joaska_29
23.05.07, 17:09
Dziewczyny,
czasem dopada mnie ciążowa chandra i chyba dziś znów ją załapałam.
Miewam zmienne nastroje począwszy od euforii macierzyństwa do bezsilności i
niemocy z powodu czucia się nieatrakcyjną.
Dziś mam znowu doła.
Czuję się potwornie gruba (przytyłam w ciągu dwóch tyg. 2 kg!), zaczęły mi
puchnąć nogi, na dodatek w moczu mam jakieś bakterie i leukocyty, a żadnych
dolegliwości z tym związanych nie mam. Brzuszek rośnie w zatrważającym
tempie, ja tyję (już 16kg), cera dostała przebarwienia, jestem jakaś "duża" i
w ogóle jest mi źle.
Tłumaczę sobie, że najważniejsze jest, żeby Mała urodziła się zdrowa, ale
czasem dopada mnie kobieca próżność - tak jak dzisiaj i nie mogę sobie z tym
poradzić :(
Musiałam się komuś "wypisać" - mam nadzieję, że mi ulży...