Gość: kama
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.01.11, 14:18
Do domu wraca Marek. Gdy Ula z Natalią oblegają go, zniecierpliwiona kamizela dopomina się o swoją kolej. Słów, jakie wypowiedziala dokładnie nie pamiętam. Cos w stylu dajcie mi się przywitać z synem.
Po dłuższym niewidzeniu trójki zaczesiątek, babka ledwie zerknie na dziewczyny. Całą czułość kieruje ku Mateuszowi.
Z jednej strony jest najmłoszy z calej trójki. Z drugiej... No wlaśnie może przesadzam?