Dodaj do ulubionych

Kawka czwartkowa:)

18.11.10, 07:53
Szukam i szukam, nie ma kawiki, no to piję i zapraszam. Juz z pracy:)
Jasiejkw przedszkolu, histeria za mamą, aż na dworze słyszałam...zaczynam się zastanawiać co źle robię, może za bardzo rozpieszczam?:) Dziś pasowanie na przedszkolaka, będzie się działo:)
Miłego dnia kochane:)
Obserwuj wątek
    • aga_junior Re: Kawka czwartkowa:) 18.11.10, 08:21
      kawa
      kurde zaraz przyjdzie koleżanka do mnie ze sprawą a ja w koszuli nocnej. Układamy z juniorem na podłodze puzle.
      Jesteśmy na etapie tych dużych z biedronki :D
      Mój M jeszcze do piątku po za domem. Mój naukowiec w szkole, dziś zebranie. Aż strach się bać :-/
    • tri-mamma Re: Kawka czwartkowa:) 18.11.10, 08:27
      chętnie przyłączę się do kawki :)
      jak już pisałam, wczoraj dostałam obraz od naszej Burdzi! Burdzia! jesteś genialna! do podziwiania w wątku obrazowym :)

      Mój M zakatarzony, zakichany... no żesz, wszyscy chorzy... dobrze, że Janek się trzyma.

      A ja dziś w końcu jakieś zakupy muszę zrobić, bo pusto w lodówce. Ostatnio dużo czasu pochłania mi praca. Podziwiam te dziewczyny, które pracują zawodowo. Szacun!

      Miłego czwartku!!
      • malea1 Re: Kawka czwartkowa:) 18.11.10, 08:34
        Ja się witam z kawką pracową. Antek kasłał w nocy :( więc się nie wyspałam. Rano za to wyglądał na okaz zdrowia. Zobaczymy jak to się skończy. U mnie w pracy jeszcze dziś i jutro masakrycznie. Mam nadzieję, że potem tempo zwolni.

        Miłego dnia.
        • aurinko Re: Kawka czwartkowa:) 18.11.10, 08:56
          Ja z herbatką bo kawę lekarz kazał odstawić. Niedługo jadę na zapis ktg, wczoraj była u mnie położna środowiskowa, obejrzała wyniki, zapis tętna dziecka z poniedziałkowej wizyty u gin. i stwierdziła, że jej się nie podoba. Do tego za wysoki poziom cukru, a myślałam, że będzie za niski cukier bo po wypiciu glukozy zasnęłam na krześle w przychodni :-/ Dobrze, że chociaż hemoglobinę mam wzorową, ale to pewnie zasługa popijanego soku z kiszonych buraków. Nic mi się nie chce, a roboty masa. Zaczęłam rozglądać się za pracownikiem, może znajdę kogoś sensownego i będę miała komu zrzucić wszystko na głowę.
    • maryjka60 Re: Kawka czwartkowa:) 18.11.10, 08:51
      nie piję kawki ani śniadania jeszcze nie jem bo idę zaraz spać, czekam tylko na sygnał od Macia. Mój syn sypia koszmarnie, budzi się kilka razy, płacze, trzeba go nosić na rękach i mogę to robić tylko ja bo u męża wrzeszczy, masakra. Od wczoraj do jutra jestem sama z dziećmi więc muszę załadować akumulatory i się wyspać, bo padam na swoją piękną (hehe) twarz, dobranoc :)
    • klarysa007 Re: Kawka czwartkowa:) 18.11.10, 08:56
      Kawka przed spaniem. Maaaatko, mam pierwszy dzień @ i w związku z tym zaraz muszę dospać. Młodą do przedszkola odprowadziłam i miałam wrażenie, że zasnę po drodze. Kosmicznie śpiąca jestem pierwszego dnia, kawa pomaga na 5 minut. Oby reszta dnia była przytomniejsza. paa
    • amalota Re: Kawka czwartkowa:) 18.11.10, 09:03
      Ja witam ze zwykłą herbatą czarną. Sok z malin odstawiłam, tak na wszelki wypadek:)

      Dziś idziemy do teatru, a Jasiek zostaje z moim kuzynem.
      Zamawiamy okna do domu i już planuję wknd i prezenty świąteczne. Dla dzieciaków już mam, a dla pozostałych chyba zacznę zamawiać. No i jeszcze kalendarze ze zdjęciami Jaśka muszę zrobić. W ogóle to już nie mogę się doczekać przygotowań.
      • amalota Re: Kawka czwartkowa:) 18.11.10, 09:15
        I jeszcze, żeby dopełnić całego klimatu, to bym chciała, żeby spadł śnieg. Nie macie jakiś przecieków, kiedy to będzie?;) Pogoda zaskakująca w tym roku.
        • narttu Re: Kawka czwartkowa:) 18.11.10, 09:51
          amalota, u mnie dzis spadl znowu a pierwszy byl z tydzien temu.. dosiadam sie do szybkiej kawki..a raczej herbatki bo kawa tutaj bleeee
    • burdziaa Re: Kawka czwartkowa:) 18.11.10, 10:36
      AAAA już nie mogę,nie pusciłam dzisiaj Julka do p-kola i mi zaraz dom rozniesie,ratunku!
      Jakos spanikowałam wczorajszym stanem w liczbie 3 dzieci na 30 i myslałam,ze bezpieczniej bedzie w domu-a tu od rana Jasio kicha,wiec wirusów stezenie w domu maksymalne,ale wymysliłam..,juz cos Julek zaczyna pociągac nosem.
      Idziemy piec ciasteczka urodzinowe dla Taty.
      Agusia dziekuje pieknie za komplementy,wiesz jaka to była dla mnie przyjemnosc,Twoje Dzieci są bardzo malownicze :))))
      • gosia399 Re: Kawka czwartkowa:) 18.11.10, 11:50
        wiec u mnie bez zmian mały w domu od poniedzialku,teskni za dziecmi z przedszkola
        wrócilismy od pani laryngolog narazie wszystko ok,kaszel się utrzymuje taki silny krtaniowy ale zadnej infekcji nie ma ,oskrzela juz czyste:))))
        wychodzi na ta ze te całe ciągnące się infekcje sa na tle alergicznym ,odstawiamy mleko z diety i kakao(czyli zero czekolady,monte,ulubionego budyniu,kaszki manny z owocmi itp.)i jak to wytłumaczyc małemu jak on woła o "kakaooooooo daj mama prosze","budiiińńń chceee amaaaa"
        nie mam pomysłow na zastapienie tego meni musze pomyslec a z tym jakos ostatnio gorzej:(
        pozdrawiam
        • aga_junior Re: Kawka czwartkowa:) 18.11.10, 15:16
          kawa popołudniowa
          usmażyłam górę naleśników, wyszły mi chyba najlepsze w moim kulinarnym życiu, junior zjadł 4, Andżela 5 a ja 3 :D
          • aurinko Re: Kawka czwartkowa:) 18.11.10, 15:22
            aga_junior napisała:

            > usmażyłam górę naleśników, wyszły mi chyba najlepsze w moim kulinarnym życiu, j
            > unior zjadł 4, Andżela 5 a ja 3 :D

            Zmałpowałam od Ciebie :D u mnie też właśnie kończy się smażenie góry naleśników i wyszły wyjątkowo pyszne :)) (zawsze Nm robi bo jest mistrzem ale tym razem i mi się udało).
            • aga_junior aurinko 18.11.10, 15:52
              szkoda, ze daleko ode mnie mieszkasz, może byś mnie zatrudniła :D?
              • aurinko Re: aurinko 18.11.10, 18:57
                aga_junior napisała:

                > szkoda, ze daleko ode mnie mieszkasz, może byś mnie zatrudniła :D?

                No właśnie to jest ten ból, że musi być ktoś mieszkający blisko mnie, kto będzie przychodził do mnie do pracy w sensie do mojego komputera :-/
                • alcea3 Re: aurinko 18.11.10, 20:37
                  aurinko napisała:

                  > aga_junior napisała:
                  >
                  > > szkoda, ze daleko ode mnie mieszkasz, może byś mnie zatrudniła :D?
                  >
                  > No właśnie to jest ten ból, że musi być ktoś mieszkający blisko mnie, kto będzi
                  > e przychodził do mnie do pracy w sensie do mojego komputera :-/

                  Ela a czemu nie moze byc na odległosc??
                  • aurinko Re: aurinko 18.11.10, 21:54
                    alcea3 napisała:

                    > Ela a czemu nie moze byc na odległosc??

                    Pati bo nie da się wszystkiego zrobić zdalnie. Musi być na miejscu ktoś, kto np. pojedzie osobiście z ofertą do wybranych miejsc. Obsługa aukcji to tylko część pracy ;) Poza tym cały towar musi być w jednym miejscu - ten z Allegro i ten na oferty indywidualne.
    • burdziaa Re: Kawka czwartkowa:) 18.11.10, 21:30
      siedze z herbatka troszke zmeczona dzisiejszym dniem-Julcia mialam w domu,nie zasnał bez spaceru wiec non stop akcja- do tego pieczenie ciast i szykowanie poczestunku,ostatni goscie juz wyszli,miło było i niespodzianka urodzinowa dla taty sie udała. Niestety Julek mocno zaczal teraz przez sen kaszlec,az siada na łozko,kurcze załapał w koncu wirusa od nas:(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka