Dodaj do ulubionych

Herbatka wrzosowa

12.10.11, 08:31
Dostałam w prezencie,zaraz spróbuje-do tego resztka ciasteczka,a na sniadanie mieliśmy nalesniki gryczane z ciemną czekolada i polewą malinowa,rozpusta! Zdrowia Wszystkim!
Obserwuj wątek
    • paris4 Re: Herbatka wrzosowa 12.10.11, 08:37
      burdzia Wasze śniadania mnie rozwalają , też tak chcę!!!!
      u mnie skromna owsianka z susz śliwkami i cynamonem
      witam się ciepło w zimny brrrrrr dzień
      i bardzo mnie cieszy mały kroczek do przodu u Amelki, oby tak dalej!
    • m_k8 Re: Herbatka wrzosowa 12.10.11, 08:37
      wrzosowa? Hmmm, napisz koniecznie jak smakuje.
      Ja czekam już w holu na konferencję i korzystając z godziny czasu nadrabiam forum i poranne wieści. Dziś będzie fajny dzień, bo ucieczka z pracy zawsze jest fajna :-) :-)
      Miłego Dnia! M.
    • guciowamama Re: Herbatka wrzosowa 12.10.11, 08:41
      Mniam ale pysznosci :-) Dosiadam sie z szybka kawa bo dzis sporo pracy - ale ja to lubie.
      Acha! pierwszy snieg przywital nas dzis za oknem :-)
      Milego dnia!

      Ps. Zajrzyjcie dzis na www.google.pl/ :-)
      • paris4 Re: to mi zrobiło dzień! Polecam :)) 12.10.11, 08:48
        www.youtube.com/watch?v=OOpOhlGiRTM&feature=player_embedded
        ehhh te kobiety małe i duże
        • fassollka Re: to mi zrobiło dzień! Polecam :)) 12.10.11, 08:56
          ło matko, ryczę jak bóbr, ech baby... :-D
          poza tym poważnie rozważam przeprowadzkę do Asi :-D

          ja kończę prezentację na jutro, potem muszę się odprasować i wypięknić, potem korki, potem znajomi wyciągają mnie do teatru, a jutro... Warszawa. Trzymajcie kciuki!

          buziaki dla wszystkich!
          • paris4 Re: to mi zrobiło dzień! Polecam :)) 12.10.11, 09:17
            Trzymamy trzymamy! za podbój Warszawy!
            na filmiku też się poryczałam ehhh baby
    • lucy_cu Re: Herbatka wrzosowa 12.10.11, 08:51
      Guciowa- śnieg, rany, to już? ;)
      Burdziu- u nas dziś tylko jaglanka z duszonymi pomidorami- zabiłaś mnie tym śniadankiem, ahhh! :)

      Dziś chyba będzie wolniejsze tempo. Czyli ogarniecie domu, po południu muzyczna, skok na targ po jabłka (wymyśliłam, że zamiast kwiatka klasa Witka da nauczycielom po dużym, lśniącym jabłku z przyczepioną do ogonka ozdobną kartką z życzeniami). No i wieczorem te kartki zrobimy. Lajt dzisiaj, lajt. Czasem trzeba. :)

      Zdrowego, miłego dnia!
      • motylek1407 Lucy 12.10.11, 09:50
        Jak robisz ta jaglanke z pomidorami?
        Jaglanka, nalesniki gryczane, dziewczyny jak Wy to robicie :) Ja wstalam polprzytomna i zjadlam chleb z dzemem :) Lubie, fakt, ale nalesniki jaglanke bym tez zjadla :)
        A, Lucy, jablka, cudna mysl!
        Milego dnia, u nas dzis troche slonka, dzieki Bogu.
        I duuuuuzo mysli Amelkowych.
        Buzka
        • lucy_cu Re: Lucy 12.10.11, 10:30
          Iii, tam, Motylku. Prymityw zupełny. Jaglankę gotuję, osobno rozduszam szybko pomidory na masełku albo na oleju, doprawiam ziołami, jeszcze akurat świeże mam, bo przymrozków ni ma. I tyle. :) Ale pyyycha. :)
    • borowka78 Re: Herbatka wrzosowa 12.10.11, 08:53
      zaintrygowałąs mnie tą herbatą. Jaki producent, bo ja wszelkie nowości muszę wypróbować :)

      dosiadam się z urodzinowa kawką, eh...starość nie radość ;)

      Dzisiaj niby fajny dzień, ale pzreplatany smutnym wydarzeniem- idę na pogrzeb chłopca z grupy Szymonka (2 tyg.temu w kawowym pisałam o wypadku samochodowym...)

      No coż, takie jest zycie...

      Mimo wszystko, to moje swieto. czas spedzony z ludzmi, ktorych cenie, uwielbiam. Przyjmuje zyczenia i prezenty :)

      Miłego!
      • guciowamama Boroweczko :-) 12.10.11, 08:58
        Sto lat sto lat! Smaych pieknych chwil Ci zycze i nie tylko od swieta :-)
        Niech sie wszystko pospelnia: zamierzenia, plany, marzenia...
        • gismol77 Re: Boroweczko :-) 12.10.11, 09:02
          Czekam na wizytę u lekarza, oddychanie sprawia ogromny ból. Kawke wypije zaraz i pójdę "przygotować" sie do badania;).
          Borowko najlepszego, Kochana!
          • aga_junior Re: Boroweczko :-) 12.10.11, 09:22
            melisa z pigwą i miodem. Po dwóch dniach niedyspozycji wracam do życia.
            Ogarnę oko i ruszam do stolicy.

            Śnieg? O rany !

            Lucy bardzo fajny pomysł.
    • zalasso Re: Herbatka wrzosowa 12.10.11, 09:28
      A ja kawkę popijam, dziś dopiero o 18 do pracy, za to duże wyzwanie!
      Trochę posprzątam, może gdzieś na zakupy jesienne dla dzieciaków skoczę, muszę pomyśleć.
      To miłego dnia!
      • burdziaa Re: Herbatka wrzosowa 12.10.11, 09:49
        Herbatka wypita-smakuje podobnie do wrzosowego miodu, producent Mightyleaf,dostałam od koleżanki z USA torebeczkę. A przesadzacie - takie pysznosci jaglanki macie :) a nalesniki Jasio smażył ja tylko smarowałam czekoladą :))
        • leluchow1 Re: Herbatka wrzosowa 12.10.11, 10:39
          A czy gryczane różnią się czymś od zwykłych poza użyciem mąki gryczanej?
        • borowka78 Re: Herbatka wrzosowa 12.10.11, 10:41
          zamówiłam sobie te herbaty (zestawy róznych) Mam nadzieje, ze będa pyszne :)
          • burdziaa Boróweczko 12.10.11, 10:48
            podaj linka Skarbie ja pije juz kilka tygodni i mi się kończą a nie chę psiapsiółki naciągać też sobie zamówię :)
            • borowka78 Burdzia 12.10.11, 11:25
              sklep.libracafe.pl/
              • burdziaa Re: Burdzia 12.10.11, 12:54
                dzięki,super bo myslałam że ze Stanów bede musiała sprowadzac,przepyszne są/
    • burdziaa Nalesniki przepis 12.10.11, 10:52
      Na sniadanie tylko po 2 zjedlismy-reszta bedzie na obiad ze szpinakiem
      przepis kopiuję:
      Składniki:

      600 ml mleka
      50 g masła
      150 g mąki gryczanej
      100 g mąki krupczatki
      nieco stopionego masła do smażenia


      Naleśniki gryczane - Opis przyrządzania:

      Mleko wlewamy do rondla i podgrzewamy na małym ogniu. Dodajemy masło w małych kawałkach, a kiedy się rozpuści, zdejmujemy z ognia. Mąkę gryczaną i zwykłą wsypujemy do miski i dodajemy szczyptę soli. Mieszamy i robimy na środku dołek. Powoli, cały czas mieszając (najlepiej mikserem), wlewamy mleko. Ciasto powinno mieć gładką, lejącą się konsystencję. Patelnię do naleśników lub inną teflonową o średnicy około 18 cm smarujemy masłem (np. zwiniętym kawałkiem papieru kuchennego). Smażymy pierwszy, próbny naleśnik: na gorącą, nasmarowaną patelnię wylewamy chochelką trochę ciasta i - obracając patelnią - rozlewamy ciasto na całą powierzchnię patelni. Ciasto powinno rozlać się cienką warstwą - jeśli ciasta było za mało, dolewamy odrobinę w puste miejsce; jeśli ciasta było za dużo, przechylamy patelnię i zlewamy nadmiar ciasta do miski. Generalnie: trzeba działać szybko, bo ciasto ścina się natychmiast po zetknięciu z gorącą patelnią. Jednak nawet dla niewprawnych "naleśnikarzy" już po kilku mniej udanych naleśnikach cały proces stanie się jasny i oczywisty. Kiedy ciasto pokryje całą powierzchnię patelni, stawiamy patelnię z powrotem na średnim ogniu i smażymy, aż brzegi naleśnika zaczną odchodzić od patelni, wierzch zbieleje, a spód zacznie się rumienić. Nie ma potrzeby smażyć naleśnika z drugiej strony, chyba, że ktoś bardzo chce - wówczas łopatką lub szerokim nożem przewracamy naleśnik na drugą stronę i smażymy jeszcze chwilę. Usmażony naleśnik wyrzucamy na talerz. Smażymy dalej, aż zużyjemy całe ciasto. Każdy usmażony naleśnik wyrzucamy na stos poprzednich. Kiedy naleśniki wystygną, przykrywamy plastikową folią. Przechowujemy w chłodzie. Używamy zgodnie z odpowiednim przepisem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka