maniulka_25
23.10.08, 20:01
Cześć Dziewczynki !
Kilka dni temu Julka wyrzuciła na spacerze smoka. Postanowiłam że nowego nie kupię ! I udało się. Bezboleśnie zapomniała o "nuku". Śpi wtulona w swojego pluszowego psa. Każdy pies w języku Julki to "Bibik". A wymawia to tak słodko że aż mi się udziela.
Wczoraj w nocy wyszły dwie czwórki. Był okropny płacz. Dałam szybko butlę Juniora + kaszkę i zasnęła. Znowu moje dziecko śpi od 19-8 rano. Możecie mi zazdrościć :)
Byłam dzisiaj na wizycie u mojego przystojnego gina :)
Termin mam na początek stycznia. Dziewczynka :):):) Ale się cieszę że w końcu jakoś stanęłam na nogi, pożegnałam kłopoty finansowe, deprecha minęła, wymioty ustały, zaczęłam przybierać na wadze... A za miesiąc będę mieć panią do pomocy.
P.S. Bardzo bardzo pragnęłam i przeczuwałam że będzie dziewczynka !