Dodaj do ulubionych

Ratujmy nasze maluchy

28.11.08, 19:30
www.ratujmaluchy.pl/index.php?option=com_wrapper&Itemid=2
Ja jestem przeciwko. Patrzac na starsza a strach pomyslec, ze junior
mialby isc w wieku 6 lat do szykoly
Obserwuj wątek
    • a.zaborowska1 Re: Ratujmy nasze maluchy 28.11.08, 19:34
      kurde klawiatura mi się zbuntowała :-/

      Jesli ktoś podziela moje zdanie niech złoży podpis.
    • lilka.k Re: Ratujmy nasze maluchy 28.11.08, 19:35
      ja tez chce uratowac, ale czy to cos da? To juz chyba postanowione?
      Ja jestem przeciwna 5-latkom w zerowce..
      • kogosia Re: Ratujmy nasze maluchy 28.11.08, 19:37
        ja tez podpisywałam
        Myślę że nic nie zmienimy :(((
    • lucy_cu Re: Ratujmy nasze maluchy 28.11.08, 19:43
      Jeśli program byłby rozsądny (np w UK maluchy chodzą do szkoły, ale
      zajęcia na początku mają typu ewidentnie przedszkolnego), nie
      widziałabym problemu. Ale u nas niestety pewnie będzie kupa
      zamieszania i próba zrobienia z sześciolatków profesorów. A to jest
      do kitu pomysł. :-(
      I sporo zależy od dziecka- moja pięcioletnia córka chodzi do
      szkolnej zerówki, pięciolatki mają tam zajęcia razem z
      sześciolatkami. Radzi sobie pieknie i robi sporo zadan ze starszymi
      dzieciakami. Ale ona jest faktycznie dojrzala i madra, uwielbia sie
      uczyc, sama nauczyla sie czytac w wieku niespelna 4 lat itepe.
    • eminence ja jestem za, tylko.... 28.11.08, 20:15
      Uważam, ze nasze szkoły i program nie są dostosowane do 5-latków. Moj starszak
      ma 6-lat chodzi do zerówki w szkole i w przyszłym roku pójdzie młodszy jako
      5-latek. I nie sądzę by miał problemy, ale to też z tego tytułu, że już teraz
      robi chętnie to co starszy, uczy się z nim literek itp., dużo więcej umie niż
      Kuba w jego wieku.
      Myślę, że nie warto walczyć z wiatrakami, dzieci są coraz mądrzejsze, powinno
      się obniżyć wiek szkolny. Raczej powinniśmy skupić się nad tym co dalej, jaki
      program, jakie sale, jaka opieka i wychowanie.....
      • klarysa007 Re: ja jestem za, tylko.... 28.11.08, 20:31
        Zgadzam się z eminence. Pomysł dobry tylko realizacja jak zwykle do bani. Za
        szybko, bez przygotowania szkół i nauczycieli. Jednym słowem od d..py strony
        robiona reforma. Jak większość u nas niestety...
        • mynia0 Re: ja jestem za, tylko.... 28.11.08, 20:36
          ot, to własnie. od d..py strony :?

          ja zasadniczo nie jestem przeciwna samej idei, ale wprowadzanie do
          neprzygotowanych szkól 6-latków to debilizm :/ pracuję w szkole, to
          wiem, jak to działa :? nie działa. kasy nie ma. mówią szumnie o
          milionach na adaptację, ale po podzieleniu na szkoły dla każdej
          zostaje po kilka tysięcy zł ! a to nie wystarczy nawet na remont
          toalety!

          dla mnie głównym powodem na nie są propozycje, zeby w jednej klasie
          były po 2 roczniki dzieci. to jest tak debilny pomysł, że aż mi
          słów brak.

          ale niestety, za wszystkim stoja pieniądze :( pan minister od
          niczego - czyli Boni, z rozbrajającym uśmiechem powiedział kiedyś,
          że chodzi o to, żeby za kilkanaście lat więcej ludzi pracowało na
          nasze emerytury, bo inaczej system sie załamie :? i to jest sedno
          sprawy :( tylko dlaczego kosztem mojego dziecka?

          w zyciu żaden liberał nie dostanie mojego głosu na wyborach! żeby
          nie wiem, jakie cuda obiecywał. juz prdzej zagłosuję na komuchów ,
          albo na wszystkich. ale tym durniom głosu nie oddam!!!
          • eminence Aq 28.11.08, 20:55
            Właśnie to o czym pisałam, z tymi toaletami to masz rację. W naszej szkole
            kazali rodzicom podpisywać karteczki, że dzieci mogą samodzielnie iść do toalety
            na drugim końcu szkoły, bo przecież pani nie będzie z każdym lecieć. A z takim
            pięciolatkiem, to by się przydało. W ogóle w kl 1-3 powinny być toalety przy
            klasach. Moim zdaniem skupić się trzeba na żądaniach dotyczących przystosowaniu
            szkół i programu, a nie protestować.
            Chyba zorganizuję taką akcję;)
            Ale chcę zauważyć, że powinni wysyłać najpierw 5 latki do zerówki w szkole, to
            jest ważne, ona jest takim przejściem między przedszkolem a szkołą i dzieciom
            potem łatwiej już w 1 kl. i druga pani by się przydała do takiej klasy 6-latków
            liczącej 30 osób, tak jak w przedszkolu.
    • ridibunda Re: Ratujmy nasze maluchy 28.11.08, 20:32
      Ja raczej jestem za obniżeniem wieku szkolnego tylko że... nie w naszej polskiej
      rzeczywistości edukacyjnej, pełnej absurdów, którą znam od podszewki, niestety.
      U nas pewnie posadzą te sześciolatki w ławkach i zaczną jak najwcześniej
      wprowadzać tabliczkę mnozenia:/
      A tu nie o to chodzi, i szkoła musi uczyć, ale przede wszystkim życia z innymi,
      zwłaszcza w odniesieniu do takich maluchów. Co z tego, ze mój starszak jest
      bardzo mądry, inteligentny, wierszyka z siedmiu linijek na pasowanie na
      przedszkolaka nauczył się po 2 powtórkach, jak to całe dzisiejsze pasowanie
      przesiedział mi na kolanach, wtulony jak tylko się dało najmocniej, bo się
      zdenerwował sytuacją i nikt tego wierszyka nie usłyszał...
      Tu jeszcze o dojrzałość emocjonalną chodzi, nie tylko o intelekt.
      • a.zaborowska1 Re: Ratujmy nasze maluchy 28.11.08, 21:59
        ridibunda napisała:

        > Ja raczej jestem za obniżeniem wieku szkolnego tylko że...
        albo
        ...ale

        Właśnie o to mi chodzi. A nawiasem mówiąc w chwili obecnej nie
        wydaje mi się, żeby dziecko nauczyło sie więcej (teorii) niż w
        przedszkolu. A z przeczkola pewnie wyniesli by więcej i czuli się
        bezpieczniej.
        Dla mnie jeżeli już to powinni tutaj cos wymyśleć, więcej
        przedszkoli, dotacje dla rodziców itd...
        ...ale przedszkola pozamykali... no tak... to szkoły zostały :-((
    • maniulka_25 Re: Ratujmy nasze maluchy 30.11.08, 12:28
      Złożyłam podpis. Nie dlatego, że nie chcę puścić dzieci do szkoły o rok wcześniej. Ale uważam, że nasz system szkolnictwa jest do dupy. I nie wyobrażam sobie mojej Julki wśród wulgarnych, znarkotyzowanych bachorów... :-( Mieszkałam za granicą prawie 7 lat i poszłam do szkoły w wieku 5 lat. I byłam bardzo szczęśliwa !!! Tylko, że w UK jest inny system, odpowiednio przystosowany do potrzeb dzieci w każdym wieku. Do Polski przyjechałam w 89 roku i byłam w szoku i depresji. Musiałam nosić ze sobą papier toaletowy, śmierdzące kapcie i sztuczny fartuch z tarczą. I nie rozumiałam za cholerę dlaczego nie wolno do szkoły przychodzić z bananem. Nie mówiąc już o tym, że słabo pisałam po polsku.
      Marzy mi się powrót.... Ale Anglia się zmieniła, ja się zmieniłam, czasy się zmieniły. Często tęsknię ale jakoś nie umiem podjąć decyzji. Może jak dzieci podrosną, wynajmę mieszkanie i czmychniemy.....
    • lipiec_2007 Re: Ratujmy nasze maluchy 30.11.08, 20:19
      jestem zdecydowanie przeciw 6-latkom w szkolach. wole, zeby takie
      maluchy malowaly szlaczki, bawily sie pomiedzy posilkami i drzemkami.

      jesli chodzi o system edukacji w UK mam podobne zdanie. poznalam
      nauczycielke i dyrektorke szkoly dla dziewczynek w londynie i
      opowiadane mi przez nich historie do dzis przyprawiaja mnie o ciarki.
    • azbestowestringi Re: Ratujmy nasze maluchy 30.11.08, 20:46
      nasza corka idzie do szkoly juz w wieku 5 lat, bo taki tu jest system
    • chmurcia4 Ratujmy nasze maluchy - CZY JEST TO KONIECZNE??? 30.11.08, 21:12
      ja do szkoły poszłam w wieku 6 lat - od razu do pierwszej klsy, bo u
      mnie w szkole nie było zerówki (pierwsza klasa -> zajęcia od 9 do 12
      lub 13; potem obiad drzemka, odrabianie domowych zajęć i do domu) -
      coś w stylu przedszkole+szkoła.
      maturę miałam okazję zdać w wieku 17 lat. Mając 23 lata ukończyłam
      dwa kierunki na mgr. i Jakoś nie sądzę, żeby mi ktoś dzieciństwo
      zabrał - nawet się cieszę, że tak się potoczyło.
      Wśród znajomych mami takich, którzy zdawali maturę w wieku 15,5 16
      lat (zaliczając eksternistycznie klasy do przodu) i też im to na złe
      nie wyszło. Kwestia dobrego zaplanowania przyszłości dziecka.

      ALE! jeśli rodzice nie chcą posyłać swoich brzdąców do szkoły to
      powinien być ich wybór, a nie ustawowo przyjęte.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka