Dodaj do ulubionych

Bezsennosc.

09.03.07, 14:09
Czy ktoras z Was cierpi na nia?
Mialam problem na wstepie ciazy, potem przeszla a teraz przezywam tragicznie
bezsenne noce.
Nie mam pojecia czy to stan ciazy na to wplywa, czy fakt ze oczekuje na
kolejne usg, ktore wykaze czy maluszek jest zdrowy, czy to jakas nerwica?:(
Mam w domu male dziecko, ktore nie daje mi chwili wytchnienia, potrzebuje
sil. Ona spi bez zastrzezen, od 20 -do 7 rano, a ja sie przewalam z boku na
bok.
Czy ktos moze cos poradzic? Jakies ziola, tabletki?
Bede u lekarza za poltora tygodnia to jeszcze popytam, ale do tego czasu
padne z wycienczenia:(
Obserwuj wątek
    • aurinko Re: Bezsennosc. 09.03.07, 14:14
      Na początku ciąży miałam kłopoty ze snem bo co chwilę siusiałam :-)
      Teraz nie umiem zasnąć przed 3 w nocy, jeśli położę się spoać o 22 to wiercę
      się nawet 5 godzin i nic. Nie pomaga wietrzenie mieszkania przed snem, książka,
      ciepłe mleko. Siedzę więc sobie przeważnie do 2-3 w nocy, rano wstaję o 6,30
      wyprawić syna do szkoły, kładę się z powrotem i śpię do 9,30-10. Lekarka
      poradziła mi kupić melisę i pić wieczorem, ale to działało tylko przez kilka
      dni. W pierwszej ciąży na bezsenność lekarz przepisał mi relanium 0,2 (recepta
      wylądowała w koszu więc nie wiem czy działa), teraz po prostu stwierdziłam że
      muszę się przemęczyć, może to tylko przejściowe.
      • magda7717 Re: Bezsennosc. 09.03.07, 15:04
        melatonina pomaga ,ale nie wiem czy w ciazy mozna
        cieple mleko i zmeczenie fizyczne przed snem
        melisa uspokaja faktycznie
        • blanka0 Re: Bezsennosc. 09.03.07, 15:45
          jeju mam to samo tyle ze ja padam ok 22ej a o 2 w nocy juz mogłabym wstawać
          pije melise ale to chyba nic nie daje
          sama nie wiem co robic bo sie wykańczam a w tv w nocy nic ciekawego nie leci
          • astarza78p Re: Bezsennosc. 10.03.07, 09:13
            U mnie jest troche inaczej, chodze spać z kurami ok 21-22.30, ale za to wstaje
            ok 5-6 rano, czasem budze się o 3 i koniec spania. Pije wtedy meliske, biore
            książke i koło 6 zasypiam na chwila bo budzik dzwoni o 7.20, bo synek do szkoły
            musi iść. Jakby tego było mało, to kiedyś byłam śpiochem wyborowym w dzień i
            nocy z regóły spałam dobrze. Teraz jak próbuje się w dzień położyć to ciężko mi
            zasnąć.
            Melisy nie polecam codziennie, bo organizm się przyzwyczaja i po jakimś czasie
            na nią nie reaguje.
            A relanium... to lek psychotropowy i żadnej z Was nie polecam.
            Pozdrawiam
    • ridibunda Re: Bezsennosc. 10.03.07, 12:00
      Ja myślę, że sie denerwujesz, i stąd te bezsenne noce.
      Pamiętam Twojego ostatniego posta. Odpowiadałam an niego o 4 rano bo też przez
      tydzień budziłam sie ok. 2-3 w nocy i potem mogłam zasnąć dopiero koło szóstej,
      a wtedy z kolei budził się za chwile mały, i takie błędne koło. Teraz na razie
      kłopoty z ciążą (mam nadzieję) ustały a ja zaczęłam spać, bo przedtem cały czas
      sie martwiłam jak to będzie.
      Ja nic z tą bezsennością nie robiłam. Wstawałam i szłam do drugiego pokoju żeby
      przewracaniem z boku na bok nie budzić męża, który rano szedł do pracy. Na
      początku musiałam leżeć wiec leżałam i czytałam książki a potem jak już było
      lepiej to włączałam kompa i siedziałam w internecie.
      Wydaje mi się że pisałaś że masz USG w poniedziałek, prawda? Wszystko wyjdzie
      ok, wtedy się uspokoisz to i bezsenność przejdzie:) Pozdrawiam, trzymam kciuki i
      myślę ciepło o Tobie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka