Gość: Gruba jadzia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.12.10, 20:56
Nie macie wrażenia, ze niektóre role w " Klanie" ciągnięte są niejako z litości producentów- tylko aby dać zarobic aktorowi? Oto przykłady:
1. Pani Stenia- schorowana kobiecina po wylewie, nic nie wnosi do akcji aż żal patrzec na steraną Merle mającą problem z wymówieniem zdania.
2. Feliks- Jan Piechociński- ciagle nie rozumiem na jakiej zasadzie on ciągle siedzi jak ten pasożyt u Moniki, nic nie wnosi, wątek sztucznie ciągnięty na siłę.
3. Alicja Marczyńska- rola Marii Winiarskiej polega jedynie na siedzeniu u Kryśki w gabinecie i radzeniu sie w kwestii Andrzeja.
Ktoś jeszcze?