Dodaj do ulubionych

Serbowie na Łużycach

01.10.03, 06:32
Polecam artykuł
newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=7802
Obserwuj wątek
    • arnold7 Re: Serbowie na Łużycach 01.10.03, 07:00
      Gdyby Luzyce byly w Polsce*, Luzyczan nie bylo by juz wcale, a Miodek
      udowadnialby polskosc prawie calkowicie juz niespotykanej "gwary luzyckiej".


      *czesc jest, ale gdzie Luzyczanie?
      • anita58 Re: Serbowie na Łużycach 01.10.03, 09:00
        arnold7 napisał:

        > Gdyby Luzyce byly w Polsce*, Luzyczan nie bylo by juz wcale, a Miodek
        > udowadnialby polskosc prawie calkowicie juz niespotykanej "gwary luzyckiej".
        >
        >
        > *czesc jest, ale gdzie Luzyczanie?

        Do tego udawadnianoby, ze Serboluzyczanie od zawsze czuli sie Polakami. No i
        nigdy nie bylo narodu serboluzyckiego!
        • Gość: aqua Re: Serbowie na Łużycach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.03, 10:23
          anita58 napisała:

          > arnold7 napisał:
          >
          > > Gdyby Luzyce byly w Polsce*, Luzyczan nie bylo by juz wcale, a Miodek
          > > udowadnialby polskosc prawie calkowicie juz niespotykanej "gwary luzyckie
          > j".
          > >
          > >
          > > *czesc jest, ale gdzie Luzyczanie?
          >
          > Do tego udawadnianoby, ze Serboluzyczanie od zawsze czuli sie Polakami. No i
          > nigdy nie bylo narodu serboluzyckiego!

          Ach jaka ładnie dobrana para, gruchają sobie na dachu w takt piosenki "gdybym
          był bogaty, tra ta ta ta ta ta ta tram", to powinno się zaczynać od "gdybym był
          uczciwy, tra ta ta ta ta ta ta tram".
          • anita58 Re: Serbowie na Łużycach 01.10.03, 10:48
            Gość portalu: aqua napisał(a):

            > anita58 napisała:
            >
            > > arnold7 napisał:
            > >
            > > > Gdyby Luzyce byly w Polsce*, Luzyczan nie bylo by juz wcale, a Miodek
            >
            > > > udowadnialby polskosc prawie calkowicie juz niespotykanej "gwary luz
            > yckie
            > > j".
            > > >
            > > >
            > > > *czesc jest, ale gdzie Luzyczanie?
            > >
            > > Do tego udawadnianoby, ze Serboluzyczanie od zawsze czuli sie Polakami. No
            > i
            > > nigdy nie bylo narodu serboluzyckiego!
            >
            > Ach jaka ładnie dobrana para, gruchają sobie na dachu w takt piosenki "gdybym
            > był bogaty, tra ta ta ta ta ta ta tram", to powinno się zaczynać od "gdybym
            był
            >
            > uczciwy, tra ta ta ta ta ta ta tram".
            Jak rozumiem, ten tekst o uczciwosci to byl o tobie. Zapomniales jeszcze
            dodac "hipokryzje". A to, ze jestes tez hipokryta, to miales juz x razy
            udowodnione.
            • Gość: aqua Re: Serbowie na Łużycach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.03, 11:46
              anita58 napisała:

              > > Ach jaka ładnie dobrana para, gruchają sobie na dachu w takt piosenki "gdy
              > bym
              > > był bogaty, tra ta ta ta ta ta ta tram", to powinno się zaczynać od "gdyby
              > m
              > był
              > >
              > > uczciwy, tra ta ta ta ta ta ta tram".

              > Jak rozumiem, ten tekst o uczciwosci to byl o tobie. Zapomniales jeszcze
              > dodac "hipokryzje". A to, ze jestes tez hipokryta, to miales juz x razy
              > udowodnione.

              Niestety pomyliłaś się. Dwa zdania dziesięć błędów. Ten tekst o uczciwości był
              o was, miłej parce gruchającej na dachu. Ty jesteś anitko hipokrytką, nie chcę
              ci zabierać twojego rodowego zawołania. A poza tym, żeby mi coś udowodnić,
              trzeba wykazać się niejaką inteligencją, przyznaje, nie jest to łatwe dla osoby
              zapatrzonej w działa wybrane Kupki.
              • anita58 Re: Serbowie na Łużycach 02.10.03, 00:11
                Gość portalu: aqua napisał(a):

                > Niestety pomyliłaś się. Dwa zdania dziesięć błędów. Ten tekst o uczciwości
                był
                > o was, miłej parce gruchającej na dachu. Ty jesteś anitko hipokrytką, nie
                chcę
                > ci zabierać twojego rodowego zawołania. A poza tym, żeby mi coś udowodnić,
                > trzeba wykazać się niejaką inteligencją, przyznaje, nie jest to łatwe dla
                osoby
                >
                > zapatrzonej w działa wybrane Kupki.
                Zeby zrozumiec dowody, potrzeba troche inteligencji. A ty, jak wykazales, jej
                nie posiadasz. Dowod jednej z wielu twoich hipokryzji jest tutaj:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=423&w=7573117&a=7956378
                Osoba, do ktorej kierowalam moj post zrozumiala mnie doskonale (a z innych
                watkow wynikalo, ze nie byla to jedyna osoba). Ty oczywiscie nie.
                Sam dobrze tez wiesz, ze nie tylko ja wytknelam ci hipokryzje.
                Ktos, kto przyklada 2 miary do tej samej tyranii jest hipokryta, a hipokryta do
                uczciwych sie nie zalicza. Dodatkowa odpowiedz na twoje „tolerancyjne i
                uczciwe” zdanie brzmiace: „Nie wycieraj gęby polonizacją, bo skoro w Polsce
                mieszkasz będziesz się uczyła po polsku, i swoje dzieci również. Jeśli się nie
                podoba to droga wolna, świat jest wielki.” znajdziesz na stronie IPNu, ktora
                omowilam tu:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=7047201&a=7543767
                Poza tym, to co czekalo przez nastepne lata Slazakow, IPN podsumowal to w taki
                sposob:
                „Ślązacy mieli zostać wykorzenieni z wszystkiego, co było im bliskie, i jako
                nieokreślona masa, łatwa do kierowania, stanowić tanią i zdyscyplinowaną siłę
                roboczą.”
                ipn-5.ipn.gov.pl/biuletyn/9/biuletyn9_10.html
                O innej stronie IPNu wspominam tu:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=423&w=8237747&a=8261644
                Ty jak widac koniecznie chcesz sie zaliczac do grona takich, ktorzy najchetniej
                zalozyliby kaganiec kazdemu, kto nie chce pisac o Polsce w samych
                superlatywach. Proponuje wiec, abys zaczal od IPNu.

                A tak swoja droga, to zachowujesz sie jak dzieciak, ktoremu wytknieto
                przewinienie, a ono w bezsilnosci wobec sily argumentow, desperacko
                krzyczy: „ty jestes winny!!! Ja nie!”. Udowodniles to tez dzisiaj w innym watku.
                Osmieszasz sie.
                • Gość: aqua Re: Serbowie na Łużycach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.03, 12:09
                  anita58 napisała:



                  > zalozyliby kaganiec kazdemu, kto nie chce pisac o Polsce w samych
                  > superlatywach. Proponuje wiec, abys zaczal od IPNu.

                  Bardzo się cieszę, że jestem najczęściej cytowaną osobą na tym forum oprócz
                  oczywiście Arnolda. Moje teksty są dogłębnie analizowane, ale wnioski wyciągane
                  pochopnie. Jeśli wnioskujesz z tekstów IPN o brutalnej polonizacji to jesteś w
                  dużym błędzie, jeśli próbujesz porównać polonizację z germanizacją to jesteś
                  hipokrytką do kwadratu. Nie będę wracał do starych dyskusji o roli prusaków i
                  niemców w wymordowaniu wszystkich narodów słowiańskich, zamieszkujących tereny
                  dawnych prus, bo to nie ma sensu. Ustosunkuje się do zwrotu: „ze jesli sie to
                  komus w Prusach nie podobalo, to powinien sie wynies. Polacy, jak wiemy sie nie
                  wyniesli, wiec – zgodnie z sugestia aqua – powinni przestac wycierac sobie gebe
                  germanizacja.” anitki. Polacy w ogromnej masie emigrowali z prus (tak jak
                  przedtem inni Słowianie „opuszczali” tereny Brandenburgii, Śląska i Pomorza),
                  gdyż prawo pruskie nie umożliwiało im normalnego życia, również prawo pruskie
                  było tak skonstruowane, że Polacy nie musieli sami się wynosić lecz ich po
                  prostu usuwano z terenu prus. Na mocy postanowień poczdamskich wszyscy niemcy
                  powinni opuścić ziemie polskie. Ci którzy zostali „powinni się uczyć po
                  polsku”, a jeśli im się to nie podoba, zawsze mogą się do niemiec przenieść bo
                  mają obywatelstwo. Jeśli chcą wychowywać swoje dzieci w duchu niemieckim, to
                  powinni to tym bardziej uczynić. Odtworzenie ducha niemiec na terenach obecnego
                  Śląska będzie zawsze prowadzić do nienawiści niemiecko-polskiej, co widać już
                  na tym forum. Widzi to również jak myślę, związek niemców w Polsce i wystrzega
                  się ataków propagandowych na Polskę i Polaków. Zastanawiające przy tym jest
                  również, że odtworzenie narodu śląskiego, prowadzi nienawiści polsko-
                  niemieckiej, bo jak sądzę, ten naród s`loonski tworzony przez RAS` i obecnych
                  na tym forum przedstawicieli, opierając się na duchu niemieckim i pruskim,
                  czerpie witalność z nienawiści do Polski i Polaków.

                  • Gość: Jas Re: Serbowie na Łużycach IP: *.dip.t-dialin.net 02.10.03, 20:02
                    O czym ty piszesz?Na poczatku 19 wieku krol pruski podpisal dekret,na mocy ktorego gwarantowane bylo:zachowanie narodowosci polskiej i mowy.Dlatego do dzis Slazacy,Luzyczanie mowia swja gwara!
                    Popatrz na dzisiejsze posty.Jest tam jeden z Luzyc.Pisze swoja gwara.Ma zarzuty do POlakow.Obodz sie,zejdz na zimie,Polacy nie tacy swieci ,jak by byc chcieli...
                  • anita58 Re: Serbowie na Łużycach 02.10.03, 23:29
                    Gość portalu: aqua napisał(a):

                    > Bardzo się cieszę, że jestem najczęściej cytowaną osobą na tym forum oprócz
                    > oczywiście Arnolda. Moje teksty są dogłębnie analizowane, ale wnioski
                    wyciągane
                    >
                    > pochopnie. Jeśli wnioskujesz z tekstów IPN o brutalnej polonizacji to jesteś
                    w
                    > dużym błędzie, jeśli próbujesz porównać polonizację z germanizacją to jesteś
                    > hipokrytką do kwadratu. Nie będę wracał do starych dyskusji o roli prusaków i
                    > niemców w wymordowaniu wszystkich narodów słowiańskich, zamieszkujących
                    tereny
                    > dawnych prus, bo to nie ma sensu. Ustosunkuje się do zwrotu: „ze jesli si
                    > e to
                    > komus w Prusach nie podobalo, to powinien sie wynies. Polacy, jak wiemy sie
                    nie
                    >
                    > wyniesli, wiec – zgodnie z sugestia aqua – powinni przestac wyciera
                    > c sobie gebe
                    > germanizacja.” anitki. Polacy w ogromnej masie emigrowali z prus (tak jak
                    >
                    > przedtem inni Słowianie „opuszczali” tereny Brandenburgii, Śląska i
                    > Pomorza),
                    > gdyż prawo pruskie nie umożliwiało im normalnego życia, również prawo pruskie
                    > było tak skonstruowane, że Polacy nie musieli sami się wynosić lecz ich po
                    > prostu usuwano z terenu prus. Na mocy postanowień poczdamskich wszyscy niemcy
                    > powinni opuścić ziemie polskie. Ci którzy zostali „powinni się uczyć po
                    > polsku”, a jeśli im się to nie podoba, zawsze mogą się do niemiec przenie
                    > ść bo
                    > mają obywatelstwo. Jeśli chcą wychowywać swoje dzieci w duchu niemieckim, to
                    > powinni to tym bardziej uczynić. Odtworzenie ducha niemiec na terenach
                    obecnego
                    >
                    > Śląska będzie zawsze prowadzić do nienawiści niemiecko-polskiej, co widać już
                    > na tym forum. Widzi to również jak myślę, związek niemców w Polsce i
                    wystrzega
                    > się ataków propagandowych na Polskę i Polaków. Zastanawiające przy tym jest
                    > również, że odtworzenie narodu śląskiego, prowadzi nienawiści polsko-
                    > niemieckiej, bo jak sądzę, ten naród s`loonski tworzony przez RAS` i obecnych
                    > na tym forum przedstawicieli, opierając się na duchu niemieckim i pruskim,
                    > czerpie witalność z nienawiści do Polski i Polaków.
                    1: nigdy nie mialam ochoty dyskutowac na temat jakichs tam narodow slowianskich
                    na terenie Prus. Na slaskim forum generalnie skupiam sie na problemach
                    slaskich. Nie bede tez komentowac pruskiego prawa – tym bardziej, ze co jakis
                    czas pojawia sie na forum watek omawiajacy ten problem.
                    2: dyskutujemy o Slazakach. Jak juz nie raz wspominalam, moja rodzina od zawsze
                    mieszka na Slasku i przezyla Prusy, okres wojny domowej, Hitlera i PRL. I MAJA
                    POROWNANIE. Jezeli moja prababcia (ktora zdazylam poznac) mogla mowic po slasku
                    i bez problemu kupic polskojezyczna ksiazke (ktora juz kiedys opisalam), a po
                    1945r. analogicznie sytuacje w niemieckiej wersji, byly dla niej zakazane, to
                    moja prababcia wie (no, wiedziala) lepiej od ciebie, gdzie bylo gorzej. A do
                    tej oceny nie potrzebuje jakiegos malego smroda, jak aqua. Powiem wiecej, czesc
                    z mojej rodziny czula sie Polakami (niektorzy brali pozniej nawet udzial w
                    powstaniu) i nie musiala opuszczac swojej ojczyzny. Dopiero rok 1945 zmienil ta
                    sytuacje i to tak debilnie, ze jedna z moich ciotek – nb. corka powstanca – w
                    1945r. dowiedziala sie, ze jest Niemka (!?!) i dostala 5 minut na spakowanie
                    sie i wyniesienie sie z domu. Nie znam szczegolow, ale wiem tylko, ze Polacy ja
                    bardzo skrzywdzili. Do tego stopnia, ze nawet po upadku komuny, nie chciala
                    przyjechac w odwiedziny (bo Polska), mimo ze do konca zycia tesknila za
                    rodzinnymi stronami.
                    I nie pieprz mi tu teraz o postanowieniach poczdamskich, bo po 1945r. miejsca
                    dla Slazakow we wlasnej ojczyznie nie bylo. O tym tez pisze IPN pod wymownym
                    tytulem: „ŚLĄZAK DO WYSIEDLENIA”
                    ipn-5.ipn.gov.pl/biuletyn/14/biuletyn03_13.html
                    Slazak po prostu mial przestac istniec. A to najgorsze, co mozna zrobic
                    narodowi.
                    Ty natomiast nie dosc, ze nie znasz slaskiej tragedii, to jeszcze masz tupet
                    uzurpowac sobie prawo do oceny cudzych przezyc. Podsumowujac: nie tylko bede
                    porownywac germanizacje z polonizacja, ale jeszcze dopowiem, ze gorsza byla
                    polonizacja. I nie bedziesz mnie obrazal insynuujac hipokryzje, tylko dlatego,
                    ze cos sie tobie nie podoba i ze odczucia wielu Slazakow sa sprzeczne z twoimi
                    zyczeniami. Tak sie dzieje w systemach totalitarnych, gdzie najpierw sie kogos
                    terroryzuje, potem knebluje mu usta, aby nie powiedzial prawdy a na koncu pisze
                    sie w jego imieniu, jaki jest szczesliwy. Teraz czasy sie zmienily i mamy prawo
                    mowic prawde.
                    Nie obchodzi mnie tez, co marionetki PRLu pisaly na temat Slaska. Wiec jedyne,
                    co mozesz zrobic, to przyjac do swojej tepej swiadomosci ten przykry dla ciebie
                    fakt, ze na Slasku konca wojny nie bylo (IPN: „Przez kilkadziesiąt powojennych
                    lat w oficjalnym obiegu funkcjonowała teza, że dramat mieszkańców Górnego
                    Śląska skończył się wraz z wyzwoleniem przez Armię Czerwoną.”).
                    3: Niemieckosc jest jednym z elementow slaskiej kultury (o tym bylo nie raz). I
                    nie wyrzekne sie tej czastki, tylko dlatego, ze banda oszolomow ma na tym
                    punkcie fobie, ktora nb powinni leczyc u psychiatry.
                    4: wielu Slazakow spotkaly szykany i terror zarowno ze strony hitlerowskich
                    Niemiec jak i PRLu. To doprawdy szczyt hipokryzji, by wrecz za identyczne
                    szykany wymuszac na Slazakach nienawisc do Niemcow i milosc do Polski. Brawo!!!
                    5: jak dluga beda oszolomy pisac o odwiecznej polskosci Slaska i jak dlugo beda
                    podwazac (o zgrozo!!) tragedie Slazakow, tak dlugo bedzie potrzeba pisania
                    prawdy o Slasku.
                    6: mowienie niewygodnej prawdy, ktora przez dzisieciolecia byla zakazana, nie
                    jest jednoznaczna z nienawiscia do Polakow.
                    • aqua Re: Serbowie na Łużycach 03.10.03, 11:20
                      aqua napisał:
                      > > Zastanawiające przy tym jest
                      > > również, że odtworzenie narodu śląskiego, prowadzi nienawiści polsko-
                      > > niemieckiej, bo jak sądzę, ten naród s`loonski tworzony przez RAS` i obecn
                      > ych
                      > > na tym forum przedstawicieli, opierając się na duchu niemieckim i pruskim,
                      > > czerpie witalność z nienawiści do Polski i Polaków.

                      Bardzo jest mi przykro z powodu tragedii w twojej rodzinie, jednakże z
                      pretensjami mogłabyś się zwrócić do tych co rozpętali II wś. Tam leży przyczyna
                      nieszczęść Śląska, Polski i całej Europy. Udział mieszkańców Śląska w tej
                      wojnie jest ewidentny i również oni ponieśli konsekwencje polityki Hitlera.
                      Rozumie to Arnold i chyba wszyscy Ślązacy zabierający tutaj głos, tylko ty
                      jakby tego nie rozumiesz i swoje małe tragedie wywyższasz ponad wszystko. Tobie
                      nie przychodzi nawet na myśl zastanowić się nad tragedią zamojszczyzy, tragedią
                      powstania warszawskiego, Ślązaków zamordowanych przez niemców, tragedią Żydów,
                      tragedią bycia Polakiem w czasie wojny, tragedią Rosjan w obozach jenieckich,
                      itd. Nie chcesz się nad tym zastanowić by nie obniżyć rangi swoich własnych
                      przeżyć. Nie chcesz się nad tym zastanawiać, żeby nie popsuć sobie obrazu
                      wysokiej kultury niemieckiej, z którą się utożsamiasz. Nie, ty widzisz tylko
                      jakieś swoje prywatne nieszczęścia. Nie wyobrażasz sobie nawet, że moją rodzinę
                      mogły spotkać od niemców znacznie bardziej okrutne doświadczenia, tak jak każdą
                      polską rodzinę, ze stalinizm również moją rodzinę dotknął. Nikt ci nie każe
                      wyrzekać się kultury niemieckiej, ale nie uciekniesz od faktu, że niemiecki
                      naród okazał się najbardziej zbrodniczym narodem w dziejach ludzkości. I musisz
                      z tym żyć pielęgnując swoją niemieckość, swoje przywiązanie do niemieckiej
                      cząstki Śląskiego bytu. I wcale nie musisz kochać Polski, ale skoro tu żyjesz
                      musisz ją uznać za swoją ojczyznę, innego wyjścia nie ma.
                      Do innych wątków przez ciebie poruszonych ni będę się ustosunkowywał, gdyż nie
                      są dla mnie przeznaczone.

                      • anita58 Re: Serbowie na Łużycach 04.10.03, 01:07
                        aqua napisał:

                        > aqua napisał:
                        > > > Zastanawiające przy tym jest
                        > > > również, że odtworzenie narodu śląskiego, prowadzi nienawiści polsko-
                        > > > niemieckiej, bo jak sądzę, ten naród s`loonski tworzony przez RAS` i
                        > obecn
                        > > ych
                        > > > na tym forum przedstawicieli, opierając się na duchu niemieckim i pru
                        > skim,
                        > > > czerpie witalność z nienawiści do Polski i Polaków.
                        >
                        > Bardzo jest mi przykro z powodu tragedii w twojej rodzinie, jednakże z
                        > pretensjami mogłabyś się zwrócić do tych co rozpętali II wś. Tam leży
                        przyczyna
                        >
                        > nieszczęść Śląska, Polski i całej Europy. Udział mieszkańców Śląska w tej
                        > wojnie jest ewidentny i również oni ponieśli konsekwencje polityki Hitlera.
                        > Rozumie to Arnold i chyba wszyscy Ślązacy zabierający tutaj głos, tylko ty
                        > jakby tego nie rozumiesz i swoje małe tragedie wywyższasz ponad wszystko.
                        Tobie
                        >
                        > nie przychodzi nawet na myśl zastanowić się nad tragedią zamojszczyzy,
                        tragedią
                        >
                        > powstania warszawskiego, Ślązaków zamordowanych przez niemców, tragedią
                        Żydów,
                        > tragedią bycia Polakiem w czasie wojny, tragedią Rosjan w obozach jenieckich,
                        > itd. Nie chcesz się nad tym zastanowić by nie obniżyć rangi swoich własnych
                        > przeżyć. Nie chcesz się nad tym zastanawiać, żeby nie popsuć sobie obrazu
                        > wysokiej kultury niemieckiej, z którą się utożsamiasz. Nie, ty widzisz tylko
                        > jakieś swoje prywatne nieszczęścia. Nie wyobrażasz sobie nawet, że moją
                        rodzinę
                        >
                        > mogły spotkać od niemców znacznie bardziej okrutne doświadczenia, tak jak
                        każdą
                        >
                        > polską rodzinę, ze stalinizm również moją rodzinę dotknął. Nikt ci nie każe
                        > wyrzekać się kultury niemieckiej, ale nie uciekniesz od faktu, że niemiecki
                        > naród okazał się najbardziej zbrodniczym narodem w dziejach ludzkości. I
                        musisz
                        >
                        > z tym żyć pielęgnując swoją niemieckość, swoje przywiązanie do niemieckiej
                        > cząstki Śląskiego bytu. I wcale nie musisz kochać Polski, ale skoro tu żyjesz
                        > musisz ją uznać za swoją ojczyznę, innego wyjścia nie ma.
                        > Do innych wątków przez ciebie poruszonych ni będę się ustosunkowywał, gdyż
                        nie
                        > są dla mnie przeznaczone.
                        >
                        ty chyba nie bylbys soba, gdys mi nie dokleil wlasnych teorii:
                        1: wiele razy pisalam, ze wspolczuje kazdej ofierze bez wzgledu na narodowosc
                        (o tym powinienes wiedziec, bo w dyskusjach z toba tez to podkreslalam).
                        2: udzial Slazakow w czasie wojny byl podobny jak udzial innych narodowosci.
                        Pamietaj, ze rozni kolaboranci sa wszedzie, w kazdej spolecznosci, w polskiej
                        tez.
                        3: nie raz pisalam, ze Slazakow spotkal terror ze strony Hitlera (ostatni raz
                        pisalam we wczesniejszej mojej wypowiedzi). Tylko ze o tym mowilo sie przez
                        ostatnie kilkadziesiat lat. Natomiast jest wiele innych wydarzen o ktorych nie
                        wolno bylo mowic (podobnie jak z Katyniem), a co sie z tym wiaze, wiekszosc
                        spoleczenstwa nie ma o tym zielonego pojecia. Te forum jest tego doskonalym
                        przykladem. Stad wieksza potrzeba przyblizania nieznanych wydarzen, a to
                        sprawia dla niektorych mylne wrazenie, ze byl zawsze tylko jeden terror.
                        4: jak juz kiedys wspomnialam, na slaskim forum poruszam generalnie slaskie
                        problemy. Gdybym natomiast z jakims mieszkancem Zamojszczyzny zaczela rozmawiac
                        o przeszlosci jego ziemi, to NIGDY nie przyszloby mi do glowy, aby obrazac go
                        insynuujac hipokryzje, tylko dlatego, ze jego przezycia sa inne niz mnie sie
                        zdawalo. I NIGDY nie osmielilabym sie mu napisac „nie wycieraj sobie geby ....”
                        5: byles oburzony, ze porownywalam germanizacje z polonizacja, bo wedlug ciebie
                        tragedia bylo to pierwsze. No i nie mogles powstrzymac sie od insynuacji. Wiec
                        po wielu tlumaczeniach podalam ci przyklad, ze rzeczywistosc jest czasem inna,
                        niz niektorzy by sobie zyczyli. W odpowiedzi otrzymuje komentarze o
                        wywyzszaniu. Co by nie napisac, zawsze musisz krytykowac.
                        > Nie wyobrażasz sobie nawet, że moją rodzinę
                        > mogły spotkać od niemców znacznie bardziej okrutne doświadczenia, tak jak
                        > każdą polską rodzinę,
                        Tyle, ze ja nie uzurpuje sobie prawa do oceny przezyc twojej rodziny. Nie
                        napisalam ci „nie wycieraj sobie geby ....” i nie wysmiewalam tragedii twojej
                        rodziny. Cala dyskusja (na forum Arnolda) dotyczyla problemu narodowosci
                        slaskiej. Ty, w odroznieniu do mnie, nie masz zwiazku emocjonalnego z tym
                        tematem. Powiem wiecej: z twoich pytan i wypowiedzi wynikalo, ze ten temat jest
                        ci obcy. Na twoja prosbe probowalam ci go przyblizyc (i to nie tylko ja). W
                        efekcie otrzymalam stek insynuacji, bo to co pisalam (no, pisalismy, biorac pod
                        uwage reszte uczestnikow forum) bylo sprzeczne z twoimi wyobrazeniami. Czy nie
                        uwazasz, ze przegiales?
                        • monachium1 Re: Serbowie na Łużycach 04.10.03, 02:00
                          anita58 napisała:

                          > Tyle, ze ja nie uzurpuje sobie prawa do oceny przezyc twojej rodziny. Nie
                          > napisalam ci „nie wycieraj sobie geby ....” i nie wysmiewalam trage
                          > dii twojej
                          > rodziny.

