09.09.11, 23:22
Malwina miała szmery na sercu. Ma szmery. Kilka mcy temu usłyszane po raz pierwszy, potem spokój potem znowu słyszane przez 2 lekarki. większość takich szmerów to szmery niewinne (zwłaszcza, że u niej słyszane były nie zawsze i nie przy każdej pozycji ciała - z czasem przechodzą);
no i z braku miejsc na NFZ w tym roku- porażka - byłam wczoraj z nią prywatnie (na wizytę za 220zł czekałyśmy ponad miesiąc;
no i szmery okazały się niewinne;
ale wyszła wada serca.. serce trójprzedsionkowe, czyli dodatkowa przegroda w lewym przedsionku i w tym wszystkich dobre chociaż to, że "dziura" w tej przegrodzie na tyle duża, ze do tej pory nie dawało to o sobie znać; no ale może skończyć się operacją, bo jesli ta dziura okaże się jednak za mała..
no i jak wyczytalam - rzadko kiedy jest tak, że inne wady temu nie towarzyszą..
czekamy aż pani kardiolog wciśnie nas do szpitala na dodatkowe badania.. moze w tym roku - nie wiadomo - bo bezobjawowe, więc pilne nie jest.. czyli znowu czekanie a ja w głowie mętlik mam.. siostra M jest przedstawicielem od leków kardiologicznych właśnie może ona coś wskóra.. nie wiem..
no żesz kurw...

pocieszcie plizzzz...
Obserwuj wątek
    • burdziaa Re: kardiolog 10.09.11, 11:52
      Pocieszam! Bądź dobrej myśli!
      • anmroz Re: kardiolog 10.09.11, 13:17
        Jej, trzymam kciuki za szpitalne badania i oby ta wada okazała się niegroźna!
        Moje dzieci też miały/mają szmery. U Martyny i Michała okazało się,że jest to dodatkowa struna ścięgnista, która daje efekt w postaci szmeru, podobno jest to niegroźne. Na maćkowe badania czekamy do grudnia, mam nadzieję,że wyjdzie podobnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka