Gość: du-ka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.05.09, 21:02
Ogląda ktoś? Obejrzałam trochę przypadkiem i „kupił” mnie klimatem. Piękny
Oxford i okolice, fajna „chemia” między inspektorem a sierżantem pochodzącym z
Newcastle, sporo takich angielskich smaczków. Zainteresowała mnie w
obejrzanych dwóch odcinkach pewna tendencyjność „krytyki społecznej”. W
pierwszym zamordowano głowę arystokratycznej rodziny (a pan ten jak się
okazało miał „niezdrowe” hobby), i Morse z lubością komentował upadek moralny
tejże klasy społecznej. Zamordowany był też powiązany z jednym z oksfordzkich
college’ów. Dziś z kolei była otwarta krytyka tamtejszego środowiska
akademickiego, zawiść, rozpusta i alkohol :) Troszkę przypomniało mi się nasze
07 zgłoś się, i fakt że wszyscy adwokaci oraz wszelka prywatna inicjatywa to z
założenia byli ludzie „upadli”.
Ale mimo tej tendencyjności serial jest takim fajnym połączeniem kryminalnej
fabuły, odrobiny tła społecznego i fajnych dialogów pomiędzy głównymi
bohaterami (inspektor, sierżant, patolog). Odcinek trwa prawie dwie godziny,
więc jest w nim miejsce na scenki które do wątku kryminalnego nic nie wnoszą,
ale „stwarzają” postaci.
W tej chwili emitowane są odcinki z 1989, i wynikają z tego czasem sytuacje
zabawne – np. zachwyt nad posiadanym przez arystokratę komputerem, w którym
jest program w DOSie :)
Tylko pora emisji kijowa – czasem muszę jednak chodzić do pracy…