Nie samotna mama

25.04.10, 14:38
Kochane kobietki, czy jestesmy samotnymi mamami? Nie jestesmy i
nigdy nie byłysmy, mama to mama i jak moze byc samotna? Kazde
dziecko ma dwoje rodziców i my jako mamy jestesmy spełnione bo
mozemy byc tylko mamami, wiec nie mozemy byc samotne, mozemy czuc
sie jak samotne kobiety ale nigdy nie jestesmy samotnymi matkami.
Wychowujac samodzielnie dziecko i jesli odczuwamy brak partnera to
odczuwamy go jako kobiety a nie jako mamy. Okreslenie mama odnosi
sie tylko do dziecka, wiec nie mozemy byc samotnymi mamami. Mysle ze
nalezało by zmienic podejscie. Nie stawaiłybysmy sie w roli "matki-
ofiary" , powinno sie spojrzec na to tak jak jest w rzeczywistosci.
My jestesmy kobietami, przede wszystkim, potem partnerkami, a potem
rodzicami, taka jest kolejnosc. I jesli czujemy sie samotne to
czujemy sie samotne jako kobiety, brak nam partnerstwa. Ale nigdy,
przenigdy nie jestesmy samotne jako mamy, my jestesmy spełnione jako
mamy! Używając okreslenia "samotne matki" mysle ze odbija sie to na
naszych dzieciach, one odbierają to tak jakby "matka" kojarzyło sie
w ich podswiadomosci z samotnoscią, czyli, często powstaje lęk przed
rodzicielstwem w ich dorosłym zyciu ze względu na to co wyniosły z
dziecinstwa,szczególnie na dziewczynkach, nie serwujmy im tego. Moje
drogie kobiety, nasze dzieci mają dwoje rodziców, mają ojców i
zawsze beda ich miały, i to jest prawidłowe, nawet jesli oni
postepują niemorlanie to oni są rodzicami, oni są ojcami a my
mamami, jesli ojciec z własnej woli nie spełnia sie jako ojciec i
wyklucza swoje dziecko z rodziny to jest jego wola, i prosze was
kobiety, nigdy przenigdy nie wykluczajcie miejsca ojców waszych
dzieci z własnego serca, bo nasze dzieci mają częsc nas i ich ojców
w sobie, kochajmy ich ojców w naszych dzieciach bo dzieki temu
bedziemy w pełni akceptowac nasze dzieci i one to beda czuły, to
jest aura, biopole, to odziaływuje chociaz tego nie widac. Zostawmy
w pamieci to co było pozytywne miedzy naszymi byłymi partnerami, to
co sprawiło ze bylismy przez chwile w zyciu razem dzieki której
powstało nowe zycie.
    • bszsocjomgr Re: Nie samotna mama 26.04.10, 11:26
      Nie mogę się w zupełności zgodzić...po pierwsze kolejność jest inna - kobiety,
      matki, partnerki - nie inaczej.Zawsze będę bardziej mamą, niż partnerką. I Można
      się czuć samotną nie tylko jako partnerka, ale jako kobieta, człowiek,
      przyjaciółka, matka...Samotna mama jest połączeniem określenia roli i
      samopoczucia.Oczywiście lepiej jest być samodzielną mamą, ale na poczucie
      osamotnienia nic się nie poradzi...
      • mkm1984 Re: Nie samotna mama 26.04.10, 20:44
        Rozumiem Twoje podejscie. Ale w prawidłowo funkcjonującej rodzinie
        jest inna kolejnosc, najpierw jest partnerstwo a po nim w hierarchi
        rodzicielstwo, takie ustawienie decyduje o tym ze kazdy członek
        rodziny jest na swoim miejscu i wszyscy czują się z tym dobrze,
        dzieci tym samym ucza sie ze rodzice nie są tylko rodzicami i ich
        opiekunami ale równiez partnerami, równiez tworzą związki i uczy to
        szacunku dziecka do rodzica, jest zachowana pewna prawidłowosc. I
        tym samym mozemy topwrzyc szczesliwe długotrwałe związki bo
        pamietamy o sobie i swoim partnerze, nie widzimy go w większosci
        jako ojca, a on nas jako matke, ale widzimy siebie jako partnerów.
Pełna wersja