betty.lou
04.01.06, 23:07
Mam wirusa (śiągnietego zresztą przez opiekunkę mojego dziecka przezGG) o
nazwie Trojan horse Backdoor.generic2 i jakiś numer do tego. Program AVG free
widzi go , ale żadne komendy 'heal ' albo 'move to vault' nie działają . Jest
upierdliwy , bo dość często pojawia sie komunikat o jego obecności i.. nic.
A ja sie nie znam, mąż w pracy, fachowiec od komputerów przychodzi w piątek
...i co mam robic -czekać? Mogę korzystać z komputera? Czy zrobić sobie
przymusowy urlop od pracy?;)
Pozdrawiam
ek