13.08.09, 05:13
nieznając rzeczywistości ekonomicznej w NZ, pytam się o realia
przeżycia za taką sumę w NZ. jak długo można przeżyc za taką sumę
przyjmując:
-spanie w namiocie na polach namiotowych
-jedzenie przygotowywane przez siebie
-pozdróżowanie stopem
-bez wydawania kasy na atrakcje turystyczne
low budget jednym słowem smile
docieniam każdą podpowiedź.
Obserwuj wątek
    • iza42 Re: 2000 NZD 13.08.09, 14:10
      Taka mniej wiecej sume wydalismy z mezem jakies 7 lat temu podczas naszego
      pierwszego pobytu w NZ. Starczylo nam na ponad 3 tygodnie z tym, ze
      - spalismy w motelach
      - wynajelismy niedrogi samochod
      - jedzenie gotowalismy sobie a czasem jadalismy w restauracjach
      - zwiedzalismy atrakcje turystyczne, typu wycieczki po morzu itd
      Czyli nie jest to tak malo. Oczywiscie od tego czasu ceny podrozaly ale mysle,
      ze oszczedzajac spokojnie utrzymasz sie za taka sume ponad miesiac, moze nawet
      dluzej.
    • poledownunder Re: 2000 NZD 14.08.09, 00:19
      trudno jednoznacznie odpowiedziec, bo duzo zalezy od tego jak
      podrozujesz. pare lat temu goscilam u siebie pare autostopowiczow,
      ktorzy wyznaczyli sobie budzet 20NZD dziennie (na dwie osoby) - ale
      podrozowali "on a shoestring" - spali w namiocie na dziko lub katem
      u kogos a nie na polach namiotowych, jezdzili wylacznie autostopem
      (ponoc bywa dosc frustrujace w nz), zwiedzali tylko darmowe
      atrakcje i jadali skromnie. z tego co wiem, przez wiekszosc dni
      udawalo im sie nie przekroczyc budzetu. W ten sposob za NZD2000,
      nawet biorac pod uwage wyzsze ceny (glownie jedzenia) moglbys
      przezyc kilka miesiecy. inna sprawa, ze na granicy wymagaja NZD1000
      na miesiac, wiec mozesz miec problem z uzyskaniem wizy na dluzej niz
      2 miesiace.
      • beatrix10 Re: 2000 NZD 14.08.09, 05:44
        Kempingi beda cie kosztowac pomiedzy 10-20 dolarow za noc na zupkach
        chinskich i owocach i jakis tam innych dodatkowych "frykasach"
        mozesz przezyc pomiedzy 5-10 dolarow na dzien.Oczywiscie musisz
        pamietac ze zawsze sa jakies dodatkowe koszty.....jak dla mnie 3
        miesiace to tak chyba na maksa.Jesli chcesz zostac dluzej sprawdz
        strone organizacji wwoof , darmowe spanie i jedzenie w zamian za
        kilka godzin pracy.
      • konrath Re: 2000 NZD 14.08.09, 08:48
        urzednicy wymagaja 1000 NZD na miesiac?
        w tym punkcie jestem troche skonfudowany, bo np. na forum
        www.backpackerboard.co.nz/ przewazaja opinie, ze sprawdzanie stanu
        konta jest wyrywkowe, zalezne od powiewu wiatru albo humoru
        urzednika smile czyli jest twarde prawo, ale w konfronatcji z miekka
        rzeczywistoscia jest niepraktykowane.
        • poledownunder Re: 2000 NZD 14.08.09, 09:28
          moze i jest wyrywkowe, ale czy warto ryzykowac ze ciebie akurat
          wyrwa? od kilku turystow slyszalam ze sprawdzali ich zasoby
          finansowe, wiem rowniez ze w ubieglym miesiacu zatrzymano polaka na
          lotnisku bo mial przy sobie za malo pieniedzy na rzekomy pobyt
          turystyczny, nastepnego dnia wrocil do kraju.
          • veyder Re: 2000 NZD 14.08.09, 09:32
            poledownunder napisała:

            > (...) wiem rowniez ze w ubieglym miesiacu zatrzymano polaka na
            > lotnisku bo mial przy sobie za malo pieniedzy na rzekomy pobyt
            > turystyczny, nastepnego dnia wrocil do kraju.

            Ja przepraszam, że nie na temat, ale właśnie mi się przypomniało, jak
            kobieta z ambasady uraczyła mnie historyjką, że na turystyczną to nie
            można jechać do NZ szukać pracy, że to nielegalne i w ogóle (w
            domyśle - żeby sobie najpierw znaleźć ofertę przez internet(bo jak
            wiadomo Kiwusi na potęgę zatrudniają bez zobaczenia człowieka na oczy
            tongue_out) i grzecznie przytuptać do ambasady w celu uzyskania wizy
            pracowniczej) i że "miesiąc temu" jednego Polaka cofnęli z lotniska
            bo znaleźli u niego CV i badania w bagażu podręcznym.

            Szkoda tylko, że dwa lata wcześniej sprzedała mi identyczną
            historyjkę i też "miesiąc temu" big_grin

            No offence, poledownunder, tak mi się to po prostu skojarzyło smile

            A co do kasy - jasne, że zawsze mogą sprawdzić i ja na przykład bym
            się nigdy nie zdecydował lecieć na drugi koniec świata wiedząc, że na
            lotnisku mogą mnie zawrócić, bo nie wydrukowałem sobie papierka ze
            stanem konta.
            • poledownunder Re: 2000 NZD 14.08.09, 11:53
              No offence taken, veyder.

              Z ta roznica jednak, ze nie jestem kobieta z ambasady i slyszalam o
              tym przypadku od ludzi, ktorzy (bezskutecznie zreszta) starali sie
              chlopakowi pomoc w ciagu tej doby, ktora mu byla przeznaczona na
              nowozelandzkiej ziemi a nie z propagandy rzadowej.
        • veyder Re: 2000 NZD 14.08.09, 09:28
          konrath napisał:

          > urzednicy wymagaja 1000 NZD na miesiac?
          > w tym punkcie jestem troche skonfudowany, bo np. na forum
          > www.backpackerboard.co.nz/ przewazaja opinie, ze sprawdzanie stanu
          > konta jest wyrywkowe, zalezne od powiewu wiatru albo humoru
          > urzednika smile czyli jest twarde prawo, ale w konfronatcji z miekka
          > rzeczywistoscia jest niepraktykowane.

          Kiedy ja wjeżdżałem na turystycznej, zobaczyli tylko, że mam bilet
          powrotny i tyle. Nie obchodziło ich, ile mam kasy.

          To samo z moimi znajomymi.
    • veyder Re: 2000 NZD 14.08.09, 09:36
      konrath napisał:

      > nieznając rzeczywistości ekonomicznej w NZ, pytam się o realia
      > przeżycia za taką sumę w NZ. jak długo można przeżyc za taką sumę
      > przyjmując:
      > -spanie w namiocie na polach namiotowych
      > -jedzenie przygotowywane przez siebie
      > -pozdróżowanie stopem
      > -bez wydawania kasy na atrakcje turystyczne
      > low budget jednym słowem smile
      > docieniam każdą podpowiedź.

      W sporym uproszczeniu, ale chyba dosyć wystarczającym: ceny w PLu w
      złotówkach = ceny w NZ w dolarach (+/- 10%)

      Nie działa dla:
      * benzyny (tańsza w NZ)
      * sprzętu elektronicznego (tańszy w NZ)
      * tytoniu (DUŻO droższy w NZ)
      * komunikacji miejskiej w Auckland (dobowy to 14$ o ile nic się nie
      zmieniło od początku roku)
      • beatrix10 Re: 2000 NZD 14.08.09, 22:24
        Oficjalne wymogi NZ to rzeczywiscie 1000 dolcow na miesiac a jesli
        masz zapewnione darmowe zakwaterowanie to 400 jest potrzebne z tego
        co pamietam.Do mnie kilka miesiecy temu przyjechal w
        odwiedziny "hipy marichuana"wygladajacy osobnik i rzeczywiscie mial
        wiele wiecej dodatkowych pytan na granicy ale go wpuscili, a kasy
        nie mial ni grosza smileMysle ze gdy spytaja o finanse dobrze jest miec
        karte kredytowa i troche nowozelandzkiej gotowki , wygladac
        wiarygodnie i przede wszystkim bez stresu i z usmiechem przekraczac
        granice.Ciekawe jakie lotniskowe historie maja do opowiedzenia
        Czesi , bo jest tu ich bardzo duzo i wszyscy pracuja i oczywiscie
        wszyscy o tym wiedza.Wiec jesli powiesz na lotnisku jak cie spytaja
        po co tu przyjechales , ze mieszkasz i pracujesz w UK i co roku
        wybierasz sie na wakacje w rozne strony swiata a NZ to jeden z
        najpiekniejszych krajow na swiecie podobno to ci nawet moze i pol
        roku gosciu strzeli w paszport smile
        • beatrix10 Re: 2000 NZD 14.08.09, 22:30
          Ups troche mi sie z tym ostatnim zadaniem pomylilo , bo to do Lecha
          sie tyczy, bo on w UK zyje.
        • poledownunder Re: 2000 NZD 14.08.09, 23:37
          beatrix, czesi juz od dawna sa w Working Holiday Scheme, wiec to
          zupelnie inna para kaloszy.
    • konrath Re: 2000 NZD 16.08.09, 23:43
      ok, a co jesli ktoś posiada zestaw 2000NZD+wizę islandzką(3 lata
      pobytu za sobą)+karty kredytowe? bez wydruku konta.
      kurczę, pytam się bo nie wiem czego oczekiwać - pojawić się tam z
      takim stanem niepewności, to nie jest najlepszy pomysł.
      • beatrix10 Re: 2000 NZD 17.08.09, 00:31
        Ta nowozelandzka granica wcale nie jest taka straszna.Zeby kogos
        zawrocic musza miec jakiec podstawy do tego.Jak dla mnie to nie masz
        sie po co martwic, masz duzo gotowki i karty kredytowe i
        przyjezdzasz jako turysta.
        • mozzie2007 Re: 2000 NZD 17.08.09, 03:52
          Zadna granica nie jest straszna jak sie ma wszystkie papiery ktore sa wymagane.
          Podstawa do zawrocenia moze byc niewystarczjaca ilos kasy. Wyciag z konta nie
          zawsze jest spelnieneim wymogow - konto moze byc wspolne i wstretna polowa moze
          wydac kase w miedzyczasie, przystanek w Azji tez sprzyja zakupom. Czasami kaza
          wyciagnac pieniadze z bankomatu zeby udowdonic ze tam cos jednak fizycznie jest.
          Oczywiscie ze sprawdza sie wybiorczo, ale odradzam liczenie na lut szczescia i
          jak sie wyskrobalo juz tyle tysiecy to jeden dodatkowy tez sie wyskrobie. Innym
          rozwiazaniem jest z gory zaowic bilet na rowniutke dwa miesiace wtedy problemu z
          kasa nie ma. Nie polecam za bardzo bo co jesli mamona sie skonczy. Osobiscie mam
          wrazenie ze nasze placowki dyplomatyczne powolane sa glownie do dealowania z
          takimi wlasnie przypadkami co to na styk lub albo sie uda.
          Moja rada: jesli jest to tylko kwestia 1 tysiaca to lepiej zalatwic ekstra
          dodatek niz potem plakac nad rozlanym mlekiem.
          Nadmiernego optymizmu nie polecam w sprawach przekraczania granic. Nie raz
          mialam okazje ogladac placzacych Polonusow na lotniskach.
          • iza42 Re: 2000 NZD 17.08.09, 10:49
            mozzie2007 napisała:

            > Moja rada: jesli jest to tylko kwestia 1 tysiaca to lepiej zalatwic ekstra
            > dodatek niz potem plakac nad rozlanym mlekiem.
            > Nadmiernego optymizmu nie polecam w sprawach przekraczania granic. Nie raz
            > mialam okazje ogladac placzacych Polonusow na lotniskach.

            Naprawde tak wypytuja o kase? Mnie nigdy nikt na granicy o kase nie pytal, co
            najwyzej o to co wwoze,
            widac wygladam na bogata smile

            • mozzie2007 Re: 2000 NZD 18.08.09, 11:48
              Zalezy od paszportu i wizy bardziej jak od wygladu. Rowniez od szczescia. Mam
              przyjaciolke co ma golizne na koncie od niepamietnych czasow a wizy, permity i
              wjazdy wszedzie jej daja. Ale takiego farta jak ona w ogole ma to rzadko kiedy
              sie zdarza miec. Z kolei moj kolega kasyma od metra a na granicach ma zawsze
              przeprawy ze ojoj.
              Jesli przepisy sa takie a nie inne to nie ma co deliberowac i nie warto lamac.
              Glupio tak o 1000 smile
              Polecam lotnisko Heathrow jesli chodzi o "trzepanka". No more. Nastepnym razem
              Frankfurt.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka