akrobat
29.06.09, 12:59
Od jakiegos czasu Krzys budzi sie w nocy raz dwa razy i okropnie
płacze, histeryzuje,wyglada ze spi ale ma otwarte oczy, wziety na
rece albo sztywnieje i wyrywa sie albo kaze sie nosic wciaz do
innych miejsc, odłozony do łózeczka albo sie po nim rzuca abo siada
przyciskajac do siebie podusie i kocyk, no płakac sie chce,Jeden
lekarz kaze klasc sie do szpitala na badania, drugi ( starsza
lekarka z wieloletnim starzem0 kaze przeczekac i przepisała melise i
syropek melisal.A ja juz nie wiem co mam robic,dzis chodze lekko
półprzytomna,głowa mnie boli i mam doła.......dis akcja nocna trwała
2 godiny z przerwa na ogladanie kubusia w telefonie, gdy bajka sie
skonczyła znow ryk.wszystko zaczeło sie kiedy Krzysiowi szła
ostatnia piatka i miała zapalenie dziaseł, ale obecnie dziasła ok,
zab jeszcze idzie ale juz sie przebił.Dodam ze nie chodzi tu o
łózeczko, bo na weekend wyjechalismy na wies i spał ze mna na
wersalce i zrywał sie wrzeszczac 3 razy..Pomóżcie.Przepraszam za
haos:((