Dodaj do ulubionych

zabko - Aniu

20.01.13, 18:49
Słyszałam kiedyś, że bardziej cierpią po usunięciu migdałków osoby, które w momencie usuwania miały je w zaostrzonym stanie zapalnym - tak miał mój M i cierpiał bardzo (chociaż nie chciał się przyznać, ale widziałam), przyjaciółka miała w niezłym stanie i po zabiegu było lajtowo. Sprawdziłam w starym kalendarzu - M miał usuwane migdały w środę, w sobotę wypuścili go ze szpitala, lepiej poczuł się dopiero w środę, czyli ósmego dnia od zabiegu. Bardzo pomogło mu płukanie gardła tantum verde, wcześniej w domu był tylko na aulinie. W szpitalu nawet nie wiedział, że go boli, bo dostawał przeciwbólowo w żyłę, w tyłek i doustnie ;) dopiero w domu przekonał się jak to boli, nawet pić nie chciał, bo od wszystkiego go piekło. A to lipiec był, upał straszny, aż się martwiłam, że się odwodni. Pamiętam, jak siedział przed kompem, grał bezmyślnie w jakąś strzelankę, żyły mu pulsowały na skroni i pot spływał po czole.
W każdym razie polecamy tantum verde ;) Myślę, że niedługo poczujesz się lepiej, czego Ci serdecznie życzę :)
Obserwuj wątek
    • zabka11 Re: zabko - Aniu 20.01.13, 19:46
      Hej. Ja dziś kończę 5 dzień po zabiegu. I po tych 5 dniach myślę sobie, że gdyby nie ketonal forte, to bym chyba zemdlała z bólu. Dziś wg.zaleceń powinnam zmniejszać dawkę, czyt. brać doraźnie, jak boli. Od środy (zabieg był we wtorek) brałam co 6h regularnie, bo po 5h juz mnie rwało, ale starałam się wytrwać. Dziś wytrwałam 7h, i myślałam, że zjem poduszkę. Boli tak uszy głowa, gardło jakby się miało naraz: mega zapalenie obu uszu, anginę ropną i gorączkę 40st do tego;/...aż mroczki widzę.
      Ale nie to jest najgorsze: pieczenie po zjedzeniu czegokolwiek innego niż budyń lub kasza manna;/ po tym też rwie, ale krócej i znośniej, ale po innych....po prostu nie jem i już. Piję dużo, 3l dziennie, i to musi wystarczyć. Jak mam zryw (w ok.3h działania leku) to miksuję sobie rosołek, z makaronem i żółtkiem i zjem kilka łyżek, póki ból/pieczenie przy przełykaniu mnie nie pokona;/
      Czuję niestety już osłabienie od braku wartościowszego jedzenia, mój ukł.pokarmowy zaczyna się buntować, przyzwyczajony do stałej porcji warzyw, owoców i innych "popychaczy" ,zwalnia tempo i nie daje rady.
      Tak, migdały moje były w stanie zapalnym. Była ropa i zrosty od angin, mocno i głęboko musiał je doktor wyciąć, zwłaszcza z prawej strony, i tą prawą zwłaszcza czuję;/
      Ale nie mogłam ich już uleczyć, stąd decyzja o wycięciu w takim stanie jak były. Nawet nie dał mi antybiotyku "po" bo ja byłam tuż po antybiotyku, co miał tą "wieczną" anginę uleczyć.
      Jutro kontrola, na pewno wezmę L4 na nast. tydz i na pewno to nie wystarczy do dojścia do 100% formy. Strasznie wolno to idzie, niby codziennie lepiej, ale tak wolno...
      I tak, nie raz już marzyłam o powrocie do kliniki i wlewie dożylnym lub domięśniowym zastrzyku p.bólowym:)...po tym jest "lajtowo", bo pomagało nawet na ból przy przełykaniu, a tak ból jest stały, a ślinę przełykać trzeba. Ale to jest znośne. Wszak gardło mnie boli od października non stop, to co tam kilka dni jeszcze;)
      Dziękuję za opis przeżyć M i wsparcie.
      Zrobiłabym to jeszcze raz bo musiałam, i kropka.
      I w sumie jest lepiej niż się spodziewałam, pod wzgl.bólu, ale gorzej pod względem dochodzenia do formy, myślałam że szybciej się "ogarnę";)
      Pozdrawiam z kanapy;)
      PS: wiesz/wiecie że dzwonili do mnie z Kliniki pytać jak się czuję, czy czegoś mi nie trzeba, informując że mogę przyjechać się nawodnić lub na mocniejsze leki, jeśli potrzebuję. A lekarz który mnie operował, uprzejmie odpisał na smsa, z wyrazami uznania, że "daję radę" i życząc mi miłego weekendu:)
      • burdziaa Re: zabko - Aniu 20.01.13, 20:34
        Aniu przykro mi,ze tak Cię boli i musisz cierpiec i mam nadzieje,ze juz niedługo- a kto Cię operował?Julkowi jak migdała wycinalismy to tez nas popołudniu juz do domu puscili i tez dzwonili,dopytywali się,naprawde czulismy sie 'zaopiekowani'A ciekawa jedtem czy nasze dzieci tez tak po tym migdale boli?Bo Julek od razu i jadł i pił,nie skarżył się za bardzo.
        • ankas4 Re: zabko - Aniu 20.01.13, 20:44
          żAbko jak ja Ci wspolczuje, opis Twojego bólu wbił mnie w fotel....aaaa

          Tez zaraz pomyslalam sobie czy te dzieci po wycięciu migdałów tak boli? bo to jest jakkiś wściekly ból z opisu...

          Trzymam kciuki, aby szybko szybko przeszło...
        • alcea3 Re: zabko - Aniu 20.01.13, 20:55
          Burdzia wycięcie 3 migdała, a migdałków bocznych to zupełnie inny bol.
      • alcea3 Re: zabko - Aniu 20.01.13, 20:54
        Ania zapytałam nm, mowi,ze też miał masakre niestety, ponad tydzień mówi było tak samo, czyli ból, ból, ból i ...papki:) Dobrze, ze leki działają. Chwilowa niedyspozycja, a potem całe zycie bez zbednego problematycznego balastu:)
        • zabka11 Re: zabko - Aniu 20.01.13, 21:19
          Tak , 3 migdał a migdały podniebienne, to całkiem inna bajka. Leżałam z dziewczynką po zabiegu 3 migdałka, 3h po zabiegu, zjadała "konia z kopytami";)...raz dostała nurofen, na noc, profilaktycznie, ale wcale jej moim zdaniem potrzebny nie był. Ona została akurat na noc, bo z daleka byli, i mama się bała, ale generalnie wypuszczają po kilku godz.jak dzieciak odeśpi narkozę:)
          • zabka11 Re: a i jeszcze jedno 20.01.13, 21:23
            Alcea, metanira czy chłopaki mieli problem z mówieniem? Bo ja mam...długie mówienie w ogóle odpada, bo boli, ale i krótko mówię niewyraźnie. Mam zdrętwiały język, pewnie dlatego wielu głosek nie mogę wymówić wyraźnie. A jak chcę na siłę, no to boli, więc odpuszczam.
            Marzę o bułce z masłem, jutro spróbuję, bo zdechnę na tych papkach, nawet ja przyzwyczajona do małych racji żywieniowych;)
            Bo tu nie chodzi nawet o porcję, tylko o jakośc tych porcji...jeny toż to zero witamin, błonnika, i innych składników. Odpokutuję to pewnie słabszymi włosami itp.
            • zabka11 Re: burdzia 20.01.13, 21:26
              Operował mnie dr. Gawron, ale z tego co widziałam, to każdy pracujący tam otolaryngolog jest naprawdę dobry. Wszyscy są mili, pomocni, pytają, pocieszają, radzą...jak w rodzinie dosłownie. Chwilami się czułam jak w amerykańskim serialu;) Pełen komfort, bezpieczeństwo i poczucie dobrej , fachowej usługi. Zresztą byłaś, to wiesz jak jest.
              Pozdrawiam ciepło z kanapy;)
              • joasia83m Re: burdzia 20.01.13, 21:55
                przypomnialo mi sie moje 3 tygodnie na papkach po wycięciu woreczka żółc.
                Masakra, ale ja papki moglam urozmaicic sucharami, choc po dluzszym czasie takiego jedzenia mialam język pokaleczony od tych sucharów..
                A kaszki dziecięce mozesz jeść? Mi za "słodycze" robiła kaszka ryżowa z pokruszonymi biszkoptami w niej. To mi na prawdę smakowało :)
                Zdrówka życzę!
              • alcea3 Re: burdzia 20.01.13, 22:26
                A gdzie wycinałas?
                • zabka11 Re: alcea 21.01.13, 11:03
                  Medicus na Wyszyńskiego. U tego lekarza.
                  www.medicusdcl.pl/content/view/29/
                  • alcea3 Re: alcea 21.01.13, 14:08
                    Prywatnie?

