzoczka!
                  >
                  > A boła przez jakiś czas pod administracjom niymieckom i polskom.
                  >
                  > Czymu tak godała? Bo miała swoja świadomość.


                  Gerda nie fulej takich gupot Slonzoki zawsche byli za Deutschem Reichem,
                  cy to w 1-Krieg cy 2-Krieg walcyli na wschystkich frontach :Ost-front,Afrika,
                  West-front,bilisie tapfer za nasch Vaterland!! pomysl nad tym twoja wypowiec
                  zalatuje jag bys byla troschka zpolschczono? jesli sie myla to wyboc!!!
                  Herbert.
                  • slezan Re: Świadomość narodowa Ślązaków? 21.01.02, 12:08
                    Herbert napisał(a):

                    > Gerda nie fulej takich gupot Slonzoki zawsche byli za Deutschem Reichem,
                    > cy to w 1-Krieg cy 2-Krieg walcyli na wschystkich frontach :Ost-front,Afrika,
                    > West-front,bilisie tapfer za nasch Vaterland

                    Mieli przy tym wielki wybór! Jednak z ochotą dali się zabijać najpierw za
                    Kaisera, a potem za Adolfa Hitlera. A dziś są wdzięczni jednemu i drugiemu za to,
                    że pozostawili na Ślasku tysiące kalek i sierot i pchnęli tę ziemię w polskie
                    ręce.


                    • Gość: Gerda Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 21.01.02, 14:30
                      Łona może tak godała, bo miała doś polityki i politykerow.

                      A coby przeżyć ze swojymi bajtlami, sama musiała kombinować
                      i "maścić wroblym".
                      • Gość: Wilym Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 21.01.02, 16:42
                        Zastanawiające jest to, że dla co po niektórych, Polak mówiący że jest Polakiem
                        ma polską świadomość narodową; Ślązak mówiący że jest Ślązakiem jest osobą
                        pozbawioną "wykrystalizowanej świadomości narodowej". Obłęd!
                        • Gość: jaroo Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.pppool.de 22.01.02, 11:15
                          Gość portalu: Wilym napisał(a):

                          > Obłęd!

                          Wilym, tylko nie popadaj w obłęd ;-)
                          Skąd brać potem rozsądnych ludzi!?
                          Poniżej zestaw kilku wypowiedzi - i to jedynie z tego wątku!


                          WILYM:
                          nie moge sie zgodzic z tymi, ktorzy uwazaja Slask za historycznie i etnicznie
                          polski, traktujac przy tym Niemcow jako element obcy (taka opinia jest niestety w
                          Polsce powszechna). Jednoczesnie nie zgadzam sie z twierdzeniami, ze wszyscy
                          Slazacy to w zasadzie grupa etniczna narodu niemieckiego (to ten sam błąd, tylko
                          popełniany z drugiej strony).

                          Jak juz to ustalilismy Slazacy, czy lepiej Gornoslazacy dziela na Gornslazakow,
                          Gornoslazakow-Polakow i Gornoslazakow-Niemcow czy Gornoslazakow-Czechow.


                          JANE:
                          Pisze na o świadomości narowej ślazaków , a niestety prawda jest taka że ślask
                          byl zawsze niemiecki,


                          ABORYGYN:
                          Niy miyszej do tego co boło miyndzy tymi państwami Ślonzokow.
                          To boły rozgrywki i haje miyndzy Polokami, Niymcami, Czechami,


                          P.O.LEE:
                          nie znaczy to że świadomość taka nie powstaje obecnie lub że już nie postała


                          GERDA:
                          Moja Ołma zowdy godała: Jo je Ślonzoczka!


                          HERBERT:
                          Gerda nie fulej takich gupot Slonzoki zawsche byli za Deutschem Reichem,


                          SLEZAN:
                          Mieli przy tym wielki wybór! Jednak z ochotą dali się zabijać najpierw za
                          Kaisera, a potem za Adolfa Hitlera.
                          A dziś są wdzięczni jednemu i drugiemu za to, że pozostawili na Ślasku tysiące
                          kalek i sierot i pchnęli tę ziemię w polskie ręce.
              • Gość: jaroo do Slezana IP: *.pppool.de 22.01.02, 11:18
                Slezanie!
                Interesuje mnie, czy Twój nick jest "przypadkowy", czy też kryje się za nim
                jakieś przesłanie?

                I nie rozumiem, dlaczego tak "czepiacie" się tych Basków.
                Przecież to całkiem inna para kaloszy!
                • slezan Re: do Slezana 22.01.02, 13:30
                  Są już na forum Ślazacy, Schlesierzy, Silesiusy to niemogło i zabraknąć slezana.
                  A co do Basków - to wcale nie zupełnie inna para kaloszy. Baskowie nie mają
                  własnego państwa. Podobnie jak my w różnych okresach swej historii cieszyli się
                  autonomią. Ich kraj, tak jak nasz, podzielony jest między dwea państwa. W
                  jednym (Hiszpania) uznani zostali za naród (tak jak my w Republice Czeskiej), w
                  drugim z definicji są Francuzami, tak jak my w Polsce uznawani jesteśmy za
                  Polaków, czy tego chcemy, czy nie (alternatywą jest zapisanie sie do
                  mniejszości niemieckiej). Część etnicznych Basków rzeczywiście uważa się za
                  Hiszpanów lub Francuzów (przynajmniej na to wskazują badania socjologiczne).
                  Twórcy baskijscy częściej wypowiadali się w językach sąsiadów (lub po łacinie)-
                  baskijski dość późno uzyskał rangę literacką.
                  Itd., itp. Oczywiście są też poważne różnice, jak między wszystkimi ludami. Ja
                  "uczepiłem się" Kraju Basków zapewne z tego względu, że cieszy się on obecnie
                  najszerszą autonomią spośród regionów państw Unii Europejskiej.
                  • Gość: jaroo Re: do Slezana IP: *.pppool.de 23.01.02, 12:43
                    slezan napisał(a):

                    > Są już na forum Ślazacy, Schlesierzy, Silesiusy to niemogło i zabraknąć slezana
                    > .
                    Szkoda... Gdyby było inaczej, urozmaiciłoby to panoramę reprezentacji Sląska w
                    tym wątku.

                    A Baskowie - chodzi mi o fakt, że zawsze byli Baskami, a nie narodem powstałym na
                    bazie "ruchów tektonicznych" pogranicza.
                    Jeśli chodzi o język: Spotkałem się z opinią, że należy on do grupy ugrofińskiej,
                    gdzie indziej znów, że korzenie jego są nieznane. Do tego dzieli się na dziesięć
                    dialektów. Literatura w tym języku powstawała już w XVIw.!
                    Sląski natomiast uznawany jest za dialekt - nawet jeden z liderów ruchu śląskiego
                    stwierdził kiedyś, że ubieganie się o uznanie śląskiego, a więc mowy powszechnie
                    rozumianej, za samodzielny język, nie ma widoków na powodzenie (postaram się
                    wygrzebać tę wypowiedź).

                    Przy okazji: oczywiście, że brak odrębności językowej nie może być argumentem w
                    niniejszej dyskusji. Podobnie jak jej istnienie (Szwajcaria).
                    • slezan Re: do Slezana 23.01.02, 12:57
                      Gość portalu: jaroo napisał(a):

                      > A Baskowie - chodzi mi o fakt, że zawsze byli Baskami, a nie narodem powstałym
                      > na
                      > bazie "ruchów tektonicznych" pogranicza.

                      I tu nie masz racji - Baskowie wprawdzie zawsze byli Baskami, ale nie zawsze byli
                      narodem, bo tzw. nowoczesne narody zaczęły pojawiać się po rewolucji francuskiej.
                      Jedne wcześniej, inne później. Można ująć to też tak - Baskowie zawsze byli
                      Baskami, choć równocześnie część z nich bywała Hiszpanami lub Francuzami. Ale
                      również Ślązacy zawsze byli Ślązakami, a Polakami i Niemcami jedynie bywali(ją).

                      > Jeśli chodzi o język: Spotkałem się z opinią, że należy on do grupy ugrofińskie
                      > j,
                      > gdzie indziej znów, że korzenie jego są nieznane. Do tego dzieli się na dziesię
                      > ć
                      > dialektów. Literatura w tym języku powstawała już w XVIw.!

                      Moi znajomi Katalończycy twierdzą, że literatura po baskijsku to nowy
                      "wynalazek". Być może w XVI w. podejmowano próby pisania po baskijsku na
                      niewielką skalę - szczerze mówiąc nie wiem. W XIX w. zdarzały się próby pisania
                      po śląsku.

                      > Sląski natomiast uznawany jest za dialekt - nawet jeden z liderów ruchu śląskie
                      > go
                      > stwierdził kiedyś, że ubieganie się o uznanie śląskiego, a więc mowy powszechni
                      > e
                      > rozumianej, za samodzielny język, nie ma widoków na powodzenie (postaram się
                      > wygrzebać tę wypowiedź).

                      "Unzawany" to właściwe słowo. Jeszcze należałoby napisać przez kogo. Uczciwi
                      językoznawcy przyznają, że nie ma wyraźnej róznicy między językiem a dialektem. O
                      tym co za co jest uznawane decyduje koniunktura. Gwarantuję Ci, że archaicznego
                      śląskiego w wersji używanej jeszcze ze 30 lat temu po wsiach, nie zrozumiałbyś.
                      Nawet spotykana dzisiaj godka różni się od polskiego bardziej niż np. słowacki od
                      czeskiego.

                      > Przy okazji: oczywiście, że brak odrębności językowej nie może być argumentem w
                      >
                      > niniejszej dyskusji. Podobnie jak jej istnienie (Szwajcaria).

                      Tu się zgadzamy.
                      • Gość: jaroo Re: do Slezana IP: *.pppool.de 25.01.02, 12:40
                        Gość portalu: jaroo napisał(a):

                        > A Baskowie - chodzi mi o fakt, że
                        > zawsze byli Baskami, a nie narodem powstałym
                        > na bazie "ruchów tektonicznych" pogranicza.

                        Gość portalu: slezan napisał(a):

                        > I tu nie masz racji - Baskowie
                        > wprawdzie zawsze byli Baskami, ale nie zawsze byli
                        > narodem, bo tzw. nowoczesne narody
                        > zaczęły pojawiać się po rewolucji francuskiej.

                        Ja zauważam tu chyba dość istotną różnicę: dzisiejszy Ślązacy (nie Ślęzanie ;-)
                        mają korzenie, o których już powyżej dosyć napisano.
                        Natomiast Baskowie przywędrowali na tereny, na których żyją, jako zwarta grupa
                        o „odrębności naturalnej”, której nie musieli się dorabiać - w przeciwieństwie
                        do Ślązaków.


                        Gość portalu: slezan napisał(a):

                        > Moi znajomi Katalończycy twierdzą,
                        > że literatura po baskijsku to nowy "wynalazek".

                        Tylko czy Katalończycy są najwłaściwszymi informatorami w tej kwestii?
                        Może warto by się dowiedzieć, co twierdzą sami zainteresowani?
                        To, co mówią inni o Was, też przecież skrajnie odbiega od Waszych poglądów... i
                        Was irytuje! (vide „Obłęd” Wilyma ;-)


                        Gość portalu: jaroo napisał(a):

                        > Sląski natomiast uznawany jest za
                        > dialekt - nawet jeden z liderów ruchu śląskiego
                        > stwierdził kiedyś, że ubieganie się o uznanie śląskiego,
                        > a więc mowy powszechnie
                        > rozumianej, za samodzielny język,
                        > nie ma widoków na powodzenie (postaram się
                        > wygrzebać tę wypowiedź).

                        Tu muszę się uderzyć w pierś, bo wszystko pokręciłem (ach ta pamięć...).
                        Otóż wypowiedź, którą chciałem włożyć w usta Waszego lidera, pochodziła ze
                        strony przeciwnej - autorem jej jest Włodzimierz Kubik z UW. Oto fragment:
                        „Die Kaschuben verfügen wenigstens über eine ins Kaschubische übersetzte Bibel,
                        hier aber gibt es nichts, keinerlei Literatur. Die Sprache sorgt damit für
                        keine besondere Hervorhebung der Schlesier. Sie wird im ganzen Lande verstanden
                        und kann als nationales Kriterium nicht in Betracht gezogen werden. Zusätzlich
                        gibt es in den schlesischen Dialekten zahlreiche altpolnische Bezeichnungen,
                        die bereits aus der polnischen Literatursprache verschwunden sind.”
                        Natomiast Jerzy Gorzelik powiedział jedynie:
                        „Wir wären unseriös, wenn wir in den Schulen die Einführung des Schlesischen
                        fordern würden. Vielleicht irgendwann...”

                        Niestety mam przed sobą przekład niemiecki.
                        Oryginał opublikowano w „Polityce” 14.6.1997 pod tytułem „My, naród śląski”.
                        Jeśli to konieczne, postaram się przygotować przekład wsteczny.
                        • slezan Re: do Slezana 25.01.02, 13:09
                          Jaroo! Sądzę, że etnicznie obecni Baskowie mają się tak do przybyszów sprzed
                          wielu stuleci, jak Ślązacy do Ślężan, Opolan i Golęszyców - do wymieszania
                          ludności dochodziło w każdym zakątku Europy, a na półwyspie Iberyjskim ze
                          szczególną intensywnością. Nie ma dziś narodów czystych etnicznie - a są i
                          takie, którym trudno nawet odwoływac się do pradawnych korzeni. Anglicy to
                          potomkowie Brytów, Anglów, Sasów, Normanów itd. Francuzi- Gallów, Rzymian,
                          Franków, Burgundów itd., Szkoci - Piktów, Szkotów (czyli przybyszów z
                          Irlandii), Anglosasów (południe kraju), Wikingów (północ), itd.
                          Co do baskijskiej literatury - nie mam własnego zdania. Pogląd, który
                          przytoczyłem, słyszałem dość często. Na pewno baskijski nie jest językiem o
                          takich tradycjach literackich jak kataloński czy langwedocki, co w żadnym
                          stopniu go nie deprecjonuje.
                          Z opinią, iż obecnie mowy śląskiej nie da się wprowadzić do szkół zgadzam się w
                          pełni. Najpierw trzeba ją bowiem skodyfikować. Uważam zresztą, że jest to
                          sprawa bardzo pilna.
                          Pogląd, że naród to wspólnota, która kształtuje się w wyniku wielowiekowych,
                          skomplikowanych procesów, uważam za bzdurę, wymyśloną przez nacjonalistów,
                          obawiających się, by wchłonięte przez ich narody/państwa grupy etniczne, nie
                          poczuły ciągot separatystycznych.
                          • Gość: jaroo Re: do Slezana IP: *.pppool.de 27.01.02, 20:16
                            Slezan napisał:

                            > Jaroo! Sadze, ze etnicznie obecni Baskowie maja sie takdo przybyszów sprzed
                            > wielu stuleci, jak Slazacy do Slezan, Opolan i Goleszyców - do wymieszania
                            > ludnosci dochodzilo w kazdym zakatku Europy, a na pólwyspie Iberyjskim ze
                            > szczególna intensywnoscia. Nie ma dzis narodów czystych etnicznie - a sa i
                            > takie, którym trudno nawet odwolywac sie do pradawnych korzeni. Anglicy to
                            > potomkowie Brytów, Anglów, Sasów, Normanów itd. Francuzi- Gallów, Rzymian,
                            > Franków, Burgundów itd., Szkoci - Piktów, Szkotów (czyli przybyszów z
                            > Irlandii), Anglosasów (poludnie kraju), Wikingów (pólnoc), itd.

                            > Poglad, ze naród to wspólnota, która ksztaltuje sie w wyniku wielowiekowych,
                            > skomplikowanych procesów, uwazam za bzdure, wymyslona przeznacjonalistów,
                            > obawiajacych sie, by wchloniete przez ich narody/panstwa grupy etniczne, nie
                            > poczuly ciagot separatystycznych.



                            Zostawmy na boku rozważania etniczne - już gdzieś dałem wyraz braku
                            zainteresowania takim spojrzeniem na sprawę. Dlatego też nie rozmawiamy tu
                            o "krwi śląskiej", ale o świadomości.
                            Baskowie wykazali na przestrzeni wieków siłę, skoro istnieją, do
                            wchłonięcia "obcych" i zasymilowania ich.
                            Nie zgadzam się z Tobą, jeśli twierdzisz, że nacje mogą powstawać ot tak.
                            Myślę, że minąło jednak kilka lat, nim z wymienionych przez Ciebie mieszanek
                            zrodzili się Anglicy, Francuzi czy Szkoci...
                            A pociąg do separatyzmu... nie jestem pewien, że zawsze jest rozwiązaniem
                            najlepszym (mówię teraz ogólnie!). Jego skutkiem jest tzw. bałkanizacja... i
                            często jej skutki.
                            • slezan Re: do Slezana 28.01.02, 11:26
                              Gość portalu: jaroo napisał(a):


                              > Zostawmy na boku rozważania etniczne - już gdzieś dałem wyraz braku
                              > zainteresowania takim spojrzeniem na sprawę. Dlatego też nie rozmawiamy tu
                              > o "krwi śląskiej", ale o świadomości.
                              > Baskowie wykazali na przestrzeni wieków siłę, skoro istnieją, do
                              > wchłonięcia "obcych" i zasymilowania ich.

                              Ślązacy tez istnieją i przez wieki asymilowali i nadal asymilują obcych.

                              > Nie zgadzam się z Tobą, jeśli twierdzisz, że nacje mogą powstawać ot tak.
                              > Myślę, że minąło jednak kilka lat, nim z wymienionych przez Ciebie mieszanek
                              > zrodzili się Anglicy, Francuzi czy Szkoci...

                              Nie twierdzę, że "ot tak", ale uważam , iż "wielowiekowe", bliżej nieokreślone
                              procesy, na które powołują się urzędowi naukowcy państw narodowych to czysty
                              wybieg.


                              > A pociąg do separatyzmu... nie jestem pewien, że zawsze jest rozwiązaniem
                              > najlepszym (mówię teraz ogólnie!). Jego skutkiem jest tzw. bałkanizacja... i
                              > często jej skutki.

                              Moim zdaniem bałkanizacja wynika z centralizmu i braku poszanowania praw innych.

                              • Gość: jaroo Re: do Slezana IP: *.pppool.de 29.01.02, 16:08
                                slezan napisał(a):

                                > Ślązacy tez istnieją i przez wieki asymilowali i nadal asymilują obcych.

                                Czytając dotychczasowe posty odniosłem wrażenie, że Slązacy to społeczność
                                powstała wskutek mieszania się kultur i ludności pogranicza, a więc jako taka
                                jest pochodną tego procesu, nie zaś żywiołem wchłaniającym i podporządkowującym
                                sobie kultury obce.


                                > Moim zdaniem bałkanizacja wynika z centralizmu i braku poszanowania praw innych.

                                Termin "bałkanizacja" pojmujemy chyba nieco inaczej.
                                Ja posłużyłem się nim w znaczeniu politologicznym: jest to rozpad społeczności
                                zamieszkującej pewien obszar na małe, autonomiczne, często nastawione do siebie
                                wrogo grupy.
                                • slezan Re: do Slezana 30.01.02, 13:29
                                  Gość portalu: jaroo napisał(a):

                                  >
                                  > Czytając dotychczasowe posty odniosłem wrażenie, że Slązacy to społeczność
                                  > powstała wskutek mieszania się kultur i ludności pogranicza, a więc jako taka
                                  > jest pochodną tego procesu, nie zaś żywiołem wchłaniającym i podporządkowującym
                                  >
                                  > sobie kultury obce.
                                  >
                                  Jedno z drugim sie nie wyklucza. Anglicy to też "społecznosć pwostała wskutek
                                  mieszania kultur", a zarazem żywioł wchłaniający itd.


                                  > Termin "bałkanizacja" pojmujemy chyba nieco inaczej.
                                  > Ja posłużyłem się nim w znaczeniu politologicznym: jest to rozpad społeczności
                                  > zamieszkującej pewien obszar na małe, autonomiczne, często nastawione do siebie
                                  >
                                  > wrogo grupy.

                                  Podtrzymuję swoją tezę. Rozpad federacji Jugoślowiańskej był efektem naruszenia
                                  równowagi wewnątrz federacji i jej zdominowania przez jeden z członów, co
                                  prowadziło do niezadowolenia pozostałych.
                                  • Gość: jaroo Re: do Slezana IP: *.pppool.de 31.01.02, 00:15
                                    Widzę, że nie odpuścisz ;-)
                                    I bardzo dobrze!
                                    Mam podtemat do wątku i mam nadzieję, że i tam się spotkamy...
                                    Teraz jednak trochę za późno, by ubierać cokolwiek w sŁowa.
                                    Postaram się jutro.
        • Gość: Aborygyn Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 22.01.02, 07:32
          Roz nos łoblykali w jedne, a roz w druge łoblecynie.
          • Gość: Wilym do jaro IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 22.01.02, 17:12
            Mam nadzieje, ze mnie raczej obled nie grozi. W kazdym razie dzieki za
            uznanie:)) W moim poscie wskazalem tylko na pewien fakt, ktory moim zdaniem
            swiadczy o obledzie tych, ktorzy sie z nim utozsamiaja
            • tolo1 Re: do jaro 22.01.02, 17:13
              Bzdura
    • kaixo Re: Świadomość narodowa Ślązaków? 24.01.02, 21:13
    • Gość: misiek Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: 195.82.178.* 24.01.02, 23:02
      muszemy pokozac nie tyla nosz nacjonalizm ila noszo kultura, gwara i odrebnosc.
      muszemy wszystkim otworzyc oczy i pokazac nasza pracowitosc idaca nie tylko w
      kierunku roboty na grubie ale takze w kierunku slazaka wyksztalconego, madrego
      i swiatlego. wtedy odnajdziemy swoja tozsamosc i ppokazemy ja tez innym. slask
      ma piekna choc powiklana i ciezka historie ale rowniez duze perspektywy, choc
      napewno bedzie jeszcze pod gorke ,trzeba jednak myslec o lepszym jutrze
      • Gość: mesco Re: Świadomość narodowa Ślązaków? Do miska IP: *.ub.uni-leipzig.de 26.01.02, 15:04
        twój post za mocno zalatuje polskim, czyli nie jestes slazakiem, aslazaki zwasze byli za niemcami
        (pisze tak jeden z dyskutantów na górze).
      • Gość: Ynst Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.02, 20:08
        No to jest nos już dwóch!

        A może jest ftoś jeszcze?
        • ballest Re: Świadomość narodowa Ślązaków? 26.01.02, 20:25
          Wy nie wiecie kim jestescie????
          Jestesmy pochodzenia morawskiego,z dodatkiem krwi niemieckiej (od poczatkow 13
          wieku, wtedy w Gliwicach np zalozono Szobiszowice, ale jako
          Petersdorf !!!;-)))) .) a od 19 wieku z dodatkiem krwi polskiej (malopolskiej)
          • Gość: Wilym Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 26.01.02, 20:39
            Jestesmy po prostu Ślązakami i żadne inne etykietki nie są nam chyba potrzebne.
            • Gość: Ynst Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.02, 13:55
              Mosz reht!

              Niykerzi już przyklejajom na swojich autach plaketka SI.

              Dobry pomys niy?
              • Gość: Wilym Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 27.01.02, 19:43
                Mom tako!
                • Gość: Ynst Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.02, 20:58
                  Torz mosz szczyńściy.

                  Bez tego mogli by Cie niy wpuścić na Ślonsk!
                  • Gość: jaroo Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.pppool.de 29.01.02, 20:10
                    Gość portalu: Ynst napisał(a):

                    > Torz mosz szczyńściy.
                    >
                    > Bez tego mogli by Cie niy wpuścić na Ślonsk!

                    To chyba nigdzie poza Sląskiem nie trzeba mieć na aucie plakietki, jeśli się jest
                    u siebie!

                    Dura lex, sed lex ;-)
      • Gość: Troll Witam jaro IP: *.pppool.de 31.01.02, 00:17
        Widze, niejaki Jaroo "ciezko" tu dyskutuje!
        Jaroo czyzbys byl tym Jaro z forum "Informacje", ktory tak "elokwentnie" pisal o
        Wolnym Miescie Gdansku czy tez o Slasku Cieszynskim itd., plakal, ze Rosjanie
        wywiezli niemeckie krowy z tzw, "Ziem Odzyskanych" i pozatym wypisywal jeszcze
        mase innych ciekawostek..
        Widze ze nie tylko "o" czy tez "0" przybylo ale rowniez jaroo stal sie ostrozniejszy,
        Jako zrodla podaje enzyklopedie, a nie jak w przeszlosci gazete czy stary
        podrecznik szkolny!
        Jestem naprawde oszalomiony;-)
        Co sie stalo, pisales ze posypujesz glowe popiolem i zegnasz, a tu nagle powrot do
        takich tematow. Czyzbys zatesknil za Slaskiem i Niemcami?
        Jaro naucz sie w koncu, nigdy nie bylo w wojsku niemieckim takiej formacji
        jak SS Schlesien.
        A tak na boku, o jakie dzielenie Slazakow przez Niemcow na piec grup ci tu chodzi?
        Moze troche scislej.

        • Gość: jaroo Czołem Troll! IP: *.pppool.de 31.01.02, 12:34
          Czołem Troll!
          Mimo wszystko miło spotkać starego znajomego ;-)
          "Mordercy powstań śląskich" - chyba tak nazywał się ten wątek.
          Tam też wystawiłem na próbę pewne przesądy i poglądy (zresztą nie tylko
          moje)... ale mnie zawiedliście...
          Ostatecznie skończyło się na "drażnieniu Trolla" :-)
          Wybacz, ale czasami "ryzykowałem życiem" tylko po to, żeby wyobrazić sobie, jak
          z pianą na ustach rzucasz się na klawiaturę... teraz trochę mi głupio...

          Szczerze mówiąc spodziewałem się Ciebie tu dużo wcześniej.
          Czyżby wątek Ci się nie podobał?
          Porównaj go z innymi - chyba dobrze wiesz, co się dzieje na forach śląskich!
          Może pomożesz pociągnąć ten dalej?
          Mnie, w przeciwieństwie do wielu innych, interesuje to, co się dzieje na
          Sląsku...

          PS
          Z piątą grupą to mnie chyba nabierasz ;-)
          A że nie było SS-Schlesien, chętnie w to uwierzę... tylko że piszą o tym
          Slazacy na forum.
          I winny jestem Ci to Zaolzie... jeśli jeszcze Ciebie interesuje?
    • Gość: Hugon Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 31.01.02, 11:42
      Cześć
      Ta świadomośc to sie chyba lęgnie w kilku rozgoraczkowanych glowach ,
      Jeżeli ona by istniała powszechnie to już dawno musiała by sie z tego
      zrodzić Państwowość ,w swoich zapędach tworzycie juz tysiącletnią historię
      wydumanego narodu dla swojej wygody posługujecie sie uproszczeniami i
      wybiurczym traktowaniem faktów fakcików .Idąc takim tokiem rozumowania to co
      ulica powinna byc granica
      • slezan Re: Świadomość narodowa Ślązaków? 31.01.02, 11:53
        Gość portalu: Hugon napisał(a):

        > Cześć
        > Ta świadomośc to sie chyba lęgnie w kilku rozgoraczkowanych glowach ,
        > Jeżeli ona by istniała powszechnie to już dawno musiała by sie z tego
        > zrodzić Państwowość ,w swoich zapędach tworzycie juz tysiącletnią historię
        > wydumanego narodu dla swojej wygody posługujecie sie uproszczeniami i
        > wybiurczym traktowaniem faktów fakcików .Idąc takim tokiem rozumowania to co
        > ulica powinna byc granica

        Coż za determinizm! Odrębność narodowa musi prowadzić do odrębności państwowej.
        Ciekawe, ciekawe. To Baskowie, Katalończycy, Szkoci, Walijczycy, Galicyjczycy,
        Korsykanie, Bretończycy, Okcytańczycy, Flamandowie itd. to z tego wniosek nie
        narody. I obraz świata staje sie taki prosty. Dzięi Ci, o Hugonie od św. Wiktora,
        że oświeciłeś nas, ciemnych Slązaków i tak bezwzględnie napiętnowałeś naszą
        "wybiurczość".
        • Gość: hugon Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 31.01.02, 12:19
          slezan napisał(a):

          > Gość portalu: Hugon napisał(a):
          >
          > > Cześć
          > > Ta świadomośc to sie chyba lęgnie w kilku rozgoraczkowanych glowach ,
          > > Jeżeli ona by istniała powszechnie to już dawno musiała by sie z tego
          > > zrodzić Państwowość ,w swoich zapędach tworzycie juz tysiącletnią histor
          > ię
          > > wydumanego narodu dla swojej wygody posługujecie sie uproszczeniami i
          > > wybiurczym traktowaniem faktów fakcików .Idąc takim tokiem rozumowania to
          > co
          > > ulica powinna byc granica
          >
          > Coż za determinizm! Odrębność narodowa musi prowadzić do odrębności państwowej.
          >
          > Ciekawe, ciekawe. To Baskowie, Katalończycy, Szkoci, Walijczycy, Galicyjczycy,
          > Korsykanie, Bretończycy, Okcytańczycy, Flamandowie itd. to z tego wniosek nie
          > narody. I obraz świata staje sie taki prosty. Dzięi Ci, o Hugonie od św. Wiktor
          > a,
          > że oświeciłeś nas, ciemnych Slązaków i tak bezwzględnie napiętnowałeś naszą
          > "wybiurczość".
          Masz poczucie humoru szanowny kolego brawo !!!
          stwiać na jednej szali Szkotów,Basków,Flamandów itp...
          z czymś takim jak ślązak doprawdy to duże nieporozumienie
          Slązak w dupe brał i będzie brał od każdego byle by miał z tego powodu więcej w
          misce

          • slezan Re: Świadomość narodowa Ślązaków? 31.01.02, 12:33
            Gość portalu: hugon napisał(a):


            > Masz poczucie humoru szanowny kolego brawo !!!
            > stwiać na jednej szali Szkotów,Basków,Flamandów itp...
            > z czymś takim jak ślązak doprawdy to duże nieporozumienie
            > Slązak w dupe brał i będzie brał od każdego byle by miał z tego powodu więcej w
            >
            > misce
            >

            Ja od Ciebie bym nie wziął, bo dbam o zdrowie.
            • Gość: hugon Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 31.01.02, 12:58
              slezan napisał(a):

              > Gość portalu: hugon napisał(a):
              >
              >
              > > Masz poczucie humoru szanowny kolego brawo !!!
              > > stwiać na jednej szali Szkotów,Basków,Flamandów itp...
              > > z czymś takim jak ślązak doprawdy to duże nieporozumienie
              > > Slązak w dupe brał i będzie brał od każdego byle by miał z tego powodu wię
              > cej w
              > >
              > > misce
              > >
              >
              > Ja od Ciebie bym nie wziął, bo dbam o zdrowie.
              I nich ci Bozia go nie skąpi jak poskapiła rozumu

              • slezan Re: Świadomość narodowa Ślązaków? 31.01.02, 15:21
                Jeżeli mi Bozia czegoś "poskapiła" to zrozumienia dla przypadków podobnych do
                Twojego. Ale cóż, Hugonie od św. Wiktora,nie jestem psychiatrą, a
                psychopatologiami nie zajmuję się nawet po amatorsku. Nie mogę Ci zatem pomóc.
                Żałuję! Za życzenia dziękuję.
                • Gość: xyz Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.tnt5.me2.uunet.de 01.02.02, 01:33
                  Slezan, tys niy je som
                  • kaixo Re: Świadomość narodowa Ślązaków? 01.02.02, 18:19
                    xyz i slezan! Poniewaz niejakiemu obroncy polskosci "hugonowi" wszystko kojarzy
                    sie z d..a proponuje go skontaktowac z niejakim mesco. Tamten zwyrodnialy sado-
                    maso erotoman tez cos pisze o praktykach tak pieknie opisywanych przez hugona.
                    Badzmy wyrozumiali dla odmiencow!
                    • Gość: jaroo Panowie! IP: *.pppool.de 01.02.02, 21:28
                      Panowie!
                      Posty Wasze ożywiły nieco markotną atmosferę tego wątku ;-)
                      ale chyba jednak nie o to w nim chodzi...
                      Niech on sobie pozostanie taki, jaki dotąd był, bo niedługo dorówna poziomem
                      innym, których tu pod dostatkiem :-(
                      Nie chodzi o to (bo to i mało prawdopodobne), żeby ktoś kogoś o czymś do końca
                      przekonał...
                      Nie chodzi tu nawet o to, jak wyglądają "mierzalne" fakty...
                      Wszystko to blednie wobec tego, o czym ludzie są przekonani i w co wierzą
                      (myślę o obu stonach sporu!!!)...
                      I chciałbym, aby ten wątek przysłużył się poznaniu właśnie spraw nieuchwytnych,
                      którymi trudno byłoby zaimponować wyznawcom wartości empirycznych... a więc
                      poznaniu PRZEKONAń!
                      Nie przyjmowanie ich do wiadomości do niczego nie prowadzi!
                      A choćby ich zarejestrowanie na pewno zaszkodzić nie może...
    • Gość: jaroo podtemat IP: *.pppool.de 01.02.02, 21:31
      Załóżmy, że determinacja wynikająca ze spójnej/niespójnej ;-)
      świadomości narodowej Slązaków doprowadzi do osiągnięcia statusu narodu...
      Skoro o to zabiegacie, to wiążecie z tym jakieś nadzieje...
      Co wówczas nastąpi lub nastąpić powinno Waszym zdaniem?
      Bo chyba nie chodzi jedynie o wpis w dowodzie osobistym...
      • Gość: Joachim Re: podtemat IP: *.tnt6.b2.uunet.de 02.02.02, 00:12
        Przylonczymy do nas Polske!
        • Gość: jaroo Re: podtemat IP: *.pppool.de 02.02.02, 16:57
          Gość portalu: Joachim napisał(a):

          > Przylonczymy do nas Polske!

