ulkadabrowska
28.07.09, 20:32
Przemaszerowałam wczoraj 8h po górach z Pierunkiem w nosidle na plecach. Rano
wstałam i było ok, a teraz... Rany! Chodzę po domu jak pokraka jakaś ;)
Kąpać się ciągle nie mogę, więc leżenie w wannie odpada. Chyba mi tylko
Altacet (w ilości tubek 10) został i gorący prysznic.
Ech, a taka dumna z siebie byłam - że taka dzielna, taka silna :D :D Oj mocno
się przeliczyłam.