Dodaj do ulubionych

Nocna histeria:((

29.06.09, 12:59
Od jakiegos czasu Krzys budzi sie w nocy raz dwa razy i okropnie
płacze, histeryzuje,wyglada ze spi ale ma otwarte oczy, wziety na
rece albo sztywnieje i wyrywa sie albo kaze sie nosic wciaz do
innych miejsc, odłozony do łózeczka albo sie po nim rzuca abo siada
przyciskajac do siebie podusie i kocyk, no płakac sie chce,Jeden
lekarz kaze klasc sie do szpitala na badania, drugi ( starsza
lekarka z wieloletnim starzem0 kaze przeczekac i przepisała melise i
syropek melisal.A ja juz nie wiem co mam robic,dzis chodze lekko
półprzytomna,głowa mnie boli i mam doła.......dis akcja nocna trwała
2 godiny z przerwa na ogladanie kubusia w telefonie, gdy bajka sie
skonczyła znow ryk.wszystko zaczeło sie kiedy Krzysiowi szła
ostatnia piatka i miała zapalenie dziaseł, ale obecnie dziasła ok,
zab jeszcze idzie ale juz sie przebił.Dodam ze nie chodzi tu o
łózeczko, bo na weekend wyjechalismy na wies i spał ze mna na
wersalce i zrywał sie wrzeszczac 3 razy..Pomóżcie.Przepraszam za
haos:((
Obserwuj wątek
    • zorkaa Re: Nocna histeria:(( 29.06.09, 13:11
      niedawno zakładałam podobny wątek:) tymek też ma swoje "nocne
      akcje", które najczęściej kończą się butlą mleka (uspokaja go). nie
      chcę diagnozować przez internet, ale u was to też może być nocny
      terror, poczytaj sobie jeszcze dokładnie w necie, ja znalazłam
      głównie po ang. 'night terror'.
    • maadga Re: Nocna histeria:(( 29.06.09, 13:13
      Bylo na ten temat dużo wątków. Podobno to normalne w tym wieku,
      wiadomo należy skonsultować z lekarzem. Ja na szczęście takich
      drastycznych akcji nie miałam, choć kilka razy się zdarzyły.
      Poczytaj na forum i poczekaj może napisze ci któraś z dziewczyn
      która już to przeszła.
      • akrobat Re: Nocna histeria:(( 29.06.09, 13:23
        Dzieki dziewczyny, najbardziej dołujaca jest ta bezradnosc:((
    • ania_f1 Re: Nocna histeria:(( 29.06.09, 13:19
      U mnie ostatnio zaczęły się też zdarzać takie akcje a do tej pory
      Mati spał bardzo spokojnie w swoim łóżeczku. Zauważyłam, że
      wrzeszczy (bo to nawet nie jest płacz tylko wrzask) i histeryzuje
      dopóki się go dobrze nie dobudzi. Jak się dobudzi i mu wytłumaczę,
      że jestem przecież (bo najczęściej krzyczy że chce do mamy) to się
      uspokaja. Myślę, że to taki okres po prostu bo pamiętam, że starszak
      też miał tak przez jakiś czas. U nas zbiegło się to z fazą "mama"
      czyli nie odstępuje mnie na krok, nawet jak do WC idę to płacze pod
      drzwiami. Tak od jakiegoś miesiąca czuję jakby ktoś mi podmienił
      dziecko:-) Bo do tej pory bardzo samodzielny był, ja zaraz po
      macierzyńskim do pracy wróciłam i nigdy nie było problemów. Teraz
      nawet z tatą czy bratem nie chce zostać w pokoju jak mamy nie ma
      • ankas4 Re: Nocna histeria:(( 30.06.09, 04:59
        Byl juz taki fajny watek na ten temat , ale sie dopisze, ze u nas to juz bylo i
        niestety wrocilo, od kilku nocy mamy okolo 5 rano taka akcje, maly zaczyna sie
        wiercic i zaczyna krzyczec,wrzeszczec , jak sie go wezmie na rece to tez nie
        chce byc w jednym miejscu ale trzeba go nosic z jednego kąta do drugiego , tak
        naprawde nie wiadomo o co mu chodzi... ja to zwalam zawsze na zęby...ale
        faktycznie teraz mu nic nie idzie a takie akcje mamy, polozenie do szpitala z
        takiego powodu to gruba przesada, poczekaj z tydzien i idz do lekarza jesli
        nadal bedzie sie tak biedak męczył, ja licze ,ze naszemu przejdzie za kilka dni.
        A przed nami kolejna nocka i juz mnie stresuje to Jego plakanie nad ranem.

        Pozdrawiam serdecznie
    • maniulka_25 Re: Nocna histeria:(( 30.06.09, 07:39
      U nas były bardzo często takie akcje. Jak rosły zęby, to praktycznie
      co noc wstawałam po kilka razy. U nas pomógł Viburkol a w ostrych
      stanach paracetamol. Gdy była młodsza dawałam butlę mleka. Jak
      urosły już 4 to wyrzuciłam butelki do kosza i skończyło się :-)
      Kąpiel kolacja, kubek mleka lub płynnej kaszki, mycie zębów i lulu.

      Jeżeli kłopot nie jest w zębach, to poradziłabym ograniczenie
      bodźców w dzień (np gości, tv, nowych zabawek). W tym wieku dzieci
      nie radzą sobie absolutnie z emocjami i co za dużo to nie zdrowo.
      Dużo też zależy od temperamentu Krzysia. Ale spróbowałabym go
      wyciszac przed snem a najlepiej zabrac na spacer przed kolacją.
      Jeżeli syn wrzeszczy/płacze/jęczy przez sen - nie budź go , bo się
      wystraszy. Zawołaj z drugiego pokoju Krzysiu, Krzysiu .... Dziecko
      przez sen uspokaja się, słyszy matkę i na tym polega ta zabawa ;-)
      Nie trzęsiemy dzieckiem, nie bierzemy na ręce, nie szarpiemy, nie
      budzimy, nie karmimy tylko go wałamy.
      Życzę żeby pomogło.
      • akrobat Re: Nocna histeria:(( 30.06.09, 09:19
        dzieki, syropek zadziałał i Krzys ładnie przespał cała noc, ja tez
        odetchnełam.Mam nadzieje ze niedługo bedziemy mogli go odstawic
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka