09.08.07, 08:57
Hej dziewczyny,
Jak jest u Was w nocy? Jak długo śpią wasze maluchy bez przerwy? Czy
wasi mężowie wam pomagają? Jaś do tej pory budził się
nieprzewidzianie często, jestem wykończona, bo mój mąż nie słyszy
płaczu, a ja nie mam serca go budzić. Do tego dochodzą jego doby w
szpitalu, kiedy jestem zupełnie sama, a potem odypianie i znowu nie
mam serca go budzić...Padam z nóg. Dziś w nocy Jaś spał niesamowicie
długo, aż 6 godzin bez przerwy, aż się zaniepokoiłam że zadługo.
Jutro skończy 4 tyg. Jak jest u Was?
Obserwuj wątek
    • monikaj21 Re: noce... 09.08.07, 09:21
      Mój Jaś miał mniej więcej stałe pory budzenia się - jadł po 23,
      póżniej ok 2, 4 i 6. Zwykle po tych karmieniach o 2 i 4 zasypiał
      prawie od razu, co dawało mi jakieś 1,5 godziny snu po każdym
      karmieniu a o 6 już był dzień i aktywność. Dzisiaj była dobra noc,
      bo mały zbudził się o 1.30 i o 2 już się kłądłam spać, później
      dopiero o 4.30, o 5.30 zasnął i spał do 7.
      Mój synek jest w wieku twojego i myślę, że te 6 godzin w nocy to
      dobry znak - mam nadzieję, że niedlugo będziemy już bardziej
      wypoczęte. Starsza córka byłą bardziej kłopotliwa na początku bo
      budziłą się w nocy - jadła a potem przez ok. 1,5 godziny nie spała.
      Po godzinie od zaśnięcoa znów budiła się na jedzenie - za to w dzień
      spałą godzinami. Szybko się to jednak unormowało. JAk miała 3
      miesiące przespała 7 godzin w nocy, później takie noce zdarzały się
      częściej.
      Mi mąż pomógł 3 razy jak mały miał problemy z brzuszkiem - nie mógł
      spać bo mały marudził więc się nim zajmował a ja spałąm kamiennym
      snem i nic nie słyszałam :)
      A w dzień nie możesz spać? Ja prawie codziennie się prześpię godzinę
      jak mały śpi a starsza jest z nianią. Olej porządek, obiadek - na to
      będziesz miałą czas jak dziecko zacznie spać w nocy. Ja jestem
      śpiochem i mogłabym spać cały czas więc nie mam specjalnych wyrzutów
      sumienia śpiąc w dzień :)
    • grusia3 Re: noce... 09.08.07, 09:30
      Wszystko zależy od tego co robiliśmy poprzedniego dnia,ale Julek
      potrafi przespać 5-6 godzin.Tylko raz wstawał co 2 godziny, ale
      dzień wcześniej przeżyliśmy najazd rodzinki,obudzili
      małego,ponosili, pokrzyczeli...i chyba za dużo wrażeń na 1 raz.
      • babajagaa Re: noce... 09.08.07, 10:53
        Ja klade malego spac o 21 czasami o 22,budzi sie zawsze kolo 1,3,5-6
        juz jest dla niego dzien i po jedzeniu nie zasypia,ale dzisiaj w
        nocy tez pobil rekord bo spal od 21 do 3 a pozniej o 5 sie obudzil i
        juz po spaniu,i jakis dzisiaj marudny jest chyba znowu go gazy
        dopadly bo steka caly czas.
    • bubunia1 Re: noce... 09.08.07, 11:05
      Julcia śpi bardzo ładnie; kładziemy o 21 po kąpieli i śpi do 1:30 a czasami do
      3:00 (6 godz); potem pobudka między 5 a 7. Super sprawa. Wszyscy wyspani ;) Mąż
      nie wstaje do Małej chyba żeby tylko zrobić "ciiiii" i dać smoka; Dodam że Mała
      będzie miała w piątek 2 tygodnie ;) Za to w dzień...jedzenie co godzina ;)
      • ridibunda Re: noce... 09.08.07, 11:35
        Moja Emilka śpi bardzo podobnie, tylko że wcześniej zaczyna noc: przeważnie pada
        ok. 19-20 i śpi ok. 5-6 godzin, budzi sie ok. 1 w nocy, a potem o 3-4, i znowu
        ok. 6 i wtedy już dla niej jest dzień, ale pokarmiona i potulona jeszcze sobie
        przysypia, za to w dzień nie śpi prawie wcale tylko cały czas je, aż sie martwię
        czy nie przesadza z tym jedzeniem. I nie śpi z nami, tylko w swoim łóżeczku, na
        karmienie biorę ją do siebie, ale potem z powrotem ląduje w łóżeczku, bo mam
        obsesje, że jak będę spać z dzieckiem to go mogę udusić:/
    • a.l.a.s.k.a77 Re: noce... 09.08.07, 12:24
      Mój synek zasypia około 21 i śpi do około 3 czasami nawet dłużej.
      Zjada i śpi dalej jakieś dwie godzinki, potem karmię go i zabieram
      do naszego łóżka i tam dosypiamy jeszcze. Zdaża się, że trwa to
      nawet to 9 ramo! Męża nie budzę w nocy bo przecież on niestety nie
      moze go nakarmić:( Ale rano w naszym łóżku kiedy mi cięzko oko
      otworzyć to on czasem sie nim zajmie, zmieni pieluchę itp. Taki
      schemat mamy od narodzin a synek skończył dzisiaj 6 tydzień. Dodam,
      że mały śpi w pokoju obok.
    • ab_78 moj maly budzi sie raz w nocy nt 09.08.07, 16:06

    • ania_f1 Re: noce... 09.08.07, 19:20
      Mateuszek budzi się na jedzenie tylko raz - około 1-2giej. Potem
      mamy zazwyczaj problem z beknięciem bo odłożony płacze jak mu się
      chce odbic, ale jak już poodbijamy porządnie (czasem tak z 1,5 godz
      to trwa) to śpi z nami w łóżku do rana. I tak jest właściwie od
      początku - a dzisiaj skończył 5 tygodni. A zasypia zazwyczaj między
      20tą a 21szą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka