Dodaj do ulubionych

kult młodości

07.02.07, 21:46
Nie uważacie, że kultura zachodu kultywuje młodość?

Kobiety dążą do nierealnego ideału starając się za wszelką cenę zaprzeczyć
upływającym latom, przebytym ciążom i porodom. Nie ma u nas kultury godnego
starzenia się, nie do pomyślenia jest fakt, że ktos mógłby być dumny ze
zmarszczek czy siwych włosów. Zresztą co tu mówić o siwych włosach czy
zmarszczkach jak powodem do wstydu są zaokrąglone biodra po ciąży. Wszystkie
te reklamowane kremy, ćwiczenia, diety nie są po to by być zdrowszym i
silniejszym tylko by być młodszym, bądź dłużej młodość zachować. Młodość jest
lansowana i wciskana wszędzie na siłę. Nawet popatrzmy na filmy - gdzie
podziały się te świetne aktorki sprzed 10-15 lat? Nie ma dla nich ról. Jak
jeszcze trochę poczekają to może znajdzie sie jakaś rólka babci w drugim
planie.

A potem takie kobiety jak moja mama mają depresję, bo właśnie przechodzi
klimakterium i to oznacza, że jest stara i do niczego się już nie nadaje.
Obserwuj wątek
    • verdana Re: kult młodości 07.02.07, 21:53
      Ale ten kult akurat objął także facetów.
      Grunt, to się nie dać. Ja tam mam prawie pięćdziesiątkę i starzenie się głęboko
      w d... Ale ja mam dobry zawód do starzenia się, może dlatego.
      • dagmama Re: kult młodości 08.02.07, 11:12
        Wiesz, Andziulindzia, ja nawet czytałam, ze kultura robi z nas lesbijki. Każe
        nam podziwiać inne kobiety. Niby mamy sie identyfikować z piękną kobietą z
        reklamy (też takie bedziemy jeśli kupimy krem/szamon/bieliznę), ale tak naprawdę
        jakby się zakochujemy.
        • nchyb Re: kult młodości 08.02.07, 13:32
          Dagmamo, błagm o wyjaśnienia, to ja jestem lesbijka jak mi się ładne kobiety
          podobają? A może jednak tylko bi, bo na przystojnych chłopcw też zwracam
          uwagę?... A może jeszcze w dodatku coś gorszego, bo mi się ci mlodsi ładni
          chłpcy podobają?... Chyba przestanę się przyznawać, bo mnie jeszcze zamkną...;-)
          • dagmama Re: kult młodości 08.02.07, 13:44
            Mnie się też ładne kobiety podobają:-)
            Chodzi o to, że podobno (czytałam o tym kiedyś, niestety nie pamiętam gdzie) to
            nie jest normalne, tylko wymuszone przez kulturę. Która nas zarzuca wizerunkami
            pięknych kobiet, stawia za wzór i tak dalej.
            Mżczyźni zaczynaja mi się podobać już tacy z 10 lat młodsi.
            • falafala Re: kult młodości 08.02.07, 14:01
              no no, ale mezczyzna ma wieksza rozpietosc wieku, w ktorym moze podobac(i
              podoba) sie kobietom. Juz jak o tych aktorach mowa to wystarczy spojzec do ilu
              lat aktorzy graja amantow, a iloletnie aktorki sa "obiektami pozadania".
              Kobietom w tym zakresie stawia sie ostrzejsze wymagania, co zreszta widac.
              A wogole chyba istnieje roznica miedzy podobaniem sie, a podobaniem sie w sensie
              erotycznym. Wyglada na to, ze do wszystkiego mozna dorobic teorie, ciekawe czy w
              tym "czytadle" podawali jakies dane dotyczace wzrostu ilosci sklonnosci
              lesbijskich u kobiet od czasow kiedy obrazki rozneglizowanych kobiet wkroczyly
              na dobre do wszelkich reklam. Bo ilosc bulimii, i anoreksji, a owszem, wzrosla.
              • dagmama Re: kult młodości 08.02.07, 14:54
                Przypomniało mi sie, ale to nie jest na 100 %.
                To była chyba Manuela Gretkowska.
                O tym, że współczesna kultura robi z kobiet lesbijki.
                • jagandra Re: kult młodości 08.02.07, 19:29
                  Jest prosta rada na to, byśmy się nie stawały lesbijkami. Powinno być wokół nas więcej wizerunków roznegliżowanych mężczyzn ;PPP Najlepiej oczywiście młodszych ;PPP (jak się nazywa takie zboczenie, gdy się podobają dużo młodsi? ;)).
                  A mi się podobają kobiety, tylko właśnie zupełnie inaczej niż mężczyźni. Lubię patrzeć, jak są ubrane, jaką mają biżuterię, makijaż. Czasami jestem pewna, że dana kobieta spędziła noc pełną uniesień ;) U mężczyzn tego nie dostrzegam.
                  Co do kultu młodości, na pewno dotyczy i kobiet i mężczyzn, ale kobiet jednak mocniej. Mężczyzna jest dłużej uznawany za atrakcyjnego seksualnie, poza tym tradycycyjnie pozostaje mu władza, kobieta po stracie młodego wyglądu i odchowaniu dzieci nie ma nic do zaoferowania (to znaczy tak naprawdę ma, ale taki widzę przekaz kultury). No i właśnie, związki znacznie starszego mężczyzny z młodszą kobietą są akceptowane, odwrotnie niekoniecznie.
                  • malila Re: kult młodości 08.02.07, 19:54
                    Kobieta po stracie młodego wyglądu nie ma nic do zaoferowania, bo całą jej
                    wartość sprowadza się do wyglądu. A kobieta, która jest przekonana, że jest
                    tyle warta, na ile jej powierzchowność nie odbiega od lansowanego ideału,
                    faktycznie wygląda nieciekawie. Ta rozpaczliwość ma swoje odbicie w gestach, w
                    postawie, to przekonanie o własnej nieatrakcyjności rzeczywiście sprawia
                    przygnębiające wrażenie.
                    Ten wątek uświadomił mi, że się starzeję;)) Bo te ideały lansowane gdzieś tam
                    coraz mniej mnie dotyczą i dotykają. Nie chciałabym wyglądać jak Doda. Mogłabym
                    jak Jeanne Moreau:) A tego, jak naprawdę chciałbym wyglądać dowiedziałam się na
                    warsztatach u Tanny jakubowicz. Warsztaty dotyczyły szukania starej kobiety w
                    sobie. Tam wreszcie zobaczyłam, że jest ku czemu iść. Tam odnalazłam starą
                    kobietę pełną godności, mądrości, siły i spokoju. Taka kobieta dużo silniej
                    przyciąga niż młoda i gładka laska.
                    • jagandra Re: kult młodości 08.02.07, 20:03
                      A tego, jak naprawdę chciałbym wyglądać dowiedziałam się na
                      >
                      > warsztatach u Tanny jakubowicz. Warsztaty dotyczyły szukania starej kobiety w
                      > sobie.

                      Słyszałam kiedyś dużo dobrego o jej warsztatach. Mogłabyś napisać, jak na nie trafić. Nadal są organizowane w OKO w Warszawie?
                      • malila Re: kult młodości 08.02.07, 20:40
                        Jak to jest w OKO - nie wiem niestety. Ja chodziłam do Tanny w ramach
                        Progessteronu. Ona dość systematycznie prowadzi tam zajęcia.

                        Właśnie spojrzałam na stronę dojrzewalni róż. Teraz Tanna też będzie. A na to:
                        "Droga do autonomii – spotkanie Sieci Mądrych Wiedźm"
                        muszę się wybrać koniecznie. Się moze spotkamy?
                        • jagandra Re: kult młodości 10.02.07, 17:21
                          > Właśnie spojrzałam na stronę dojrzewalni róż. Teraz Tanna też będzie. A na to:
                          > "Droga do autonomii – spotkanie Sieci Mądrych Wiedźm"
                          > muszę się wybrać koniecznie. Się moze spotkamy?

                          Niestety ciągle nie wiem, kiedy do tej Warszawy przyjadę. Pewnie zanim się zdecyduję, na nic już nie będzie miejsc :( Ale sprawdzę to :)
                          • jagandra Re: kult młodości 04.03.07, 11:07
                            No cóż, udało mi się zapisać tylko na to: Warsztaty wokalne. Mój głos moje korzenie. W niedzielę 18 marca 16:30-19:30. Mam nadzieję, że brak słuchu i głosu nie jest przeciwskazaniem ;)
                            Wybieracie się może?
                            • malila Re: kult młodości 04.03.07, 14:20
                              jagandra napisała:

                              > No cóż, udało mi się zapisać tylko na to: Warsztaty wokalne. Mój głos moje
                              korz
                              > enie. W niedzielę 18 marca 16:30-19:30. Mam nadzieję, że brak słuchu i głosu
                              ni
                              > e jest przeciwskazaniem ;)
                              > Wybieracie się może?

                              O kurczaki, ja się wybieram, ale dzień wcześniej. 18 od 17.00 do 20.00 będę za
                              to na warsztacie "W drodze do dzikiego serca mego syna".
                              • jagandra Re: kult młodości 04.03.07, 23:09
                                > O kurczaki, ja się wybieram, ale dzień wcześniej. 18 od 17.00 do 20.00 będę za
                                > to na warsztacie "W drodze do dzikiego serca mego syna".

                                No to się nie spotkamy :(
                    • andziulindzia Re: kult młodości 08.02.07, 22:17
                      malila napisała:

                      > A tego, jak naprawdę chciałbym wyglądać dowiedziałam się na
                      > warsztatach u Tanny jakubowicz. Warsztaty dotyczyły szukania starej kobiety w
                      > sobie. Tam wreszcie zobaczyłam, że jest ku czemu iść. Tam odnalazłam starą
                      > kobietę pełną godności, mądrości, siły i spokoju. Taka kobieta dużo silniej
                      > przyciąga niż młoda i gładka laska.

                      No właśnie o to chodzi. Jak się zestarzeć z godnością dowiadujemy się na
                      warsztatach (tak na marginesie fajne takie warsztaty :)
                • falafala Re: kult młodości 08.02.07, 19:44
                  A wiesz w sumie nie byloby to zle ;) no i kultura sie do czegos przyda, kobiety
                  stalyby sie samowystarczalne no i jeszcze wprowadzic partenogeneze ;) i ziu
                  mezczyzni juz do niczego nie sa potrzebni :))). To zart oczywiscie ;)
                  • nchyb Re: kult młodości 08.02.07, 21:27
                    > A wiesz w sumie nie byloby to zle ;) no i kultura sie do czegos przyda,
                    kobiety
                    > stalyby sie samowystarczalne no i jeszcze wprowadzic partenogeneze ;)
                    ja się nie zgadzam! :-)
                    Ja lubię facetów. Nie dość, że bywają pożyteczni, to ja zwyczajnie do mojego
                    lubię się przytulić. On taki przytulny i kochany jest. Ja nie chcę żadnej
                    partenogenezy. Mimo całego feminizmu preferuję tradycyjne metody
                    rozmnażania!... :-)
                    • verdana Re: kult młodości 08.02.07, 22:55
                      A musi byc zaraz rozmnażanie? Ja tam wolę bez rozmnażania!
                      • nchyb Re: kult młodości 09.02.07, 09:52
                        > Ja tam wolę bez rozmnażania!
                        O proszę, jak zdeprawowana i rzpustna. A figę, nie ma. Zgodnie z wytycznymi
                        odgórnymi tylko w celach rozrodczych można...
                        • falafala Re: kult młodości 09.02.07, 19:56
                          a i myslec, trzeba o rzeczach powaznych i cnotliwych...
                          • malila Re: kult młodości 09.02.07, 20:12
                            Jednym słowem - trzeba poczuć się tak, jak by już się było w niebie;)
    • andziulindzia Re: kult młodości 13.02.07, 22:31
      Oglądałam kawałek durnego programu na TVN Style: O aktorce Farrah Fawcett jeden
      z komentatorów powiedział to jej wina, że się zestarzała. Nosz kurcze, zawsze
      myślałam że starzenie sie to proces naturalny a nie kwestia WINY. O jednym z
      aktorów: co prawda nosi peruczkę, ale zestarzał się z godnością. Ręce i nogi
      opadają
      • dagmama Re: kult młodości 14.02.07, 12:00
        Isabella Rosselini powiedziała w jednym wywiadzie, że powiedzieć: "Wcale nie
        wygląda pani na swój wiek, to tak jak powiedzieć Afroamerykaninowi: "Wcale nie
        wyglada pan na takiego czarnego".
        • falafala Re: kult młodości 14.02.07, 12:14
          ladnie ujete :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka