lilka.k
15.04.08, 08:58
Kiedy Antek mi przespał całą noc w tamtym tygodniu miałam nadzieje na lepsze czasy...nastepna noc znowu 2 pobudki.
Budzą się nawet po 2-3 razy, o roznych porach..wstaje wiec 5 razy, co 2 godziny i mam ochote wyc do ksiezyca.
Codziennie tez o 23 ktorys beczy i nie wiadomo o co chodzi....jedza w nocy tyle, ze zadne dziecko w ich wieku napewno tyle nie je. A ja nie mam siły z tym walczyc w nocy...
Franek wciąga na noc jakies 300 ml kaszy! Po czym budzi się nawet 2 razy na jedzenie...dawalam mu mleko rzadkie, z mniejsza liczbą miarek, ale budzil sie przez to czesciej...dawalam herbate, wode..ryk nieziemski..mzoe bym przetrwala jedno ryczace dziecko...moze by zasnął, sama nie wiem, ale budzi zaraz drugiego..drugi nagle tez glodny albo nie wiadomo o co chodzi..
Staram sie ich oduczac nocnego jedzenia, ale poddaje sie po pierwszej histerii, nie dlatego, ze mi ich szkoda, bo wiem, ze po takiej dawce mleka powinni spac do rana, ale dlatego, ze ja nie mam sily i zasypiam na stojąco.