Dodaj do ulubionych

Rośnie mi kamikadze

22.09.08, 16:30
Filip jest bezbłędny, oczy mi wychodzą na wierzch, co on wyrabia.

Wchodzi na Karoliny łóżko i wygląda przez okno.
Dziś wszedł na murek w łazience i trzymał się spłuczki ( muszę zamykac łazienkę).
Jak się kąpie wchodzi na podstawkę, wiesza się na wannie i myje mi plecy....

Biega po domu jak szalony.
Wyciąga mi z szafek różne rzeczy i roznosi po domu.
Mam jedną otwartą szafkę, to w nią wchodzi.
Przesuwa ciężkie stołki po domu.
Więcej teraz nie pamiętam, ale jest tego dużo dużo więcej...........

Normalnie szok.
A ja mam od listopada zacząc pracowac w domu.

Jak ja sobie z nim poradzę>>
Obserwuj wątek
    • uczula Re: Rośnie mi kamikadze 22.09.08, 18:23
      lacze sie w bolu.
      strach mnie ogarnia na sama mysl o buncie dwulatka :)
      • babajagaa Re: Rośnie mi kamikadze 22.09.08, 22:36
        Moj tez nie usiedzi w miejscu,ostatnio wlozyl lapki do klozetu lobuz
        maly,szafki ma juz wszystkie opanowane,smieci tez wyjmuje z
        kosza,caly czas trzeba chodzic za nim oi patrzec co robi.A najlepsze
        jest jak zrobi sie cisza,jego nie ma to znak ze cos broi-wtedy tylko
        uslyszy moje kroki ze ide i ucieka gdzie pieprz rosnie hehe
        • zorkaa Re: Rośnie mi kamikadze 22.09.08, 23:18
          no niezły ananasek:) tymek właściwie spokojne dziecko, chociaż
          ostatnio wlazł na taki stolik fisher price, stanął na nim i zaczął
          tańczyć:/ złapałm w porę. a dzisiaj utopił swojego kąpielowego
          kaczorka w kibelku...
    • apolka73 Re: Rośnie mi kamikadze 22.09.08, 23:27
      A ja Ci pozazdroscilam i od jutra ucze Franka wchodzic na stoleczek
      przy wannie i myc mamie plecy :) To musi byc slodkie, pod warunkiem,
      ze nie bedzie jadl piany...
      • a.zaborowska1 Re: Rośnie mi kamikadze 23.09.08, 08:01
        Witaj w clubie :-)
        Mój zapierdziela po regale jak pająk :-( wczoraj zaliczył upadek az
        gruchnęło.
        Wszystkie szafki w kuchni powiązane sznurkami, gumkami. Zostają
        szuflady z którymi nic się nie da zrobić to wywala z nich wszystko
        po kolei.
        Wszystko robi oczywiście z prędkością światła: ja np. coś ratuje w
        pokoju a on już biegnie do kuchni.

        Ostatnie odkrycie "MOŻNA WYCIĄGAĆ KOREK Z WANNY" w trakcie kąpieli.
        Także kąpiel trwa 30 sek. bo wody brak :-/

        Przed chwilą wylał mi po raz kolejny kawę na klawiaturę. mam
        nadzieje ze nic jej nie będzie bo trzeba będzie kupić kolejną. Od
        małego urodzenia chyba czwartą .

        :-))))))))))))))
    • kogosia Re: Rośnie mi kamikadze 23.09.08, 09:32
      Hehheh
      Niezłe te nasze maluchy:))

      Moja teściowa uwielbia jak on psoci:))
      • a.zaborowska1 Moja też 23.09.08, 09:37
        ale ma go na 5 min. raz na tydzień czy dwa :-))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka