Cześć, martwię się. Wczoraj powinnam mieć okres, dzisiaj rano zrobiłam test ciążowy i na razie nic nie ma. Okresu też nie. Rozumiem, że teraz powinnam robić testy. Co jaki czas? Pewnie najlepiej poczekać chociaż 5 dni do kolejnego testu, ale raczej wątpię, że dotrwam... Robiłybyście co 2 dni czy poczekały nawet z tydzień? Niby można iść na betę ale też chyba może być za wcześnie... Pewnie jestem w mniejszości ale nie jestem zachwycona tą informacją...