          Tylko po kolei ;-)
          A więc także autonomia terytorialna?
      • slezan Re: podtemat 02.02.02, 15:55
        Własny system oświaty, argument w walce o autonomię polityczną, kulturową i
        gospodarczą, lepszy start w UE.
        • albrecht1 Re: podtemat 02.02.02, 20:33
          slezan napisał(a):

          > Własny system oświaty, argument w walce o autonomię polityczną, kulturową i
          > gospodarczą, lepszy start w UE.

          Przede wszystkim oswiata! To podstawa dla zbudowania własnych kadr.
          Popieram Slezan.

          • Gość: sledzian Re: podtemat IP: *.dip.t-dialin.net 03.02.02, 01:09
            albrecht1 napisał(a):

            > slezan napisał(a):
            >
            > > Własny system oświaty, argument w walce o autonomię polityczną, kulturową
            > i
            > > gospodarczą, lepszy start w UE.
            >
            > Przede wszystkim oswiata! To podstawa dla zbudowania własnych kadr.
            > Popieram Slezan.




            To wy ani czytac ani pisac nie umiycie ???

            Ale z wos som Woly pasiate !!! Protozoony!



        • Gość: Hanysek Re: podtemat IP: *.arcor-ip.net 03.02.02, 09:44
          Szanowny slezanie!
          A czymze mialby sie ten "wlasny system oswiaty" od innych roznic? Jakiej historii
          by w nim nauczano? Bo o ile mi wiadomo (jesli moja wiedza jest zbyt ograniczona -
          mea culpa!!!) trudne jest uczenie histori organizmu panstwowego, ktory nigdy nie
          istnial (plemiona slaskie sprzed okresu Panstwa Wielkomorawskiego, Panstwa
          Czeskiego, Panstwa Wislan czy Polan takiego bowiem nie stworzyly...). Jakiego
          jezyka miano by w tym systemie oswiaty nauczac? Polskiego, czeskiego,
          niemieckiego albo tez slaskiej gwary? A jesli tej ostatniej - to jakiej jej
          odmiany? Tej z Opolskiego, z Czarnego Slaska (Bytom, Gliwice, Zabrze) czy tez tej
          z tzw. polskiego Slaska? I jakiez wiekopomne dziela literackie mialyby byc w
          czasie lekcji jezyka przerabiane? Bo mnie nasuwaja sie tylko dwa: "Lysek z
          pokladu Idy" oraz "Chachary"... Co do zadan autonomii kulturowej - hm, zbyt
          jestem ograniczony aby zrozumiec, co tez sie kryc moze pod owym enigmatycznym
          pojeciem... Oczekuje z niecierpliwoscia troche swiatla w mroku mojej dyletanckiej
          wprost niewiedzy...
          Pozdrawiam
          Hanysek


          slezan napisał(a):

          > Własny system oświaty, argument w walce o autonomię polityczną, kulturową i
          > gospodarczą, lepszy start w UE.

          • slezan Re: podtemat 03.02.02, 12:14
            Gość portalu: Hanysek napisał(a):

            > Szanowny slezanie!
            > A czymze mialby sie ten "wlasny system oswiaty" od innych roznic? Jakiej histor
            > ii
            > by w nim nauczano? Bo o ile mi wiadomo (jesli moja wiedza jest zbyt ograniczona
            > -
            > mea culpa!!!) trudne jest uczenie histori organizmu panstwowego, ktory nigdy ni
            > e
            > istnial (plemiona slaskie sprzed okresu Panstwa Wielkomorawskiego, Panstwa
            > Czeskiego, Panstwa Wislan czy Polan takiego bowiem nie stworzyly...).

            A od kiedy to panuje przymus nauczania historii państw? Gdyby przyjąć Twój tok
            rozumowania trzeba by wykreślić z podręczników rozdziały o wędrówce ludów,
            prahistorii, i o XIX-wiecznej Polsce (zamiast tego można by wprowadzić rozdziały
            o Rosji, Prusach i Austrii). Można z powodzeniem uczyć o jakimś terytorium (na
            dodatek w każdym okresie dziejów począwszy od X w. dość precyzyjnie określonym),
            bez względu na to, czy stanowiło ono samodzielny organizm państwowy, czy tez np.
            było podzielone między kilka państw. To chyba proste?

            Jakiego
            > jezyka miano by w tym systemie oswiaty nauczac? Polskiego, czeskiego,
            > niemieckiego albo tez slaskiej gwary? A jesli tej ostatniej - to jakiej jej
            > odmiany? Tej z Opolskiego, z Czarnego Slaska (Bytom, Gliwice, Zabrze) czy tez t
            > ej
            > z tzw. polskiego Slaska?

            Mowa (a nie gwara) śląska wymaga kodyfikacji. W XX wieku takiej kodyfikacji
            doczekało się wiele języków czy dialektów (granica między nimi jest raczej
            umowna), nic nie stoi zatem na przeszkodzie, by w XXI w. tą drogą poszli Ślązacy.
            Ważne jest też upowszechnianie języka niemieckiego - tak ze względów praktycznych
            (ranga w Europie Środkowej) jak i historycznych (dostęp do niemieckojęzycznych
            dzieł śląskiej kultury i opracowań).

            I jakiez wiekopomne dziela literackie mialyby byc w
            > czasie lekcji jezyka przerabiane? Bo mnie nasuwaja sie tylko dwa: "Lysek z
            > pokladu Idy" oraz "Chachary"...

            Twa skromna (delikatnie mówiąc) wiedza jest najlepszym argumentem za
            wprowadzeniem niezależnego systemu oświaty. Kilka nazwisk (lub pseudonimów
            literackich): Gryphius, Opitz, Hauptmann, Eichendorf, Lysohorski, Scholtis,
            Niekrawietz, Bienek, Bończyk, Bieniasz, Janosch.

            Co do zadan autonomii kulturowej - hm, zbyt
            > jestem ograniczony aby zrozumiec, co tez sie kryc moze pod owym enigmatycznym
            > pojeciem... Oczekuje z niecierpliwoscia troche swiatla w mroku mojej dyletancki
            > ej
            > wprost niewiedzy...

            Polskie Ministerstwo Dziedzictwa Narodowego z założenia propaguje tzw. "polską
            kulturę narodową" (choć dla mne dość niejasne jest co u takiego np.
            Kochanowskiego jest narodowego). Oznacza to, że znaczna część kultury śląskiej
            (czyli pwstającej na Śląsku, bądź związanej przez osoby twórców z tym terenem)i
            to przede wszystkim tej wysokiej, pozostaje poza kręgiem zainteresowań tej
            szacownej instytucji. Zakładając, że nie ma raczej widoków na liberalizację w
            sferze kultury, należy dążyć do ustanowienia na Górnym Śląsku instytucji
            (samorządowej - a nie rządowej) odpowiedzialnej za politykę kulturalną na tym
            terenie.

            > Pozdrawiam
            > Hanysek

            Również pozdrawiam
            slezan
            • Gość: Hanysek Re: podtemat IP: *.arcor-ip.net 03.02.02, 16:08
              I tutaj Szanowny Slezanie pojawia sie maly problem - Hanysek jest nieskromny i
              twierdzi, ze literatow, ktorych wymieniles zna - tylko... ktory z nich pisal
              gwara (Twoim zdaniem "mowa") slaska? Czyzby Eichendorff - jego "Gedichte"
              (polecam "Morgengebet", "In einem kühlen Grunde" etc.) i "Aus dem Leben eines
              Taugenichts" sa napisane pieknym niemieckim (nie liczac tu i owdzie uzytych
              wtracen z gwary slaskiej). Czyzby Hauptmann - jego napisane w wieku troche
              ponad 30 lat "Weber" to klasyczny przyklad pieknej niemczyzny. Horst Bienek -
              jego "Zeit ohne Glocken" to literacki niemiecki. Gustav Freytag - "Bilder aus
              der deutschen Vergangenheit" - piekny niemiecki. Rowniez wspomniany przez
              Ciebie Janosz (Horst Eckert, ktorego notabene nie cenie...) nie pisze jak mi
              sie zdaje "mowa slaska"? Albo cos przeoczylem? Aha - jest jeszcze Hans
              Schelbach - z jego saga o dzielnicy mojego Opy i Papy - "Die Leute von Karf" -
              znajdziesz tam wtrety z gwary slaskiej... jeden na 30 stron...
              Tak wiec Szanowny Slezanie - oporny jestem byc moze na wiedze, ale "mowy
              slaskiej" w literaturze pieknej jak na lekarstwo... Dziwna to mowa, w ktorej
              nie zostalo napisane zadne wielkie dzielo literackie... Nawet Luzyczynie czym
              sie moga pochwalic! I prosze - tylko bez sztandarowego przykladu Szwajcarow,
              poniewaz powstanie tego narodu (czy aby takim do konca jest?) zwiazane jest z
              calkowicie innymi realiami geo-polityczno-historycznymi.
              Twoje powolywanie sie na dziedzictwo kultury europejskiej jest dla mnie troche
              niezrozumialym - to z jednej strony europejska wspolnota a z drugiej badz co
              badz nacjonalistyczny (bez pejoratywnego znaczenia...) sposob myslenia w
              kategoriach narodowosciowych? Strassbourg rowniez nie sadzil, aby panstwo
              polskie lamalo prawo wzdrgajac sie przed zarejestrowaniem zwiazku narodowosci
              slaskiej (nie dysponuje niestety wlasciwa nazwa...) Ja sam jestem Slazakiem
              niemieckiej opcji, znam wielu polskiej i sadze, ze tego podzialu wystarczy. Nie
              watpie, iz istnieje wielu ludzi, ktorzy okreslaja sie li tylko jako Slazacy -
              ale czy naprawde koniecznym jest cos takiego jak oficjalne zarejestrowanie
              narodowosci "slaskiej"?! Pozdrawiam
              • slezan Re: podtemat 04.02.02, 12:38
                Gość portalu: Hanysek napisał(a):

                > I tutaj Szanowny Slezanie pojawia sie maly problem - Hanysek jest nieskromny i
                > twierdzi, ze literatow, ktorych wymieniles zna - tylko... ktory z nich pisal
                > gwara (Twoim zdaniem "mowa") slaska?

                A co to ma do rzeczy?

                Czyzby Hauptmann - jego napisane w wieku troche
                > ponad 30 lat "Weber" to klasyczny przyklad pieknej niemczyzny.

                Pierwotna wersja tkaczy została napisana w dialekcie dolnośląskim i nosiła tytuł
                "De Waber". Hauptmann sam przetłumaczył ją na Hochdeutsch. To na marginesie - bo
                kwestia języka jest tu dla mnie drugorzędna.



                > Tak wiec Szanowny Slezanie - oporny jestem byc moze na wiedze, ale "mowy
                > slaskiej" w literaturze pieknej jak na lekarstwo... Dziwna to mowa, w ktorej
                > nie zostalo napisane zadne wielkie dzielo literackie...

                Kiedyś panował zwyczaj pisania po łacinie. Idąc Twoim torem należy wyrzucić z
                programow edukacji dzieci w Polsce nie tylko większą część literatury
                średniowiecznej, ale także łacińskie utwory Kochanowskiego, pozostawiając jedynie
                te polskojęzycne. Co za absurd.

                I prosze - tylko bez sztandarowego przykladu Szwajcarow,
                > poniewaz powstanie tego narodu (czy aby takim do konca jest?) zwiazane jest z
                > calkowicie innymi realiami geo-polityczno-historycznymi.

                No pewnie. Trzeba odrzucić wszelkie przykłady, które nie pasują do wyznawanej
                koncepcji dziejów. To bardzo proste, bo przecież każdy naród powstawał w innych
                "realiach geo-polityczno-historycznych".

                > Twoje powolywanie sie na dziedzictwo kultury europejskiej jest dla mnie troche
                > niezrozumialym - to z jednej strony europejska wspolnota a z drugiej badz co
                > badz nacjonalistyczny (bez pejoratywnego znaczenia...) sposob myslenia w
                > kategoriach narodowosciowych?

                Pojęcie narodu (natio) funkcjonowało na długo zanim pojawił się nacjonalizm. A
                ten ostatni bywa definiowany róznie. Np. E. Gellner twierdził, że jest to zasada
                polityczna, zgodnie z którą granice państwowe powinny pokrywać się z etnicznymi.
                Nie słyszałem, by ktokolwiek ze związku ludności narodowości śląskiej bądź
                wspierającego w pewnej mierze tę inicjatywę Ruchu Autonomii Śląska głosił podobne
                teorie. Wręcz przeciwnie - mowa jest o autonomii w historycznych, a nie
                etnicznych granicach, co w obecnej sytuacji G. Śląska stanowi zasadniczą różnicę.

                Ja sam jestem Slazakiem
                > niemieckiej opcji, znam wielu polskiej i sadze, ze tego podzialu wystarczy. Nie
                >
                > watpie, iz istnieje wielu ludzi, ktorzy okreslaja sie li tylko jako Slazacy -
                > ale czy naprawde koniecznym jest cos takiego jak oficjalne zarejestrowanie
                > narodowosci "slaskiej"?! Pozdrawiam

                To ciekawe, jedni powinni mieć prawo do "oficjalnego" bytu, a inni nie. To
                dopiero jest podział! A może wrócimy do stanu sprzed 1989 r., kiedy "oficjalnie"
                wszyscy byliśmy Polakami?
      • Gość: Fridek Re: podtemat IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.02, 20:56
        To niy jest podtymat, to jest tymat zasadniczy.

        Łoddany zostanie Nom Skarb Ślonski.

        Z resztom sie poradzymy.
        • Gość: Wilym Re: podtemat IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 03.02.02, 11:59
          Hanysku! Jezeli dla Ciebie nauczanie kultury czy historii powinno ograniczac
          sie tylko do obszarow ktore mialy swoje panstwa to zle z Toba. Bo z tego co
          wiem swoj system oswiaty maja np. w Niemczech Luzyczanie, ktorzy nigdy wlasnego
          panstwa nie stworzyli; oni tez ucza sie swojego jezyka, chociaz dialekty
          gornoluzycki i dolnoluzcki znacznie sie od siebie roznia. Ja nie widze problemu
          w tym, zeby skodyikowac jezyk slaski i np. uczyc zarowno wersji ujednoliconej
          jak i lokalnych jego odmian (przeciez literacka polszczyzna to tez jezyk ktory
          powstal w sposob odgorny. Jesli chodzi o nauczanie historii to chyba nic nie
          stoi na przeszkodzie aby taki przedmiot jak "Historia Slaska" wprowadzic do
          szkol. No chyba ze podwazasz fakt, ze cos takiego jak historia Slaska
          istnieje...
          • Gość: Hanysek Re: podtemat IP: *.arcor-ip.net 03.02.02, 12:16
            Szanowny Wilymie!
            Jako Slazak z dziada pradziada (tzw. autochton) nie moge podwazac historii
            Slaska, bo tym samym podwazalbym historie moich przodkow. Pytania, ktore
            postawilem, nie mialy zadania negatywnego zabarwiania tej tematyki. Interesuje
            mnie po prostu jak sobie to niektorzy bojownicy o autonomie Slaska (do ktorej
            przyznaje - pozytywnie nastawiony nie jestem) powyzsze zagadnienia wyobrazaja...
            Jesli pisalem o owych wiekopomnych dzielach literatury "slaskiej" to tylko
            dlatego, aby wyrazic moj zdystansowany stosunek do podobnych poczynan - chyba,
            ze panowie autonomisci chca zaczac od zera... Szanowny Wilymie - chyba
            przyznasz mi racje, iz sila promieniowania kultury niemieckiej czy polskiej
            jest jednak (i to od wiekow!!!) tak duza, ze dla Slazakow, ktorzy obieraja inna
            droge zyciowa niz przecietna na Slasku (huta, kopalnia itp. - bez pejoratywnego
            zabarwienia) kiedys nastepuje rostaj drog, gdzie trzeba sie opowiedziec, do
            ktorej z tych kultur sie nalezy. Podobnie czynili to slascy Laureaci Nagrody
            Nobla, ktorzy podkreslajac co prawda, iz pochodza ze Slaska, mowili o sobie
            (oczywiscie tez nie wszyscy) ze sa niemieckimi Slazakami wzglednie slaskimi
            Niemcami. Nie slyszalem jeszsze o zadnym z wielkich synow Slaska, ktory mowilby
            o sobie, iz jest li tylko Slazakiem. Nie bylo tak w przypadku Eichendorffa,
            Freytaga, Hauptmanna, Ehrlicha, Morcinka, Miarki, Kutza, Eckerta etc. Wybacz
            wiec moje sceptyczne nastawienie do idei autonomii Slaska - mnie wydaje sie ona
            mzonka, poniewaz jakiekolwiek wyksztalcenie tzw. elit nie wydaje mi sie
            mozliwe. Ale coz - zycie pisze rozne historie a Hanysek do miana nieomylnego
            nie pretenduje... Pozdrawiam serdecznie
            • Gość: Gerda Re: podtemat IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.02, 12:36
              Musieli wybiyrać?

