krzysztofplebs
06.05.04, 05:39
Dwaj dawni przyjaciele ( między innymi katolicki klub sportowy Vitaj i praca
w radzie - zlew wojskowy - obecnie podnóżek u biskupa Głódzia Henryk Zając
był nieudolnym burmistrzem bodaj trzykrotnie powołowywanym i odwołowywanym, a
bezrobotny obecnie Jerzy Rutkowski radnym i członkiem zarządu miasta od
zawsze) pożarli się na tle OSP. Prezes Zając wywalił żonę Rutkowskiego ze
straży. Teraz gospodyni domowa płacze, że jest rejwach! Ach, jakie to
polskie...