                          Alez uzurpujesz sobie, powiedzialbym nawet, ze wielokrotnie sobie folgowalas.
                          rzucajac epitetami na prawo i lewo, tym samym wysmiewalas sie z tragedii
                          innych, i dobrze wiesz o czym mowie.


                          Cala dyskusja (na forum Arnolda) dotyczyla problemu narodowosci
                          > slaskiej. Ty, w odroznieniu do mnie, nie masz zwiazku emocjonalnego z tym
                          > tematem. Powiem wiecej: z twoich pytan i wypowiedzi wynikalo, ze ten temat
                          jest
                          >
                          > ci obcy. Na twoja prosbe probowalam ci go przyblizyc (i to nie tylko ja). W
                          > efekcie otrzymalam stek insynuacji, bo to co pisalam (no, pisalismy, biorac
                          pod
                          >
                          > uwage reszte uczestnikow forum) bylo sprzeczne z twoimi wyobrazeniami. Czy
                          nie
                          > uwazasz, ze przegiales?


                          Forum na ktorym jestes nazwano Slask,Polska,Niemcy, obok jest inne
                          z "narodowoscia", glosno sie rozesmialem, gdy czytalem fragment o braku
                          zwiazku emocjonalnego twojego adwersaza z tematem, wiec moze ci przypomne,
                          Slask nalezy do Polski i kazdy mieszkaniec Polski jest zwiazany emocjonalnie z
                          tym jak to wyrazilas "tematem". I nic ci nie da nazywanie Polakow
                          Wszechpolakami, nacjonalistami, bolszewikami, czerwonymi, komuchami etc.,
                          poniewaz to tylko ukazuje, w ktorym miejscu historii wspolczesnej oblewasz
                          calkiem wspolczesny egzamin.
                          • anita58 Re: Serbowie na Łużycach 05.10.03, 18:24
                            monachium1 napisał:

                            > Alez uzurpujesz sobie, powiedzialbym nawet, ze wielokrotnie sobie folgowalas.
                            > rzucajac epitetami na prawo i lewo, tym samym wysmiewalas sie z tragedii
                            > innych, i dobrze wiesz o czym mowie.
                            wiec podaj cytat, link, w ktorym to wysmiewalam cudze tragedie (jak domniemywam
                            chodzi ci o polskie) i w ktorym miejscu z powodu tych tragedii rzucalam
                            epitetami na lewo i prawo.

                            > Forum na ktorym jestes nazwano Slask,Polska,Niemcy, obok jest inne
                            > z "narodowoscia", glosno sie rozesmialem, gdy czytalem fragment o braku
                            > zwiazku emocjonalnego twojego adwersaza z tematem, wiec moze ci przypomne,
                            > Slask nalezy do Polski i kazdy mieszkaniec Polski jest zwiazany emocjonalnie
                            z
                            > tym jak to wyrazilas "tematem".
                            Czy ja pisze po chinsku? Napisalam tak: "Cala dyskusja (na forum Arnolda)
                            dotyczyla problemu narodowosci slaskiej. Ty, w odroznieniu do mnie, nie masz
                            zwiazku emocjonalnego z tym tematem."
                            Wyjasniam: i forum i temat dyskusji dotyczyly narodowosci slaskiej. Jak Polak
                            czujacy sie tylko Polakiem moze czuc zwiazek emocjonalny z "narodowoscia
                            slaska"? Z jakakolwiek inna narodowoscia niz polska? Polak, ktory czuje sie
                            tylko Polakiem nie ma zwiazku emocjonalnego z problematyka mniejszosci
                            narodowych, ktore sa w Polsce. A jesli juz jakis ma, to jest on inny niz u
                            przedstawicieli tych mniejszosci.

                            > I nic ci nie da nazywanie Polakow
                            > Wszechpolakami, nacjonalistami, bolszewikami, czerwonymi, komuchami etc.,
                            > poniewaz to tylko ukazuje, w ktorym miejscu historii wspolczesnej oblewasz
                            > calkiem wspolczesny egzamin.
                            jak wczesniej, podaj cytat, link, w ktorym pod adresem Polakow (jak rozumiem
                            WSZYSTKICH Polakow) uzywalam wymienione przez ciebie okreslenia. Szczegolnie
                            interesuja mnie okreslenia: bolszewik, czerwony, komuch itd.
                            O ile pamietam, to zalozylam jeden watek o tytule "wszechpolacy", w ktorym
                            umiescilam tylko cytat z forum "Kraj", a dotyczyl zjawiska, ktore - jak mozna
                            bylo przeczytac - przeraza Polakow.
                            • aqua Re: Serbowie na Łużycach 06.10.03, 13:54
                              aqua napisał:
                              > > Zastanawiające przy tym jest
                              > > również, że odtworzenie narodu śląskiego, prowadzi nienawiści polsko-
                              > > niemieckiej, bo jak sądzę, ten naród s`loonski tworzony przez RAS` i obecn
                              > ych
                              > > na tym forum przedstawicieli, opierając się na duchu niemieckim i pruskim,
                              > > czerpie witalność z nienawiści do Polski i Polaków.

                              Bardzo jest mi przykro z powodu tragedii w twojej rodzinie, jednakże z
                              pretensjami mogłabyś się zwrócić do tych co rozpętali II wś. Tam leży przyczyna
                              nieszczęść Śląska, Polski i całej Europy. Udział mieszkańców Śląska w tej
                              wojnie jest ewidentny i również oni ponieśli konsekwencje polityki Hitlera.
                              Rozumie to Arnold i chyba wszyscy Ślązacy zabierający tutaj głos, tylko ty
                              jakby tego nie rozumiesz i swoje małe tragedie wywyższasz ponad wszystko. Tobie
                              nie przychodzi nawet na myśl zastanowić się nad tragedią zamojszczyzy, tragedią
                              powstania warszawskiego, Ślązaków zamordowanych przez niemców, tragedią Żydów,
                              tragedią bycia Polakiem w czasie wojny, tragedią Rosjan w obozach jenieckich,
                              itd. Nie chcesz się nad tym zastanowić by nie obniżyć rangi swoich własnych
                              przeżyć. Nie chcesz się nad tym zastanawiać, żeby nie popsuć sobie obrazu
                              wysokiej kultury niemieckiej, z którą się utożsamiasz. Nie, ty widzisz tylko
                              jakieś swoje prywatne nieszczęścia. Nie wyobrażasz sobie nawet, że moją rodzinę
                              mogły spotkać od niemców znacznie bardziej okrutne doświadczenia, tak jak każdą
                              polską rodzinę, ze stalinizm również moją rodzinę dotknął. Nikt ci nie każe
                              wyrzekać się kultury niemieckiej, ale nie uciekniesz od faktu, że niemiecki
                              naród okazał się najbardziej zbrodniczym narodem w dziejach ludzkości. I musisz
                              z tym żyć pielęgnując swoją niemieckość, swoje przywiązanie do niemieckiej
                              cząstki Śląskiego bytu. I wcale nie musisz kochać Polski, ale skoro tu żyjesz
                              musisz ją uznać za swoją ojczyznę, innego wyjścia nie ma.

                              Nie ustosunkowujesz się do całości mojej wypowiedzi, lecz koncentrujesz się na
                              jakiś szczegółowych tłumaczeniach, nie o to mi chodziło. Pozwolę więc sobie na
                              polemikę z niektórymi twoimi sformułowaniami.

                              Anita napisała:
                              >
                              2: udzial Slazakow w czasie wojny byl podobny jak udzial innych narodowosci.
                              Pamietaj, ze rozni kolaboranci sa wszedzie, w kazdej spolecznosci, w polskiej
                              tez.
                              >
                              Nie był podobny, Ślązacy jako obywatele Niemiec brali bezpośredni udział w
                              zbrodniach niemieckich, a z racji znajomości języka polskiego ich udział w
                              zbrodniach popełnionych w Polsce mógł być znaczny. Zawsze zastanawiałem się,
                              skąd bierze się ta nienawiść Polaków do Ślązaków w całej Polsce (w czasach
                              komunistycznych, bezpośrednio po wojnie), czy tylko z racji lepszych zarobków
                              tutaj, wyższego standardu życia, czy też może z doświadczeń okupacyjnych.
                              Podkreślam, „zastanawiam się” bo nie znam odpowiedzi,

                              >
                              3: nie raz pisalam, ze Slazakow spotkal terror ze strony Hitlera (ostatni raz
                              pisalam we wczesniejszej mojej wypowiedzi). Tylko ze o tym mowilo sie przez
                              ostatnie kilkadziesiat lat. Natomiast jest wiele innych wydarzen o ktorych nie
                              wolno bylo mowic (podobnie jak z Katyniem), a co sie z tym wiaze, wiekszosc
                              spoleczenstwa nie ma o tym zielonego pojecia. Te forum jest tego doskonalym
                              przykladem. Stad wieksza potrzeba przyblizania nieznanych wydarzen, a to
                              sprawia dla niektorych mylne wrazenie, ze byl zawsze tylko jeden terror.
                              >

                              Mylisz się w tym zdaniu wielokrotnie, to że czegoś nie wolno było mówić nie
                              znaczy że było niewiadome. Wmawianie nam, a mnie przede wszystkim, że nie
                              wiedziałem jest insynuacją. Jak ktoś interesował się historią, czytał nie
                              tylko „Trybunę Robotniczą” czy „Dziennik Zachodni”, ale również prasę
                              niezależną, czy choćby specjalistyczną, to wiedział. Problem tkwi w tym, że
                              próbuje się zestawiać zbrodnie popełnione przez Polaków, choćby w okresie
                              przesiedlenia Niemców, ze zbrodniami niemieckimi podczas okupacji. Nie zwraca
                              się uwagi na skalę tych zbrodni, że w wielu wypadkach „polskie zbrodnie” były
                              reakcją na wcześniejsze niemieckie. Każda próba tłumaczenia, że na określoną
                              akcję jest adekwatna reakcja, spotyka się odporem o fałszowaniu historii i
                              tuszowaniu „zbrodni polskich”. Powtórzę jeszcze raz: bez niemieckich zbrodni
                              nie byłoby „Żagania”, bez hitlera nie byłoby „Jedwabnego”.

                              >
                              4: jak juz kiedys wspomnialam, na slaskim forum poruszam generalnie slaskie
                              problemy
                              >

                              To jest polskie forum działające w Katowicach w województwie śląskim, historia
                              obecnego Śląska zbyt mocno zahacza o historię całej Polski i nie da się
                              rozpatrywać wycinkowo tego co działo się tylko na Śląsku w okresie wojny czy
                              też zaraz po. Wszystkie próby tak wąskiego traktowania historii będą się
                              kończyły konfliktem.
                              >
                              5: byles oburzony, ze porownywalam germanizacje z polonizacja, bo wedlug ciebie
                              tragedia bylo to pierwsze.
                              >
                              Zawsze będę oburzony porównywaniem tych „..zacji”, stąd moje różne wycieczki w
                              inne regiony czy inny czas. Proces germanizacyjny ziem polskich trwał wiele
                              stuleci, miał wiele twarzy, ale zawsze kończył się ostatecznym wytępieniem
                              elementu polskiego (czy słowiańskiego). Co do „polonizacji” zawsze będę miał
                              mieszane uczucia, gdyż żyję tu od wielu lat i jakiś „drastycznych form
                              polonizacji” nie zaobserwowałem. Na pewno presja polonizacyjna była, z tym nie
                              będę polemizował, ale ja bym to jednak nazwał indoktrynacją komunistyczną,
                              która w równym stopniu dotykała i Polaków i Ślązaków, ale jest to moje prywatne
                              zdanie.

                              >
                              Tyle, ze ja nie uzurpuje sobie prawa do oceny przezyc twojej rodziny.
                              >
                              Wszystkie prywatne wycieczki mijają się z celem, gdyż nie znam twojej rodziny
                              by móc zająć jakiekolwiek stanowisko. Mogę tylko przyjąć do wiadomości. Lecz z
                              drugiej strony przykład twojej rodziny nie może być argumentem w dyskusji
                              szerszego aspektu sprawy.
                              >
                              Czy nie uwazasz, ze przegiales?
                              >
                              Wbrew pozorom mam wiele wspólnego ze Śląskiem, znałem i znam wielu Ślązaków,
                              ale żaden nie powiedział tak: „jestem Ślązakiem i nienawidzę tego co polskie”.
                              Może to jest kwestia przypadku, może w ostatnich latach tak zradykalizowały się
                              poglądy, że tego nie dostrzegłem. Tylko co się stało w Polsce, przeciągu
                              ostatnich paru lat, że to mogło nastąpić? Nie przegiąłem, to wy przeginacie
                              oskarżając Polskę o wszystko co złe w dziejach Śląska, budujecie swój „naród” w
                              nienawiści do Polski, a jednocześnie w pochwale państwa pruskiego. Jest to dla
                              mnie nielogiczne i nie do polemiki.

                              • anita58 Re: Serbowie na Łużycach 10.10.03, 19:58
                                aqua napisał:

                                ) Nie był podobny, Ślązacy jako obywatele Niemiec brali bezpośredni udział w
                                ) zbrodniach niemieckich,
                                Podobny, tak jak inni, ktorzy zostali uznani za obywateli Rzeszy. Z opowiadan
                                wiem, ze wsrod czerwonoarmistow w 1945r. byl jeden Polak – lesniczy. Mieszkal
                                na wschodzie Polski i gdy w 1939r. wszedl Wielki Brat, to wzieli go do wojska.
                                Czy tez o nim powiesz, ze bral bezposredni udzial w zbrodniach sowieckich?
                                Nie twierdze, ze wsrod Slazakow nie bylo zbrodniarzy, mordercow, nie tylko
                                Polakow czy Zydow, ale nawet samych Slazakow. Jednak ci bandyci razem z
                                niemieckimi nazistami, przezornie zdazyli uciec przez Armia Czerwona. Zostali
                                ci, ktorzy mieli serdecznie dosc Hitlera i tego calego pomylonego systemu. Za
                                co wiec prowadzono akcje odwetowe?
                                „Miejsca, takie jak Świętochłowice, miały być obozami przejściowymi, gdzie
                                więźniowie mieli oczekiwać na rehabilitację. (...) Propagandowo odbywało się to
                                pod hasłami ścigania nazistów, jednakże większość uwięzionych w obozach
                                stanowili zwykli mieszkańcy Śląska, którzy podpisywali folkslistę z przymusu i
                                ze strachu. Autentyczni kolaboranci uciekali z wojskami niemieckimi. Obozy
                                stały się aktem odwetu, nie bardzo zresztą wiadomo za co.”
                                http://www.nowe-panstwo.pl/01_2002_miesiecznik/01_2002_swiadectwa.htm

                                z podanej strony:
                                „Egon Jański w wieku ośmiu lat znalazł się z matką w obozie w Świętochłowicach
                                (...) Do obozu trafiały matki z małymi dziećmi (...) widział tam także
                                utopionego noworodka”
                                Chyba mi nie wmowisz, ze male dzieci, w tym noworodek, to zaciekli nazisci,
                                ktorych spotkala zasluzona kara za swiadomy wybor Hitlera.
                                ) a z racji znajomości języka polskiego ich udział w
                                ) zbrodniach popełnionych w Polsce mógł być znaczny.
                                to juz sa twoje spekulacje. Za znajomosc jezyka (lub nie) probujesz kogos
                                oskarzyc o zbrodnie.
                                ) Zawsze zastanawiałem się,
                                ) skąd bierze się ta nienawiść Polaków do Ślązaków w całej Polsce (w czasach
                                ) komunistycznych, bezpośrednio po wojnie), czy tylko z racji lepszych zarobków
                                ) tutaj, wyższego standardu życia, czy też może z doświadczeń okupacyjnych.
                                ) Podkreślam, „zastanawiam się” bo nie znam odpowiedzi,
                                IPN o tym pisze tak:
                                „ZA MAŁO NIEMIECCY, ZA MAŁO POLSCY”
                                http://ipn-5.ipn.gov.pl/biuletyn/9/biuletyn9_10.html

                                ) Mylisz się w tym zdaniu wielokrotnie, to że czegoś nie wolno było mówić nie
                                ) znaczy że było niewiadome. Wmawianie nam, a mnie przede wszystkim, że nie
                                ) wiedziałem jest insynuacją. Jak ktoś interesował się historią, czytał nie
                                ) tylko „Trybunę Robotniczą” czy „Dziennik Zachodni”, ale
                                ) również prasę
                                ) niezależną, czy choćby specjalistyczną, to wiedział.
                                Niestety, ale w swoich tekstach sprawiales takie wrazenie, ze ten temat jest ci
                                obcy. Natomiast co do zdania:
                                „Jak ktoś interesował się historią, czytał nie tylko „Trybunę Robotniczą”
                                czy „Dziennik Zachodni”, ale również prasę niezależną, czy choćby
                                specjalistyczną, to wiedział.”
                                to powiedz tak szczerze, ile osob czyta literature specjalistyczna? I jaki byl
                                udzial literatury niezaleznej w czasach PRLu? (Temat niezaleznej telewizji
                                pomijam.) Zastanawiam sie tez, czy moja nauczycielka historii wiedziala cos o
                                tym temacie, bo na lekcjach ostentacyjnie twierdzila, ze na Slasku po 1945r.
                                nastal raj na ziemi.
                                Dlatego moge twierdzic, ze w 1989r. 98% polskiego spoleczenstwa nie mialo o tym
                                zielonego pojecia.
                                ) Problem tkwi w tym, że
                                ) próbuje się zestawiać zbrodnie popełnione przez Polaków, choćby w okresie
                                ) przesiedlenia Niemców, ze zbrodniami niemieckimi podczas okupacji. Nie zwraca
                                ) się uwagi na skalę tych zbrodni, że w wielu wypadkach „polskie zbrodnie&#
                                ) 8221; były
                                ) reakcją na wcześniejsze niemieckie.
                                Mylisz sie. Nigdzie nie robie takich zestawien, porownan. Jak juz wczesniej
                                pisalam, mowimy o zbrodniach, o ktorych wiekszosc spoleczenstwa nie ma
                                zielonego pojecia. Problem tkwi w innym miejscu: w polskiej maryrologii, wg
                                ktorej Polacy to jedyne ofiary wojny, ktorzy byli tylko (!) ofiarami wojny. A
                                co sie z tym wiaze, to inni musza Polakow przepraszac, ale Polacy nie musza
                                nikogo.
                                Natomiast podawane przyklady podwazaja te dwa punkty. A tego juz wielu nie
                                potrafi zniesc. Sam tez temu dajesz dowod, bo piszesz o polskich zbrodniach w
                                cudzyslowiu. To juz jest cynizm! Tym bardziej, ze zadne z nas nie opisywalo
                                zbrodni popelnianych na nazistach, a na przypadkowych osobach, ktore byly
                                uznawane za nazistow wedlug „widzimisie” jakiegos psychopaty, ktory pod
                                plaszczem patrioty mial swietna okazje do upustu swojej chorej wyobrazni.
                                Wiec nie dosc, ze gardzisz ofiarami, piszac w cudzyslowiu o zbrodniach, to
                                jeszcze szukasz usprawiedliwienia. I to chyba oddaje mentalnosc: najpierw
                                popelniano zbrodnie, a potem dopiero zastanawiano sie za co wlasciwie dokonano
                                odwetu, na sile wyszukujac jakies „grzechy”. IPN juz nie tlumaczy, tylko pisze
                                tak:
                                „ZA NIEMIECKOŚĆ, ZA VOLKSLISTĘ, ZA NIC.”
                                http://ipn-5.ipn.gov.pl/biuletyn/9/biuletyn9_11.html

                                ) Każda próba tłumaczenia, że na określoną
                                ) akcję jest adekwatna reakcja, spotyka się odporem o fałszowaniu historii i
                                ) tuszowaniu „zbrodni polskich”.
                                Zastanawiam sie, czy bedziesz dalej tak twierdzil, jezeli jakis islamski
                                fanatyk spusci ci na dom bombke, w reakcji na akcje polskich zolnierzy w Iraku.
                                Twoje tlumaczenie wyglada tak: ja mam zrozumiec X za to, ze mnie morduje, bo
                                temu X jakis bandyta Y zamordowal siostre. Ale ten bandyta Y uciekl. Wiec X z
                                braku Y upatrzyl sobie mnie i wmawia mi jeszcze wspolprace z Y.
                                Natomiast jezeli twierdzisz, ze to byla tylko sluszna reakcja na akcje, to
                                ogloscie to wreszcie swiatu. Ja odnosze jednak wrazenie, ze ta „reakcja” to
                                wstydliwy problem i najlepiej byloby, gdyby nikt o nim nie przypominal.
                                ) To jest polskie forum działające w Katowicach w województwie śląskim,
                                historia
                                ) obecnego Śląska zbyt mocno zahacza o historię całej Polski i nie da się
                                ) rozpatrywać wycinkowo tego co działo się tylko na Śląsku w okresie wojny czy
                                ) też zaraz po. Wszystkie próby tak wąskiego traktowania historii będą się
                                ) kończyły konfliktem.
                                Uwazam, ze sie da pisac. Pokazal to nawet IPN – na polskiej rzadowej stronie.
                                ) Zawsze będę oburzony porównywaniem tych „..zacji”, stąd moje różne
                                ) wycieczki w
                                ) inne regiony czy inny czas.
                                Juz ci pisalam: nie dyskutowalam i nie bede dyskutowac o innych rejonach
                                Polski. Slask, z racji swojej historii mial inne doswiadczenia, wiec pisanie
                                przeszlosci Slaska wylacznie przez pryzmat dziejow Polski to zwykla
                                manipulacja. Tym bardziej nie widze sensu od gornego narzucania komus „bo
                                mieszkaniec Wielkopolski z tego powodu cierpial, to ty tez musisz. Natomiast z
                                tego sie cieszyl, to ty tez musisz”.
                                ) Co do „polonizacji” zawsze będę miał
                                ) mieszane uczucia, gdyż żyję tu od wielu lat i jakiś „drastycznych form
                                ) polonizacji” nie zaobserwowałem.
                                Wiesz, punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Przypuszczam, ze bardzo
                                podobne uczucia do germanizacji mieli Niemcy zamieszkujacy „polskie ziemie”.
                                Oni zapewne tez nie widzieli „zadnych drastycznych form germanizacji”.
                                ) Na pewno presja polonizacyjna była, z tym nie
                                ) będę polemizował, ale ja bym to jednak nazwał indoktrynacją komunistyczną,
                                ) która w równym stopniu dotykała i Polaków i Ślązaków, ale jest to moje
                                ) prywatne zdanie.
                                I niech tak zostanie: twoje prywatne zdanie. Pamietaj o tym za kazdym razem,
                                gdy bedziesz chcial pisac „nie wycieraj geby polonizacja” itp. Ja tez mam prawo
                                do wlasnego prywatnego zdania, tym bardziej, ze polonizacje doswiadczylam,
                                czego nie mozna powiedziec o tobie i germanizacji.
                                I jeszcze jedno: obawiam sie, ze statystyczny Polak nie cierpial z powodu
                                zakazu niemieckosci, choc jak wiemy, zakaz nauk
                                • anita58 Re: Serbowie na Łużycach 10.10.03, 20:13
                                  kontynuuje dalej, gdzyz ucielo
                                  aqua napisał:

                                  > Na pewno presja polonizacyjna była, z tym nie
                                  > będę polemizował, ale ja bym to jednak nazwał indoktrynacją komunistyczną,
                                  > która w równym stopniu dotykała i Polaków i Ślązaków, ale jest to moje
                                  > prywatne zdanie.
                                  I niech tak zostanie: twoje prywatne zdanie. Pamietaj o tym za kazdym razem,
                                  gdy bedziesz chcial pisac „nie wycieraj geby polonizacja” itp. Ja tez mam prawo
                                  do wlasnego prywatnego zdania, tym bardziej, ze polonizacje doswiadczylam,
                                  czego nie mozna powiedziec o tobie i germanizacji.
                                  I jeszcze jedno: obawiam sie, ze statystyczny Polak nie cierpial z powodu
                                  zakazu niemieckosci, choc jak wiemy, zakaz nauki niemieckiego obowiazywal tylko
                                  na tych terenach, gdzie byli autochtonii, co tym bardziej przeczy twojemu „w
                                  rownym stopniu dotykala i Polakow i Slazakow”.
                                  > Wszystkie prywatne wycieczki mijają się z celem, gdyż nie znam twojej rodziny
                                  > by móc zająć jakiekolwiek stanowisko. Mogę tylko przyjąć do wiadomości.
                                  Nie mam ochoty na zadne prywatne wycieczki. Przyklad podalam po to, abys
                                  wreszcie przestal mi ublizac i zrozumial, ze sa tez i inne doswiadczenia.
                                  > Lecz z
                                  > drugiej strony przykład twojej rodziny nie może być argumentem w dyskusji
                                  > szerszego aspektu sprawy.
                                  To pachnie jak knebel. To tak jakby Edelmannowi zabronic mowic o eksterminacji
                                  Zydow, czy Solzenicynowi o lagrach, bo przeciez nie wszyscy byli polonizowani,
                                  czy germanizowani, nie wszyscy siedzieli w gettach, Auschwitz czy sowieckich
                                  lagrach. Jak sam zauwazyles, moj przypadek nie jest odosobniony. Jest spora
                                  grupa osob, ktora ma podobne doswiadczenie i nie rozumiem, dlaczego nie moze
                                  byc to argumentem. Czy cos nie pasuje?
                                  I co jest tym „szerszym aspektem sprawy”?
                                  > Wbrew pozorom mam wiele wspólnego ze Śląskiem, znałem i znam wielu Ślązaków,
                                  Ale jest roznica pomiedzy „znac Slazaka” a „czuc slaskosc”.
                                  > Tylko co się stało w Polsce, przeciągu
                                  > ostatnich paru lat, że to mogło nastąpić?
                                  Dziwisz sie, co sie stalo w Polsce? A zadam ci pytanie: co by sie stalo z
                                  czlowiekiem, ktoryby przed 1989r. oswiadczyl „jestem Niemcem” lub „jestem
                                  Slazakiem”, szczegolnie, gdyby taka deklaracja padla np. w 1946r?
                                  > Nie przegiąłem, to wy przeginacie
                                  > oskarżając Polskę o wszystko co złe w dziejach Śląska, budujecie swój „na
                                  > ród” w
                                  > nienawiści do Polski, a jednocześnie w pochwale państwa pruskiego. Jest to
                                  dla
                                  > mnie nielogiczne i nie do polemiki.
                                  Popadasz w skrajnosc – jak zwykle.
                                  Coz ci moge powiedziec: dla mnie tez wiele zachowan Polakow jest nielogicznych,
                                  tylko ze mnie nic do tego, bo to sprawa Polakow.
                                  Ostatnia uwaga: nie mozesz narzucac komus wlasnej oceny wydarzen. Slazacy maja
                                  prawo do wlasnej oceny, nawet jesli sie to tobie nie podoba. I z tym sie musisz
                                  pogodzic a nie obrazac kogo popadnie, bo cos wedlug ciebie jest nielogiczne. Z
                                  reszta, dosc ciekawie jest to ujete tu:
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=423&w=8271089&a=8368575
                                  szczegolnie na temat „narodu”. I jeszcze jedno: w innym watku piszesz „Czesi to
                                  mały naród w środkowej Europie, który tylko cudem czy przypadkiem odzyskał
                                  swoją świadomość narodową,” ale tego samego odmawiasz juz Slazakom. Pozwalasz
                                  Czechom nawet na podwojna miare, ale w Slazakach probujesz znalezc „wine”
                                  („wine” w cudzyslowiu pisze tez IPN!), aby usprawiedliwic dokonywane na nich
                                  zbrodnie.
                                  • Gość: aqua Re: Serbowie na Łużycach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.03, 13:42
                                    aqua napisał:

                                    problem odpowiedzialności.
                                    Posłużę się przykładem, już zresztą eksploatowanym. Jeśli bandzior lub ich
                                    grupa napadnie na obywatela, mocno go poturbuje, zabierze portfel, złamie rękę,
                                    itd. ale sprawna policja złapie go na gorącym uczynku, bandziar pójdzie
                                    siedzieć na pięć lat. Po wyjściu z mamra będzie chciał dochodzić od tego
                                    poturbowanego przeprosin za szkody które poniósł będąc w więzieniu, oraz
                                    zadośćuczynienia z zniszczoną podczas zajścia kurtkę. Czy jest tu sens.

                                    O relacjach z miejsc kaźni
                                    Są to oczywiście smutne sprawy, wiele się naczytałem podobnych relacji, tak że
                                    potem przestałem je czytać. Nie musisz takich przykładów podawać, nie myślisz
                                    chyba też, że ja chcę ci coś wmówić. Jedno chcę powtórzyć, że jeśli
                                    przytoczyłbym relacje tylko z niemieckich obozów koncentracyjnych, zajęły by
                                    wszystkie strony tego forum, więc przestańmy się licytować na pamięć.

                                    O pamięci historycznej:
                                    Jeśliby spotkał się kiedyś Norman Davies z Aronoldem, to po krótkiej wymianie
                                    zdań okazałoby się, że ten sławny historyk ni w ząb nie orientuje się w
                                    historii Katowic. Dyskusja z tobą często przybiera taki kształt, przytaczasz
                                    mnóstwo szczegółów, które jako fakty są może ciekawe, ale w dyskusji zaśmiecają
                                    tylko wypowiedź. Chociaż nie roszczę sobie pretensji do bycia jakimś znawcą,
                                    wiele wiem, w większości zagadnień się orientuję. A jeśli chodzi o szczegóły
                                    zawsze można poszukać w literarurze.

                                    O nauczycielach:
                                    Chociaż nie mam o tym zawodzie wysokiego mniemania, rozumiem ich ciężką pracę.
                                    Nie oceniaj jej więc zbyt surowo, mogła nie wiedzieć, ale prędzej nie mogła nic
                                    więcej powiedzieć, jeśli to było za komuny.

                                    O użyciu cudzysłowu:
                                    Użycie tego znaku wcale nie oznacza cynizmu, czy jakiś innych brzydkich rzeczy,
                                    oznacza tylko skrót myślowy, czyli w tym wypadku „polskie zbrodnie” oznacza
                                    zbrodnie popełnione przez jakichś Polaków. W myśl obowiązującego prawa nie ma
                                    odpowiedzialności zbiorowej, co zresztą mi wielokrotnie klarowałaś i nie ma
                                    takiego czegoś jak polskie zbrodnie bez cudzysłowu. Chyba to nie jest zbyt
                                    trudne.

                                    O psychopatach:
                                    Jasne jest, że psychopata nie rozróżnia czy ktoś jest nazistą, czy tylko biedną
                                    kobietą, dlatego właśnie jest psychopatą. Ale jeśli tak nazywasz tego
                                    zbrodniarza, to z lekarskiego punktu jest on usprawiedliwiony, nie podlega
                                    karze.

                                    O ofiarach wojny:
                                    Właśnie Polacy są największą ofiarą tej wojny, ponieśli największe straty i
                                    procentowe w stosunku do ludności, straty w inteligencji czy w ogóle ludzi
                                    wykształconych, straty gospodarcze, straty w dorobku kulturalnym itd. Tylko
                                    Żydzi ponieśli większe straty, dlatego też Polacy nie muszą wszystkich
                                    przepraszać, może za wyjątkiem Żydów za niektóre ekscesy. Na pewno tych
                                    przeprosin nie doczekają się Niemcy. Poza tym patrz punkt o odpowiedzialności.

                                    Ten akapit nie nadaje się do komentarza, przytaczam go więc w całości jako
                                    dowód twojej ślepej nienawiści.
                                    „Natomiast podawane przyklady podwazaja te dwa punkty. A tego juz wielu nie
                                    potrafi zniesc. Sam tez temu dajesz dowod, bo piszesz o polskich zbrodniach w
                                    cudzyslowiu. To juz jest cynizm! Tym bardziej, ze zadne z nas nie opisywalo
                                    zbrodni popelnianych na nazistach, a na przypadkowych osobach, ktore byly
                                    uznawane za nazistow wedlug „widzimisie” jakiegos psychopaty, ktory pod
                                    plaszczem patrioty mial swietna okazje do upustu swojej chorej wyobrazni.
                                    Wiec nie dosc, ze gardzisz ofiarami, piszac w cudzyslowiu o zbrodniach, to
                                    jeszcze szukasz usprawiedliwienia. I to chyba oddaje mentalnosc: najpierw
                                    popelniano zbrodnie, a potem dopiero zastanawiano sie za co wlasciwie dokonano
                                    odwetu, na sile wyszukujac jakies „grzechy”. IPN juz nie tlumaczy, tylko pisze „

                                    o ekstremistach islamskich:
                                    fanatyzm islamski rozwija się niezależnie od starań poszczególnych państw, czy
                                    ludzi, starań mających na celu załagodzenia niesprawiedliwości współczesnego
                                    świata. Powiedziałbym, że wraz z postępem na tym szlaku, fanatyzm religijny
                                    nasila się. Atak na USA jest typowym przykładem zaostrzenia działania fanatyków
                                    religijnych. Jedyną możliwością pokonania tego zagrożenia jest wspólna walka
                                    demokratycznego świata z centrami terroryzmu. Wojna w Iraku jest jednym z
                                    przykładów. Dumny jestem z tego, że Polska w tym uczestniczyła, że stanęła z
                                    bronią w ręku w obronie demokratycznego świata, mniej dumny , że stała się
                                    okupantem, chociaż nie ma w tym doświadczenia, a przede wszystkim kasy.

                                    O historii Śląska:
                                    Dzieje Śląska to zaledwie 1% dziejów Polski, czy Austrii, czy Niemiec, to
                                    zaledwie ćwierć promila dziejów Europy, w historii światowej to w ogóle nie
                                    wiadomo gdzie jest Śląsk. Tobie oczywiście wolno tylko o Śląsku dyskutować,
                                    lecz jeśli chcesz tak zawęzić dyskusję to jednak szukaj innych dyskutantów.
                                    Jeśli chcesz dyskutować o zbrodniach popełnionych na tej ziemi, nie omijaj
                                    zbrodni niemieckich.

                                    Z poważaniem aqua
                                    • anita58 Re: Serbowie na Łużycach 14.10.03, 23:37
                                      Gość portalu: aqua napisał(a):

