iza42
08.07.09, 23:57
Jak przedstawia sie teraz sprawa pandemii grypy w NZ?
Czy opinia publiczna nadal sie ta sprawa interesuje? Z rzadka czytam
doniesienia prasowe ale jakos nie zwrocilo to mojej szczegolnej uwagi. Czy
istniejaca zima przyczynia sie w jakis sposob do rozszerzania tej choroby? W
Australii wyglada na to, ze swinska grypa rzerzy sie w iscie zastraszajacym
tempie, do tego stopnia, ze u nas testowani sa wylacznie ludzie z tzw
podwyzszonej grupy ryzyka, co pewnie przyczynia sie do wiekszej zakaznosci
posrod reszty spoleczenstwa. Mam na swym konce osobisty sukces, ktorym sie
chce tutaj pochwalic, wczoraj wyizolowano u mojego pacjenta prawdziwa swinska
grype! Jest to pierwszy potwierdzony pacjent w mojej praktyce, choc bynajmniej
nie pierwszy w naszej okolicy. Choroba ma w wiekszosci przebiej lagodny choc
zdarzaly sie rowniez zgony. Ciekawa jestem czy ostatnio w NZ zanotowano
ostatnio wzrost liczby przypadkow?