16.03.15, 10:04
Przeczytałam na Zdrowiu Małego Dziecka, że diagnozujesz córkę w kierunku niskorosłości. Mogłabyś napisać mi coś więcej? Czy ona teraz wypadła ci z siatek czy już wcześniej były problemy? Dlaczego celiakia? Ma tłuszczowe biegunki?
Pytam bo mój Jaś jest niejedzącą kruszynką na 10 c i lekarka powiedziała że jak skończy 2 lata a nie podskoczy to zacznie diagnostykę. I trochę mam cykora , nie powiem.
Obserwuj wątek
    • anmroz Re: solaris31 16.03.15, 10:26
      Sorry, że się wtrącam, wiem, że to post nie do mnie. Ale mam przyjaciółkę, której syn ma zdiagnozowaną niskorosłość i pobiera hormon wzrostu od kilku lat. Jeśli potrzebujesz z kimś pogadać, to podam Ci do niej nr telefonu. Dziewczyna dobrze się orientuje w tym temacie.
      • leluchow Re: solaris31 16.03.15, 10:31
        Sama nie wiem co robić. Jeden lekarz każe diagnozować drugi w głowę się puka :/
    • solaris31 Re: solaris31 16.03.15, 10:36
      no niestety, diagnozuję. mogłabym tu elaborat napisać, o gehennie spotkań z lekarzami, błędnych diagnozach i o tym, jak mnie wymyślano od rozhisteryzowanych mamusiek. ale nie dałam za wygraną. i miałam rację :(

      u mnie sprawa wyglądała tak - starszaczka zawsze była powyżej 50 centyla, czasem nawet na 90, od 2 lat spadła z siatki na centyl 10, ostatecznie jest między 3 a 10. od ponad 2 lat dziewczyna wyrosła mi raptem o 3 cm, i od 2 lat bujam się z lekarzami, diagnozami i innymi rzeczami, o których publicznie lepiej nie wspominać. jedno powiem - masakra. i okazało się, że to jednak matka wie najlepiej. postawiłam diagnozę sama, na podstawie własnych doświadczeń / mam hashimoto/, badan i obserwacji dziecka.

      po wizytach u tryliona lekarzy, w tym specjalistów endokrynologów, pediatrów, gastrologów i innych/, i po jednej opinii szczerej do bólu - ja nie wiem, jak pomóc - /lekarz pediatra / , pojechałam do trylion pierwszego lekarza, na klinikę dziecięcą, i tam zaczęłam potwierdzać swoją osobistą diagnozę.

      lekarka-endokrynolog twierdzi, że głównymi przyczynami niskorosłości jest zaburzona tarczyca / to jest moja diagnoza/, przysadka lub właśnie celiakia. młoda nie ma objawów celiakii, ale lekarka postanowiła tę chorobę wykluczyć, i stąd badania w jej kierunku.

      na razie daję młodej wstępną dawkę euthyroksu, i zobaczymy, co będzie dalej. na kolejną wizytę pojadę pewnie w maju.

      problemem samym w sobie nie jest niski wzrost, ale właśnie jego zahamowanie. moja starszaczka z waga zawsze była na 3, z górą 10 centylu, i nigdy nie było to problemem. kłopot zaczyna się, jak dziecko wyraźnie spada z siatki, albo rośnie czy tyje zbyt szybko.

      wyliczono nam także mediany wzrostu, bo przecież dziecko wzrost dziedziczy w genach, no i nawet mediana jest poniżej normy, stąd moja walka o diagnozę i leczenie dziecka.

      no, to już wiecie, dlaczego mnie nie ma na ukrytym :D walka o siebie i o dziecko nie jest prosta.
      • leluchow Re: solaris31 16.03.15, 10:57
        Wiem własnie że to droga przez mękę. Myslę czy nie udać się na konsultację do słąwnego dr Kędzi do Poznania. Jasiu drobny jest od zawsze ale ma ojca 194 cm, i braci na 90/75 c. Choć rosnąć rośnie . Ma w tej chwili 21 mcy i urósł od roku 7 cm .
        • solaris31 Re: solaris31 16.03.15, 11:04
          po 2 latach doświadczeń powiem jedno - zwykle to matka wie najlepiej ;)

          i trzeba szukać, diagnozować, nie dawać się zwodzić, i nie dać sobie wmówić, że się wymyśla. postawioną diagnozę sprawdzić u kolejnego lekarza. niestety.

          z moich doświadczeń wynika, że na leczeniu hormonalnym dzieci zna się naprawdę mało lekarzy, mimo, że mienią się specjalistami.

          ja ze swoją jeżdżę do Krakowa.
          • ankas4 Re: solaris31 16.03.15, 11:55
            hej, ze sie wtrace , nas to nie dotyczy, ale podobnie jak wczesniejsza wypowiedz to my tez mamy w klasie tymka chlopca ,ktory bierze hormon wzrostu, doagnozowany byl we wro i rodzice dosyc zadowoleni, ze jest efekt , bo dziecko podskoczylo do gory:), jesli chcesz moge zapytac czy chcieliby pogadac w tym temacie,sa dosyc otwarci:)
            • ridibunda Re: solaris31 16.03.15, 18:03
              Jejku, ja to czytam i jestem na świeżo po dzisiejszej wizycie u dermatologa ze starszakiem, który wyszedł stamtąd ze skierowaniem na badania tarczycy i obietnica skierowania do endokrynologa:( Młody, który w wieku 2-3 lat był ponad 90 centylem, w ciągu lat spadł poniżej 3 w wieku 10 lat. Niby wszystko ok, badania w porządku (ale tarczycowych dotąd nie miał), niby powoli rośnie, niby to rodzinne (tata też długo był mały, urósł dopiero w szkole średniej), ale najmniejszy w klasie (pomimo, że już z nim chodzą niegdysiejsze "sześciolatki", czyli dzieci młodsze, które poszły rok wcześniej) i później rozwija się fizycznie (np. z lipcową siostra mają po tyle samo zębów stałych!). Martwię się tym.
              • solaris31 Re: solaris31 17.03.15, 09:10
                to, jak wyglądał wzrost rodziców, tez ma znaczenie. mnie lekarka bardzo długo wypytywała o to, jak rosłam ja, jak rósł mąż.

                ale mimo to, żeby coś zwalić na geny, trzeba wykluczyć resztę. dlatego my jesteśmy w trakcie badań, i zobaczymy. na razie zrobiłam tylko wiek kostny, jest opóźniony / i dobrze!/, hormony zbadam po mniej więcej miesiącu, bo dopiero od lutego młoda bierze tyroksynę.

                Ridibunda, pamiętaj przy badaniach tarczycowych, że samo TSH nie wystarczy, potrzebne są wolne hormony. nie patrz też na normy TSH, po pierwsze, są zawyżone, po drugie, inne dla dzieci.
                • leluchow Re: solaris31 17.03.15, 09:31
                  Jaś TSH ma 1,7. On ma kiepski apetyt. Ale czy to może aż tak bardzo wpływać na wzrost?
                  • solaris31 Re: solaris31 17.03.15, 09:37
                    tsh jest ok. natomiast, co co kiepskiego apetytu, nie umiem odpowiedzieć. jeśli jest przyczyna, to trzeba ją znaleźć / jak mówi mój endo - nie każdemu lekarzowi się chce poszukać ;) /, dopiero jak nie będzie przyczyny, to można zwalić na "urodę" dziecka.

                    bez wątpienia jednak apetyt i wchłanianie składników odżywczych ma wpływ na wzrost, co do tego nie mam wątpliwości. o tym tez mówiła endo córki. pytała, co i jak je - akurat moja ma normalny apetyt, i je praktycznie wszystko, morfologia i poziomy pierwiastków sa idealne, więc nie tutaj jest przyczyna słabego wzrastania.

                    moim zdaniem, skoro się martwisz, i masz powody, to powinnaś zacząć drążyć temat.
                    • leluchow Re: solaris31 17.03.15, 09:53
                      Jaś ma żelazo 50 (norma od 40) i ferrytyne 8 ( norma od 26). To jedyne odchylenia w badaniach jakie robiliśmy. Nie wiem. Ja juz mu nawet mukowiscydoze zdiagnozowałam
                      • solaris31 Re: solaris31 17.03.15, 10:13
                        myślę, że powinnaś poszukać pediatry-endokrynologa dziecięcego. skoro wyniki ma dobre, to o złym wchłanianiu i jakiejś chorobie układowej logicznie rzecz biorąc mowy być nie może. ferrytyna u dziecka trochę ma inne znaczenie niż u dorosłego, u nas tez jest nisko, ale nie kazano się nam tym przejmować. ja bym jeszcze zbadała przy okazji D3 w metabolicie i B12, i sprawdziła nerki. jak się Twoim zdaniem Jaś rozwija? wszystko jest ok?

                        lekarz powinien przypatrzeć się tarczycy i przysadce.jeśli będzie trzeba, położyć dziecko do szpitala i zrobić badania hormonu wzrostu. myślę, że taką pomoc możesz znaleźć tylko na jakiejś klinice dziecięcej. w zwykłym szpitalu, u zwykłego lekarza, raczej Ci problem zbagatelizują. coś o tym wiem.
                        • leluchow Re: solaris31 17.03.15, 10:19
                          poza tym ze jest mały i chudy to rozwija sie ok
                          • leluchow Re: solaris31 17.03.15, 10:21
                            Nerki? Kreatynina ok. W usg też ok. Cos jeszcze?
                            • leluchow Re: solaris31 17.03.15, 10:26
                              Wiem doskonale że pierwszy lepszy lekarz mnie oleje. Na stronach Fundacji Chcę urosnąć polecają tego dr Kędzię z Poznania. Pojadę tam ale chyba latem bo wszędzie czytam że w ogóle nie chcą się zajmowac dziećmi poniżej 2 lat.
                              • leluchow Re: solaris31 17.03.15, 10:31
                                Ja myślę sobie że może on ma alergie na coś. Czasami pojawiają się suche placki na skórze, kaszka na buźce. Jak był malutki to każda próba wprowadzenia nabiału do mojej diety powodowała chlustanie i ulewanie I o ile w internecie piszą że alergia moze powodować słaby przyrost masy i cm o tyle alergolog mnie niemal wysmiała.
                                • solaris31 Re: solaris31 17.03.15, 10:36
                                  mnie wyśmiewano przez 4 lata, zanim sama zdiagnozowałam sobie hashimoto.

                                  poddawać się nie wolno. alergia może byc - u mnie na południu bardzo polecają diagnostykę w Rabce. na ile to wpływa na wzrost - nie wiem :( moja młodsza miała gigantyczną skazę białkową, z której zresztą wyrosła, ale z nią kłopotów nie miałam.

                                  • leluchow Re: solaris31 17.03.15, 10:46
                                    Ja jak wpisałam swoje wyniki na forum hasimoto to mi powiedzieli ze żanikowe zapalenie tarczycy. Endokrynolog powiedział że mam spadać :-)
                                    • solaris31 Re: solaris31 17.03.15, 10:50
                                      hehe, mnie tez pogoniło 2 lekarzy, i profesor doktor nauk medycznych ;) a jednak hashimoto miałam ;)

                                      badasz się teraz? jak wyniki i samopoczucie?
                                      • leluchow Re: solaris31 17.03.15, 10:55
                                        Tsh 2,23 ( 0,27-4.2)
                                        Ft4 18,08 (12-22) -68%
                                        Ft 3 4,92 (3,9-6,7) - 36,43%
                                        TPO 28,8 <60
                                        ATG 15,4 <60

                                        USG:

                                        Tarczyca niepowiększona , objętość ok. 10,2 cm3, jednorodna bez zmian ogniskowych. Przepływ przez gruczoł skąpy. Obustronnie wzdłuż mięśni m-o-s pojedynce, niepodejrzane węzły chłonne.
                                        Prawy płat - 14x15x44 mm
                                        Lewy płat - 15x14x46 mm
                                        Cieśń 5,3 mm
                                        to są moje wyniki ze stycznia.
                                        samopoczucie - spac mi się chce i gruba jestem :-)
                                        • solaris31 Re: solaris31 17.03.15, 11:09
                                          skłaniałabym się do diagnozy zanikowego zapalenia tarczycy. po pierwsze - masz objawy / dotarłam do Twojego wątku/, po drugie, badania są takie sobie, ft 3 zdecydowanie za niskie, jednocześnie ft 4 przyzwoite, co może oznaczać kłopoty z konwersją hormonów. po trzecie - objętość tarczycy jest za mała.

                                          to, że nie masz przeciwciał, niczego nie oznacza. u mnie tez nigdy przeciwciała nie wyszły, aTG i aTPo zawsze w normie ;) i co z tego? hashimoto :D

                                          zbadaj się jeszcze raz, i idź do lekarza w swojej okolicy, którego polecają dziewczyny na forum.
                                          • leluchow Re: solaris31 17.03.15, 11:10
                                            Nie ma takiego :-)
                                            • solaris31 Re: solaris31 17.03.15, 11:17
                                              :D powiem Ci tak - ja jeżdżę do endo 200 km ;) i absolutnie nie żałuję wydanych pieniędzy na paliwo, bo facet mnie z przepaści wyciągnął, znowu zaczęłam żyć ;) teraz jeżdżę 2 razy w roku, więc da się to finansowo ogarnąć. pewnie niedługo będę jeździła jeszcze rzadziej, albo wtedy, kiedy coś się będzie działo. mój lekarz uczy mnie choroby, i bez samokontroli niczego nie zdziałam.

                                              jeśli masz kłopoty z wagą, zrób jeszcze badania krzywej insulinowej i glukozowej, po obciążeniu glukozą /chyba/ 75 mg. test identyczny jak się robi w ciąży, ale ważna jest też insulina, nie sama glukoza.

                                              • leluchow Re: solaris31 17.03.15, 11:18
                                                A dokąd jeździsz?
                                            • leluchow Re: solaris31 17.03.15, 11:24
                                              Ale co mam zbadać jeszcze raz? wszystko?
                                              • solaris31 Re: solaris31 17.03.15, 11:32
                                                tak, pełny panel tarczycowy. usg drugiego nie potrzeba.

                                                jeżdżę do Lublina ;)
                                                • leluchow Re: solaris31 17.03.15, 11:39
                                                  O to dla mnie z 400 km :-)\
                                                  • solaris31 Re: solaris31 17.03.15, 11:44
                                                    to trochę dużo. musi sie gdzieś u Ciebie znaleźć porządny lekarz, nie wierzę, że nie ma nikogo normalnego, kto się zna na zap. tarczycy. przeszukaj porządnie forum. najlepiej iśc do kogoś poleconego, bo inaczej efekty, jakie obie znamy - pogonienie z gabinetu.
                            • solaris31 Re: solaris31 17.03.15, 10:29
                              jak dla mnie porządne badania hormonalne ,w kierunku celiakii i mądry endo dziecięcy. nic więcej nie przychodzi mi do głowy.
                              • leluchow Re: solaris31 17.03.15, 10:33
                                w kierunku celiakii robilismy przeciwciała w klasie iga i tez były ok. Wkurza mnie to że niby wszystko ok a jednak nie ok.
                                • leluchow Re: solaris31 17.03.15, 10:35
                                  Ten dr Kędzia do własnie pediatra endokrynolog - myslisz że powinniśmy jechać już, czy czekać aż skończy 2 lata?
                                  • solaris31 Re: solaris31 17.03.15, 10:40
                                    ja bym jechała. najwyżej Ci powiedzą, że trzeba czekać.

                                    nam w kierunku celiakii zalecono badania TTG, IgA IgG. jakk chodzi o hormony, oczywiście pełny panel tarczycowy i IGF-I.
                                    • joasia83m Re: solaris31 28.04.15, 14:42
                                      A teraz ja :)
                                      Też gdzieś wyczytałam, że dawno temu wyleczyłaś którąś z dziewczynek z przewlekłych angin chyba?
                                      Jak to zrobiłaś? Czym leczyłaś?
                                      Mój młody ma chyba paciorkowca, który od 2 lat nie daje mu spokoju, masakryczy ropny katar non stop, z badań b. wysokie ASO. Da się bez długiego leczenia antybiotykiem? Bo w necie czytam, że tylko gorzej potrafi być po antybiotyku :/
                                      • solaris31 Re: solaris31 29.04.15, 09:54
                                        tak, to ja ;) pozbyłam się paciorkowca za pomocą pędzlowania gardła roztworem jodyny.

                                        ale teraz nie wiem, czy w obliczu choroby tarczycy niewiadomego w sumie pochodzenia, zdecydowałabym się na taką kurację.

                                        jakie są wyniki ASO? robiłaś jakieś posiewy, badałaś 3 migdała? w Lublinie mam super lekarza do polecenia ;)
                                        • joasia83m Re: solaris31 29.04.15, 10:12
                                          ooo, kochana, to daj proszę namiary na tych lekarzy, bo błądzę... Na razie czekam na swoja kolej do laryngologa do dsk, ale jeszcze trochę poczekam. Ale jakbym trafiła na kogoś porządnego to pójdę prywatnie. Na posiewy czekam, ale wiem że wyhodują na bank coś. ASO ma 559. Więc sprawa oczywista. Najgorzej, że on buja się z tym już parę lat. Więc przestało być śmieszne :( Kiedyś katar miewał tylko w zimie, a teraz tę ropę w nosie ma non stop od 2 lat. Ale za to żadnych gorączek, zapaleń, nic. Dlatego myślę jak pozbyć się tego samemu. Bo lekarz na pewno zaleci antybiotyk, albo co gorsza usunięcie migdałów, a tego sobie nie wyobrażam. Bo poza tą ropą nie ma innych przesłanek by je usuwać. Może i jest na nich paciorkowiec, ale muszę najpierw sama jakoś z nim zawalczyć...
                                          • solaris31 Re: solaris31 29.04.15, 10:15
                                            a do kogo masz iść? ja tam wszystkich znam, w końcu 3 zabiegi w DSK robią swoje :D :D :D podpowiem, czy kierunek dobry ;)

                                            ASO 559 to oczywiście poza normą, ale nie jest dramatycznie wysokie/ jak często kontrolujesz ASO?
                                            • joasia83m Re: solaris31 29.04.15, 10:21
                                              pierwszy raz :)
                                              Nikt mi nie podpowiedział, więc sama zrobiłam szereg badań... Rodzinna jak młodego obejrzała, to popatrzyła na mnie jak na wariatkę, że ona nic nie widzi, nos czysty, żadnej ropy (normalne że wydmuchał przed wejściem do gabinetu). Zaklepałam do dr Szlązak, proszę nie mów, że źle, bo zmiana na innego, to co najmniej miesiąc w plecy :)
                                              Taka oblatana jesteś w naszym dsk i nigdy się do mnie nie odezwałaś?! :)
                                              • solaris31 Re: solaris31 29.04.15, 10:33
                                                no jestem oblatana, co poradzić ;) trafiłaś nie najgorzej, ale ja mam tam innych faworytów mówiąc szczerze ;) napiszę Ci na maila gazetowego, do kogo bym się udała na Twoim miejscu ;) i chyba przy 2 zabiegu byłyśmy w kontakcie, ale nie chciałam Cię fatygować swoją osobą ;)

                                                a w sprawie ASO - najważniejsze nie jest to, czy jest wysokie, tylko czy spada. a, że spada bardzo wolno, nawet miesiącami, to jedno badanie nie wystarczy. samego wysokiego ASO się nie leczy, jeśli nie ma objawów. dlatego tak ważna jest kontrola ASO co jakiś czas. moja starsza miewała ASo w okolicach 2 tysięcy i więcej, spadało wolno, 6- 8 miesięcy.

                                                jak chodzi o ropne katary - przyczyną może być 3 migdał - tak było u mojej młodszej. ona w zyciu nie miała anginy, ale za to ropny katar wieczny, nie dający się zbić żadnymi antybiotykami i sterydami. nie pomagało nic. po zabiegu jak ręką odjął. całkiem możliwe, że u Was jest podobnie. sam paciorkowiec to bardzo częsta bakteria, da się z nią walczyć, reaguje na większość antybiotyków.

                                                dlaczego moja starsza miała kurację jodynową? bo mimo zabiegu usunięcia 3 migdała infekcje wracały. jodyna owszem, załatwiła paciorkowca, ale to były paskudne infekcje, nie sam ropny katar. nie kurowałabym dziecka tylko na podstawie wyniku ASO, który może być nie najgorszy. skoro badałaś raz, nie masz tak naprawdę dowodu, co się dzieje. badania trzeba powtarzać.

                                                u młodszej zabieg zakończył problem katarów ropnych. chociaż stan był na tyle poważny, że nie chcieli jej znieczulić, tak była zawalona tym wielomiesięcznym katarem.

                                                nie obserwujesz innych objawów od 3 migdała? sapania, chrapania, kiepskiego snu, otwartej wiecznie buzi, kluskowatej mowy, bezdechów w nocy, pogorszenia słuchu?
                                                • joasia83m Re: solaris31 29.04.15, 10:44
                                                  No to przy następnej okazji odezwij się, bo to nie fatyga, a możliwość spotkania się i pobawienia dzieci. Teraz mam więcej pokojów, więc z radością przenocuję jak coś, 5 min do dsk ode mnie, ale lepszy byłby inny powód wizyty w Lu :))
                                                  Wiem o ASO, doszkoliłam się w googlu. Mam nadzieję, że to tendencja spadkowa ;) Ale przebadam za 2 msc. No właśnie, cichutko, spokojnie śpi, z otwartym dziobem mu się zdarza, ale z zamkniętym też :) Mówi bardzo wyraźnie, nie "przez nos", ale spływa mu rano do gardła. Słuch ok, bo badaliśmy. Ale ten katar jest masakryczny nawet w lecie...
                                                  • solaris31 Re: solaris31 29.04.15, 10:52
                                                    a byłam w Lublinie w ub. sobotę - dziewczyny miały turniej tańca ;)

                                                    teraz już migdałów nie kontrolujemy, dzieci ewidentnie wyrosły z problemów.

                                                    jaki kolor ma ten katar? jest typowo żółty - ropny, czy wpada pod zielono - popielaty? sorry, takie pytanie mi się kojarzy z pytaniami na niemowlaku o właściwy kolor kupy, ale to ważne. katar zielono-popielaty może sugerować alergię.

                                                    no i napisałam Ci na gazetowego- mam nadzieję, że doszło, bo to mój może trzeci mail z tej poczty w trakcie 10 letniej kariery na forum gazety :D

                                                    jak badałaś słuch? zwykłym badaniem audiologicznym, czy była robiona tympanometria?
                                                  • joasia83m Re: solaris31 29.04.15, 11:04
                                                    Robiliśmy i audiometrie, i tympanometrie, ja jestem przewrażliwiona, więc od tego zaczęliśmy :)
                                                    A katar, różnie, w zielony też wpada, właśnie rano najbardziej ;/
                                                    Też się obawiam, że to może być i alergia, a tu byłaby walka wieloletnia... Ale to co myślałam, że go uczula, czyli nabiał, który je w ilościach hurtowych odstawialiśmy i nie było różnicy.
                                                    Zacznę od odrobaczenia dzieci, tylko muszę jeszcze wziąć receptę dla nas. Może to będzie lek na wszystko :)
                                                    No to teraz pamiętaj, że jak wjeżdzasz na obwodnicę, to masz z niej zjechać i jesteś u mnie! Nawet krążyć po mieście nie trzeba, żeby mnie znaleźć
                                                  • solaris31 Re: solaris31 29.04.15, 11:09
                                                    :) dzięki za zaproszenie ;) przy okazji jakiegoś turnieju może sie uda ;) ja po Lublinie jeżdżę jak stara wyga, także czy obwodnica, czy miasto - bez różnicy ;) dojadę wszędzie :D

                                                    odrobaczenie to też dobry pomysł. i jak mogę coś Ci jeszcze podpowiedzieć, to zrób wymaz z nosa/gardła - pod warunkiem, że nie mieliście ostatnio antybiotyku w użyciu. i koniecznie powtarzaj ASO, bo tak, jak pisałam - najważniejsze, żeby spadało.
                                                  • alcea3 Re: solaris31 10.06.15, 09:33
                                                    Solaris czy wiesz moze czy ASO 276 przy normie 150 powinno mnie mocno zaniepokoić? Lekarka mowi, ze nie jest jeszcze wyskie.
                                                  • solaris31 Re: solaris31 10.06.15, 11:17
                                                    wiem, wiem - Elka miała ostrego paciorkowca przez długi czas ;)

                                                    ASO 276 nie jest bardzo wysokie, i nie powinnaś się niepokoić. Elka miewała ASO w okolicach 2-3 tysięcy, i nawet wtedy nie leczyliśmy, tylko obserwowaliśmy, czy spada czy nie.

                                                    ASO to ślad w organizmie przebytej infekcji paciorkowcowej . samo w sobie leczenia nie wymaga, o ile nie ma objawów chorobowych - czyli angin, szkarlatyny, bólu stawów, kłopotów z sercem, nerkami. obserwuj i zbadaj młode za jakiś czas, ale tak za około 2 miesiące. ASO spada bardzo wolno, a pokazuje się we krwi nie od razu, ale po mniej więcej 2- 4 tygodniach od przebytej infekcji.
                                                  • alcea3 Re: solaris31 12.06.15, 09:06
                                                    dziękuję solaris.

                                                    Własnie idę robić badanie jutro, wcześniejsze miała końcem lutego/początkiem marca.
                                                  • solaris31 Re: solaris31 12.06.15, 18:07
                                                    przez taki czas ASO powinno spaść. daj znać, co i jak ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka