leluchow1
15.04.11, 07:22
U mnie zaspana i gorąca. Wstaliśmy godzinę później niż zwykle. Ranny pęd przybrał więc na sile. Dzis wizyta przyjaciela Mateuszka u nas. No i chyba zapytam pediatrę co z Piotrulcem robić. A jutro mieliśmy jechać na 40lecie ślubu teściów. Ech uwielbiam te choroby. Dobrego dnia dziewczynki.