07.04.08, 23:23
jak Was czytam , przypominają mi się sceny z moją córką - obecnie 3
latką.

jak jeszcze nie umiała mówić, ale wszystko rozumiała, kładę ją na
przewijak i muszę dać coś do rąk, co ją zaintryguje na tyle, że
zdążę zmienić pieluchę. Łapię leżącą nieopodal wizytówkę i mówię - w
duchu używania jak największej liczby słów - "proszę, przeanalizuj
sobie to w czasie przewijania" i migiem zabieram się do pracy, bo
wiem, że mam kilkanaście sekund. Ale... jakoś cicho, podnoszę głowę
znad pieluchy, a mała zawzięcie liże wizytówkę..

podobne; "chodź, zaskoczymy tatusia" - Ala rączo podskakuje w
kierunku wskazanym przeze mnie.

ostatnio:
plosę, mamo, chiałabym ci zaplezentować ten oblazek, ale nie mam
kokaldy
Obserwuj wątek
    • umberto_14 Re: Ala 08.04.08, 21:54
      któregoś razu Ala przyłapała mnie na zbyt szybkim prowadzeniu
      samochodu i pyta z niepokojem coś przeczuwając : "cy jedzies telas
      sybko?", ja nie chcąc jej okłamać, że wolno ani przestraszyć, że
      szybko, powiedziałam "jadę umiarkowanie szybko". Od tamtej pory
      codzinnie jak jedziemy samochodem Ala upewnia się : "mamo, a telas
      jedzies umialkowanie sybko?" i dodatkowo w weekendy, kiedy jeździ z
      tatusiem nie omieszka poprosić; "tatusiu, tylko jedź umialkowanie
      sybko"
    • umberto_14 Re: Ala 08.04.08, 22:01
      - Mamo,a ciocia w przeckolu mówiła "kotlet z dinozaula" na łososia.
      (był na obiad). Ja jej ocywiście powiedziałam ze to nie kotlet z
      dinozaula tylko łosoś i ze on pływał w Mozu Północnym.

      - Alu, a gdzie mieszkają kangury?
      - w Austlalii
      - a gdzie mieszkają pingwiny?
      - na Antalktydzie.
      - a gdzie mieszkają zebry, żyrafy i lwy
      - w zoo.
    • umberto_14 Re: Ala 16.04.08, 21:13
      na taty krawat - kwadlat.

      - Aluniu, dlaczego znowu rozlałaś wodę do picia na podłogę? Przecież
      mówiłam ci już tyle razy, że nie wolno tak robić.
      - A pseplasam wystalcy?

    • umberto_14 Re: Ala 22.04.08, 22:04
      dziś, kiedy mama zrobiła sobie przerwę w zabawie, Ala chwyta za
      słuchawkę telefonu - zabawki i mówi do niej:
      - Halo! Moja mama się zacięła. Potrzebujemy policję.
    • umberto_14 Re: Ala 29.09.08, 14:53
      Przejeżdżamy codziennie przez 3 pary torów kolejowych. Ala pyta
      dlaczego pociągi jeżdżą tylko pojednych. Odpowiadam:
      - Dwie pozostałe trasy zostały pewnie wyłączone z ruchu, bo były
      niepotrzebne.
      Ala po krótkim namyśle:
      - A gdzie jest wyłącznik?
      • umberto_14 Re: Ala 14.11.08, 21:23
        -Mamo , możesz ten serek ROZMASOWAĆ na chlebie.
        -Mamo, mój statek utknął na BIELIŹNIE
        • umberto_14 Re: Ala 31.12.08, 15:46
          Ala zadaje pytania o świat.
          Ostatnio pytała mnie co to jest krew i do czego służy. Więc będąc
          nie-lekarzem objaśniłam system krwionośny człowieka. Po kilku dniach
          w odpowiedzi na moją chęć zyrbytnięcia lub, jak kto woli,
          pierdzioszka w szyjkę, Ala z oburzeniem:
          - Mamo, chcesz ugryźć mnie w żyłę, w której płynie MOJA krew???

          Pytała też jak buduje się dom. Toteż nie będąc budowlańcem
          objaśniłam poszczególne etapy budowy domu. Po kilku dniach Ala
          maluje coś farbami i objaśnia:
          - Mamo, to jest cyrk, taki budynek, tu ma dach i komin , a teraz
          maluję mu FUNDAMENTY.

          Ratunku, one (dzieci) wszystko zapamiętują!!!!
          • drzewko214 Re: Ala 01.01.09, 15:03
            big_grin




            Chcę wyjechać na wieś !

            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49040
        • viva_barca Re: Ala 30.08.09, 12:10
          ech.. to wcale zabawne nie jest.. szkoda ze wiecej tych beznadziejnych bzdur nie
          wcisnelas na to forum
          • gryziesz23 Re: Ala 27.04.10, 17:09
            viva, zazdrość jakaś? Ala jest rozkoszną, bystrą i wesołą dziewczynką, jeśli Ci
            coś nie pasuje to nie czytaj i nie sprawiaj komuś przykrości takimi komentarzami.
    • umberto_14 Re: Ala 03.01.09, 11:41
      - Mamo, ale dziś jest wielki napad śniegu!!
      • umberto_14 Re: Ala 16.01.09, 22:08
        Ala ma lalkę wzrostu Ali. Dziś byłam tak zakręcona, że podeszłam do
        lalki, która stała obok Ali i prawie wytarłam jej nos. I konstatuję:
        -Ale numer, nie zauważyłam, która dziewczynka jest prawdziwa, a
        która sztuczna.
        Na to Ala tonem uświadamiającym:
        - Mamo, ona nie jest sztuczna tylko na niby prawdziwa.
        • umberto_14 Re: Ala 16.01.09, 22:12
          Baiwimy się plastikowymi definkami w wannie.
          Mama niepolitycznie:
          - Jestem niegrzecznym delfinkiem i zaraz obleję cię wodą.
          Ala:
          - No to bądź grzeczny!
          - Ale jak być grzecznym?
          -Noooo...nie wolno rozbijać szklanek.
          -Aha! I wtedy jest się grzecznym?
          - I jeszcze nie wolno rozbijać jajek.
          - I to już wszystko żeby być grzecznym?
          - Noooo...nic nie wolno rozbijać! Ale, wolno rozbijać platikowe
          butelki , bo się nie rozbijają!!!
          • umberto_14 Re: Ala 28.01.09, 09:47
            -Mamo, opowiedz mi teraz jak funkcjonuje człowiek.
            -.....yyyyyy -(mama nie wie od czego zacząć, więc żałośnie
            zażartowała)- Człowiek, jak wstanie lewą nogą to nie za dobrze
            funkcjonuje.
            - Mamo - z oburzeniem - nie żartuj, tylko opowiedz mi, jak to się
            dzieje, że kości się ruszają!
            (durna mama, nie domyśliła się od razu, że chodzi tym razem o układ
            kostny człowieka, lekarzem będzie, czy co?)
            • umberto_14 Re: Ala 26.02.09, 22:45
              Biegnę ulicą ciągnąc Alę na sankach. Ala pokrzykuje:
              -Wio, reniferu!
              • umberto_14 Re: Ala 26.02.09, 22:47
                Pochodzenie Franklina.
                -Mamo, a czy Franklin jest Polakiem?
                -Hmmm, albo Polakiem albo Amerykaninem...
                -Nieee, Franklin jest Europejczykiem!
    • umberto_14 Re: Ala 23.03.09, 20:52
      Ala do misiów:
      -Teraz urządzimy sobie Święto Dziewczynienia. To zamrozimy , a potem
      ocieplimy.

      Po wspólnym odśpiewaniu "10 w skali Beauforta" Klenczona:
      - Mamusiu, a ile mają inne skały?
      • umberto_14 Re: Ala 31.03.09, 22:53
        Jedziemy zupełnie nową trasą.
        - Mamo, kiedy wyjedziemy już z tych okoliczności?
        PS. Rejsu jeszcze nie widziała...
        • gosiasprezynka Re: Ala 06.05.09, 15:19
          Mądra ta Twoja córeczka i bardzo zabawna big_grin

          Pozdrawiam smile
        • umberto_14 Re: Ala 07.05.09, 22:22
          Rozmawiamy o studenckiej przeszłości babci:
          - Mamo, to dokładnie kiedy babcia była tą studzienką?
          • umberto_14 Re: Ala 14.05.09, 21:22
            Wyminął nas pędzący samochód.
            - Mamo, czy ten samochód przełamał przepisy?
    • umberto_14 Re: Ala 04.06.09, 08:20
      -Aluniu, to nie jest mi nikt znany.
      -...A komu znany?


      - Mamo, to jest czarująca żaba,
      - Jaka żaba?
      - Czarująca, jak ją pocałujesz to zamini się w księcia
      • umberto_14 Re: Ala 05.06.09, 20:00
        Ala nauczyła się czytać, w co trochę do niedawna nie dowierzaliśmy.
        Dziś będąc w kuchni słyszę z pokoju Alusi:
        - Droga Krzyżowa. Stacja pierwsza: Jezus skazany na śmierć, Stacja
        druga: Jezus obarczony krzyżem.....
        I tak do czternastej. A następnie:
        - Nie...nieszpory. Mamoooooo! Co to są nieszpory.
        Poszłam do jej pokoju i zobaczyłam, że dziecko dorwało modlitewnik
        (czego, oczywiście, się wcześniej domyśliłam)i bez cienia nabożności
        udowodniło, że umie czytać. Dobrze, że zapytała o nieszpory (których
        jednakże nie umiałam jej objaśnić) a nie np. o Jezusa przybijanego
        do Krzyża i później składanego do grobu. No i zacięła się trochę na
        Szymonie Cyrenejczyku...
    • umberto_14 Re: Ala 17.06.09, 18:33
      Ala spędziła kilka dni u dziadków. Z relacji Babci:
      Wieczorem Ala leży w łóżeczku i już zasypia. Dziadek w swoim pokoju
      czyta gazetę, babcia leży na kanapie. Cisza. Po chwili Babcia słyszy
      następującą wymianę odgłosów:
      Z pokoju Dziadka: - Chrrrrrr.....,
      Z Ali pokoju: - Psiiiiii......,
      Z pokoju Dziadka - Chrrrrr.....,
      Z Ali pokoju: - Psiiiiii.....

      Ewidentnie Dziadek "odpadł" pierwszy a dziecko pomagało mu poprawnie
      chrapać...jednakże jeszcze nie śpiąc.
      • umberto_14 Konferansjer 29.07.09, 22:01
        Ala ustawia przedstawienie teatralne:
        - To ja będę grać królewnę, ale wcześniej musi
        wejść...hm...przedstawiciel imion i nazwisk, i powiedzieć, że to Ala.
    • umberto_14 Atrybut 30.07.09, 20:27
      -Kim zostaniesz, Alu, jak dorośniesz?
      -Pielęgniarką.
      -A co najbardziej podoba ci się w zawodzie pielęgniarki?
      -Strzykawka.
    • umberto_14 Zwierzątko 30.07.09, 20:37
      Ala marzy o zwierzątku. Na razie nie mamy żadnego.
      Dziś na trawniku dopadła dżdżownicę. Bez namysłu buch ją do pudełka
      z tekstem:
      - Chodź, chodź, będę sie tobą opiekować. Dam ci na imię Magda.
      Kochana dżdżowniczko!
    • umberto_14 Re: Ala 29.08.09, 19:28
      Ala wychodząc z przedszkola podarowała mi rysunek wykonany na
      zajęciach plastycznych. Inne mamy odbierały narysowane kotki,
      pieski, ptaszki. Ja dostałam KONTENEROWIEC !
      • umberto_14 Re: Ala 04.10.09, 20:21
        Na wakacjach jedziemy drogą na zboczu góry.
        -Patrz, Ala, jedziemy po urwisku,
        -A...gdzie ten urwisek???
        • umberto_14 Blackberry 12.10.09, 12:00
          rozmawiamy o ulubionych owocach.
          - a jaki jest ulubiony owoc tatusia?
          - jeżyna!

          • umberto_14 Rozsądny wybór 23.11.09, 20:37
            Ala robi inwentaryzację swojej świnki skarbonki i zagaja:
            - A co to jest grzech?
            -...(padają wyjaśnienia z ust niczego nie domyślającej sie mamy)
            - To ja będę bogata , a nie grzeszna.
    • aniiaa25 Re: Ala 13.01.10, 01:53
      moje jeszcze nie...ale jak tak czytam to juz sie nie moge doczekacsmile
      • umberto_14 Re: Ala 16.01.10, 21:42
        Obejrzeliśmy film o surykatkch, z którego Ala dowiedziała się m.in.,
        że ich wrogami są węże. POTEM bawiliśmy się w surykatki, a w obronie
        przed wężami Ala wymyśliła "elektryzujący dywan"smile coby te węże
        prądem razić jak nań wpełzną. A potem jeszcze "palący miecz".

        I jeszcze dialog przed zaśnięciem:
        - Mamo a jak to się dzieje, że złodzieje wychodzą z więzienia?
        - Dostają wyrok dwa lata, to po dwóch latach ich wypuszczają.
        - A zabierają ze sobą KOSTIUMY?

    • umberto_14 Re: Ala 11.02.10, 20:36
      Bawimy się w sąd...(Ala zobaczyła w telewizji i nie odpuściła)
      Ala: - A teraz ławica przysięgłych idzie na naradę.
      • umberto_14 Re: Ala 03.03.10, 21:44
        Ala zgłębia znaczenie znaków drogowych i m.in. pyta co oznacza
        tabliczka "Nie dotyczy" umieszczona pod znakiem. Po wyjaśnieniach
        oznajmia:
        - To my przed domem postawimy znak "Zapraszamy" a pod spodem "Nie
        dotyczy złodziei".

        Ala bada mnie stetoskopem i po badaniu wyrokuje:
        - Ma pani okropną anginę. Trzeba będzie brać argumentin.
        • melex123 Re: Ala 29.03.10, 21:58
          Ala śpiewa piosenkę z Akademii Pana Kleksa:
          " Na Wyspach Bergamutach, podobno jest kot w butach,
          Widziano także osła, którego mrówka niosła.
          .....
          Jest kura SAMURAJKA, znosząca złote jajka"
        • umberto_14 Re: Ala 14.05.10, 22:27
          Ala: Mamo nie jedźmy za tym samochodem!
          Mama: Dlaczego?
          Ala: Bo ja się boję, że się zamieni.
          Mama: Ale, jak to zamieni?
          Ala: Bo to jest transformer!
          Wyostrzam wzrok, a przed nam Volkswagen Transporter.
          • najlepszy.joko1 Re: Ala 26.06.10, 21:27
            Ale się ubawiłam. Gratuluję córy
            • umberto_14 Re: Ala 07.07.10, 18:28
              - Mamo, czy ty masz toksyny?
              -...yyyy...sądzę, że mam...niestety...
              - A chciałabyś się ich pozbyć?
              - Czemu nie? Chciałabym.
              - To świetnie się składa!!! Są takie plastry, co się przykleja i
              toksyny się usuwa w nocy!! (powiedziane z ogromną radością)
              • umberto_14 Re: Ala 29.12.10, 20:33
                Ala widziała u babci na Wigilii korale. Potem w domu robimy podobne same. Ala mówi:
                - Mamo, jak będziesz babcią to będziesz miała te korale jak znalazł.
                Ja na to:
                - Nie wiem tylko czy będę babcią...
                Ala zerwała się z krzesła, ściągnęła z impetem majtki w dół i krzyczy z przejęciem wskazując oburącz swe obnażone łonko:
                - Mamo! Tu jest dowód na to, że na pewno będziesz babcią! Tu jest dowód!
                Już sikałam ze śmiechu lecz, o nie! nie był to jeszcze koniec dowodu! Ala ciągnęła wątek:
                - Przecież ta szyjka macicy jest dowodem na to, że będziesz babcią, mamo!
                • umberto_14 Re: Ala 29.12.10, 20:39
                  Niedawno Ala miała wypadek, w którym złamała sobie nos. Nos nastawiiony, wszystko już w porządku. Ale niedługo po wypadku Ala chodzi po domu zajęta i coś sobie nuci. Wsłuchałam się w tekst i szło to tak:
                  "Nie łam sobie nosa,
                  Baw się razem z nami,
                  Nie rób takiej miny....itd.|"

                  Rozpoznaliście Czerwone Gitary i "Nie zadzieraj nosa"?
      • umberto_14 Re: Ala 26.01.11, 22:28
        Złamał się kwiatek doniczkowy, więc bawimy się w "lekarza kwiatów". Lekarz Ala robi wywiad na temat choroby z właścicielem chorego, czyli ze mną:
        - A to jest załamanie nerwowe czy zwykłe?

        Ala po przeczytaniu kolejnego Koszmarnego Karolka:
        -A Koszmarny Karolek to miał wszy, które potem przeszły na jego kolegów!
        - A wiesz w ogóle co to są wszy?
        - Taaak, to takie krwiożercze bestie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka