maniulka_25
09.04.10, 09:05
Wczoraj nie mogłam zasnąc bo "przetrzepałam" całe mieszkanie w
poszukiwaniu moich nowych okularów, szła toryczne, lewe mocniejsze
niż prawe, antyreflesy, oprawki nie byle jakie - generalnie wada się
zatrzymała (mam nadzieję) więc będą na dobrych parę lat. Szukałam
wszędzie, przeszukałam nawet auto mamy, taty, teścia, byłam w
rossmannie, w przychodni... Lipa. Dzisiaj mnie tknęło, żeby jeszcze
raz przetrzepac wszystkie kurtki. I znalałam okulary w letnim
płaszczyku, zgniecionym na dnie szafy - przykrytym toną kurtek
dziecięcych (zimowe, lżejsze pikowane, przeciwdeszczowe, kamizelki
itp).
Ale ulga ! Tak się martwiłam że aż spac nie mogłam, bo szukałam od
dobrych kilku tygodni....