Dodaj do ulubionych

zachcianki

26.11.06, 11:55
wlasnie zjadlam 3 talerz sushi...
chodzilo za mna od czwartku, w koncu wczoraj zrobilam tyle, za na cala armie
by starczylo, po kolacji zostalo jeszcze tyle, ile widac na zalaczonym zdjeciu
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f97c956ae68249b6.html
juz sie na to patrzec nie moge bleeee
Obserwuj wątek
    • pola313 Re: zachcianki 26.11.06, 12:37
      zazdroszczę......ja nic tylko do rygi i haftować....nic nie mogę zjeść..no chyba
      że krakersy:( a to dopiero koniec 6tc:( ratunku!
      • azbestowestringi Re: zachcianki 26.11.06, 12:53
        ja tez mam caly czas mdlosci, wymiotuje 2-3 razy dziennie. ale i tak sie w
        spodnie 38 juz nie mieszcze :(
        chyba mimo wszystko przytyje wiecej niz w pierwszej ciazy :DDD
        • magda7717 Re: zachcianki 26.11.06, 14:23
          hej a wiesz ,ze sushi jest niewskazane w ciazy
          chyba ze nie dalas nic surowego
          wyraznie lekarz zakazal ;-)
          • azbestowestringi Re: zachcianki 26.11.06, 14:34
            o matko i co teraz bedzie?
            :DDDDDDDDDD

            jesli lekarz zakazuje sushi w ciazy to sie widocznie nie zna. wyslij go do
            inspekcji weterynaryjnej jesli bedzie chcial sie douczyc. bo niewiedza u
            lekarzy jest niewskazana a nie sushi :D bo tylko stresuja pacjentki

            ;)
            • lucy_cu Re: zachcianki 26.11.06, 16:37
              Boszszsz, jakaś Ty wyrodna! ;-DDDDD
              • magda7717 Re: zachcianki 26.11.06, 16:54
                <lol> nie wysle go bo jest sensowny
                ale nie mozna jest surowego miecha w ciazy jak i no np serow plesniowych
                ooooo!!!
                • lucy_cu Re: zachcianki 26.11.06, 17:10
                  Muszę powiedzieć, że lubię mojego lekarza. Facet uważa, że kobiety ciężarne i
                  karmiące mogą jeść absolutnie wszystko, byle bez przesady. I w to "wszystko"
                  wlicza się też choćby te sery pleśniowe z czyhającą w nich listerią...
                  • magda7717 Re: zachcianki 26.11.06, 17:12
                    a ja tez swojego lubie :P:p
                    mimo,ze kaze mi jest mniej serkow i wcale surowego miesa;-)
                    • azbestowestringi Re: zachcianki 26.11.06, 17:47
                      a pierdziele, co za zabobony
                      zeby ryba - surowa, wedzona czy jeszcze inna jedza byly dopuszczone do obrotu,
                      musza przejsc przez badanie weterynaryjne. poubojowe takze. tyczy sie to
                      kazdego miesa - ryba wg ustawy "miesnej" to tez mieso.
                      to samo ze slawnymi serami plesniowymi, fetami i mozarellami - zeby mozna je
                      bylo sprzedawac w sklepach to musza byc zrobione z mleka poddanego
                      pasteryzacji.
                      • monikaj21 Re: zachcianki 26.11.06, 21:46
                        Ja też czasem jadałam/jadam w ciąży rzeczy niewskazane, ale słowo 'zabobony'
                        mnie zabiło - oczywiście że każdy je co chce, ale to co nam nie szkodzi może
                        zaszkodzić maluchowi. A nazwanie zabobonem pewnych rzeczy, które są w ciąży
                        niewskazane z powodów medycznych (obok surowizny są też inne - alkohol,
                        papierosy) mnie naprwdę śmieszy.
                        A tłumaczenie o dopuszczeniu do obrotu pewnych towarów jeszcze bardziej,
                        szczególnie w świetle różnych 'odkryć' (typu 'trzecie życie kurczaka').
                        • azbestowestringi Re: zachcianki 26.11.06, 22:46
                          zabobony - bo ludzie w to wierza, powtarzaja a nie wiedza o co w tym tak
                          naprawde chodzi.
                          wytlumaczylam, zeby bylo wiadomo o co chodzi.

                          zakladajac, ze wszystko moze miec swoje "trzecie zycie", niebezpieczenstwem
                          jest jedzenie czegokolwiek - a surowe mieso niczym sie nie rozni od calej
                          reszty zywnosci
                          dlatego glupota jest koncentrowanie sie na biednej surowej rybie w sushi skoro
                          stwarza ona takie samo niebezpieczenstwo jak kotlet schabowy.

                          ciesze sie, ze wprawilam cie w dobry humor, ciekawa jednak jestem
                          co "surowizna" ma wspolnego z alkoholem i papierosami w ciazy ? moze tez bym
                          sie posmiala?

                          pozdrawiam i zycze wiecej rozsadku przez najblisze niecale juz 9 miesiecy :)
                          • monikaj21 Re: zachcianki 26.11.06, 23:33
                            kobieta.gazeta.pl/edziecko/2029020,54921,1326226.html
                            co "surowizna" ma wspolnego z alkoholem i papierosami w ciazy ? - to, że może
                            zaszkodzić (choć nie musi oczywiście)

                            dlatego glupota jest koncentrowanie sie na biednej surowej rybie w sushi skoro
                            > stwarza ona takie samo niebezpieczenstwo jak kotlet schabowy. - o obróbce
                            termicznej słyszałaś?


                            Tak jak napisałam - każdy je co chce, nic osobistego, tylko proszę nie
                            nazywajmy zabobonnymi ludzi, którzy nie chcą zaszkodzić dziecku i stosują się
                            do wskazń lekarzy (nie takich znów rygorystycznych w tym przypadku)

                            pozdrawiam i zycze wiecej rozsadku przez najblisze niecale juz 9 miesiecy :)
                            • azbestowestringi Re: zachcianki 27.11.06, 08:32
                              o obrobce termicznej slyszalam az za duzo :)

                              jesli chodzi o zakazenie tokso to wieksze prawdopodobienstwo zakazenia jest po
                              zjedzeniu niedomytej salaty niz po zjedzeniu surowej ryby.
                              i tego sie wlasnie czepiam. jesli chodzi o wieksza zawartosc toksyn jezior i
                              rzek - trzeba wiedziec, skad pochodzi jedzenie - bez wzgledu na to, czy sie
                              jest w ciazy czy nie. dlatego jestem zwolenniczka upraw i hodowli radykalnie
                              ekologicznych.

                              ciekawe ile dziewczyn bedzie rozwazac jedzenie/niejedzenie truskawek, bo
                              przeciez podobno uczulaja :)

                              milego poniedzialku
              • azbestowestringi Re: zachcianki 26.11.06, 23:00


                lucy_cu napisała:

                > Boszszsz, jakaś Ty wyrodna! ;-DDDDD

                odezwala sie ta, co domestos pije ;ppppppppppp
                hehehe, dobrze, ze juz tu zawitalas ;p
                • lucy_cu Re: zachcianki 27.11.06, 08:41
                  A pewnie, że zawitałam. Stęskniłam się za Tobą przecież.
                  ps Zrobię sobie tatara na śniadanie! ;-DD
                  • azbestowestringi Re: zachcianki 27.11.06, 08:46
                    z cebulka na mdlosci ;)
                    • andzia84 Re: zachcianki 27.11.06, 09:46
                      oj dziewczyny, dziewczyny... Ja w sobotę się tak serem plesniowym objadłam że
                      prawie pękłam, ale też uważam że mozna wszystko tylko z umiarem, a sushi tez
                      muszę sobie zrobić bo dawno nie jadłam, ale zaczekam chyba do czwartku bo wtedy
                      będą w sklepach świeże ryby. Mhm... już mi w brzuchu burczy
                      • latortura Re: zachcianki 27.11.06, 10:09
                        witam panie ;)

                        no, mi lekarz wyraznie powiedział, że surowego mieśa, surowych ryb i serów
                        plesniowych lepiej nie jesc,

                        i nie chodzi tu o jakies zabobony itd., tylko ewentualne ryzyko zatrucia,

                        jesli mówią, ze nie wskazane (tak tez pisze w wielu ksiazkach, ulotkach) to ja
                        poprostu nie ryzykuję,
                        szkoda byłoby mi pozniej, gdybym rzeczywiscie przypłaciła to zatruciem, ze
                        jadłam to, czego raczej odradzają jesc,

                        i tyle.....

                        ale jesli ktos ma ochote i z umiarem to czemu nie,

                        tyle ze umiar to nie 3 talerze sushi ;)
                        haha

                        no ale, kazdy decyduje o sobie,
                        jedna zje 3 talerze suswhi i ok, a druga 1 kęs, ktry zaszkodzi ;)
                        eh, ta ciąża
                        pozdrawiam
    • ab_78 ale zes mi smaka narobila, mniam 27.11.06, 10:05
      chyba sie dzis po pracy wybiore do japonczyka. ja sama nie umiem sushi w domu
      robic, zdana jestem na profesjonalistow :)
    • sani14 Re: zachcianki 27.11.06, 11:38
      witaj azbestowe:-) dobrze że tu jesteś - będzie kolorowo:-)
      a co do jedzenia to nie należy przesadzać w żadną stronę:-) mój lekarz do
      najmądrzejszych nie należy ale ma jedno mądre powiedzenie "CIĄŻA TO NIE
      CHOROBA"...
      a bardziej niż przebadana surowa ryba może zaszkodzić marchewka kupiona na
      targu od babusi która chodowała ją przy ruchliwej drodze...
      kwestia papierosów i alkoholu jest oczywiście bezdyskusyjna (chociaż mojemy
      synkowi nie zaszkodził "urwany film" mamusi jak jeszcze nie wiedziałam że
      jestem w ciąży i nie zaszkodził mu też na szczęście rtg zęba...
      a co do zachcianek to mam ochotę na kapustę kiszoną:-)
    • magda7717 Re: zachcianki 27.11.06, 13:27
      przegapilam troche na forum - a tu patrze moje agitowanie na nie jedzenie sushi
      toz to prawie mala aferka!
      hihi nie to mialam na celu.
      kazdy robi to co uwaza...
      i juz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka