Dodaj do ulubionych

urodziny- roczek- dla kogo one są tak naprawdę?

02.07.08, 17:03
Zaczęłam się poważnie zastanawiać nad urodzinami - roczkiem malucha i doszłam
do wniosku że nie ma co udawać, że robi się je dla maluszka - bo tak naprawdę
to jaką frajdę ma taki dzieciak z wyjścia do restauracji lub ze spędu
rodzinnego? Te urodziny to sa raczej dla nas rodziców - możemy się pochwalić
dzieckiem przed bliższą i dalszą rodzinką, zjeść coś dobrego w restauracji -
bo raczej maluch nie za dużo będzie mógł skosztować z imprezowego menu.
W którymś wątku dziewczyny pisały, że dla dziecka zostaną zdjęcia i nasze
wspomnienia i opowiadane historie - pewnie coś w tym jest, ale ja osobiście
nie mam zdjęć ze swojego roczku ( pewnie zdjęć z całego pierwszego roku mam
mniej niż mały z jednego miesiąca ;)) i jakoś specjalnie mi ten brak nie
doskwiera.
Ale po mimo wszystko i tak będziemy świętować roczek, a co!! :)
Obserwuj wątek
    • nika1201 Re: urodziny- roczek- dla kogo one są tak naprawd 02.07.08, 17:09

      Zgadzam się z Tobą.U mnie roczek byl w zasadzie frajdą dla naszego 8
      letniego Mikolaja, a solenizant przespal.
      • mynia0 Re: urodziny- roczek- dla kogo one są tak naprawd 02.07.08, 17:14
        mówiąc całkowicie szczerze.. roczek jest dla mnie ;) bo to dla mnie,
        matki , wyjątkowy moment, później juz nie jest tak magicznie ;)

        starszej córce tez robiliśmy roczek, więc nie chciałabym, żeby Milka
        roczku nie miała, choć tak naprawde wolałabym świętować we własnym
        gronie. Mila ma urodziny za 2 dni, będzie tylko tort i koniec.
        kolejnych urodzin nie robiłam starszej, i Milce też nie zamierzam.
        • lilka.k mynia ma racje, chcialam to napisac 02.07.08, 20:10
          dlaczego mam sobie odmawiac patrzenia jak moje dzieci dmuchaj swieczke (z pomoca
          oczywiscie), jak dziadki chlipia tam gdzies z boku ze wzruszenia, jak dostaje
          prezenciki ladnie zapakowane.to dla nas, dla rodzicow wazny moment jest...
    • domatorka.amatorka Re: urodziny- roczek- dla kogo one są tak naprawd 02.07.08, 17:23
      faktycznie pierwsze urodzinki są bardziej dla nas niż dla dziecka. Ale u nas
      każde są uroczyście obchodzone-Starszaki pilnują terminów-nie ma szans na
      ominięcie "świętej" daty któregokolwiek z Nich :-))
    • dagi.ww Re: urodziny- roczek- dla kogo one są tak naprawd 02.07.08, 17:28
      Oczywiście, że roczek jest głównie dla rodziców i dlatego warto go zrobić. U
      mnie będzie tylko najbliższa rodzina - my, rodzeństwo (a jednocześnie chrzestni)
      i rodzice i to nam w zupełności wystarczy. Nigdy do głowy by mi nie przyszło
      robić w restauracji czy na 20 osób! Faktycznie jest to magiczny dzień - pierwsze
      prawdziwe urodziny naszych pociech - i głównie dla mnie ma on niesamowite
      znaczenie (mój NM nie jest taki tkliwy). Kurcze, żeby tylko nie wywiązała się
      znowu jakaś niepotrzebna dyskusja to dodam, że to moje zdanie, ja tak do tego
      podchodzę, ale każdy robi, jak uważa. To tak, jak z romantycznością - jednym jej
      potrzeba i niejednokrotnie brakuje, a innych mdli na samą myśl o kolacji przy
      świecach czy bukiecie czerwonych róż wysłanych do biura bez okazji ;))
    • silvii Re: urodziny- roczek- dla kogo one są tak naprawd 02.07.08, 17:44
      może potraktuję temat bardziej ogólnie i wspomnieniowo ale ;) ja ze swoich
      urodzin pamiętam to, że dla mnie to była zawsze magiczna data. Niestety urodziny
      mam w samym środku lata... (teraz to nie problem, ale kiedyś był duży)wszyscy na
      wyjazdach... ja również w trasie... nikogo ze znajomych... czasem nawet rodzina
      nie bardzo pamiętała... na palcach u rąk mogę policzyć prawdziwe urodzinowe
      przyjęcia, z prawdziwym tortem i odpowiednią ilością świeczek na nim... i kiedyś
      miałam duży żal o to do swoich rodziców... potem "obrażając się" z przymrużeniem
      oka oczywiście, na cały świat, sama sobie te urodziny wyprawiałam ;) często
      gęsto na przykład w pociągu ;) na wyposażeniu miałam jednego pączka i jedną
      świeczkę i punktualnie o 23,45 wychodziłam na korytarz, zapalałam świeczkę i
      wypowiadałam "magiczne życzenie" ;P życząc sama sobie kolejnego dobrego roku ;)))

      Wniosek z tego prosty, wszystko zależy od tego jak sami podchodzimy do tematu ;)
      Mój synek też urodził się latem ;) i na 100% stanę na głowie, żeby zawsze miał
      tort, świeczki i życzenia :) bo nie chcę by kiedykolwiek musiał się zastanawiać,
      dlaczego jego urodzin nikt nie świętuje ;)

      Silvii & Dan
      • kogosia Re: urodziny- roczek- dla kogo one są tak naprawd 02.07.08, 20:39
        Dokładnie urodziny są przede wszystkim dla nas:))
        I dla naszej rodziny.

        Ale sfilmowanie imprezy to fajna sprawa i zostanie Filipowi

        Ja mam siebie nagrywaną tak od 15 roku życia, wtedy mieliśmy w domu kamerę.
        I uwielbiam to oglądac.
        Zresztą małą Karolę też lubię oglądac
    • malenkie7 a propo fotek 02.07.08, 20:09
      no trudno zebysmy my mialy tony fotek ze swoich urodzin, zwlaszcza
      pierwszych. ja pierwsze urodziny obchodzilam w 1978 roku i nawet
      głupiej Smieny dziadkowie (bo wychowywali mnie dziadkowie) nie
      posiadali. Ja w ogole mam niewiele zdjec z dziecinstwa, i dlatego
      robie Piotrkowi mnostwo fotek. Niesamowite, bo jak bedzie starszy,
      to obejrzy sobie filmik z usg, jak byl fasolką:)
      A co do imprezy urodzinowej - u nas byla zorganizowana dla synka,
      spotkania z rodzinka i znajomymi, tak, chcialam POCHWALIĆ sie
      synkiem, bo jest najcudniejszy na swiecie - cos w tym złego?
      Wazne ze ma sie znajomych, ktorzy razem z nami swietowali tę fajna
      rocznice:)
      • matizka A props video 02.07.08, 22:32
        A wiecie, że ja raz zaczęłam oglądać film ze ślubu i wesela i nie
        dałam rady. Może kiedyś dorosnę:)
        • kogosia Re:matizka 02.07.08, 22:42
          Czemu??
        • lilka.k Matizka, tez nie ogladam swojego slubu! 02.07.08, 22:58
          Nie ogladalam jeszcze calego filmu z wesela, nie czuje takiej potrzeby :), choc
          wesele mielismy swietne :)
    • lipiec_2007 Re: urodziny- roczek- dla kogo one są tak naprawd 02.07.08, 22:52
      tak naprawde te urodziny beda i dla malego i dla nas rodzicow.

      to nie tylko 1sze urodziny naszego syna, ale rowniez 1sza rocznica
      powiekszenia sie naszej rodziny. zreszta wszystko, co nastepuje jako
      pierwsze jest wazne i ma znaczenie symboliczne: pierwsze zabki,
      pierwsze slowa, pierwsze kroki, pierwsze strzyzenie etc., a wiec i
      pierwsze urodziny sa szczegolne.
      • a.zaborowska1 Re: urodziny- roczek- dla kogo one są tak naprawd 03.07.08, 11:31
        Oczywiście, że dla nas dla rodziców. Człowiek chce zapamiętać jak
        najwięcej z tego okresu życia a poniewaz pamięć jest ulotna
        zazwyczaj zostają nam w głowie najbardziej szczególn chwile i
        sytuacje. Pierwszy ząbek, pierwsze kroczki i roczek :-))
    • lilianak1 Re: urodziny- roczek- dla kogo one są tak naprawd 03.07.08, 22:10
      Zgadzam się, że imprezki są dla rodziny. Moja rodzina ze strony męża
      nawet się na nas pogniewała że nie robimy wielkiej imprezy tylko
      dwie mniejsze. Ja mam dystans do wyprawiania urodzin tzn nie
      wynajęłabym lokalu, ale symboliczne urodziny w gronie najbliższej
      rodziny (i przyjaciół) to u mnie konieczność, właśnie dla wspomnień,
      zdjęć i opowiadań. Po starszaku widzę, że dla dziecka jest to rzecz
      ważna.
    • monikaj21 Re: urodziny- roczek- dla kogo one są tak naprawd 03.07.08, 22:53
      Ja nie czuję potrzeby robienia urodzin dla nas dlatego mam zagwozdkę
      jak to zrobić, żeby Jasiek miał z tego jak najwięcej radości - na
      pewno nie będzie dużej imprezy, planuję dwie mniejsze, jedna dla
      dziadków (rodzice męża przyjadą) druga dla mojego rodzeństwa +
      jeszcze jedna ciocia, którą Jaś lubi - czyli sami ludzie, których
      zna. No i na pewno kupimy dużo balonów - goście będą dmuchać :) bo
      Jaś lubi balony. No i nie wiem co jeszcze by mu sprawiło radość, ale
      pomyślę.
      Kolejne urodziny będą fajniejsze bo dziecko będzie coraz bardziej
      świadome ale jedno się u nas nie zmieni - urodziny będą dla dziecka,
      nawet jeśli to będzie impreza dla samych dorosłych (u strarszaczki
      urodziny są w kilku ratach bo wszystkich razem się nie da zebrać) -
      np na drugich urodzinach córki robionych dla cioć i wujków (czyli
      kilkorga naszych najbliższych przjaciół) goście zostali uraczeni
      przez jubilatkę ciastoliną i równo z nią lepili bo na to akurat
      miała ochotę :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka