Dodaj do ulubionych

plastelina...

12.11.14, 08:37
Jako dziecko nigdy nie lubiłam prac plastycznych z użyciem plasteliny, nie lubię tego tłustego filmu na palcach, no nie lubię plasteliny i już.
Myślałam, że plastelinę do końca życia mam z głowy, ale nic bardziej mylnego :/

Konrad miał do wykonania godło Polski. Wydrukowany orzeł miał zostać wylepiony plasteliną, wycięty i naklejony na czerwoną kartkę w kształcie herbu. Mój syn również nie lubi papraniny w plastelinie. Zwlekał z tą pracą od piątku, w końcu wczoraj późnym popołudniem zabrał się za orła. Jęczał, narzekał, a kiedy zobaczyłam efekty jego pracy to ręce mi opadły. Może nawet machnęłabym na to ręką, ale tak grubo wyklejał, że brakło mu białej plasteliny, a orzeł był wyklejony w połowie. No cóż... Pomogłam mu, mieląc w myślach brzydkie wyrazy i odrywając sobie ciało pod paznokciami :( rozsmarowując plastelinę po orle. Potem była jazda z wycinaniem, bo orzeł nie był uproszczoną wersją, ale najprawdziwszym orłem z godła, z milionem piór, szponów itp.
Kiedy po 1,5 godziny skończyliśmy tę katorgę, powiedziałam "bardzo proszę nie wymawiać przy mnie słowa PLASTELINA"...
A synek mój na to: "Mamusiu, bardzo ci dziękuję, że mi pomogłaś, jutro zrobię za to dla ciebie laurkę... z PLASTELINY".
Nosz...
Mąż zakrztusił się kawą.
Obserwuj wątek
    • anulka-m5 Re: plastelina... 12.11.14, 09:11
      ;) no super, u nas było obklejanie butelki plasteliną na początku roku... tez jedno opakowanie było mało, bo młody wyklejał co... Angry birds!
      Ale żeby człowiek niewiem jak miał dośc, to wystarczy jedno słowo tych naszych Skarbów i cała złośc odchodzi ;)
    • maadga Re: plastelina... 12.11.14, 09:12
      :)
    • lee_a Re: plastelina... 12.11.14, 10:36
      cudowne! you made my day!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka