kogosia
22.09.08, 16:30
Filip jest bezbłędny, oczy mi wychodzą na wierzch, co on wyrabia.
Wchodzi na Karoliny łóżko i wygląda przez okno.
Dziś wszedł na murek w łazience i trzymał się spłuczki ( muszę zamykac łazienkę).
Jak się kąpie wchodzi na podstawkę, wiesza się na wannie i myje mi plecy....
Biega po domu jak szalony.
Wyciąga mi z szafek różne rzeczy i roznosi po domu.
Mam jedną otwartą szafkę, to w nią wchodzi.
Przesuwa ciężkie stołki po domu.
Więcej teraz nie pamiętam, ale jest tego dużo dużo więcej...........
Normalnie szok.
A ja mam od listopada zacząc pracowac w domu.
Jak ja sobie z nim poradzę>>