              Wybiyrali za Nich.

              Jak wreszcie bydom mogli wybiyrać, to wybierom Ślonsk - bez dookreślyń
              i przymiotnikow.

            • slezan Re: podtemat 03.02.02, 12:56
              Na Twoje pytania odpowiedziałem powyżej. Na to o wybitnego Ślązaka, który
              mówiłby o sobie, że jest tylko Ślązakiem odpowiadam - Bieniasz.
              Ale i tak nie ma to w tym kontekście większego znaczenia. Bowiem naszym
              dziedzictwem jest kultura wytwarzana na Śląsku przez ludzi o zróżnicowanej
              tożsamości. Gdyby przyjąć Twoje założenia Polacy nie uczyliby się o Szekspirze.
              Ponadto warto zadać sobie pytanie - co to jest kultura niemiecka lub polska?
              Czy w ogole jest coś takiego? Oba kraje należą do tego samego europejskiego
              kręgu kulturowego. Nie ma czegoś takiego jak wyrażany w kulturze duch narodowy.
              Tzw. "kultura narodowa" o wymysł XIX wieku. Wtedy zacżeto kreować kulturę
              programowo narodową - z reguły hermetyczną, pozbawioną uniwersalnych wartości,
              podporządkowaną politycznym programom. Zadałeś sobie pytanie dlaczego
              Mickiewicz czy Sienkiewicz (mimo Nobla) nie jest znany poza POlską (no może z
              wyjątkiem okupowanego Śląska:)))?
              Kultura śląska to kultura europejska tworzona na Śląsku lub przez ludzi ze
              Śląskiem związanych. Jest to ujęcie płynne, ale lepsza owa płynność (typowa dla
              pewnych dziedzin życia) niż nadużycia w stylu poszukiwania śląskiego, polskiego
              czy niemieckiego ducha.
              • Gość: Kornel Re: podtemat IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.02, 20:43
                Bezto noleży zadbać ło to, coby nasze dzieci łod malutkości uczyć korzystanio z
                dobrodziejstw KULTURY !
                • Gość: lepon Re: podtemat IP: *.arcor-ip.net 03.02.02, 22:47
                  ...na przyklad sracza!!!
              • Gość: MfG Re: podtemat IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.02, 01:09
                Slezan ile Tobie placa za te Demagogie?

                A moze Ty obiecujesz sobie jakies kluczowe funkcje polityczne po uzyskaniu tej
                waszej Autonomi.
                Z nawiedzeniem odpowiadasz na prawie kazdy post na tym forum. Wszedzie Ciebie
                pelno, jakbys nie mial nic innego do czynienia przez caly Bozy Dzien.

                Z wielka pewnoscia zarzucasz innym brak wiedzy, stawiajac siebie przy tej
                okazij jako wielkiego medrca ktory pozjadal wszelkie rozumy.

                Nie moge odejsc od wrazenie ze potrzebujesz koniecznie cos zrekompensowac.

                Chcesz na sile zostac Slaskim mesiaszem, czy tez osiagnac miano slawetnego
                bojownika o Slaskosc Slaska. (np. drugi po Bieniaszu)

                Jezeli gnebia Cie jakies kompleksy nizszosci czy tez fobie przesladowcze to
                powinienes sie zglosic sie do odpowiednich terapeutow, i dac sobie na
                wstrzymanie bo torsji mozna dostac od tych demagogicznych tematow.


                • Gość: ryszawy Re: podtemat IP: *.pppool.de 04.02.02, 01:33
                  polecom lektura:

                  wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=652681&dz
                  ial=kak010105

                  niych żyje wolny Slonsk!
                  autonomisty wszyskich krajóww łónczcie sie!

                  ryszawy
                • slezan Re: podtemat 04.02.02, 12:22
                  Gość portalu: MfG napisał(a):

                  > Slezan ile Tobie placa za te Demagogie?
                  >
                  > A moze Ty obiecujesz sobie jakies kluczowe funkcje polityczne po uzyskaniu tej
                  > waszej Autonomi.
                  > Z nawiedzeniem odpowiadasz na prawie kazdy post na tym forum. Wszedzie Ciebie
                  > pelno, jakbys nie mial nic innego do czynienia przez caly Bozy Dzien.
                  >
                  > Z wielka pewnoscia zarzucasz innym brak wiedzy, stawiajac siebie przy tej
                  > okazij jako wielkiego medrca ktory pozjadal wszelkie rozumy.
                  >
                  > Nie moge odejsc od wrazenie ze potrzebujesz koniecznie cos zrekompensowac.
                  >
                  > Chcesz na sile zostac Slaskim mesiaszem, czy tez osiagnac miano slawetnego
                  > bojownika o Slaskosc Slaska. (np. drugi po Bieniaszu)
                  >
                  > Jezeli gnebia Cie jakies kompleksy nizszosci czy tez fobie przesladowcze to
                  > powinienes sie zglosic sie do odpowiednich terapeutow, i dac sobie na
                  > wstrzymanie bo torsji mozna dostac od tych demagogicznych tematow.
                  >
                  >
                  Zdemaskowałeś mnie. Mam problemy z erekcją, stąd moja aktywność na tym forum.
                  Klawiatura to dla mnie przedłużenie ....
                  Lepiej Ci?
                • slezan Re: podtemat 04.02.02, 13:10
                  Swoja drogą, Mfg, dręczy Cie chyba jakiś syndrom neofity.
                • slezan Re: podtemat 04.02.02, 13:11
                  A to fakt - wszędzie mnie pełno :-))))
                  • slezan Re: podtemat 04.02.02, 13:26
                    A to był post nr 10000 na katowickim forum.
                    • Gość: hugon Re: podtemat IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 04.02.02, 13:40
                      A to trafnie ustrzelił Cię MfG.
                      :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      • slezan Antyśląski sojusz polskich i niemieckich nacjonali 05.02.02, 11:14
        • slezan ... nacjonalistów 05.02.02, 11:22
          Taka uwaga nasuwa się po lekturze postów na tym wątku. Osobom o poglądach
          wolnościowych nie przeszkadza, że ktoś deklaruje np. narodowość śląską. Jest im
          to obojętne, lub traktują taka deklarację jako sympatyczne wzbogacenie śląskiej
          rzeczywistości. Nacjonaliści - bez względu na to czy uważają się za Polaków,
          czy za Niemców - upatrują w dążeniach do uznania narodowości śląskiej
          zagrożenie.
          • Gość: Hanysek Re: ... nacjonalistów IP: *.arcor-ip.net 05.02.02, 12:03
            ... a slezan "...nazywa sie Milion i cierpi za miliony" przedstawicieli narodu
            slaskiego...
            Pozdrowienia
            • slezan Re: ... nacjonalistów 05.02.02, 12:44
              Gość portalu: Hanysek napisał(a):

              > ... a slezan "...nazywa sie Milion i cierpi za miliony" przedstawicieli narodu
              >
              > slaskiego...
              > Pozdrowienia

              Wręcz przeciwnie - raduję się za "miliony" (czyli zapewne tysiące)
              przedstawicieli narodu śląskiego, bo jestem urodzonym optymistą i sądzę, że
              osiągniemy wytyczone cele. I to bez pomocy Bundesrepubliki, Unii Europejskiej czy
              czyjejkoliwek innej. A, jak wiadomo, samodzielnie wypracowany sukces daje
              największą satysfakcję.
              Natomiast przejawem cierpienia jest frustracja, którą zdradza wielu bywalców tego
              forum, negujących istnienie narodowości śląskiej i sens dążeń do autonomii
              Śląska. Niektórym zaczęły juz puszczać nerwy. Spójrz, Hanysku, powyżej!
              • Gość: Pieron Re: ... nacjonalistów IP: *.dip.t-dialin.net 05.02.02, 12:57
                Slezan, mosz 100% recht i prowdom je tysz, co cza o tych rzeczach godac i to
                godac kulturalnie. Musza Cie ale przestrzec - tukej je wiyncyj prowokatorow niz
                normalnych dyskutantow. Czim sie i pacz tam jako.

              • Gość: Hanysek Re: ... nacjonalistów IP: *.arcor-ip.net 05.02.02, 17:42
                Szanowny slezanie!
                Hm - nie zdawalem sobie sprawy z tego, ze lepiej jestes poinformowany o stanie
                mojego ducha niz ja sam... Mysle, iz nerwosan dobrze mi zrobi, aby posklecac
                nerwy, ktore mi jakoby puszczaja... Chyba, ze slezan proponuje cos lepiej
                skutkujacego...
                Alez Szanowny slezanie - ja Tobie, jak rowniez wszystkim goracym zwolennikom
                Autonomii Gornego Slaska i Narodu Slaskiego zycze sukcesu wypracowanego wlasnymi
                silami i aby Narod Slaski wzrastal w pomyslnosci i dobrobycie... Poniewaz z
                natury jestem sceptykiem, sadze iz Wasze idee znajda odpowiednie miejsce w pewnym
                miejscu w miescie Chorzowie - w Wesolym Miasteczku mianowicie...
                Ale, ale "...przejawem cierpienia jest frustracja..." - zupelnie niezle, zupelnie
                niezle... Pozdrawiam


                slezan napisał(a):

                > Gość portalu: Hanysek napisał(a):
                >
                > > ... a slezan "...nazywa sie Milion i cierpi za miliony" przedstawicieli n
                > arodu
                > >
                > > slaskiego...
                > > Pozdrowienia
                >
                > Wręcz przeciwnie - raduję się za "miliony" (czyli zapewne tysiące)
                > przedstawicieli narodu śląskiego, bo jestem urodzonym optymistą i sądzę, że
                > osiągniemy wytyczone cele. I to bez pomocy Bundesrepubliki, Unii Europejskiej c
                > zy
                > czyjejkoliwek innej. A, jak wiadomo, samodzielnie wypracowany sukces daje
                > największą satysfakcję.
                > Natomiast przejawem cierpienia jest frustracja, którą zdradza wielu bywalców te
                > go
                > forum, negujących istnienie narodowości śląskiej i sens dążeń do autonomii
                > Śląska. Niektórym zaczęły juz puszczać nerwy. Spójrz, Hanysku, powyżej!

                • slezan Re: ... nacjonalistów 06.02.02, 11:26
                  A to świetny pomysł! Ślązacy to naród, który uwielbia zabawę. Sądzę zresztą, że
                  w Chorzowie prędzej czy później się spotkamy. Jeżeli pozbawiony autonomii Śląsk
                  nadal będzie podupadał pod rządami Warszawy przy milczącej zgodzie zblazowanych
                  sceptyków, Wesołe Miasteczko może stać się jedynym wesołym miejscem w okolicy.
                  No Tobie pozostanie jeszcze pewnie jakiś lunapark w Wolnym Mieście Hamburgu,
                  oferujący rozrywkę na wyższym poziomie. Życzę więc dobrej zabawy!
                  O stanie Twego ducha poinformowany nie jestem, ale próbuję zgadywać - idąc
                  zresztą w Twe ślady (a propos cierpienia za miliony).
                  • Gość: Hanysek Re: ... nacjonalistów IP: *.arcor-ip.net 06.02.02, 18:48
                    Ho, ho, ho - Szanowny slezan zadal sobie tyle trudu, aby dowiedziec sie skad
                    Hanysek wystukuje. Hanysek jest zaszczycony i gleboko wzruszony... Co do tego, ze
                    Slazacy uwielbiaja zabawe masz racje - dlatego tez tak bardzo bawi
                    mnie "dyskusja" na podobnie lunaparkowe tematy jak Autonomia Slaska. Co do
                    lunaparku w Hamburgu - niestety jest to lunapark sezonowy ("Hamburger Dom") wiec
                    nie mozna sie bawic prawie na okraglo jak w Chorzowie, ale zapraszam serdecznie
                    na nastepne otwarcie - mysle, ze przy piwku albo winku albo soczku pomaranczowym
                    wspolnie posmiejemy sie z Autonomii Slaska. Pozdrawiam



                    slezan napisał(a):

                    > A to świetny pomysł! Ślązacy to naród, który uwielbia zabawę. Sądzę zresztą, że
                    >
                    > w Chorzowie prędzej czy później się spotkamy. Jeżeli pozbawiony autonomii Śląsk
                    >
                    > nadal będzie podupadał pod rządami Warszawy przy milczącej zgodzie zblazowanych
                    >
                    > sceptyków, Wesołe Miasteczko może stać się jedynym wesołym miejscem w okolicy.
                    > No Tobie pozostanie jeszcze pewnie jakiś lunapark w Wolnym Mieście Hamburgu,
                    > oferujący rozrywkę na wyższym poziomie. Życzę więc dobrej zabawy!
                    > O stanie Twego ducha poinformowany nie jestem, ale próbuję zgadywać - idąc
                    > zresztą w Twe ślady (a propos cierpienia za miliony).

              • Gość: MfG Re: ... nacjonalistów IP: *.dip.t-dialin.net 05.02.02, 22:05
                slezan napisał(a):

                > ...osiągniemy wytyczone cele.

                Gdzies to juz chyba slyszalem. ?!
                Acha, juz wiem! >>Plany Piecioletnie<<

                >I to bez pomocy Bundesrepubliki, Unii Europejskiej czy czyjejkoliwek innej.

                Booohhhhh !!!
                Hej !
                Alez ty kadzisz.

                A skad Ty kolego wezmiesz pieniadze na rozwoj przemyslu, nauki, rolnictwa, albo
                ochrone srodowiska, itp., Itd.
                Tylko nie mow, ze erbnoles po babci bo nikt ci w to nie uwierzy.

                Autonomia bez pomocy Unii Europejskiej, Polski, Bundesrepubliki czy innej to
                utopijne ciagoty seperatystyczne.

                Jako Slazak niemieckiego pochodzenia, obywatel dwoch narodow i przekonany
                Europejczyk nie mam ochoty byc srodkiem do celu dla möchtegern politykierow I
                huraoptymistow (ze przypomne: Autonomia bez czyjejkolwiek pomocy.) ktorzy na
                grzbiecie slazakow rwa sie do wladzy.

                Z pustego nie nalejesz.
                Takich jak Ty co to zlote gory obiecywali bylo juz wielu.

                A tak na marginesie. Gdzie sa te obiecane Krowy?


                • Gość: Wilym Europejczyk MfG! IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 05.02.02, 22:12
                  MfG, no no! Powialo Europa! Nie wiedzialem ze jestes takim kosmopolita! Jestes
                  obywatelem dwoch narodow? A od kiedy to jest sie obywatelem narodu? Bo ja
                  myslalem ze obywatelstwo a przynaleznosc narodowa to dwie rozne sprawy.
                  Wiesz, rozumiem ze watpisz w mozliwosci Slazakow, bo pewnie sam jak sobie
                  uswiadomiles swoje pochodzenie to w Bundesrepublice przez kilka pierwszych
                  miesiecy naciagales niemieckiego podatnika na swoje utrzymanie. Ale nie boj sie
                  dogi MfG nie wszyscy Slazacy sa tak niezaradni, powiedzialbym pasozytniczy,
                  jak ty.
                  • Gość: Gryjtka Re: Europejczyk MfG! IP: 213.76.14.* 05.02.02, 22:31
                    Ci co trwali i cekali, to sie dockajom.

                    Ci co łodlecieli abo kerych wygnali, niyroz zaglondajom za siebie i czynsto
                    widzom co straciyli.

                    Ino My momy tukej połno świadomość tego, kym MY som.

                    Choć sie Nos naginało w rostomajte strony i dali probuje naginać.

                    Nawet przy pomocy prowokatorow. MY ich olewomy!
                    • Gość: Hanysek Re: Europejczyk MfG! IP: *.arcor-ip.net 06.02.02, 00:08
                      Andrzej Bies (tak, tak - ten z "Serce z wegla") na Szefa Autonomii Slaska!!!
                      Niech zyje Autonomiczny Slask ze stolica w Sosnowcu!!!
                  • Gość: MfG Re: Europejczyk MfG! IP: *.dip.t-dialin.net 06.02.02, 00:12
                    Gość portalu: Wilym napisał(a):

                    > Nie wiedzialem ze jestes takim kosmopolita!

                    No to teraz wiesz!

                    > Ale nie boj sie dogi MfG nie wszyscy Slazacy sa tak niezaradni, powiedzialbym
                    pasozytniczy, jak ty.

                    Hej, bardzo Cie prosze nie oceniaj mnie wedlog siebie.

                    Dziekuje!
                    • Gość: slezan Re: Europejczyk MfG! IP: *.demo.pl 06.02.02, 11:49
                      No to teraz już wiemy. Jeden z oponentów autonomii to sfrustrowany kosmopolita.
                      Nie trzeba się nim szczególnie przejmować, bo, jak to kosmopolici, wszędzie
                      czuje się równie dobrze, tak więc, gdy autonomiczny Górny Śląsk wyda mu się
                      zbyt zaściankowy, może zmienić adres (np. na Koreę Północną - tam o autonomii
                      regionów zapewne nikt nie mówi).
                      Drugi to zblazowany sceptyk - miłośnik Sosnowca. Tu też nie widzę problemu - w
                      Sosnowcu nikt się bowiem autonomii nie domaga. Co więcej - z wyjątkiem paru
                      śląskich emigrantów nikt nie deklaruje tam śląskiej narodowości.
                      Obaj mają coś wspólnego - deklarują niemiecką narodowość i dziwnym trafem
                      uznają prawo do szerokiej autonomii regionalnej swych rodaków w
                      Bundesrepublice, odmawiają go natomiast Niemcom, Ślązakom i Polakom na Górnym
                      Śląsku. Interesujący punkt widzenia. Skąd taki brak wiary w siebie?
                      • Gość: Kosmita Re: Europejczyk MfG! IP: *.dip.t-dialin.net 06.02.02, 13:21
                        To niy je brak wiary, to je to co Poloki nazywajom jajoglowiym.

                        Kosmita, ha,ha,ha!
                        • Gość: hugon Re: Europejczyk MfG! IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 06.02.02, 13:48
                          Gość portalu: Kosmita napisał(a):

                          > To niy je brak wiary, to je to co Poloki nazywajom jajoglowiym.
                          >
                          > Kosmita, ha,ha,ha!

                          A ja słyszałem że w Lipinach to slązaki podkopały fundament koscioła żeby
                          sprawdzic jak mocno jest zakorzeniona wiara
                          Bo wiara ,że kiedyś będą samodzielnym narodem jast zapewne niezłomna
                          a i miejsca żeby cały ten narodek zgromadzic w jednym miejscu dużo nie potrzeba
                          wystarczy jeden sektor stadionu AKS-Hożóf
                          • Gość: Wilym Re: Europejczyk MfG! IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 06.02.02, 16:45
                            MfG, Hanysek i Hugon to najlepszy dowod na to, ze pojednanie zapanowalo miedzy
                            Polakami i Niemcami. Szkoda tylko ze proces ten na naszym forum reprezentuje
                            margines intelektualno-spoleczny!
                            • Gość: Ufoludek Re: Europejczyk MfG! IP: *.dip.t-dialin.net 06.02.02, 17:12
                              Dej pokoj marginesowi. Dyc margines kery przerabi stare wice na niby nowe to
                              sie som okreslo. A tak powaznie to naprowdy Europa powinna nom pomoc w
                              wysiukach o autonomia, bo przeca momy wiyncyj doswiadczynia z postawom(no
                              nazwijmy to typowom polsko)kero sie moze okozac kulom u nogi nowyj Europy.

                              PS

                              Cza poradzic rozrozniac ironia i satyra.
                              Najgorsze je ze moze z tego na koniec wylys traikomedia. TrAGEDIA JUZ BOUA A
                              KOMEDIA PRAWIE LECI:


                              Pyrsk !
                            • Gość: Hanysek Re: Europejczyk MfG! IP: *.arcor-ip.net 06.02.02, 19:10
                              Szanowny Wilymie!
                              Slazacy od wiekow znani sa ze swojej tolerancji... Twoja ostatnia wypowiedz
                              jednak dowodzi dosc smutnego zjawiska - a mianowicie, iz ta tradycja zaczyna
                              umierac! Jesli nie zgadzam sie z Wasza smieszna i irracjonalna idea Autonomii to
                              jestem zaraz "marginesem intelektualno-spolecznym"? Ciekawa teza i dosc
                              szczegolna kultura dyskusji. Sadze, iz obilo sie Tobie o uszy nazwisko Voltaire -
                              ten madry czlowiek powiedzial niegdys: "Nie zgadzam sie z twoim zdaniem i
                              odrzucam je, ale bede do samego konca bronic twego prawa do wolnego wyglaszania
                              go!" Pozdrawiam


                              Gość portalu: Wilym napisał(a):

                              > MfG, Hanysek i Hugon to najlepszy dowod na to, ze pojednanie zapanowalo miedzy
                              > Polakami i Niemcami. Szkoda tylko ze proces ten na naszym forum reprezentuje
                              > margines intelektualno-spoleczny!

                              • Gość: Wilym Re: Europejczyk MfG! IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 06.02.02, 21:00
                                Hanysku! Podobnie jak w przypadku MfG nie chodzi mi o tresc twojej wypowiedzi,
                                ale o jej styl.
                          • patton Re: Europejczyk MfG! 06.02.02, 17:11
                            hugon - na wasza nacje to wystarczy jeden hasiok! Tylko na tyle zasluzyliscie
                            sobie!
                      • Gość: Hanysek Re: Europejczyk MfG! IP: *.arcor-ip.net 06.02.02, 18:57
                        Oj, oj - zawiodles mnie Szanowny Slezanie... "zblazowany sceptyk" - czy to ladnie
                        tak sie wyrazac o bliznim? Czy to ladnie tak sie wyrazac o "ziomalu" (chyba, ze
                        wedlug Ciebie Slazakiem nie jestem, nie bedac zwolennikiem smiesznej idei
                        Autonomii Slaska)? Czy brak argumentow musi byc zastepowany epitetami (dosc
                        niewybrednymi moim zdaniem) pod osobistym adresem?
                        Swoja droga jestem ciekaw, iluz to wspomnianych przez Ciebie Niemcow albo Polakow
                        (co nie wyklucza, ze sa Slazakami!) bedzie nioslo wspolnie z Wami kawalarzami
                        sztandar Autonomicznego Gornego Slaska? A co z tzw. ludnoscia naplywowa - ona tez
                        w wiekszej czesci Was poprze prawda? I Zaglebiacy, Czestochowianie, gorale
                        rowniez? Skad u Was tyle naiwnej wiary?




                        Gość portalu: slezan napisał(a):

                        > No to teraz już wiemy. Jeden z oponentów autonomii to sfrustrowany kosmopolita.
                        >
                        > Nie trzeba się nim szczególnie przejmować, bo, jak to kosmopolici, wszędzie
                        > czuje się równie dobrze, tak więc, gdy autonomiczny Górny Śląsk wyda mu się
                        > zbyt zaściankowy, może zmienić adres (np. na Koreę Północną - tam o autonomii
                        > regionów zapewne nikt nie mówi).
                        > Drugi to zblazowany sceptyk - miłośnik Sosnowca. Tu też nie widzę problemu - w
                        > Sosnowcu nikt się bowiem autonomii nie domaga. Co więcej - z wyjątkiem paru
                        > śląskich emigrantów nikt nie deklaruje tam śląskiej narodowości.
                        > Obaj mają coś wspólnego - deklarują niemiecką narodowość i dziwnym trafem
                        > uznają prawo do szerokiej autonomii regionalnej swych rodaków w
                        > Bundesrepublice, odmawiają go natomiast Niemcom, Ślązakom i Polakom na Górnym
                        > Śląsku. Interesujący punkt widzenia. Skąd taki brak wiary w siebie?

                        • slezan Re: Europejczyk MfG! 07.02.02, 17:11
                          Drogi Hanysku! "Zblazowany" to chyba epitet umiarkowanie złośliwy. A z
                          pewnością zasłużony, zważywszy na ton Twoich postów. Uciekasz od merytorycznego
                          sporu, określając argumenty adwersarzy mianem "śmiesznych" zamiast zbić je
                          własnymi. Stąd wniosek, że Ci ich brakuje, choć usiłujesz to maskować popisami
                          erudycji. W zasadzie dyskusję mógłbyś prowadzić sam z sobą - bowiem
                          polemizujesz tu z reguły z własnym wyobrażeniem o autonomistach, a nie z ich
                          wypowiedziami.
                          Dla Twojej informacji - znam Polaków zamieszkałych na Śląsku, a także Niemców,
                          którzy aktywnie popierają Ruch Autonomii Śląska. I nie widze w tym nic
                          dziwnego, gdyż chodzi o autonomię Śląska, a nie tylko Ślązaków.
    • Gość: a psik Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: 192.168.1.* 06.02.02, 17:20
      jakb bys mi to z ust wyjal (te problematyke). W kanadzie ludzie maja podobne
      dylematy na temat historii ktorej ten kraj prawie nie ma. kiedys rozmawialem ze
      znajoma pytjac co a zasadzie tworzy ich jako kraj - dowiedzialem sie ze wspolne
      podejscie do srodowiska. :-)))
      z wyrazami szacunku
      • Gość: Wilym Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 06.02.02, 21:05
        zauwaz Hanysku, ze zaden z nas nie twierdzi iz autonomie musza poprzec wszyscy
        Slazacy w 100%, a ci ktorzy przybyli u po wojnie maja by wyrzuceni poza nawias
        gornoslaskosci. To ty i tobie podobni forowicze imputuja autonomistom takie
        poglady. Gdybys zadal sobie toche wysilku, to pewnie wiedzialbys ze RAS tworza
        zwolennicy autonomii, niezaleznie od deklarowanej narodowosci: Slazacy, Polacy
        i Niemcy. Nie zyjemy w Korei Polnocnej, zeby wszystko zaraz musialo byc na 100%
        • Gość: a psik Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: 192.168.1.* 06.02.02, 22:12
          i.......nie wim co odpowiedzic bo metlik wywaliles taki jak porzadny polityk -
          nic z tego nie wynika, a ja nie wiem po ktorej stronie mam sie opowiedziec.
          a wydawalo mi sie ze odpowiadam na proste pytanie - co moze stanowic o
          tozsamosci narodowej.
          jak nie masz nic napisania to sie nie wyslaj - na glupoty nie odpowiadam.z
          wyrazami szacunku
          • Gość: a psik Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: 192.168.1.* 06.02.02, 22:27
            dobra pojalem - to byl test na inteligencje - list do Hanyska. Nie zdalem :-(((
            z wyrazami szacunku
            • hugon Re: Świadomość narodowa Ślązaków? 07.02.02, 09:10
              A ja w dalszym ciągu uważam ,że pomysł z autonomią ma służyc tylko małej
              gruopce kiepskich politykierów co sie chcą do żłoba dorwać po plecach
              Ślązaków ,Polaków,Żagłębiaków,itp .
              Mącić ,jatrzyć itp.... to potraficie!! wyszukiwanie ekstremalnych
              postaw,wybiorcze traktowanie histori ,matactwa , to wasza domena .
              A jeden z drugim napiłby sie gorzały,żonie dobrze zrobił ,z dzieciakami na
              weekend pojechal więcej by z tego kożyści było.
              Ale przy tak skarłowaciałych mózgach to pewnie jesteście samotnymi impotentami
              Dziekować Bogu ,że na wymarciu:-)
              • slezan Re: Świadomość narodowa Ślązaków? 07.02.02, 17:14
                hugon napisał(a):

                > A ja w dalszym ciągu uważam ,że pomysł z autonomią ma służyc tylko małej
                > gruopce kiepskich politykierów co sie chcą do żłoba dorwać po plecach
                > Ślązaków ,Polaków,Żagłębiaków,itp .
                > Mącić ,jatrzyć itp.... to potraficie!! wyszukiwanie ekstremalnych
                > postaw,wybiorcze traktowanie histori ,matactwa , to wasza domena .
                > A jeden z drugim napiłby sie gorzały,żonie dobrze zrobił ,z dzieciakami na
                > weekend pojechal więcej by z tego kożyści było.
                > Ale przy tak skarłowaciałych mózgach to pewnie jesteście samotnymi impotentami
                > Dziekować Bogu ,że na wymarciu:-)

                Bez komentarza.
                • Gość: Hanysek Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.arcor-ip.net 07.02.02, 22:02
                  ...jak idea Autonomii Slaska i jej zblazowanych (epitet "umiarkowanie
                  zlosliwy") zwolennikow! Po "Sercu z wegla" kroi sie nam nowy wizerunek Slazaka -
                  "Slaski Autonomista" - no i dobranoc!
      • Gość: Aborygyn Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.02, 08:22
        Moge tyż łonczyć łokrongły stoł.

        Wy tu szczekocie na siebie, a inksi już wiedzom i majom świadomość.

        Już sie zbiyrajom w stolicy Gornego Ślonska, coby wynik swoji i naszyj
        świadomości skonsumować.

        Ino czymu tak po cichu? Bez informacje na czas i rozgłosu?

        Jak by niy "polski czatownik" i "szpec łod spraw niymieckich" - Karwat,
        to niy wiym czy by sie ftoś ło tym dowiedzioł.

        Jo ło tym przeczytoł dziepiyro dzisioj rano w Dziynniku Zachodniym.

        Myśla, że wszyscy z niyciyrpliwościom czekomy na wyniki spotkanio i informacje
        na tyn tymat.
        • Gość: Wilym Górnośląski Okrągły Stół IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 10.02.02, 19:31
          Wczorajsza impreza pt. Górnośląski Okrągły Stół, która odbyla sie w Opolu moze
          byc uznana za sukces. Przedstawiciele trzech najwazniejszych organizacji
          gornoslaskich: Ruchu Autonomii Śląska, Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego
          Niemców (DFK) oraz Związku Gónośląskiego zdecydowali się na podjęcie współpracy
          w sprawach dotyczących naszego regionu. Planowane już są spotkania dotyczące
          konkretnych projektów ...
          • Gość: jaroo Re: Górnośląski Okrągły Stół IP: *.pppool.de 10.02.02, 19:50
            Gość portalu: Wilym napisał(a):

            > Wczorajsza impreza pt. Górnośląski Okrągły Stół, która odbyla sie w Opolu moze
            > byc uznana za sukces. Przedstawiciele trzech najwazniejszych organizacji
            > gornoslaskich: Ruchu Autonomii Śląska, Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego
            > Niemców (DFK) oraz Związku Gónośląskiego zdecydowali się na podjęcie współpracy
            >
            > w sprawach dotyczących naszego regionu. Planowane już są spotkania dotyczące
            > konkretnych projektów ...

            Oszczędna ta notka prasowa...
            • Gość: Robotny Re: Górnośląski Okrągły Stół IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.02, 20:57
              Koniec darymnyj godki po ichniymu.

              Nareszcie pudzie sie dać do roboty.

              A momy co posprzontać!

            • Gość: Pytek Re: Górnośląski Okrągły Stół IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 14.02.02, 13:14
              Coś taki ciekawy.

              Ciebie to niy dotyczy.

              Ty niy mosz świadomości.

              A może sie pytosz ze starości ło siebie?
              • Gość: Pleśń Re: Górnośląski Okrągły Stół IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.02, 18:39
                Łon mo świadomość downo splesniało.
        • Gość: Troll Do Jaro0000 IP: *.pppool.de 14.02.02, 22:57
          Jaro, widze ze lubisz sobie schlebiac,
          Gdzie ty jakies poglady na probe wystawiales??? Bzdety pisales.!
          Kto ciebie zawiodl? To ty przeciez odeszles sypiac glowe popiolem jak po dlugim
          przekonywaniu oderwalem cie w koncu od informacji z gazet i komunistycznych
          podrecznikow szkolnych ,zmuszajac do zajrzenia do odpowiedniego
          zrodla:-))))))))))))))))))))
          Ty kogos denerwowales????;-)))))) A kto wyzwiskami rzucal, prokuratorem straszyl i
          blaznowal, ze ci teraz glupio to moge sobie dobrze wyobrazic,
          Ale jak widze dalej powtarzasz glupoty jak np z tym SS-Schlesien, jak ktos bzdety
          Pisze, to nieznacz ze trzeba je bezmyslnie powtarzac!!!! Juz ci to zreszta kiedys to
          pisalem.
          Dyskusje na takich forach nie maja sensu, poniewaz 95% formuowiczow nie ma
          pojecia o tym o czym pisze, Wiekszosc chce sobie pogawedzic o dupie marynie i
          przekomarzac sie z innymi. Duza czesc ma tez nieodparta potrzebe artykulowania
          swojej glupoty publicznie, No coz dyskusja z takimi matolami to tak jakby perly
          przed swinie rzucac.!!!!
          W ramach badan nad glupota i dla rozrywki, mozna od czasu do czasu takiego
          jednego czy drugiego "spcjaliste" troche pociwiczyc, sprawdzic jak dlugo bedze sie
          trzymal i jak bedzie reagowal. Zachowuja sie wszyscy bardzo podobnie, wpierw
          probuja swoje bajki jakos podrzymywac i uzasadniac, jak sie ich jeszcze troche
          podpusci to takie bzdety wypisuja, ze az hej. Po pewnym czasie jak sie juz wszystko
          wali to przychodza wyzwiska obelgi itd,(zwroc uwage na twoje posty) ,a potem
          zmieniaja nika i wypisuja gdzieindziej glupoty,
          Dziwi minie, ze ty znow bajki wypisujesz.
          O przekonanach chcesz dyskutowac, Jaro0 rozczarowywujesz mnie, Przekonania
          moga jaro dotyczyc wiary religi czy tez norm moralnych ale napewno nie historii czy
          tez spraw narodowosciowych.
          Aj jaro0 ty nieuku.
          Nie musisz, zakladac zwiazku matolow polskich w Niemczech jak ci proponowalem,
          juz cie rodacy wyprzedzli. Zapisz sie do zwiazku "Polnischer Versager in
          Deutschland", jak mi niewierzasz to sprawdz spisie organizacji w Berlinie.

