moni_30
12.06.07, 18:52
Wczoraj byłam na badaniu USG. Lekarz powiedział, że wszystko jest ok, ale mój
Maluszek ma wodniaki jąderek. Na moje pytanie, czy to coś poważnego
odpowiedział, że nie, problem dotyczy dużej grupy noworodków płci męskiej, te
wodniaki często wchłaniają się po porodzie a kontrola tej przypadłości należy
już do neonatologa. Na początku rzeczywiście próbowałam się nie przejmować,
ale później uświadomiłam sobie, jakby ten lekarz przesuwał problem na "po
porodzie" bo go to mało interesuje. Czy któraś z Was zetknęła się z tym
problemem u swojego synka (i czy te wodniaki się wchłonęły), bądź u którejś
został na badaniu USG zdiagnozowany taki przypadek? Z góry dziękuję za odpowiedzi.