To piszę ja, exman...

28.12.07, 10:38
Andreas, coby nie było nieporozumień. Bardzo cenię sobie twoja otwartą głowę i
te wycieczki w najprzeróżniejsze strony naszego jestestwa. Niestety nigdy na
forach nie udaję i nie będę się ścielił jaK DYWANIK Z kwiatowych płatków na
trasie procesji. Pozdrawiam serdecznie, bo brak mi takich ludzi w realu. A ty
bidoku jesteś tylko w internecie.
    • andreas.007 Re: To piszę ja, andreas... 28.12.07, 11:29
      serdeczny przyjacielu toz samo ja - własnie słow najostrzejszych
      nie szczedze najbardziej przyjaciołom, bo kto inny
      jak własnie przyjaciel nie powinien takich rzeczy mówic -
      wtedy wiadomo, ze jest to szczere....

      Kiedys z pewna dziewczyna, zona przyjaciela, sie ostro skłóciłem,
      ale jak ma problem zawsze do mnie, bo wiedziała,
      ze jak bede mógł to szczerze jej pomoge...
      Wie, ze ja nie lukruje.

      Acz słodycze uwielbiam...

      Tak szkoda, ze net to nie real,
      ale moze niedługo nie bedzie realu... wink
      • dyrgosia To piszę ja, dyrgosia... 28.12.07, 11:47
        Echh..., faceci...
        Idziemy na piwo ?
        Ostatnie piwo !!!
        • andreas.007 Re: To piszę ja, dyrgosia... 28.12.07, 11:56
          ostanio jak piwowałem, to na dwóch wyszło 140 zeta,
          a nawet dostalismy po fajnym otwieraczu Guinessa... wink)

          Dzis bede alkoholizował sie - przyjaciele wracaja ze Świat!

          A co robicie w Nowy Rok, bo ja nie mam planów?

          wink
          • dyrgosia Re: To piszę ja, dyrgosia... 28.12.07, 12:01
            > A co robicie w Nowy Rok, bo ja nie mam planów?
            >
            > wink
            >
            Będę leczyć kaca, ale dziś mogę z Wami iść na piwo ...
            Oczywiści w roli mediatora smile
            • andreas.007 Re: To piszę ja, dyrgosia... 28.12.07, 12:12
              Ja dzis bede powaznie sie alkoholizował,
              bede gdzies miedzy Dublinem, Galeria Smaku, Cafe Jerzy a Ellite,
              ale Sylwester mam wolny... wink)
              • dyrgosia Re: To piszę ja, dyrgosia... 28.12.07, 12:19
                Dublin może być, ok. 18-19-ej smile
                • andreas.007 Re: To piszę ja, dyrgosia... 28.12.07, 12:22
                  Dyrgosiu bede z kolega, który uwielbia poznawac kobiety,
                  chłopak z Kielc - bardzo sympatyczny!
                  Całkiem łysy, kark, ale naprawde sympatyczny!
                  Daje słowo honoru!
                  • dyrgosia Re: To piszę ja, dyrgosia... 28.12.07, 12:36
                    Mam Was szukać po ...karku ? smile
                    • andreas.007 Re: To piszę ja, dyrgosia... 28.12.07, 12:49
                      słuchaj mała, my Cie znajdziemy...
                      Mysle, ze jestes atrakcyjna laska w mini.
                      wink
                      • dyrgosia Re: To piszę ja, dyrgosia... 28.12.07, 13:09
                        Jak będziesz szukał małej..., to nie znajdziesz..., mini może być smile
                        • andreas.007 Re: To piszę ja, dyrgosia... 28.12.07, 13:14
                          poznasz mnie, ja jak sie nachleje, to wymiotuje,
                          a kolega przeklina i szuka zaczepki... pozmnasz nas!
                          • gosia.43 To chyba musi być ciekawe spotkanie...:)) 28.12.07, 13:22
                            Sama bym się na to piwo z kolegami przeszła , ale obawiam się , że
                            pociąg nie zdąży na czas..smile
                            gosia

                            pozdrowienia poświąteczne
                            g
                            • beatrix13 Re: To chyba musi być ciekawe spotkanie...:)) 28.12.07, 18:27
                              życzę im OWOCNEGO
                              • gosia.43 Re: To chyba musi być ciekawe spotkanie...:)) 28.12.07, 18:51
                                ja też... i ranka OWOCOWEGO...smile
                                gosia
                          • dyrgosia Re: To piszę ja, dyrgosia... 28.12.07, 15:04
                            Będę w Dublinie, zobaczymy czy mnie poznasz...smile
                            • andreas.007 Re: To piszę ja, dyrgosia... 28.12.07, 15:41
                              tylko, ze ja jak bede, to raczej kole 21-22,
                              bo wtedy ruszamy w trase dopiero, ale konczymy zawsze w Ellite...
                              • dyrgosia Re: To piszę ja, dyrgosia... 28.12.07, 15:58
                                To MUSISZ być wcześniej, bo o 21-ej wpadam pod stolik...
                                • andreas.007 Re: To piszę ja, dyrgosia... 29.12.07, 02:28
                                  byłem ale do Dublina nie dotarłem...

                                  Musiał byc nowy lokal, byłem w Bramie,
                                  potem Kafe Jerzy, ale zamkniety, Vincent - ale pusto,
                                  to Grand Crue, ale najdłuzej B52... zajebiscie!

                                  Najgorzej jest wracac znikad donikad...
    • exman Dyrcośtam... 29.12.07, 01:16
      spierdalaj z mojego wątku !
      • kakq Re: Dyrcośtam... 29.12.07, 09:08
        exman napisał:

        > spierdalaj z mojego wątku !
        kultura pelna gebą
        i jakie slownictwo
        cos wieczorem nie wyszlo ze tak swe frustracje wylewasz na forum
        polecam poczytac dobrej literatury
        pzdr
        • exman Re: Dyrcośtam... 29.12.07, 10:08
          W sumie, masz rację, powinienem go po prostu wziąć za fraki smile
          • kakq Re: Dyrcośtam... 29.12.07, 10:51
            radziłabym raczej wziaśc sie za siebie w koncusmile
            czas ucieka Kola...
            • exman Re: Dyrcośtam... 29.12.07, 12:01
              Może i masz rację, to co, idziemy dziś na piwo ?
              • kakq Re: Dyrcośtam... 29.12.07, 12:17
                zapamietaj ja zawsze mam racjewink
                co do piwa wczoraj pilam i na dobre mi to nie wyszlo
                dzis mieta i sucharysmile
                • andreas.007 Re: Dyrcośtam... 29.12.07, 12:55
                  ja piłem wino wytrawne, drink pirat i jakis inny jeszcze,
                  potem jakis drink bananowy i whisky - i żyje!
                  wink)

                  A Wy to chyba macie jakies prywatne "porachunki" poza forum,
                  dlatego sie nie mieszam w Wasze wymiany wyrazów...
                  jakichkolwiek wyrazów!
                • beatrix13 Re: Dyrcośtam... 29.12.07, 16:09
                  coś widzę impreza wam nie wyszła, jeden wkurzony, druga o mięcie i
                  sucharach ,a ten co miał wymiotować w Dublinie w innym lokalu
                  zanieczyszczałsmile
                  • exman Re: Dyrcośtam... 29.12.07, 16:44
                    Ależ najdroższa Beo, nie jestem wkurzony, mam nawet małego świrka i chichrawkę ...
                    • gosia.43 Re: Dyrcośtam... 29.12.07, 16:47
                      ..u każdego różnie się to objawia...
                      gosia
                      • andreas.007 Re: Dyrcośtam... 29.12.07, 16:56
                        o przepraszam, ja nie zanieczysciłem zadnego lokalu!
                        Wyskakałem sie jak dawno nie skakałem...
                        Zjadłem bardzo smaczne sledzie!

                        Było super, a szkoda, ze Dyrgosia nie mogła później,
                        no i do rana... zawsze w Ellite konczymy!
                        • beatrix13 Re: Dyrcośtam... 29.12.07, 23:24
                          zapytam bossa, czy ci co zawsze sa ostatni nie zrobili mu demolki
Pełna wersja