          Ach, jaro0 na temat Slaska Cieszynskiego nie chce od ciebie nic wiedziec
          Jak miales mozliwosc na ten temat cos napisac i ja niecierpliwie czekalem ;-))))
          To po wielu wielkich zapowiedziach byl tylko wielki belkot typu k,,,,, h,,,,, , swinio,
          debilu itd,
          Jarusiu tak to jest w formule 1, kiedys jest Game Over a zwyciesca jest tylko
          jeden.:-)

          Zegnam

          P.S:
          I pamietaj zawsze Jaro0000 "Szkoda, wygralibysmy......":-)))))))))))))))))
          • Gość: DZIYNNIK Re: Do Jaro0000 IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 15.02.02, 06:59
            Kazimiyrz Kutz nazwoł take wywody pseudo naukowcow - fandzolyniym.

            Tak samo szło by nazwać to co robi Jaro i inksi na tym forum.
            • Gość: jaroo Re: Do Jaro0000 IP: *.pppool.de 16.02.02, 16:55
              Gość portalu: DZIYNNIK napisał(a):

              > Kazimiyrz Kutz nazwoł take wywody pseudo naukowcow - fandzolyniym.
              >
              > Tak samo szło by nazwać to co robi Jaro i inksi na tym forum.

              Kutz jak zwykle ma rację.
              Mimo to był to do czasu jeden z najlepszych wątków na Sląsku.
              Choć niektórym ciągle jeszcze bardziej pasują rozróby :-(
          • Gość: jaroo Re: Do Jaro0000 IP: *.pppool.de 16.02.02, 16:51
            Cześć Trollciu!
            Aleś się wydarł, narwańcu.
            Ciągle ten sam ;-)

            Troll napisał:

            > Bzdety pisales.!

            Owszem, bzdurą była informacja z gazety niemieckiej o Wolnym Mieście.
            I nie zamierzam twierdzić, że nie wziąłem jej za dobrą monetę... jeśli Niemcy
            robią taki ukłon, to trudno nie okazać się łatwowiernym.
            Pociągnąłem to potem, żeby podrażnić Trolla.
            A Tobie szczęka opadła niemal na tydzień!
            Tyle czasu zajęło Ci sprawdzanie, czy to aby nie prawda!

            > To ty przeciez odeszles sypiac glowe popiolem

            Niestety byłem w podróży, gdy się wreszcie odezwałeś, i nie miałem głowy, żeby
            sprawę dalej ciągnąć, więc postanowiłem skończyć, pisząc, jak się rzeczy mają.
            Stać byłoby Ciebie na to?
            Do Ciebie bardziej pasowałby nick „wańka-wstańka”.

            > jak po dlugim
            > przekonywaniu oderwalem cie w koncu od informacji z
            > gazet i komunistycznych
            > podrecznikow szkolnych ,zmuszajac do zajrzenia do
            > odpowiedniego zrodla:-))))))))))))))))))))

            Wiedz, że informacja z podręcznika z lat 90. jest zachowawcza, wobec podawanych
            w innych źródłach. A pisałem, że źródła są różne.

            > Ty kogos denerwowales????;-))))))
            > A kto wyzwiskami rzucal, prokuratorem straszyl i
            > blaznowal, ze ci teraz glupio to moge sobie dobrze wyobrazic,

            Nie fantazjuj, Trollciu.
            Przecież to Ty chciałeś, żebym Ciebie do sądu podał!
            Odszukać link?
            A wkurzony jesteś do dzisiaj... więc chyba jednak denerwowałem skutecznie.

            > Ale jak widze dalej powtarzasz glupoty jak np z tym
            > SS-Schlesien, jak ktos bzdety Pisze, to nieznacz ze
            > trzeba je bezmyslnie powtarzac!!!! Juz ci to zreszta kiedys to pisalem.

            W tym wątku jest akurat ważniejsze, co ludzie sądzą, a nie, jak było naprawdę.
            SS jest tu dobrym przykładem na to, do czego niektórzy się odwołują.
            Napisałem, że powołują się na istnienie tej formacji, chcąc wykazać swoją
            niemieckość.
            I nawet jeśli to bzdura, to ma dokładnie taką samą wartość w kształtowaniu
            świadomości, jak w Twoim przypadku Chojnice ;-)

            > W ramach badan nad glupota i dla rozrywki, można
            > od czasu do czasu takiego jednego czy drugiego "spcjaliste"
            > troche pociwiczyc, sprawdzic jak dlugo bedze sie
            > trzymal i jak bedzie reagowal.

            Dlatego nie odpowiedziałeś na żadne z postawionych pytań?
            Tyko wyciągnąłeś chowane na czarną godzinę Wolne Miasto?

            > Zachowuja sie wszyscy bardzo podobnie, wpierw
            > probuja swoje bajki jakos podrzymywac i uzasadniac,
            > jak sie ich jeszcze troche podpusci to takie bzdety wypisuja,
            > ze az hej. Po pewnym czasie jak sie juz wszystko
            > wali to przychodza wyzwiska obelgi itd,(zwroc uwage na twoje posty)
            > ,a potem zmieniaja nika i wypisuja gdzieindziej glupoty,

            Chyba ciągle nie zauważyłeś, co tak naprawdę się stało.
            Twoje osiągnięcia skończyły się na cyferkach przepisanych z encyklopedii...
            I tyle tego było.
            A że pozwoliło mi to dowiedzieć się, że żyłem w błędzie, podziękowałem za tę
            informację.
            Natomiast nick faktycznie - strasznie mi się zmienił ;-)
            Dlaczego tak się „zakamuflowałem”?
            Bo na forum roi się od „jarów” i coś trzeba było z tym fantem począć!
            Twój epigon też próbował mnie za wszelką cenę z nimi mylić.
            Co do postów z wyzwiskami, to przestań fantazjować - był jeden, specjalnie
            spreparowany, a nie posty, jak w Twoim wypadku.


            > Dziwi minie, ze ty znow bajki wypisujesz.
            > O przekonanach chcesz dyskutowac, Jaro0
            > rozczarowywujesz mnie, Przekonania moga jaro
            > dotyczyc wiary religi czy tez norm moralnych ale
            > napewno nie historii czy tez spraw narodowosciowych.

            Czyżby na pewno nie spraw narodowościowych?

            > Aj jaro0 ty nieuku.
            > Nie musisz, zakladac zwiazku matolow polskich
            > w Niemczech jak ci proponowalem,
            > juz cie rodacy wyprzedzli. Zapisz sie do zwiazku
            > "Polnischer Versager in Deutschland", jak mi niewierzasz
            > to sprawdz spisie organizacji w Berlinie.

            Nie muszę sprawdzać, bo dobrze wiem o istnieniu tego związku zrzeszającego
            ludzi zajmujących się bodaj od lat 80., a może i dłużej, animacją kultury
            alternatywnej.
            Już gdzieś pisałem o dystansie do siebie, którego nie wszyscy się jeszcze
            dorobili (przytaczano Kargula i Pawlaka jako dowód w jakiejś sprawie :-)

            > Ach, jaro0 na temat Slaska Cieszynskiego nie chce
            > od ciebie nic wiedziec

            To się nie dowiesz i pozostaniesz nieukiem.
            Ja się dowiedziałem sporo, jednej rzeczy nawet dzięki Tobie.
            Nie mówiąc o edukacyjnej funkcji niniejszego wątku.

            > To po wielu wielkich zapowiedziach byl tylko wielki belkot
            >typu k,,,,, h,,,,, , swinio, debilu itd,

            Trollciu, znów fantazjujesz.
            Nie było ani k..., ani h...
            Jeśli do dzisiaj nie pojąłeś, o co chodziło, to wyjaśniam: ckni Ci się do
            czasów narodowego socjalizmu i pruskiego wychowania, więc postanowiłem zrobić
            Ci dobrze.
            Bo przecież tęsknisz do wrzasku, obelg, bicia po twarzy (Janoschowi chętnie byś
            w szkole przywalił), zdzierania pagonów na placu apelowym itd. (rozmawiałem z
            ludźmi, którzy to przeżyli jako dzieci).
            Zaaranżowałem więc dla Ciebie apel hitlerjugend.
            W każdym razie starałem się... czyżby nie spełnił Twoich oczekiwań?

            > Jarusiu

            Nie wiedziałem, że z Ciebie taki pieszczoch.

            > tak to jest w formule 1, kiedys jest Game
            > Over a zwyciesca jest tylko jeden.:-)

            Chyba jednak kogoś udało mi się rozdrażnić, skoro tak dobrze pamięta.


            > Zegnam

            > P.S:
            > I pamietaj zawsze Jaro0000 "Szkoda, wygralibysmy......":-)))))))))))))))))

            To wiem, poznałem Twoje sympatie polityczne i marzenia :-(
    • byt Re: Świadomość narodowa Ślązaków? 15.02.02, 12:37
      A po spisie oficer łącznikowy UOP przekaże dane niemieckiemu BND.
      Oczywiście "w ramach zacieśniania owocnej współpracy".
      BND sprawdzi czy zgadza się to z tym co dostali od swojego agenta w UOP.
      Okaże się że agent jest solidny i UOP nie oszukuje.
      W UOP oczywiście wiedzą kto jest agentem BND. BND wie, że UOP wie...
      Następnie listę deklarujących narodowość śląską BND przekaże do wszystkich
      urzędów rozpatrujących wnioski emigracyjne....

      • Gość: Piorun Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.dip.t-dialin.net 15.02.02, 12:59
        a moze to slazakom tylko pomoze ?!
      • Gość: Sknyra Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.02, 21:41
        Na darmozjadow niy ma w budżetowyj dziurze ani fynika.
        • Gość: SLD Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.02, 11:20
          Znojdzie je w naszyj kabzi SLD, tak jak "znodło" na Park i ZOO.
      • Gość: Kopniak Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.02, 22:28
        Zadbej ło swoj łodBYT.

        Bo ło gowa już jest za niyskoro.
        • Gość: Jaskołka Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 12:20
          Ja, mosz reht.

          A my łod nowa wszystke muszymy na powrot podjońć wysiyłek nad podźwigniyńciym
          naszyj narodowyj świadomości, a nade wszystko naszych dzieci.
        • Gość: Aborygyn Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 20.02.02, 13:24
          Jo myśla że nos świadomość narodowo nigdy niy łopuścioła.

          Wielu i dugo nom Jom uświadomiało (wpojało rostomajtymi sposobami).

          Gorzi śniymi, głosicielami "prawdy", bo bydom musieli przewartościować swoje
          dotychczasowe sondy i pociepnońć fałszywe mity.
          • Gość: Pomager Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.02, 20:06
            Idzie im z pomocom Prezydynt Katalonije.

            Może zrozumiom prowda ło wyższości struktury autonomicznyj państwa, po
            katalońsku?

            Po ślonsku niy umiom tego pojońć!
    • Gość: Szpicel Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 22.02.02, 07:19
      Dzisioj ło naszyj świadomości pisze Synator Kazimiyrz Kutz w Dziynniku
      Zachodniym.

      Łon tyrz uważo za lyk na ślonsko biyda - AUTONOMIA !

      Jeszcze jedyn świadomy Ślonzok na synatorskym fotelu.

      Moge tam łostać na placowce dyplomatycznyj?
      • Gość: Jolka Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.02, 18:38
        Pewnie pod tymi hasłami pragnie zagonić mieszkańców Śląska wreszcie do pracy
        dla Ojczyzny?
    • Gość: Eddie Re: Świadomości (!) narodowe Ślązaków ! IP: *.proxy.aol.com 24.02.02, 06:46
      Ot co.
    • Gość: Lewonoga Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 25.02.02, 10:13
      Piyrszo czyńść łodpowiedzi mog rześ uzyskać łod uczestnikow Górnośląskiego
      Okrągłego Stołu.

      Nastympne - w nastympnych łodsłonach.
    • Gość: Jynzyk Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 25.02.02, 14:13
      Widać że rośnie.

      W listach do Dziynnika Zachodniego (dzisioj) żondajom łodciepniyńcio
      kolejnego tabu - że niy ma Jynzyka Ślonskego.

      I chyba majom recht!

      Przeca ŁON nom służy łod poczontku.
    • Gość: Dziadek Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.02, 20:54
      Ło świadomość Ślonzokow zadbajom kombatanty.

      Kombinujom nad tym jak by kole pomnika cudzego "Dziadka", na Kasztance
      z pulokym, postawić Pieta Ślonsko, coby boł komplet.

      Marzy im sie na starość czworte powstanie!
    • Gość: 97,5 UKF Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 01.03.02, 08:11
      Ło świadomości narodowyj Ślonzokow pudzie sie posuchać i ło Niyj uopedzieć
      dzisioj w audycji na tymat Mniyjszości Narodowych w Radio TOK FM miyndzy
      15.00 a 18.00 (miyndzy trzeciom a szostom po połedniu).

      Momy przeca piontek, Opole, weckend ...

      Szukejcie juz teroski tego zyndra.
    • Gość: Spisowy Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.02, 21:10
      Chyba jest łona za wielko i warszawka zaczyno sie jyj boć w kontekście
      Spisu narodowego. Może sie łokozać, że na Ślonsku żyje jednam Norod
      Ślonski. I co wtedy?
      • Gość: Urzyndni Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 06.03.02, 07:30
        Wtynczos trza Go bydzie wyposażyć w nowoczesny instrumynt zbiorowyj
        egzystyncji i dbanio ło jeg Racjo Stanu - PAŃSTWO ŚLONSKE !

        Żodno autonomio wtynczos już niy bydzie włazioła w rachuba i żodne uznowanie
        istniynio grupy etnicznyj, to już bydzie za mało. Bo urosły apetyty w wyniku
        pracy nad swojom WŁASNOM świadomościom.
        • Gość: ARTUR ŚLĄSK TO POLSKA IP: 212.244.184.* 06.03.02, 15:30
          Pochodzę z rodziny, która swoje korzenie wywodzi ze szlachty litweskiej. Ale
          uważam siebie za prawdziwego Polaka, potomka obywateli Rzeczypospolitej Dwojga
          Narodów. Ja byłbym bardziej uprawniony od Was Ślązaków do uważania się za
          niePolaka. Lecz nigdy by mi coś takiego do głowy nie przyszło. Polacy to wielki
          naród, w skład którego wchodzą różne o grupy etniczne pochodzenia słowiańskiego
          (Wielkopolanie, Małopolanie, Górale, Kaszubi, Mazurzy, Ślazacy, Litwini-w
          odróznieniu od Żmudzinów, tj. tzw. współczesnych "Litwinów", którzy są
          Bałtami). My Polacy nigdy nie zaakceptujemy istnienia jakiegos narodu
          śląskiego, bo taki po prostu nie istnieje. A osoby, które próbuja lansować taką
          ideę, powinny być traktowane jako wrogów Polski i Polaków. I jeszcze jedno...
          podstawowym kryterium zalicznia do jednego narodu są więzy krwi. Róznice
          religijne, gwarowe, kulturowe, odrebne losy historyczne mieszkańców różnych
          rejonów geograficznych itd to tylko dodatkowe kryterium. Wy Ślązaki gadacie tak
          samo jak Polacy, macie identyczna strukturę językową, jestescie Słowianami,
          jesteście po prostu Polakami czy wam się to podoba czy nie.
          • Gość: Pieron Re: ŚLĄSK TO POLSKA IP: *.dip.t-dialin.net 06.03.02, 15:38
            Niymosz sie sam co Arturze nerwowac i niy fukej sie tak bo to szkodzi.
            Kozdy mo prawo pedziec co mysli. Musisz se to zapamiyntac roz na jutro, co
            Slonzoki nigdy ale to nigdy niy bydom Polokami. Wiysz czamu.
            • Gość: michi Re: ŚLĄSK TO POLSKA IP: *.bud.polsl.gliwice.pl 06.03.02, 16:00
              Oj Artur jaki wywod!
              Ale niestety nie powiedziales nic odkrywczego.
              Niestety jezyk, czy kultura nie sa czynnikami decydujacymi o jednosci narodowej.
              Zeby nie przeciagac podam przyklad z zycia :)
              Widzisz jakas roznice kulturowa czy jezykowa miedzy Simonem Ammannem i Svenem
              Hannawaldem??? ... To jak uzasadnic istnienie narodu szwajcarskiego?
              • Gość: QCZ Re: ŚLĄSK TO POLSKA IP: *.proxy.aol.com 06.03.02, 17:02
                Michi zly argument!
                Nie do rzeczy.
                • Gość: michi Re: ŚLĄSK TO POLSKA IP: *.bud.polsl.gliwice.pl 06.03.02, 17:06
                  To nie byl zaden argument lecz stwierdzenie faktu!
                  Po prostu udowodnilem ze kultura czy jezyk nie sa warunkami wystarczajacymi do
                  okreslenia narodu. Choc sa to na pewno czynniki glowne.
              • Gość: ARTUR Re: ŚLĄSK TO POLSKA IP: 212.244.184.* 07.03.02, 09:10
                > Oj Artur jaki wywod!
                > Ale niestety nie powiedziales nic odkrywczego.
                > Niestety jezyk, czy kultura nie sa czynnikami decydujacymi o jednosci narodowej
                > .> Zeby nie przeciagac podam przyklad z zycia :)
                > Widzisz jakas roznice kulturowa czy jezykowa miedzy Simonem Ammannem i Svenem
                > Hannawaldem??? ... To jak uzasadnic istnienie narodu szwajcarskiego?

                Nie da sie tego uzasadnić, bo nie ma narodu szwajcarskiego. Są po prostu
                obywatele Szwajcarii pochodzenia niemieckiego, włoskiego, francuskiego, z grupy
                języka retromańskiego. Szwajcaria to państwo powstałe na innej podstawie niz
                wspólnota etniczna. Pododna sytuacja jest z Amerykanami z USA. Naród amerykańscy
                to obywatele amerykańscy. To potoczne okreslenie tej zbiorowości, której spoiwem
                jest posiadanie obywatelstwa USA, a nie więzy krwi, kulturowe, religijne itd.
          • Gość: Eddie Re: ŚLĄSK TO POLSKAdo Artura IP: *.proxy.aol.com 06.03.02, 17:14
            Dziwne,ale sam przeciez uwazasz,ze sa "Litwini-Litwini",i Litwini-Polacy.
            juz Stefan Bratkowski,Prezes SdP w 1980 r.przyznal ze sa Slazacy-Polacy,Slazacy-
            Niemcy i Slazacy-Slazacy.
            • Gość: Wancka Re: ŚLĄSK TO POLSKAdo Artura IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.02, 20:41
              Artur już za nos wszystkich zadecydowoł kym my som i za kogo sie momy czuć.

              I starczy.

              Ino czymu sie niy pilnuje tyj Unije Polsko-Litewskiyj tam kaj łona boła?

              Coś tu Artur stracioł na Ślonsku? Czymu sie tu poniywiyrosz?

              Rozumia, mosz misjo cywilizacyjno i kulturowo coby nawrocać i chrzcić
              tych ciymnych Ślonzokow?

              Ino Łoni tego niy chcom, a kulturom to cie łod wiekow przewyższajom.

              To co mosz dlo Nich?

              Ucisk i tyranio?!
              • Gość: Wioletta Re: ŚLĄSK TO POLSKAdo Artura IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 07.03.02, 08:51
                Artur jest przedstawicielem Państwa Prawa!

                Tego samego które po wojnie bezprawnie rozwiazało Sejm Śląski.

                Ustawodawczego i społecznego reprezentanta interesów Śląska i Ślązaków.

                Kiedy Arturze prawnicy Twojego Państwa Prawa wreszcie wezmą się za tę oczywistą
                niegodziwość?

                A może szykuje się jakiś akt prawny, którym Sejm przywróci Go Ślązakom
                w rocznicę III Powstania Śląskiego?

                Czy znowu tylko zorganizują jakieś inscenizacje na konikach i z szabelkami?

                Za nasze pieniądze, a dla podniecenia własnej próżności!
                • Gość: Hanysek Litwa, Ukraina, Lotwa, Moldawia - to Polska!!! IP: *.hannover.is 07.03.02, 09:12
                  Bez komentarza!
                • Gość: ARTUR Re: ŚLĄSK TO POLSKAdo Artura IP: 212.244.184.* 07.03.02, 09:28
                  Po co ma być ten sejm ślaski. Mało wam jeszcze urzędników i biurokracji. Mało
                  jest miejsc, gdzie bije się pianę, gdzie są swary, kłótnie. Kto bedzie płacił
                  diety posłom sejmu śląskiego. Wy Ślazacy z waszych podatków? Absurd!!!!! Ślask
                  jest i będzie polski, czy wam się to podoba czy tez nie!!!!!!! Podziwiam i
                  szanuję prawdziwych ślazaków i patriotów polskich. Szanuję pamięć powstańców
                  śląskich i wqszystkich współczesnych miwszkańców Ślaska, którym na sercu lezy
                  dobro Ojczyzny i naszego narodu... NARODU POLSKIEGO.
            • Gość: ARTUR Re: ŚLĄSK TO POLSKAdo Artura IP: 212.244.184.* 07.03.02, 09:19
              Gość portalu: Eddie napisał(a):

              > Dziwne,ale sam przeciez uwazasz,ze sa "Litwini-Litwini",i Litwini-Polacy.
              > juz Stefan Bratkowski,Prezes SdP w 1980 r.przyznal ze sa Slazacy-Polacy,Slazacy
              > -
              > Niemcy i Slazacy-Slazacy.

              Ja tak nie uważam. Są prawdziwi dobrzy Ślązacy czyli Polacy, są zgermanizowani
              Ślązacy i Ślązacy-źli Polacy o skłonnosciach separatystycznych. Co do Litwinów...
              to są Litwini czyli Polacy i Żmudzini czyli Bałtowie, którzy w bezczelny sposób
              próbują zawłaszczyć tradycje litweskie. Wielkie Ksiestwo Litweskie była
              zamieszkane przed unią z Koroną Polską w wiekszości przez ludność słowiańską,
              która na codzień posługiwała się tzw. językiem starobiałoruskim. Po powstaniu
              Rzeczypospolitej Litwini wtopili się w kształtujący się w tym okresie naród
              polski, stanowiąc do dziś jego immanentną część i jednocześnie kultywując własne
              tradycje. Najpier ten proces dotknął szlachty litweskej, później pozostałą
              ludność Księstwa, czemu zresztą pomogły migracje ludności i mieszanie się krwi.
              • Gość: Pieron Re: ŚLĄSK TO POLSKAdo Artura IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.02, 09:44
                Artur wiysz co jo ci fundna bilet do Wilna. Tam mogesz take farmazony pociskac.
                Mozno Cie tam kery wysucho.

                Slonzoki som jedne, to ino Poloki je zaczli dzielic i swada miyndzy nimi robic.

                Sejm Slonski zostou zlikwidowany bezprawnie i na poczontek musi przinsc nazod.

                Pyrsk !
                • Gość: ARTUR Re: ŚLĄSK TO POLSKAdo Artura IP: 212.244.184.* 07.03.02, 10:20
                  Nie Polacy, ale Niemcy wam w głowach namieszali. To w ich interesie leży,
                  abyście nie czuli się związani z naszym narodem i państwem. Ja z Tobą prowadzę
                  polemikę w języku polskim, choc Ty piszesz gwarą, ja wszystko rozumiem co do
                  joty. Czy to o czymś nie świadczy? A co do sejmu śląskiego... to po jakie licho
                  on jest potrzebny? Może mi to wytłumaczysz? A zresztą kto wam zabrania zrobić
                  sobie sejm śląski, jak chcecie na to płacic, to prosze bardzo, zorganizujcie
                  takie forum. A czy został on legalnie czy nie legalnie w przeszłości
                  rozwiazany, to jakie to ma znaczenie. Wazne jest to, czy taki organ jest dzis
                  do czegos potrzebny. Ja nie widzę powodu, by rozdymać biurokrację w
                  jakiejkolwiek części naszego kraju, w tym i na Ślasku. Na marginesie dobrze
                  byłoby zmniejszyc liczbe posłów Sejmu RP do 100 osób i zlikwidowac senat. Za
                  bilet do Wilna dziekuję. Wjadę tam kiedyś na białym koniu z szablą u boku. Taką
                  mam nadzieję granicząca z pewnością. Amen
                  • Gość: Pieron Re: ŚLĄSK TO POLSKAdo Artura IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.02, 11:31
                    Dobra, smolic szabelki, przeca u Wos ich pod dostatkym. A co do tego komu tyn
                    Slonski Sejm je poczebny, to tukej je couki pies pogrzebany. Ty i Twoiy bracia
                    paczycie ino na Waszo interesa. Czamu Poloki niy poradzom sie forsztelowac dac
                    nom wolno rynka w gospodarowaniu samymu? Prosza o konkretno i uczciwo odpowiydz.
                    • Gość: ARTUR Re: ŚLĄSK TO POLSKAdo Artura IP: 212.244.184.* 07.03.02, 12:01
                      Prosze bardzo. Na tym polega istota państwa, że jest wspólne prawno, są wspólne
                      instytucje, wspólne obowiązki i przywileje. Instnieje tez pewien solidaryzm
                      narodowy w stytuacji zagrożenia bezpieczeństwa państwa i żywotnych interesów
                      narodu. Chcecie wolnej ręki w gospodarowaniu. A teraz jej nie macie, ale nie z
                      tego powodu, że jesteście uciskani przez Polaków. Przecież wybieracie sami
                      władze samorzadzowe w waszym regionie, nikt ich nie mianuje z Warszawy, to wasi
                      ludzie. Rzecz w czym innym, otóż całe państwo polskie i jego system gospodarczy
                      jest chory. Po pierwsze państwo nie powinno w ogóle zajmowac sie
                      gospodarowaniem i gospodarką, a jedynie tworzeniem ram prawnych do prowadzenia
                      gospodarki. Pewnie, ze trzeba zmienic system podatkowy i zostawic więcej
                      pieniędzy w rękach ludzi, a mnie przekazywac w gestię urzedników, aby za nas
                      decydowali co nam jest potrzebne. Czy są lub będą to biurokraci polscy czy
                      śląscy i ich wszechwładne rządy, to co to ma za znaczenie. Jedno i drugie jest
                      złem. Dobrze mówisz, szabel u nas dostatek i nie bedziemy spokojnie patrzyli na
                      tworzenie się V kolumny. Zresztą nie potrzeba "szabel" spoza Ślaska. Wiem, że
                      jest wielu Ślązaków, którzy są dobrymi Polakami i im
                      pozostawiłbym "przekonywanie was do polskości" wszelkimi innymi sposobami
                      (administracyjnymi, prawnymi itd), jeśli zdrowy rozsądek nie pomoże.
                      • Gość: Pieron Re: ŚLĄSK TO POLSKAdo Artura IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.02, 12:15
                        Artur niy gniywej sie ale juzas pociskosz farmazony. Przeca tyn wasz warszawski
                        desant juz kozdy donrze zno. Poza desantym cza sam jeszcze spomnie, co bouy
                        faktycznie wypadki dostonia sie Slonzoka na stouek, ino jak Poloki merkli ze chce
                        po naszymu rzondzic to gibko bou furt. Reszta to ino wyjontek kery potwierdzo
                        regua. Zwracom tysz Twoja uwaga na fakt, co ta czynsc Gornego Slonska, keroscie
                        dostali po I WS, dostaliscie ino pod warunkym ze bydzie miou autonomia. To ze
                        couke panstwo Polske mo chory systym gospodarczy blank chory, to niyma nic
                        nowego. Kedy tak niy bouo? Jak to we Wwie sie godo u czystych Polokow? Dobry
                        Slonzak to martwy Slonzak. No tosz wez se oseuka i brus juz ta twoja kosa. Polska
                        sie musi naiprzod nauczyc co znaczy Dymokracja a potym sie mogymy pogodac chyba
                        dalyj. Wez se ino somsioda Polski ze pouednia za wzor, kej juz na nos paczec niy
                        poradzisz.
                        Kedys Wom sie oczy otworzom, ale pamiyntej sami se scie som winne.
                        Pyrsk !

                        PS
                        Pytom sie kajsom piyniondze, kere Polska biere od "Zachodu" za zamykanie kopaln i
                        inkszych zakuadow na Slonsku.
                        Odpowiedz : WE WARSZAWIE !


                        Gość portalu: ARTUR napisał(a):

                        > Prosze bardzo. Na tym polega istota państwa, że jest wspólne prawno, są wspólne
                        >
                        > instytucje, wspólne obowiązki i przywileje. Instnieje tez pewien solidaryzm
                        > narodowy w stytuacji zagrożenia bezpieczeństwa państwa i żywotnych interesów
                        > narodu. Chcecie wolnej ręki w gospodarowaniu. A teraz jej nie macie, ale nie z
                        > tego powodu, że jesteście uciskani przez Polaków. Przecież wybieracie sami
                        > władze samorzadzowe w waszym regionie, nikt ich nie mianuje z Warszawy, to wasi
                        >
                        > ludzie. Rzecz w czym innym, otóż całe państwo polskie i jego system gospodarczy
                        >
                        > jest chory. Po pierwsze państwo nie powinno w ogóle zajmowac sie
                        > gospodarowaniem i gospodarką, a jedynie tworzeniem ram prawnych do prowadzenia
                        > gospodarki. Pewnie, ze trzeba zmienic system podatkowy i zostawic więcej
                        > pieniędzy w rękach ludzi, a mnie przekazywac w gestię urzedników, aby za nas
                        > decydowali co nam jest potrzebne. Czy są lub będą to biurokraci polscy czy
                        > śląscy i ich wszechwładne rządy, to co to ma za znaczenie. Jedno i drugie jest
                        > złem. Dobrze mówisz, szabel u nas dostatek i nie bedziemy spokojnie patrzyli na
                        >
                        > tworzenie się V kolumny. Zresztą nie potrzeba "szabel" spoza Ślaska. Wiem, że
                        > jest wielu Ślązaków, którzy są dobrymi Polakami i im
                        > pozostawiłbym "przekonywanie was do polskości" wszelkimi innymi sposobami
                        > (administracyjnymi, prawnymi itd), jeśli zdrowy rozsądek nie pomoże.


                        • Gość: ARTUR Re: ŚLĄSK TO POLSKAdo Artura IP: 212.244.184.* 07.03.02, 14:07
                          Demonizujesz jakąś zmitologizowaną Warszawę. To nie Warszawa, ani Polacy was
                          uciskają, prześladują, wykorzystują, krzywdzą, ograbiają, oszukują, bałamucą, ale
                          zdeprawowani ludzie, politykierzy, na których i wy naŚląsku niestety głosujecie.
                          O ile sobie przypominam rozkład głosów na Ślasku był podobny jak w pozostałej
                          reszcie kraju. Wygrali postkomuniści. Co się dzieje z pieniędzmi z Zachodu.
                          Pewnie są defraudowane, marnowane, rozkradane jak zwykle. Ale kto to robi,
                          przeciez nie Polacy, ale nieuczciwi i skorumpowani politykierzy. Ja nic z tej
                          kasy nie uszczknąłem niestety dla siebie. Wiekszość zwykłych ludzi, Polaków tez
                          nic z tego nie ma. A upadają kopalnie, bo są nierentowne, przestarzałe, nie
                          wytrzymuja konkurencji z zagranicą. Zresztą w innych cześciach kraju jest jeszcze
                          gorzej pod tym wzgledem. Przynajmniej górnicy dostają horrendalnie wysokie
                          odprawy. Taki przywilej nie dotyczy zadnej innej grupy zawodowej w Polsce, załogi
                          żadnego innego likwidowanego zakładu pracy. Rozwiazaniem problemu przemysłu
                          wydobywczego w Polsce jest jego prywatyzacja i restrukturyzacja. Mówisz o
                          autonomii Ślaska. Na czym miałoby to polegać. Na powielaniu biurokratycznych
                          struktur administracyjnych. Ja mieszkam w Gdańsku. Jakos nikomu tu do głowy nie
                          przychodzi, aby reaktywować Wolne Miasto Gdańsk. A Gdańsk ma wieksse tradycję
                          odrębnego bytu niz Śląsk. Pewnie, że fajnie byłoby, aby w miarę zamożne
                          Trójmiasto nie musiało wpłacać pieniędzy do współnej kasy,... pieniędzy, które są
                          potem redystrybuowane np. na Białostoczczyznę czy do innych biedniejszych części
                          kraju. Gdańsk by sobie bez reszty Polski i bez Ślaska poradził gospodarczo i pod
                          kazdym innym wzgledem. Ale na tym polega istota państwa i życia we wspólnocie
                          narodowej, że jest się razem, że dzieli się ze sobą obowiązkami, uprawnieniami,
                          odpowiedzialnościa za dobro publiczne itd.
                          • Gość: Pieron Re: ŚLĄSK TO POLSKAdo Artura IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.02, 14:29
                            Gdanskym w kerym "autochtonow" policzysz na palcach jednyj rynki mi oczow niy
                            zamydlisz. Wszyskich wyciepli juz Poloki a tera ino jeszcze niy poradzom sie
                            nos pozbyc. Tako je prowda. Zaczli my od konkretnyj rzeczy. Jo godouch o
                            prziwrocyniu prawnyj sytuacji Slonska na kero i dzisiej niy ma za puzno.
                            Slonsk to niy jest Polska - pamiyntej - zodyn nikaj niy pedziou, co sytuacja
                            jako je dzisiej je normalnom i ze musi trwac wiecznie. Keby Polsce richtik na
                            Slonsku zalezauo to prowadzioua by w stosunku do niego blank inkszo polityka.
                            Niy z geszichty kero komus ktos inkszy narzuciou bydzie sie rozliczanym, ale na
                            zicher bydzie sie rozliczanym z geszichty kero sie samymu komus narzuco. Tako
                            je sytuacja i stosunek dzisiej Polski do Slonska. Sprawa spisu kery mo byc za
                            niydugo tysz cie niy ruszo? Ino sie zaczuo godac o tym, co Slonzoki bydom sie w
                            tym spisie deklarowac jako narodowosci slonskyj a juz Polska wymysloua
                            cyganstwo coby zatuszowac nasze istniynie. Tak dalyj byc niy moze. Abo?
                      • slezan Re: Co mi zrobisz jak mnie złapiesz? 07.03.02, 13:49
                        Jako przedstawiciel V kolumny oczekuję odpowiedzi na wyżej postawione pytanie.
                        Ponieważ, sądząc po poprzednich postach towarzysza Artura, nie grzeszy on
                        znajomością historii, pozwalam sobie podsunąć mu kilka wypróbowanych pomysłów
                        na "przekonywanie do polskości":
                        - deprotacja na wschód do katorżniczej pracy w kopaniach Donbasu i Workuty
                        - osadzenie w obozach w Zgodzie, Mysłowicach, Łambinowicach i wielu innych -
                        proponuję skorzystać z doświadczeń Czesława Gęborskiego i Salomona Morela,
                        wiernych funkcjonariuszy państwa polskiego
                        - pranie mózgu w w polskiej szkole
                        - jeżeli to nie da efektu - stwierdzenie schizofrenii bezobjawowej i zamknięcie
                        w psychuszce.
                        Zwarci, silni, gotowi Polacy, nie oddadzą ani guzika! Pamiętacie jak się to
                        skończyło ostatnim razem?
                        • Gość: ARTUR Re: Co mi zrobisz jak mnie złapiesz? IP: 212.244.184.* 07.03.02, 14:09
                          Nikogo nie będziemy zmuszali do mieszkania w Polsce. Każdy moze sobie załatwić
                          paszport. Jak sie komus nie podoba w Polsce, to do widzenia.
                          • slezan Re: Co mi zrobisz jak mnie złapiesz? 07.03.02, 14:54
                            Gość portalu: ARTUR napisał(a):

                            > Nikogo nie będziemy zmuszali do mieszkania w Polsce. Każdy moze sobie załatwić
                            > paszport. Jak sie komus nie podoba w Polsce, to do widzenia.

                            Nie mieszkam w Polsce, robaczku, a na Śląsku, którego większa część należy
                            obecniedo państwa zwanego Rzeczpopolitą Polską. Polska i RP to nie to samo,
                            podobnie jak Republika Czeska i Czechy. W preambule konstytucji RCz stoi jak byk:
                            "My, obywtale Republiki Czeskiej, mieszkańcy Czech, Moraw i Śląska". No cóż,
                            takie subtelne rozróżnienie nie przyszło do głowy genialnym polskim ustawodawcom,
                            więc dlaczego miałby je pojąć wynarodowiony Litwin.
                            Ale do rzeczy - zamierzam skorzystać z Twojego zaproszenia i opuścić granice RP -
                            i to wraz z moimi ziomkami oraz naszą piękną ziemią śląską. Jak się poprawisz to
                            może i dla Ciebie znajdzie się miejsce w naszym gościnnym kraju.
                            • Gość: ARTUR Re: Co mi zrobisz jak mnie złapiesz? IP: 212.244.184.* 07.03.02, 15:02
                              Drogo by was to opuszczanie granic Polski kosztowało. Ale bez obaw, nie
                              pozwolimy wam na to kochane robaczki, dla waszego własnego dobra. Musimy się
                              przecież troszczyć o naszych rodaków, nawet tych niesfornych, niegrzecznych.
                              Polska sie dobrowolnie nie zrzeknie Śląska (nie liczcie na to separatyści), za
                              dużo krwi musieliśmy przelać, aby połączyć Śląsk z polską Macierzą
                              • slezan Re: Co mi zrobisz jak mnie złapiesz? 07.03.02, 15:08
                                Gość portalu: ARTUR napisał(a):

                                > Drogo by was to opuszczanie granic Polski kosztowało. Ale bez obaw, nie
                                > pozwolimy wam na to kochane robaczki, dla waszego własnego dobra. Musimy się
                                > przecież troszczyć o naszych rodaków, nawet tych niesfornych, niegrzecznych.
                                > Polska sie dobrowolnie nie zrzeknie Śląska (nie liczcie na to separatyści), za
                                > dużo krwi musieliśmy przelać, aby połączyć Śląsk z polską Macierzą

                                Nikt nam nie zrobi nic, nikt nam nie zrobi nic,
                                bo z nami jest, bo z nami jest
                                marszałek Śmigły-Rydz!
    • Gość: ARTUR NARODOWOŚC MARSJAŃSKA IP: 212.244.184.* 07.03.02, 14:13
      Przyszło mi do głowy, że zostanę Marsjaninem. Bo tak mi się rzewnie podoba i ja
      sam przecież lepiej wiem kim jestem i co jest dla mnie dobre. A co mnie
      obchodzą jakieś realia, prawda historyczna itd. Jak ktos chce złożyc akces do
      Narodu Marsjańskiego, to serdecznie zapraszam i witam z otwartymi ramionami.
      Jak będzie nas spora kupa, to sobie zarządamy autonomii. Nie będą nas Polaki
      ani Ślazaki pouczać!
      • Gość: Pieron Re: NARODOWOŚC MARSJAŃSKA IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.02, 14:32
        do mie zes je w tym wpisie naprowdy Marsjaninym.

        PS

        Niymartw sie ale Polska to zatuszuje.
      • slezan Re: NARODOWOŚC MARSJAŃSKA 07.03.02, 15:00
        Gość portalu: ARTUR napisał(a):

        > Przyszło mi do głowy, że zostanę Marsjaninem. Bo tak mi się rzewnie podoba i ja
        >
        > sam przecież lepiej wiem kim jestem i co jest dla mnie dobre. A co mnie
        > obchodzą jakieś realia, prawda historyczna itd. Jak ktos chce złożyc akces do
        > Narodu Marsjańskiego, to serdecznie zapraszam i witam z otwartymi ramionami.
        > Jak będzie nas spora kupa, to sobie zarządamy autonomii. Nie będą nas Polaki
        > ani Ślazaki pouczać!

        Możesz chyba liczyć na coś więcej niż autonomia - z tego co wiem Mars jest do
        wzięcia. Ale mam dla Ciebe radę - po co łamać sobie głowę nad własną tozsamością
        i samookreśleniem. Przecież głupota nie ma narodowości, a Ty wydajesz się być jej
        uosobieniem.
    • Gość: ARTUR Macie już może hymn, godło i barwy narodowe? ))))) IP: 212.244.184.* 07.03.02, 15:17
      Jeśli macie separatyści jakąś stronę www, to proszę podajcie adres. Chętnie
      zajrzę
      • slezan Re: Macie już może hymn, godło i barwy narodowe? ))))) 07.03.02, 15:21
        Gość portalu: ARTUR napisał(a):

        > Jeśli macie separatyści jakąś stronę www, to proszę podajcie adres. Chętnie
        > zajrzę

        Separatyści nie, ale autonomiści mają i to pewnie niejedną: www.raslaska.org -
        tam dalsze linki. Miłej lektury robaczku!
        • Gość: Gnida Re: Macie już może hymn, godło i barwy narodowe? ))))) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.02, 21:24

          Normalnie gnidy sie łozgniato miyndzy pazurami.

          Czy gnida, kero mianujom artur pudzie tak rozgniyść?
          • Gość: JotGie Re: Macie już może hymn, godło i barwy narodowe? ))))) IP: *.dip.t-dialin.net 08.03.02, 00:36
            Gość portalu: Gnida napisał(a):

            >
            > Normalnie gnidy sie łozgniato miyndzy pazurami.
            >
            > Czy gnida, kero mianujom artur pudzie tak rozgniyść?

            To co tu napisales to dyskryminacja RASiSTOWSKA i przyszly obraz politycznej
            kultury Autonomicznej.

            Kazdy kto sie krytycznie wyrazi bedzie likwidowany, albo wysylany na Sybir.
            To juz przerabialismy.


            Politykiery za dyche!




            • Gość: Wniosek Re: Macie już może hymn, godło i barwy narodowe? ))))) IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 08.03.02, 07:22
              Ale działają skutecznie.

              Artur gdzieś się zapodział.

              Jak górnik z kopalni Brzeszcze ... o którego pytał górnik z kopalni Bytom.
        • Gość: JotGie Re: Macie już może hymn, godło i barwy narodowe? ))))) IP: *.dip.t-dialin.net 08.03.02, 00:21
          slezan napisał(a):


          > www.raslaska.org -
          > tam dalsze linki.

          Nudne i prymitywne.
          Ciemnota sredniowieczna.
          Nie aktualne.
          Plytkie.



          • Gość: ARTUR Re: Macie już może hymn, godło i barwy narodowe? ))))) IP: 212.244.184.* 08.03.02, 09:53
            Dużo ogólników, zwłaszcza w deklaracji programowej. Chcą niby autonomi, ale co
            ta autonomia ma niby oznaczać i co da zwykłym mieszkańcom Śląska, tego się
            niestety nie dowiedziałem. Jedyną korzyścią będą (a raczej byłyby) kolejne
            ciepłe stołki dla prominentnych działaczy tej organizacji we władzach
            autonomii. Mam teraz mało czasu na polemikę. Wrócę jeszcze podyskutować
            popołudniu. A tak na marginesie ...dzis o 18.00 mój Stoczniowiec gra z GKS
            Katowice. Zwyciężymy, a w finale Unię pogromimy. Idę na mecz!
            • Gość: ARTUR Re: Macie już może hymn, godło i barwy narodowe? ))))) IP: 212.244.184.* 08.03.02, 10:16
              Poloki złojo skóra hanysom na lodowisku )) Też umiem po śląsku
            • slezan Re: Macie już może hymn, godło i barwy narodowe? ))))) 08.03.02, 10:34
              Zwykle w deklaracjach programowych jest dużo ogolników. Natomiast w
              "Założeniach programowych RAŚ" jest moim zdaniem wręcz za dużo szczegółów
              dotyczących ustroju autonomicznego Górnego Śląska. Można dyskutować np. z ilu
              izb powinien składać się regionalny parlament. Ważny jest kierunek działań, a
              nie gotowy, precyzyjnie określony model autonomii.
          • slezan Re: Macie już może hymn, godło i barwy narodowe? ))))) 08.03.02, 10:30
            Gość portalu: JotGie napisał(a):

            > slezan napisał(a):
            >
            >
            > > www.raslaska.org -
            > > tam dalsze linki.
            >
            > Nudne i prymitywne.
            > Ciemnota sredniowieczna.
            > Nie aktualne.
            > Plytkie.
            >
            >
            >

            Towarzysz Głęboki wychodzi widać z założenia, że jak czegoś nie rozumie, to jest
            to "nudne i prymitywne". To podjeście gwarantuje dobre samopoczucie - a to
            przeciez ważne.
            • Gość: JotGie nudne i prymitywne ! IP: *.dip.t-dialin.net 08.03.02, 10:52
              Zapomnialem dodac

              Aroganckie.
              Chamskie.
              Bez kultury.
              • Gość: Pieron dokonczenie IP: *.dip.t-dialin.net 08.03.02, 11:08
                som twoje "wypowiedzi".
                • Gość: michi Re: Do JotGie IP: *.bud.polsl.gliwice.pl 08.03.02, 12:39

                  Oj, JotGie pewnie należysz do takich co zamykają oczy i zatykają uszy gdy w
                  telewizji emitują Monthy Pythona? Ha,ha,ha.
    • Gość: Szalunek Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 13.03.02, 10:26

      Łostatnio ło świadomość narodowo Ślonzokow zadboł zaś stary podjudzacz
      prof. Marek, kery swojom wypowiedziom w Dziynniku Zachodniym niyjednego dopoloł.

      Według Niego Polska niy zasługuje na Ślonsk, bo za mało dbo ło jego polskość.
      • Gość: Wrzod Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.02, 22:11

        A pomogać bydzie GUS sfałszowanymi wynikami Spisu Narodowego.

        Teroski to i uczciwe Poloki podować sie bydom za Ślonzokow.

        Na złość manipulantom z GUS i ich mocodawcom. I w solidarności ze Ślonzokami.
        • Gość: Gustlik Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 18.03.02, 14:26

          Piyrszy pożondny Polok już sie zgłosioł.

          Gustaw Holoubek ! W wywiadzie w Dziynniku Zachodnim z 15 marca br.

          Godo Łon:

          "Nadal wydaje mi się, że na Śląsku mieszkają głównie Ślązacy".

          Łon poznoł nasza świadomość, bo miyndzy nami przebywoł.


          Inksi przyjyżdżajom ino popić w Barborka.
          • Gość: Drań Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.02, 20:40

            W bytomskym "Życiu" zgłosiou sie Maciej Droń z pretynsjami do RAŚl.

            Ino czymu siebie nazywo obrzydliwym nacjonalistom?
            • Gość: Kroma Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 20.03.02, 11:00

              Abo sie czuje winnym wzglyndym Ślonzokow?

              Abo sie czuje winny za to że:

              " ... przed wojną, jak i dziś wielu Górnoślązaków nie posiada skrystalizowanej
              świadomości narodowej ... "?
    • Gość: Danuśka Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 22.03.02, 14:57

      Wreszcie ktoś porządnie tą sprawę wyjaśnił. Danuta Berlińska.

      Tylko dlaczego trzeba odczytywać jej wyjaśnienie z zagranicy?

      Kto chce niech poczyta: www.freesilesia.de
      • Gość: Niyzgode Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.02, 20:55

        No, niy cołkym sie z Tobom zgodzom.

        Berlińsko mo do wykonanio zlecone zadanie, kere dostala z warszawki.

        Teroski lawiruje, bo Jyj samyj może być niydugo ciynżko sie wygrzebać
        z tego co do tyj chwile pedziała i zrobioła.

        Gro wyraźnie na dwa fronty.

        Probuje sie przypodobać jednym i drugym. Przeca musi z czegoś żyć.
    • Gość: Hossa Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.02, 12:06

      Po Kutzowyj "eintopowyj" strawie, mom nadzieja na jyj spopularyzowanie
      i uświadomienie wśród nie-Ślonzokow.

      Mom tyż nadzieja, że tyn krotki wykład im starczy.

      Bo podobno majom wysoki wskaźnik inteligyncji?

      Przynajmniyj sami to głoszom.
      • Gość: Rozsądek Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.02, 10:45

        Ja myślę, że wszyscy rozumieją specyfikę Śląska i potrzebę wyjścia z impasu.

        Bo tylko Śląsk ma potencjał niezbędny do przełamania bierności i beznadzieji
        ogółu Polaków.

        Problem w tym, że oficijalna propaganda przez dziesięciolecia głosiła "jedność
        ideowo-moralną narodu" i teraz wstyd jest się przyznawać do "błędów i wypaczeń".

        A bez politycznej woli wyjścia z impasu państwo się rozleci w wyniku bankructwa.

        Postawienie na świadomość Ślązaków może Je jeszcze uratować, poprzez
        rozpoczęcie budowy nowej formy Państwa np. federalnego z Autonomią Śląska
        i innych Regionów, lub jako formy przejściowej w drodze do Europy Regionów.

        Obecny kształt organizacyjny Państwa się skompromitował i nadaje się jedynie na
        śmietnik Historii.
        • Gość: Pytek Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.02, 23:21

          Kto jest zainteresowany naprawą państwa?

          Przecież nie warszawska targowica i inne sprzedawczyki.

          Może Samoobrona?

          Stawiam mimo wszystko na Ślązaków i Ich świadomość. Również narodową.
          • Gość: Dagmara Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 19.04.02, 14:45

            Pomaga w tym pełna korelacja pomiędzy Ich licznością na Śląsku, a poziomem
            biedy i degradacji spolecznej, która jest odwrotnie proporcjonalna.

            Im jest Ich mniej, tym biedy i degradacji więcej.
            • Gość: Wioletta Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.02, 09:54

              Pewnie dało by się coś z tym zrobić?

              Ślązaków nie namnożymy, ale możemy zwiększyć świadomość ogółu na Ich temat.

              Wyjść naprzeciw Ich oczekiwaniom i żądaniom.

              Poprawiłoby to nasz wizerunek w Europie.

              Bowiem ciągle popełniamy te same błędy jak w przeszłośći.

              Uświadommy sobie wreszcie odmienność Śląska i Ślązaków dla naszego wspólnego
              dobra.
    • Gość: Agnieszk Re: Świadomość narodowa Ślązaków? IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 14:25

      Redaktor Krzysztof Karwat w tekście "Pytanie o narodowość" powątpiewa
      w jasno sprecyzowaną świadomość narodową Ślązaków.

      Czy słusznie

      Moim zdaniem absolutnie nie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka