madaw
21.06.15, 20:38
Witam. Mam ogromny problem, a właściwie może to już po problemie. Mój 9 miesięczny synek nagle przestał jeść z piersi. Trwa to już 4 dni. Karmiłam go tylko w nocy, w dzień nie chciał jeść już od jakiegoś czasu-od miesiąca dokładnie. Więc dostawał cyca na noc, i zasypiał przy nim.W nocy budził się ze 4 razy do cyca i zasypiał przy nim. No i 4 dni temu wieczorem jak zaczynałam go karmić ugryzł mnie,powiedziałam ''ała'' podniesionym tonem- i wyciągnęłam mu z buzi. Za chwile ugryzł mnie drugi raz, potem trzeci . A potem już wogóle nie chciał wziąść, ani w nocy. I tak trwa to już 4 nocki, dziś piąta. Nie chce jak mu przykładam do buzi. Nawet buzi nie otwiera,jakby w ogóle tego nie potrzebował. W nocy jak się obudzi też nie chce, popłakuje, i w rezultacie nie wiem co robić, więc zaczynam go głaskać i śpiewać kołysanki i zasypia. Nie wiem co robić, mam pokarm, odciągam sobie, daje mu łyżeczką, i chętnie pije z łyżeczki, bo z butli nie umie. Czy to już koniec kp czy mam jeszcze próbować? Bardzo bym chciała jeszcze karmić.