m_k8
04.12.08, 21:46
Dziewczyny podzielcie się doświadczeniami.
Hanuta doskonale unika moich pedagogicznych pogadanek jak coś przeskrobie.
Unika mojego wzroku, odwraca głowę, lub zadaje tysiąc pytań w stylu a co to? a
co to? a co to? w celu odwrócenia uwagi. Nie skutkuje posadzenie jej na chwilę
na kanapie bo zaraz z niej zmyka. Czasem zanoszę ją do łóżeczka ale nie chce
by na jego widok płakała. Bardzo podoba mi się zdanie Lidki, że teraz udajemy
się na zasłużony odpoczynek - i tak chciałabym żeby jej się łóżko kojarzyło.
Jak ją nauczyć że gryzienie mamy ( wyobraźcie sobie jak się córa/syn do Was
tuli jest miło i cudnie aż tu nagle auuuuaaaa!!!!)nie jest najlepszym pomysłem
i wpychanie rąk do maminej buzi też jest niefajne?