etruska
31.01.07, 20:42
Witam, jestem tu nowa, trafiłam przez przypadek i bardzo mi się spodobało.
Mam 8-letniego syna i spisane wiele jego powiedzonek z dawnych lat.
Postanowiłam się nimi podzielić. Na początek wątek pieszczotliwy:
Szymek [wówczas lat ok. 2,5], tuląc się do mnie i patrząc na mnie z czułością
i miłością graniczącą z uwielbieniem, tonem pełnym czułości, zachwytu i ww.
uwielbienia:
- Mama, masz brązowe oczki.
Ja na to, szczęśliwa, że synek tak mnie kocha, a do tego potrafi odróżniać i
nazywać kolory:
- Tak, synku, tak.
Szymek, takim samym czułym i kochającym tonem:
- Ja tam włożę palec – celując palcem wskazującym prosto w moje oko.