                    Medicus jest świetny.
                    Malwa ma tam "swojego" lekarza. Personel jest wspaniały.
                    • zabka11 Re: alcea 21.01.13, 16:25
                      Tak prywatnie, bo terminy były do 3 lat, właśnie w Medicuse. A po poszukiwaniach okazało się że tam jest najlepszy sprzęt, najlepsi lekarze, i personel właśnie, i najlepsza metoda koblacji, nie wszędzie dostępna. A że 3 lata czekać nie mogłam , no to prywatnie załatwiłam w tydzień.
                      Nie było wyjścia, niestety;/
            • alcea3 Re: a i jeszcze jedno 20.01.13, 22:23
              Ania, uśmiejesz się :) Pytam mojego, on sięga pamięcią, mysli, itd jamowie, bo to u Ani 5 dzień, na co on w śmiech i mowi, aa nie jak 5 dni to masakra jeszcze :) Takze chyba wszystko i u Ciebie w normie :) Najlepiej jak będziesz miała wątpliwości podjedz do lekarza oczywiscie.

              Tule mocno !
              • zabka11 Re: po kontroli;) 21.01.13, 20:13
                Zabieg udany, pacjent będzie żył...tylko w wolniejszym tempie niż jest przyzwyczajony, co niestety jest dla tego szczególnego pacjenta torturą nie mniejszą, niż ból jaki odczuwa;)
                Pani Ania na pytanie lekarza "to co Pani Aniu, jutro do pracy?;)...skuliła się na fotelu, mrucząc..."nie da rady;/". Lekki uśmiech na twarzy przemiłego Pana Doktora zauważyłam, wszak zasłużenie, bo nie kto inny jak ja, chciałam po 3 dniach wracać do roboty, a tu 6 minęło, i wciąż nie ma jak;)

                "Kratery" się ładnie goją, tylko jeść mi nie dają. 3kg na minusie w tydzień, niezły, smutny rekord, nie? Dieta Cud-Wycięcie Migdałków;)
                To też Pan Doktor przewidział, do 10-ciu tracą po miesiącu, taka dietka obowiązuje przez dłuuuuugi czas;/ Zakupiłam dziś suplementy i probiotyki, bo długo tak nie pociągnę. L4 do końca tyg, potem kontrola i heja...start w normalne życie:)
                Pozdrawiam z kanapy i dziękuję za wsparcie:)
                • maryjka60 Re: po kontroli;) 21.01.13, 21:16
                  Aniu jak czytałam Twoje posty to pomyślałam tylko: fiu, fiu jak Ania narzeka, że ciężko wytrzymać to ja bym chyba wyła na cały regulator. Trzymaj się Kochana, oby każda doba była o niebo lepsza od poprzedniej.
                  • szaszanka21 Re: po kontroli;) 21.01.13, 21:37
                    To worek pozytywnych fluidów zasyłam na szybkie gojenie tych kraterów!!!!! :)
                    Dzielna jesteś baaaaaaaardzo !!
                    Z każdym dniem będzie pewnie lepiej i lepiej :)
                  • zabka11 Re: maryjka;) 21.01.13, 21:40
                    Kochana moja pamiętasz jak miałaś ostatnio anginę, tak cię rwało, że śliny przełknąć nie mogłaś? no to właśnie tak boli;/ i uszy też;/...oczywiście jak leki nie działają.
                    Ale to dziwne jest, bo można się do tego przyzwyczaić, tyle że zaczynam się już wkurzać;), bo to trwa i trwa.
                    Dziekuję za wsparcie i pozdrawiam ciepło;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka