metanira
15.05.14, 13:14
Macie czasem tak, że szukacie czegoś konkretnego, co kiedyś widziałyście, niekoniecznie w internecie, ale np. w telewizji, po jakimś czasie chcecie to znaleźć, ale nie pamiętacie tytułu, tylko szczegóły obrazu albo inne treści? I nie potraficie tego znaleźć? Albo tego nie ma, w co trudno mi uwierzyć, bo w necie wszak jest WSZYSTKO, albo źle szukacie.
Ja nie mogę znaleźć od dawna dwóch rzeczy: teledysku i bajki/kreskówki.
Teledysk jest z końca lat 90', śpiewa pani w długiej złotej sukni z cudnymi złotymi paznokciami, jest w jakichś dziwnych wnętrzach, gołe kamienne ściany, ale za to basen jest, z błękitną wodą, ona krąży wokół tego basenu, czasem do niego wpada/wskakuje, ale wtedy natychmiast jest stopklatka i wstecz w zwolnionym tempie i "wyskakuje" z basenu. I jeszcze pan jakiś śliczny latino tam się plącze. Za diabła nie potrafię tego zanucić ani przypomnieć sobie nazwy wykonawcy. Wtedy to było na topie i bardzo często puszczali w MTv i Vivie. A tkwi mi to w głowie od lat, bo wtedy zapragnęłam takiego lakieru do paznokci, jak miała ta pani i nadal uwielbiam takie odcienie :)
Bajkę-niebajkę kreskówkę widziałam stosunkowo niedawno, jakieś parę miesięcy, może rok temu w tv. Chyba jest polska, ale nie gadają. Jest brzydka. Opowiada historię totalitarnego państwa, gdzie ludzie tylko pracują, są szarzy i smutni, nie uśmiechają się, nie śmieją, nie bawią, codziennie robią to samo, wstają na sygnał, idą do pracy, kończą pracę na sygnał, wracają do domu. Wszystkie mieszkania wyglądają tak samo. Ktoś ich cały czas obserwuje, paskudny gruby łysy facet, z jakiejś wieży z mnóstwem ekranów, a jego portret wisi w każdym z mieszkań na blokowiskach. Inna scena: mama szyje synkowi misia, chłopczyk przytula zabawkę, natychmiast otwiera się szufladka pod portretem wstrętnego gościa, wysuwa się stamtąd metalowa łapa, zabiera dziecku misia, po czym daje w zamian militarną zabawkę, jakiś bodajże strzelający czołg. Wszystko jest brzydkie - kolory, postaci, ogólnie grafika, takie jakby trochę w stylu rysunkowego "O dwóch takich co ukradli księżyc" z muzyką Lady Pank ("Marchewkowe pole"), może znacie i pamiętacie. Na koniec pojawia się wśród tych bloków para, widać ją tylko z daleka, ale widać, że pani jest w zaawansowanej ciąży. Pukają do różnych drzwi, ale nikt ich nie wpuszcza, aż w końcu ktoś ich zaprasza do środka. I, jeśli się nie mylę, wtedy pojawia się na niebie gwiazda betlejemska - takie odniesienie do Jezusa Wybawiciela. Pamiętam, że oboje z Konradem patrzyliśmy na to jak zauroczeni, takie to było inne od tych wszystkich ślicznych bajek dla dzieci, jakich teraz pełno.
Jakoś tak poruszył mnie ten filmik. I szukam go, bez powodzenia od miesięcy.
Może Wam się coś skojarzy i pomożecie...?