                                      > Posłużę się przykładem, już zresztą eksploatowanym. Jeśli bandzior lub ich
                                      > grupa napadnie na obywatela, mocno go poturbuje, zabierze portfel, złamie
                                      rękę,
                                      >
                                      > itd. ale sprawna policja złapie go na gorącym uczynku, bandziar pójdzie
                                      > siedzieć na pięć lat. Po wyjściu z mamra będzie chciał dochodzić od tego
                                      > poturbowanego przeprosin za szkody które poniósł będąc w więzieniu, oraz
                                      > zadośćuczynienia z zniszczoną podczas zajścia kurtkę. Czy jest tu sens.
                                      to juz chyba czarna rozpacz cie ogarnia, ze podajesz taki przyklad.
                                      Gdyby w polskich obozach gineli nazistowscy zbrodniarze, to osobiscie
                                      zlozylabym gratulacje. Gdyby .... Jednak nie siedzieli tam zbrodniarze, a
                                      przypadkowe osoby. Moglabym podac kolejny przyklad z Tygodnika Powszechnego lub
                                      Nowej Trybuny Opolskiej, ale mi znow napiszesz, ze zasmiecam wypowiedz. Zauwaz
                                      jeszcze jedno: nie podaje linkow do jakis slaskich, tendencyjnych organizacji
                                      tylko do polskich instytucji, gazet itd. Wiec jesli juz oficjalnie mowi sie (z
                                      IPN na czele!) o polskich obozach, to nie wychodz przed orkiestre i nie
                                      wyciagaj starych, skompromitowanych teorii.
                                      W podanym przykladzie, powinno byc napisane, ze policja nie zlapala nikogo na
                                      goracym uczynku. Ale zlapala jakas przypadkowa osobe, ktora oskarzyla o napad i
                                      wsadzila do wiezienia.
                                      > Dyskusja z tobą często przybiera taki kształt, przytaczasz
                                      > mnóstwo szczegółów, które jako fakty są może ciekawe, ale w dyskusji
                                      zaśmiecają
                                      >
                                      > tylko wypowiedź.
                                      hmmm, mam podobne zdanie o tobie, gdyz w dyskusji o Slasku podajesz fakty,
                                      ktore maja niewiele wspolnego ze Slaskiem?
                                      > mogła nie wiedzieć, ale prędzej nie mogła nic
                                      > więcej powiedzieć, jeśli to było za komuny.
                                      no wlasnie ...
                                      > Użycie tego znaku wcale nie oznacza cynizmu, czy jakiś innych brzydkich
                                      rzeczy,
                                      > oznacza tylko skrót myślowy, czyli w tym wypadku „polskie zbrodnie”
                                      > oznacza
                                      > zbrodnie popełnione przez jakichś Polaków. W myśl obowiązującego prawa nie ma
                                      > odpowiedzialności zbiorowej, co zresztą mi wielokrotnie klarowałaś i nie ma
                                      > takiego czegoś jak polskie zbrodnie bez cudzysłowu. Chyba to nie jest zbyt
                                      > trudne.
                                      ja wtedy (chyba pamietasz) staram sie pisac „niektorzy Polacy”, bo wiem, ze nie
                                      wszyscy Polacy, Rosjanie czy Niemcy mordowali.
                                      > Ale jeśli tak nazywasz tego
                                      > zbrodniarza, to z lekarskiego punktu jest on usprawiedliwiony, nie podlega
                                      > karze.
                                      ciekawe, czy w podobny sposob usprawiedliwisz nazistow, bo ja dosc czesto
                                      czytalam takie komentarze o hitlerowskich nazistach.
                                      > Właśnie Polacy są największą ofiarą tej wojny, ponieśli największe straty i
                                      > procentowe w stosunku do ludności,....
                                      nie wiem, po co to piszesz. Ja pisalam tylko, ze Polacy nie sa jedynymi
                                      ofiarami wojny. Natomiast nigdy nie osmielilabym sie pomniejszac liczby ofiar
                                      wsrod Polakow.
                                      > Ten akapit nie nadaje się do komentarza, przytaczam go więc w całości jako
                                      > dowód twojej ślepej nienawiści.
                                      a w ktorym miejscu widzisz tam nienawisc?
                                      Przeciez nie obwiniam calego spoleczenstwa. Poza tym tu jest mowa o zbrodniach,
                                      o ktorych pisze IPN. Oczekujesz ode mnie slow pochwaly i uwielbienia???
                                      Natomast tekst o martyrologii jest autorstwa chyba jakiegos profesora (nie
                                      pamietam), ale uwage na to zwrocil mi dopiero pewien Warszawiak, ktory
                                      dodatkowo prosil o cierpliwosc tlumaczac, ze spoleczenstwo potrzebuje troche
                                      czasu nim pojmie, ze nie sa jedynymi ofiarami wojny.
                                      Jeszcze jedno: znowu powolam sie na IPN, ktory pisze „Brak wysokich wymagań
                                      stawianym kandydatom do pracy w organach bezpieczeństwa doprowadził do masowego
                                      napływu osób zdemoralizowanych, co miało istotny wpływ na skalę nadużyć w
                                      procesie selekcji narodowościowej.”
                                      ipn-5.ipn.gov.pl/biuletyn/9/biuletyn9_10.html
                                      > Tobie oczywiście wolno tylko o Śląsku dyskutować,
                                      > lecz jeśli chcesz tak zawęzić dyskusję to jednak szukaj innych dyskutantów.
                                      Zadam pytanie: a czego oczekiwales wchodzac na forum dot. Slaska? Dyskusji o
                                      eskimosach?
                                      Nie bardzo rozumiem, o co chodzi. Przeciez sam, osobiscie wszedles na forum i
                                      pytales sie o narodowosc slaska. Przeciez logiczne jest, ze w dyskusji o
                                      narodowosci slaskiej mowi sie o Slasku.
                                      > Jeśli chcesz dyskutować o zbrodniach popełnionych na tej ziemi, nie omijaj
                                      > zbrodni niemieckich.
                                      Chcialabym doczekac chwili, gdy przeszlosc Slaska nie bedzie traktowana jak
                                      niewiarygodne sensacje o UFO i by moc dyskutowac o przyszlosci, a nie
                                      przeszlosci.
                                      > Z poważaniem aqua
                                      z powazaniem
                                      Anita
                                      • walterbertin bardzo cie cenia anita 15.10.03, 09:13
                                        Przeczytalem pare wypowiedzi twoich i bardzo cie cenie
                                        nie porownywal bym jednak Slaska ze Szwajcaria, jak to robi Szwagier
                                        chociaz to by pieknie bylo, ale bardziej z Belgia czy sytuacja w Alzacji lub
                                        Lotaringii albo w Sued Tirol /Alto Adige we Wloszech - chciaz te ostatnie sa
                                        mniej w Polsce znane.
                                        W stosunku do Szwajcarii - ostatniego spokojnego kawalka Srodkowego Cesarstwa
                                        des Mittelreiches - ktore dostalo sie trzeciemu synowi Karola Wielkiego w
                                        podziale spadku Lotharowi - to ostatnie zapedy zaborcze mial Napoleon
                                        Bonaparte i to tylko do czesci francusko jezycznej
                                        Tak ze nacje tworzace Szwajcarie mialy relatywny spokoj tworzyc swoja wspolnote
                                        W przypadku Slaska to sie z malymi wyjatkami caly czas tlukli
                                        Chaziaje z Warsiawki mit Herren aus Wien oder Berlin
                                        tak samo jak w Alzacji Franzmany z Bochami.
                                        Walter
                                        • Gość: Szwager Re: bardzo cie cenia anita IP: *.dip.t-dialin.net 15.10.03, 09:21
                                          Niyzapominejcie o coukym Slonsku. slonsk to tysz Slonsk Dolny. Naszo geszichta
                                          niydo sie podzielic.
                                        • anita58 Re: bardzo cie cenia anita 20.10.03, 00:46
                                          walterbertin napisał:

                                          > Przeczytalem pare wypowiedzi twoich i bardzo cie cenie
                                          dziekuje
                                          > nie porownywal bym jednak Slaska ze Szwajcaria, jak to robi Szwagier...
                                          piszac o Szwajcarii myslalam wylacznie o jezykach. Natomiast przyznam sie
                                          szczerze, ze nigdy nie zastanawialam sie nad sytuacja historyczna. A to z
                                          prostego powodu: historia nie jest moja pasja. No, z wyjatkiem Slaska.
                                          > Walter
                                          pozdrawiam
                                          Anita
                                      • aqua Re: Serbowie na Łużycach 15.10.03, 09:59
                                        anita58 napisała:

                                        > Jeszcze jedno: znowu powolam sie na IPN, ktory pisze „Brak wysokich wymag
                                        > ań
                                        > stawianym kandydatom do pracy w organach bezpieczeństwa doprowadził do
                                        masowego
                                        >
                                        > napływu osób zdemoralizowanych, co miało istotny wpływ na skalę nadużyć w

                                        Ustosunkuję się tylko do tego akapitu, dotyczącego "wysokich wymagań...". Jest
                                        to bardzo wygodne stawiać powstającemu w 1945 r państwu zastrzeżenia, że nie
                                        mieli kadry do pełnienia odpowiednich funkcji. IPN może takie dyrdymały
                                        opowiadać, bo IPN nie jest od tłumaczenia historii. W innym miejcu IPN na pewno
                                        przedstawia zagadnienie wymordowania praktycznie całej inteligencji polskiej w
                                        czasie wojny, jak tak dobrze znasz opracowania IPN-u to poszukaj. Przypuszczam,
                                        że to akurat zagadnienie jest z natury tobie obce, więc sam pozwolę sobie na
                                        kilka zdań komentarza. A więc jest faktem, że w Polsce brak było kadry
                                        odpowiednio wykształconej. Składało się na to wiele przyczyn.
                                        1. znaczna część oficerów, którzy po kampanii wrześniowej trafiła do obozów
                                        jenieckich nigdy do polski nie wróciła, a byli to ludzie wykształceni –
                                        oficerowie rezerwy. Znaczna część oficerów, którzy zostali w Rosji, została
                                        zamordowana.
                                        2. duża część inteligencji, zaraz po wkroczeniu sowieckiej armii w 39, została
                                        internowana i zesłana na sybir, wielu nie wróciło, ta część która ocalała
                                        wyszła z Rosji z wojskiem Andersa i też do Polski nie wróciła.
                                        3. niemcy w czasie okupacji prowadzili celową akcję wyniszczenia inteligencji
                                        polskiej, jaskrawy przykład to wymordowanie profesorów UJ, ale nie jedyny.
                                        4. duża część inteligencji uczestnicząca w ruchu oporu zginęła, lub nie miała
                                        powrotu do normalnej działalności w niepodległym państwie.
                                        5. cała inteligencja żydowska wykształcona w Polsce, zasymilowana lub nie,
                                        zginęła w obozach koncentracyjnych.
                                        6. ci co wrócili po wojnie z zachodu, w wielu przypadkach nie chcieli
                                        uczestniczyć w aparacie państwowym, bądź wręcz ukrywali swoje życiorysy, aby
                                        przeżyć.
                                        Co więc pozostaje? Z tobą nie będę miał zamiaru już nigdy dyskutować, czy
                                        choćby wymienić grzeczności. Rzucasz jakieś wyrwane z kontekstu zdanie jak to z
                                        IPN-u i myślisz, że masz na de mną przewagę bo tak IPN myśli. Jakbyś się trochę
                                        zastanowiła nie szafowałabyś w tak dowolny sposób cytatami.
                                        • anita58 Re: Serbowie na Łużycach 20.10.03, 00:41
                                          aqua napisał:

                                          > IPN może takie dyrdymały
                                          > opowiadać, bo IPN nie jest od tłumaczenia historii.
                                          Dyrdymaly pisze tu na forum ktos inny, komu wydaje sie, ze moze tlumaczyc
                                          historie poprzez usprawiedliwianie zbrodni tylko dlatego, ze zbrodniarze byli
                                          Polakami i oskarzanie ofiar tylko dlatego, ze ofiary nie byly Polakami. Poki
                                          co, wierze bardziej IPN niz tobie.
                                          > Jakbyś się trochę
                                          > zastanowiła nie szafowałabyś w tak dowolny sposób cytatami.
                                          Wiesz, moge odpisac ci podobnie: gdybys sie troche zastanowil, to tez nie
                                          szafowalbys w tak dowolny sposob oskarzeniami o bezposredni udzial w
                                          hitlerowskich zbrodniach, nie usprawiedliwialbys „akcja i reakcja” zbrodni
                                          popelnionych na przypadkowych osobach, ktorych jedyna wina bylo to, ze nie
                                          byli „czystymi Polakami”.
                                          Co do cytatu, ktory cie tak oburzyl: cytat ten nie mial pokazac, ze nie bylo
                                          inteligencji, lecz to, ze z premedytacja wybierano osoby zdemoralizowane, a co
                                          sie z tym wiaze, nie stawiano na rzetelnosc i uczciwosc. Jesli o tym
                                          wiedziales, to tym bardziej nie rozumiem, jak mogles tlumaczyc te zbrodnie,
                                          szukajac dodatkowo winy u ofiar.
                                          Dr Edmund Nowak mowi tak:
                                          „Administracja polska wiedziała, że na pierwszego komendanta powołuje
                                          Gęborskiego, 20-letniego człowieka w randze sierżanta i powierza mu pieczę nad
                                          kilkoma tysiącami ludzi. Łagodnie mówiąc, była to duża nieodpowiedzialność i
                                          niefrasobliwość. Próbowano czasem tłumaczyć, że był to obóz "dziki", o którym
                                          władze nie wiedziały. Tę tezę trzeba obalić. Wiedziały, wizytowały go,
                                          powstawały po wizytacjach raporty, że jest to obóz wzorcowy.”
                                          www.e-nto.pl/apps/pbcs.dll/artikkel?SearchID=73147477187171&Avis=NO&Dato=20020915&Kategori=WYWIAD&Lopenr=109150019&

                                          Cytaty podawalam tylko po to, aby ci pokazac, ze nie masz racji, gdy
                                          bezkrytycznie usprawiedliwiasz kazda zbrodnie.
        • Gość: builder Re: Serbowie na Łużycach IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 02.10.03, 00:32
          wam sie ryhtigh w gowach miesza! i jednymu i drugiemu,(drugiej)
          co wos interesujom jakies` Luzyce?
          wy sie zainteresujcie S`loonskiem G. - no i ni poradzisz na tyn stan -
          pierona, po cou wom to??????????????????? - malou mocie klopotoow u siebie????!
          sami sobie robicie na zlos`c`!
          szukac`ie inkszych klopotoow? a sami sobie nie mozecie pomooc? - doskonale!
          tylko tak dalyj!


          anita58 napisała:

          > arnold7 napisał:
          >
          > > Gdyby Luzyce byly w Polsce*, Luzyczan nie bylo by juz wcale, a Miodek
          > > udowadnialby polskosc prawie calkowicie juz niespotykanej "gwary luzyckie
          > j".
          > >
          > >
          > > *czesc jest, ale gdzie Luzyczanie?
          >
          > Do tego udawadnianoby, ze Serboluzyczanie od zawsze czuli sie Polakami. No i
          > nigdy nie bylo narodu serboluzyckiego!
    • jodde Re: Serbowie na Łużycach 01.10.03, 10:19
      Tak w praktyce wygląda Europa Stu Flag i "wspólnot etnicznych". Na początek
      zamykają im szkoły uczące w narodowym języku, a potem....... wiadomo
      przerabialiśmy to już nieraz w naszej historii.
    • aldon Re: Serbowie na Łużycach 01.10.03, 11:37
      Najlepszy przykład postępowania z mniejszościami narodowymi to Kaszubi. Kiedyś
      Kaszubi mieszkali od Szczecina na zachodzie po Gdańsk na Wschodzie. Niestety
      wiekszość Kaszubów miała pecha i trafiła w łapy najpierw Brandenburgii a potem
      Prus i w końcu Niemiec. Byli tam oni poddani bezwzględnej germanizacji i
      dzisiaj nawet ślad po nich nie pozostał. Część Kaszubów dostała się jednak pod
      panowanie polskie i maja sie świetnie do dzisiaj. Z Łużyczanami jest podobnie.
      Trafili w niemieckie łapy i zostało ich 60 tys. głównie starszych ludzi. Gdyby
      trafili do Polski byłoby ich pewnie z pół miliona albo i więcej i być może
      nawet mieliby własne państwo. I skończcie bredzić, że Polacy mówiliby o ich
      odwiecznej polskości. Polacy zawsze uznawali odrębność Łużyczan i popierali ich
      starania o uzyskanie niepodległości.
      • bebokk DLACZEGO ŁUŻYCZANIE PRZETRWALI 01.10.03, 13:50
        Aż do 1635 Łuzyce należały do CZECH !!!
        Potem należały do Saksonii.
        Sasi jako normalni Niemcy ,a nie Prusacy-szowiniści pozwalali Łużyczanom
        kultywowac ich język oraz obyczaje.
        W 1815 część Łużyc trafiła do Prus i tam bezwzględnie tępiono Serbów Łużyckich.
        Dziś mówi tam po serbsku kilkaset rodzin.
        Równolegle w Saksonii Łużyczanie mieli możliwość nauki swojego języka w szkole
        i w posługiwania się nim w kościele.
        I dzięki temu przetrwało ich w saskiej części 60 000.
        • arnold7 Re: DLACZEGO ŁUŻYCZANIE PRZETRWALI 01.10.03, 17:06
          Ilu Luzyczan wypedzono za Odre po przejeciu pod polska administracje wschodniej
          czesci Luzyc?
          • bebokk Dlaczego Arnold struga wariata ? 01.10.03, 20:34
            arnold7 napisał:

            > Ilu Luzyczan wypedzono za Odre po przejeciu pod polska administracje
            wschodniej
            >
            > czesci Luzyc?
            >
            W wyniku WŁĄCZENIA do Polski terenów po Nysę Łużycką zapewne nie wysiedlono ani
            jednego Łużyczanina, bo tacy na tym terenie nie mieszkali.
            Ty oczywiscie Arnoldzie wiesz, że Łużycznie mieszkają w rejonie Budziszyna, a
            to jest kawałek od Nysy Łużyckiej.
            W Zgorzelcu, Żytawie od XIX wieku Łużyczan praktycznie nie było.
            • zbowid1 Re: Dlaczego Arnold struga wariata ? 02.10.03, 20:14
              bebokk napisał:

              > arnold7 napisał:
              >
              > > Ilu Luzyczan wypedzono za Odre po przejeciu pod polska administracje
              > wschodniej
              > >
              > > czesci Luzyc?
              > >
              > W wyniku WŁĄCZENIA do Polski terenów po Nysę Łużycką zapewne nie wysiedlono
              ani
              >
              > jednego Łużyczanina, bo tacy na tym terenie nie mieszkali.
              > Ty oczywiscie Arnoldzie wiesz, że Łużycznie mieszkają w rejonie Budziszyna, a
              > to jest kawałek od Nysy Łużyckiej.
              > W Zgorzelcu, Żytawie od XIX wieku Łużyczan praktycznie nie było.

              Niestety myli sie Pan. W okolicach Zagania Luzyczanie mieszkali do 1945 roku.
              Ci ktorzy nie zostali ewakuowani przez nazistow (bo po co ewakuowac Slowian)
              zostali jednak wyrzuceni ze swych domow, ale nie przez Polakow tylko Armie
              czerwona!
              • Gość: Wiedzacy wypeiarala sie zaba blota IP: 195.27.163.* 15.10.03, 09:00
                wyrzuceni nie przez Polakow ale przez Armie Czerwona
                - zgodnie z polskim planem potwierdzonym na Kremlu

                no przeciez takiej ciemnoty to nawet Lepper ludziom nie wciska
                • Gość: Szwager Re: wypeiarala sie zaba blota IP: *.dip.t-dialin.net 15.10.03, 09:08
                  Godouech z tymi ludzmi i padali wyraznie, co wyciepli ich Poloki.

                  Pyrsk!
    • Gość: builder Re: Serbowie na Łużycach IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 02.10.03, 00:21
      ten artykol jakos` nie wlazi
      -
      w takim razie o co lazi? som przes`ladowani czy cou?

      albrecht1 napisał:

      > Polecam artykuł
      > newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=7802
      • Gość: Jan Re: Serbowie na Łużycach IP: *.dip.t-dialin.net 02.10.03, 01:20
        maja jeszcze 11 szkol.Ta jedna ma w tym roku ponizej 20 uczniow.W przyszlym roku bedzie miec 18 uczniow,tak tam pisze w tym artykule.U mnie w Zaglebiu Ruhry tez szkoly zamykaja.Z tej samej przyczyny.Wiec nie widze powodu do wzburzenia.Czy na Slasku szkoly dla mniejszosci niemieckiej moga miec mniej niz 20 uczniow?Chyba Polska nie bedzie takiej szkoly utrzymywac?Mimo ze mniejszosc niemiecka tu jest prawie 3 razy wieksza niz na Luzycach...
        • Gość: antifa Re: Serbowie na Łużycach IP: *.adsl.hansenet.de 02.10.03, 09:41
          Gość portalu: Jan napisał(a):

          > maja jeszcze 11 szkol.Ta jedna ma w tym roku ponizej 20 uczniow.W przyszlym
          rok
          > u bedzie miec 18 uczniow,tak tam pisze w tym artykule.U mnie w Zaglebiu Ruhry
          t
          > ez szkoly zamykaja.Z tej samej przyczyny.Wiec nie widze powodu do
          wzburzenia.Cz
          > y na Slasku szkoly dla mniejszosci niemieckiej moga miec mniej niz 20 uczniow?
          C
          > hyba Polska nie bedzie takiej szkoly utrzymywac?Mimo ze mniejszosc niemiecka
          tu
          > jest prawie 3 razy wieksza niz na Luzycach...


          Sorry, ale Twoje porownanie mija sie z celem. Za mniejszoscia niemiecka stoi
          finansjera i olbrzymie wsparcie dydaktyczno-kulturalne z RFN-u. I tu pytam sie
          kto stoi za Luzyczanami ? To jest mniejszosc zanikajaca zaslugujaca jak
          najbardziej na oslone prawna, ochrone kulturalna i przede wszystkim wlasna
          edukacje. Inaczej spotka ich nieunikniony los Prusow, Obodrzycow, zachodnich
          Kaszubow, Fryzow i Slowian Alpejskich w Karyntii (Austria) tzn. totalne
          wynarodowienie i germanizacja.


          antifa
          • Gość: Szwager Re: Serbowie na Łużycach IP: *.dip.t-dialin.net 02.10.03, 12:32
            a co ze slonzokami?
            • Gość: peter Re: Serbowie na Łużycach IP: *.dip.t-dialin.net 02.10.03, 13:44
              Gość portalu: Szwager napisał(a):

              > a co ze slonzokami?

              Szwager, nie starejse, na Łużycach momy ślonsołka na pjyrszim placu i jusz
              chnet se dowjysz jako to polsky narodowcy ze Uopoulou wykorzystuwali do swojy
              zmazany polityki Łużyczan. Ale, yno po leku, tsza jeszcze naszykuwać fakty coby
              to szło fajnie pokołzać, a Ci "politycy" se nie poradziyli tygo wypszyć.
              Chto inszi jak nie ślonsołk poradzi lepszi znać problemy mjynszojści narodowich
              u siam doma.
              • Gość: Jas Re: Serbowie na Łużycach IP: *.dip.t-dialin.net 02.10.03, 19:58
                Gość portalu: peter napisał(a):

                > Gość portalu: Szwager napisał(a):
                >
                > > a co ze slonzokami?
                >
                > Szwager, nie starejse, na Łużycach momy ślonsołka na pjyrszim placu i jusz
                > chnet se dowjysz jako to polsky narodowcy ze Uopoulou wykorzystuwali do swojy
                > zmazany polityki Łużyczan. Ale, yno po leku, tsza jeszcze naszykuwać fakty coby
                >
                > to szło fajnie pokołzać, a Ci "politycy" se nie poradziyli tygo wypszyć.
                > Chto inszi jak nie ślonsołk poradzi lepszi znać problemy mjynszojści narodowich
                >
                > u siam doma.

                Wybocz,ale twoja wypowiydz to trzeba bydzie pore razy zacytowac...Poloköm
              • Gość: Szwager Re: Serbowie na Łużycach IP: *.dip.t-dialin.net 02.10.03, 23:39
                a ku tymu jeszcze te zapyndy polske na rozszyrzynie Polski aze na odnich
                Domowina, no i te pora wsi kere wyciepli ze domow i za Odra po wojnie.
                • Gość: patriota Re: Serbowie na Łużycach IP: *.pppool.de 02.10.03, 23:45
                  szwager to krupniok.................he he!!!!!!!!
                  • Gość: Szwager Re: Serbowie na Łużycach IP: *.dip.t-dialin.net 02.10.03, 23:49
                    niy pij tela
          • Gość: Jan Re: Serbowie na Łużycach IP: *.dip.t-dialin.net 02.10.03, 18:32
            Gość portalu: antifa napisał(a):

            > Gość portalu: Jan napisał(a):
            >
            > > maja jeszcze 11 szkol.Ta jedna ma w tym roku ponizej 20 uczniow.W przyszly
            > m
            > rok
            > > u bedzie miec 18 uczniow,tak tam pisze w tym artykule.U mnie w Zaglebiu Ru
            > hry
            > t
            > > ez szkoly zamykaja.Z tej samej przyczyny.Wiec nie widze powodu do
            > wzburzenia.Cz
            > > y na Slasku szkoly dla mniejszosci niemieckiej moga miec mniej niz 20 uczn
            > iow?
            > C
            > > hyba Polska nie bedzie takiej szkoly utrzymywac?Mimo ze mniejszosc niemiec
            > ka
            > tu
            > > jest prawie 3 razy wieksza niz na Luzycach...
            >
            >
            > Sorry, ale Twoje porownanie mija sie z celem. Za mniejszoscia niemiecka stoi
            > finansjera i olbrzymie wsparcie dydaktyczno-kulturalne z RFN-u. I tu pytam sie
            > kto stoi za Luzyczanami ? To jest mniejszosc zanikajaca zaslugujaca jak
            > najbardziej na oslone prawna, ochrone kulturalna i przede wszystkim wlasna
            > edukacje. Inaczej spotka ich nieunikniony los Prusow, Obodrzycow, zachodnich
            > Kaszubow, Fryzow i Slowian Alpejskich w Karyntii (Austria) tzn. totalne
            > wynarodowienie i germanizacja.
            >
            >
            > antifa

            Widzisz,trujesz.A co ze Slazakami,ktorzy ani Niemcy ani POlacy?Tez na wiginieciu,z wlasnym jezykiem i kultura (proniemiecka,ale oni nie chca sie do tego przyznac)
            Na przyklad ogorki i Szprewa:
            Tam turysci to w 90% Niemcy,5% POlacy.I wszystko jest organizowane pod Niemcow.W Luzycach dzis to tak jak w filmach Kutza o Slasku.W jednej rodzinie bylo dwoch synow za Niemcami,matka neutralna,corka za POlska
            a ojciec byl z pod Karwiny...
          • Gość: EinHaSSe Serbowie na Łużycach - A NIEMCY W POLSCE IP: *.proxy.aol.com 12.11.03, 23:34
            Antifa,
            nie zapominaj o Niemcach osiadlych w Polsce, ktorych spotkalo
            szykany, "tepienie" a na koncu wynarodowienie!!!
            W czasach PRL-u W latach '60 moj ojciec musial zmienic nazwisko, na bardziej
            spolonizowane. A kto rozmawial po niemiecku to byl szykanowany.
            Wynaradawienie to nie jest jedynie Niemiecka specjalizacja. Polonizacja
            Niemcow, Bialorusinow, Ukraincow, Czechow oraz Litwinow, to Polska
            specjalnosc!!!

            88!
        • arnold7 Re: Serbowie na Łużycach 03.10.03, 06:52
          A mniejszosc slaska jest wielokrotnie liczniejsza od Luzyczan. I nie ma ani
          jednej szkoly.
    • Gość: Kontz Re: Serbowie na Łużycach IP: *.chello.pl 03.10.03, 11:54
      Mam pytanie do Anity. Napisalas: "niemieckosc jest jednym z elementow slaskiej
      kultury". Czy to samo mozesz powiedziec o polskosci? Nie uzasadniaj tylko
      odpowiedz czy wg Ciebie polskosc jest jednym z elementow slaskiej kultury
      (abstrahujac od XX wieku, ktory w tej materii mogl wszystko pogmatwac):))
      Drugie pytanie to kwestia Twoich przodkow. Czesc z nich czula sie Polakami
      (podejrzewam, ze przez wiele pokolen, skoro podajesz rok osadzony juz w XX
      wieku). Nastepnie informujesz nas, ze przestali sie czuc Polakami po
      doswiadczeniach XX wiecznych. Mowisz o powojennej niewdziecznosci,
      przesladowaniach etc. Czy wiesz, ze wielu powstancow warszawskich bylo po
      wojnie przesladowanych? Czy wiesz, ze oficerowie Armii Krajowej (podziemnej
      Armii Polskiej) dostawali po wojnie wieloletnie wyroki wiezienia badz po
      procesach byli mordowani? Czy, Anito, wiesz o tym? Czesto wystarczyla sama
      przynaleznosc do AK (slaskosc?) by byc dyskryminowanym, przesladowanym itp.
      Wiedzialas o tym wszystkim? A wiedzialas o tym, ze zadnemu z tych zolnierzy nie
      przyszlo nagle do glowy, by przestac czuc sie z tego powodu Polakiem?
      Wiedzialas?
      Stalinizm zostal zainstalowany w Polsce w konsekwencji II Wojny Swiatowej,
      ktora pewien narod rozpetal. Mozliwe, ze to byli Polacy, biorac pod uwage te
      podla, podstepna, nikczemna gliwicka prowokacje.
      Ale czy na pewno jestes tego pewna, ze to Polacy rozpetali II Wojne Swiatowa?
      Jak ogolnie wiadomo panstwo, ktore wszczyna konflikt zbrojny, dopuszcza sie w
      jego trakcie zbrodni na niespotykana dotad skale, a nastepnie te wojne
      przegrywa musi liczyc sie z konsekwencjami.
      Zgadzasz sie z tym?
      Bylbym ogromnie wdzieczny jezeli laskawie zechcialabys odpowiedziec na moje
      pytania.
      Z polskim serdecznym pozdrowieniem, z ktorym sie do siebie zwracali Twoi
      (niektorzy) przodkowie np. w XIX wieku.
      Kontz
      • Gość: Szwager smiyszne pytanie abo co? IP: *.dip.t-dialin.net 03.10.03, 12:05
        Czy to samo mozesz powiedziec o polskosci? Nie uzasadniaj tylko
        odpowiedz czy wg Ciebie polskosc jest jednym z elementow slaskiej kultury
        (abstrahujac od XX wieku, ktory w tej materii mogl wszystko pogmatwac):))

        Slonk graniczou ze Polskom, Niymcami i Czechami(Morawami), to niyrozumia czamu
        by niy miou miec w "sobie" po konsku ze kozdyj z tych kultur - dyc to blank
        normalno sprawa.
        • Gość: Kontz Re: smiyszne pytanie abo co? IP: *.chello.pl 03.10.03, 12:24
          Gość portalu: Szwager napisał(a):
          Slonk graniczou ze Polskom, Niymcami i Czechami(Morawami), to niyrozumia czamu
          by niy miou miec w "sobie" po konsku ze kozdyj z tych kultur - dyc to blank
          normalno sprawa.

          Czy w Polsce sa ZNACZACE wplywy kultury litewskiej, slowackiej, ukrainskiej?
          Graniczymy z tymi panstwami, ale... no, sam rozumiesz.

          • Gość: Szwager Kto kogo rozumi IP: *.dip.t-dialin.net 03.10.03, 12:27
            A som we Szwajcarii wpuywy kultury niymieckyj, francuskyj i wuoskyj?
            Wybacz ale Polska w tym wzglyndzie je do mie daleko do zadku.

            ps

            zresztom niy ino Polska.
            • Gość: Kontz Re: Kto kogo rozumi IP: *.chello.pl 03.10.03, 12:31
              Gość portalu: Szwager napisał(a):

              > A som we Szwajcarii wpuywy kultury niymieckyj, francuskyj i wuoskyj?
              > Wybacz ale Polska w tym wzglyndzie je do mie daleko do zadku.
              >
              > ps
              >
              > zresztom niy ino Polska.

              Coz na to powiedziec. Powazny argument, nie ma co. Szwajcaria to kraj o ustroju
              federalnym, wielokulturowy. Jezyki urzedowe Szwajcarii to niemiecki, francuski,
              wloski i retoromanski. Kazda z licznych mniejszosci rzadzi sie w swoich
              wlasnych kantonach narodowych, ktorych jest lacznie kilkanascie
              (przyporzadkowane trzem wymienionym wyzej nacjom).
              Naprawde uwazasz, ze Szwajcaria to dobry przyklad?

              • Gość: Kontz Re: Kto kogo rozumi IP: *.chello.pl 03.10.03, 12:33
                Jedna jeszcze rzecz sprostuje. W Szwajcarii Niemcy, Francuzi i Wlosi to nawet
                nie mniejszosci, to wspolgospodarze wspolnego, federalnego panstwa.
                • Gość: Szwager Re: Kto kogo rozumi IP: *.dip.t-dialin.net 03.10.03, 12:58
                  Powiydz to jakymus Szwajcarowi ize je Niymcym, Francuzym abo Wuochym - to sie
                  dowiysz zaro prowdy.

                  Do Slonska rozwionzanie Szwajcarske bouoby nojlepsze.
                  Polska i np Francja musi sie we wzglyndzie regionalizmu jeszcze mocka szkolic.
                  • bebokk Powiedz Szwajcarowi, że jest Niemcem, to ... 03.10.03, 14:54
                    ..dostaniesz w łeb !
                    To jest dla niego OBRAZA.
                    Oni są Szwajcarami, którzy mówią po niemiecku.
                    Nawet ułamek procenta nie uważa się za Niemców.
                    Tak samo ci z Genewy nie uważają siebie za Francuzów,a Lugano za Włochów.
                    Oni wszyscy są NARODU SZWAJCARSKIEGO.
                    A Śląsk jest i pozostanie POLSKI
                    • Gość: Szwajcar Re: Powiedz Szwajcarowi, że jest Niemcem, to ... IP: *.dip.t-dialin.net 03.10.03, 14:58
                      a tys je i pozostaniesz pampon
                    • schlageter Re: Powiedz Szwajcarowi, że jest Niemcem, to ... 04.10.03, 01:55
                      bebokk napisał:

                      > ..dostaniesz w łeb !
                      > To jest dla niego OBRAZA.
                      > Oni są Szwajcarami, którzy mówią po niemiecku.
                      > Nawet ułamek procenta nie uważa się za Niemców.
                      > Tak samo ci z Genewy nie uważają siebie za Francuzów,a
                      Lugano za Włochów.
                      > Oni wszyscy są NARODU SZWAJCARSKIEGO.
                      > A Śląsk jest i pozostanie POLSK

                      bawarczycy np. nawet nie potrafia mowic po niemiecku!!!
                      a ty przestan sie w koncu bac! do kogo bedzie nalezal
                      slask to sie jeszcze okaze ;-)
      • bebokk Znowu jestem pod wrażeniem 03.10.03, 12:13
        Gratulacje za dobre uwagi
      • anita58 Re: Serbowie na Łużycach 04.10.03, 00:53
        Gość portalu: Kontz napisał(a):

        > Czy to samo mozesz powiedziec o polskosci?
        Tak. Nawet na tym forum nie raz o tym wspominalam. Powiem tez wiecej, do tych
        elementow naleza tez np. wplywy czeskie, morawskie. Jezeli Slask przez setki
        lat lezal we wplywie tych kultur, to jest to normalne, ze sporo z tych kultur
        przyjal do swojej.
        Dlatego tez model szwajcarski – jak wspomnial Szwager, to dla Slaska najlepsze
        rozwiazanie – nb. mialo juz takie byc jakies 80 lat temu.
        > Drugie pytanie to kwestia Twoich przodkow. Czesc z nich czula sie Polakami
        > (podejrzewam, ze przez wiele pokolen, skoro podajesz rok osadzony juz w XX
        > wieku).
        Trudno mi okreslic dokladnie, kim sie czuli moi przodkowie. Tych, ktorych
        zdazylam poznac, to nie wypytywalam o problemy narodowosciowe – bylam za mloda
        i te tematy mnie wtedy nie interesowaly. Natomiast widoczne byly problemy
        jezykowe, dlatego o nich napisalam.
        Jest jeszcze jedna wymowna rzecz: kiedy ktos z rodziny hajtnal sie z
        Polka/Polakiem, to slyszalo sie np. tak: „Jego kobieta to Polka” (tylko
        powiedziane po slasku). Wiesz, gdyby sie czuli Polakami, to nie akcentowaliby
        polskosci nowego czlonka rodziny. Chyba sie zgodzisz.
        Natomiast nie wiem, czy ktorys z moich przodkow (w prostej linii) czul sie
        Polakiem.
        > Czy wiesz, ze wielu powstancow warszawskich bylo po
        > wojnie przesladowanych? Czy wiesz, ze oficerowie Armii Krajowej (podziemnej
        > Armii Polskiej) dostawali po wojnie wieloletnie wyroki wiezienia badz po ...
        Nie musisz mi tego wypisywac. Roznica polega jednak na tym, ze o problemie np.
        AK czy Katynia wiedza dzis w Polsce prawie wszyscy, natomiast o slaskiej
        tragedii malo kto (zrobilam test wsrod znajomych). Moze dlatego, ze AK byli
        wrogami systemu, natomiast na Slasku obok problemu „wrogow klasowych” byl
        przede wszystkim problem narodowosciowy. Nawet teraz, kiedy w mediach poruszano
        problem „narodowosci slaskiej” unikano niewygodnego tematu.
        Poza tym jak juz kiedys wspomnialam, na slaskim forum staram sie poruszac
        slaskie problemy, a to chyba dziwne nie jest.
        > A wiedzialas o tym, ze zadnemu z tych zolnierzy nie
        > przyszlo nagle do glowy, by przestac czuc sie z tego powodu Polakiem?
        Glowna przyczyna slaskich nieszczesc jest wymuszanie na Slazakach
        jednoznacznych deklaracji narodowosciowych (polskich lub niemieckich), co na
        terenie pogranicza jest po prostu niemozliwe – o tym tez pisze IPN. Dlatego
        porownanie zolnierzy (cytowane Twoje zdanie) ze Slazakami jest nieporozumieniem.
        > Mozliwe, ze to byli Polacy, biorac pod uwage te
        > podla, podstepna, nikczemna gliwicka prowokacje.
        > Ale czy na pewno jestes tego pewna, ze to Polacy rozpetali II Wojne Swiatowa?
        Po co ten sarkazm?
        > Jak ogolnie wiadomo panstwo, ktore wszczyna konflikt zbrojny, dopuszcza sie w
        > jego trakcie zbrodni na niespotykana dotad skale, a nastepnie te wojne
        > przegrywa musi liczyc sie z konsekwencjami.
        Ale czemu w odwecie za hitlerowcow karano Slazakow? Czyzby zasada: kowal
        zawinil, cygana powiesili?
        > Z polskim serdecznym pozdrowieniem, z ktorym sie do siebie zwracali Twoi
        > (niektorzy) przodkowie np. w XIX wieku.
        > Kontz
        tez pozdrawiam
        Anita
        P.S. Komentowales moj post, ktory byl tylko dopelnieniem do dyskusji
        prowadzonej kiedys z aqua na innym forum.
        • Gość: Szwager Re: Serbowie na Łużycach IP: *.dip.t-dialin.net 05.10.03, 13:38
          Jak widac rozsondkowi zodyn niy poradzi dac kontry.
          • Gość: Edek Re: Serbowie na Łużycach IP: *.dip.t-dialin.net 05.10.03, 17:08
            Gość portalu: Szwager napisał(a):

            > Jak widac rozsondkowi zodyn niy poradzi dac kontry.

            Miejsce Slazaka jest na Slasku.Nasowa sie pytanie.Slask istnieje przeciez,ale czy wszyscy Slazacy sa tam mile widziani?Chyba nie.Tylko niektorzy,ci "polscy"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka