mama_k_i_w
05.02.15, 12:54
Cześć, dzień dobry.
Mam pytanie do matek. Chodzi mi o taką sprawę. Siedzę w domu z dziećmi i się nimi zajmuję 24h 7 dni w tygodniu. Co jakiś czas przychodzi do nas babcia chłopaków, żeby się pobawić. Chodzi mi o sposób zabawy. Dla niej jedyną formą zabawy jest bieganie, krzyczenie, rzucanie się na podłogę - wtedy dzieci po niej skaczą i na nią siadają. Przy tym ciągle jest tekst "ała! zejdź ze mnie! dlaczego na mnie wchodzisz!?", po czym "hahahahahahahahahahahahahahahahahah". Uważam, że to nie jest zabawa dla trzyletniego i niespełna dwuletniego dziecka. Później starsze dziecko robi to samo mi, mężowi i młodszemu dziecku. Uważam, że wchodzenie na kogoś, jak ten leży nie jest zabawą. Można przecież pojeździć samochodzikiem, czy pobawić się misiem, lalką, klockami. A tu ciągle to samo - zjawia się babcia (około 18-19) i się zaczynają wrzaski. Czy powinnam coś z tym zrobić? Nie odzywałam się do tej pory, ale po ostatniej wizycie dziecko wskoczyło mężowi na kolana i zaczęło skakać i nabiło mężowi limo. Teraz nie wiem jak zwrócić uwagę, że są mądrzejsze zabawy... Pomóżcie? Co mam zrobić?