Dziecko szczypie pierś

22.07.15, 13:42
Moje prawie 7 miesięczne szczęście odkryło nową zabawę. Podczas karmienia szczypie ciągle szczypie pierś albo, co gorsza, próbuje uszczypnąć sutek. Niestety, moje stanowcze "ała, boli" i odsuwanie ręki tylko wywołuje przeogromną radość . Więc próby się powtarzają, bo mama tak fajnie reaguje.

I robi to zawsze - podczas zwykłego karmienia i podczas karmienia przy którym zasypia. Przy tym drugim odsuwanie jej ręki tylko ją denerwuje i wybudza.

Karmimy się głównie na leżąco, bo w tej pozycji może się odturlać od piesi i przeturlać z powrotem.

Dziś z zaskoczenia uszczypnęła mnie równocześnie w obydwa sutki, ból straszny, prawie ją z łóżka odruchowo zrzuciłam.

Ktoś miał ten problem?
    • ela.dzi Re: Dziecko szczypie pierś 22.07.15, 13:56
      Powtarzające wyraźne nie podwyższonym tonem, a jak dalej szczypie, to zabierz pierś i wytłumacz, że tak nie będziecie się karmić.
      • eowen Re: Dziecko szczypie pierś 22.07.15, 17:46
        Próbowałam tak robić, ale był ryk :(
        • amiralka Re: Dziecko szczypie pierś 22.07.15, 20:49
          Tak, dzieci ryczą, jak się im psuje zabawę. Kiedyś zabierzesz jej zapałki, też będziesz ryk;) mój synuś nigdy mnie nie szczypał, a teraz odkrył (15m), że może trzymać podczas karmienia drugą łapkę na drugim sutku. Strasznie mnie to irytuje, n się złości jak mu nie pozwalam, no trudno. Wynegocjowalismy, ze moze trzymac lapke na drugiej piersi, ale nie sutku, poki co ten komptomis nas zadawala,
        • ela.dzi Re: Dziecko szczypie pierś 22.07.15, 20:53
          Życie to nie bajka i wcześniej czy później jakieś stresy się pojawią. Mojemu synowi ostatnio podoba się nóż i płacze jak nie chcę mu go dać.
        • jak-kania-dzdzu Re: Dziecko szczypie pierś 22.07.15, 21:06
          To spróbuj dać coś w zamian do zabawy, załóż jakieś korale, może pozwól bawić się włosami? Mój syn drugą piersią się nigdy nie bawił i nie bawi, bo mnie to irytowało niemożebnie i takie zabawy dusiłam w zarodku, zabierałam łapkę, odsysałam dziecko do skutku, czasami po kilka razy podczas jednego karmienia. A ostatnio (16 miechów już ma) odkrył szczypanie po szyi, szczypać się nie pozwalam, ale żeby miał co robić to pozwalam mu gmerać we włosach. Jak zaczyna szczypać, to ja mu łapkę we włosy kieruję i on już kuma, o co chodzi :)
          • amiralka Re: Dziecko szczypie pierś 22.07.15, 22:40
            bosz... te "odkrycia" naszych dzieci :D Ja też próbowałam z koralami, ale w takie upały niczego nie zdzierżę, a karmię, jeśli jestem w domu baardzo często. A włosy, fakt, dają radę :)
          • eowen Re: Dziecko szczypie pierś 23.07.15, 10:24
            Problem z włosami jest taki, że wolę, by szczypała pierś niż się nimi bawiła. Bo to robi o wiele za często i skutecznie. Uwielbia moje włosy, więc przeważnie kończą w jej piąstkach jako kłaczki. Jest bardzo silna i uwielbia mocno ciągnąć, machać we wszystkie strony i pakować sobie do paszczy (a że włosy krótkie, to trzeba wyrwać, by tam trafiły).

            Ogólnie mam wrażenie, że jestem dla córki zabawko-dojarką. Cała ja jestem super do zabawy. I mogę być, byle by to nie bolało.
            • panizalewska Re: Dziecko szczypie pierś 24.07.15, 16:01
              U niektórych dzieci to zostanie do końca kp. W moim przypadku u starszej zostało do najostatniejszego karmienia. Wiercenie dziur rękami / nogami / skubanie mojej pachy i odpierniczanie różnych innych akcji dłubiąco - wnerwiających. Mówienie ponad-dwulatce "to mnie boli, przestań wiercić / drapać" itp skutkowało tylko na jakieś 5 sekund jednorazowo. Czasami dostawała po łapach, też nie pomagało. Po odstawieniu od piersi - dalej nie potrafi się normalnie przytulić bez kopania, wiercenia, ciągania za coś. Taki cholerny urok :P
    • Gość: Froobek Re: Dziecko szczypie pierś IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.07.15, 17:36
      Daj pluszaka.

    • jagodajagoda2014 Re: Dziecko szczypie pierś 27.07.15, 17:43
      Mój syn - 13 miesięcy - ma dokładnie tak samo :) nawet, kiedy karmię w staniku z drugą miseczką szczelnie zamkniętą, łapka w pół sekundy ląduje w miseczce na sutku. I zaczyna się podszczypywanie. No i oczywiście przy wieczornym karmieniu - tym "usypiającym" - próby przerwania "zabawy" kończą się natychmiastowym wybudzeniem - a "zabawa" zaczyna się od początku... i tak w kółko... więc czasem już wolę przeczekać i nie reagować... :)
Pełna wersja