tikki Gran Torino 26.03.09, 18:54 Rewelacja. Chyba najlepszy film z Clintem Eastwoodem. Chociaz w moim przypadku o taka ocene nietrudno, bo nie przepadam za spaghetti- westernami. Clint gra zgryzliwego warczacego emeryta o swojsko brzmiacym nazwisku Kowalski, ktory troche wbrew swojej woli staje sie straznikiem porzadku i obronca wartosci na przedmiesciu opanowywanym stopniowo przez gangi. Plus sporo niepoprawnego politycznie humoru. Odpowiedz Link
exman Re: Gran Torino 05.04.09, 19:34 Niezły, Clint chyba ze skąpstwa nakręcił film rozgrywający się w zasadzie na jednaj ulicy i w kościele. Generalnie tym filmem dałem swojemu synowi lekcję tolerancji. Odpowiedz Link
tikki Re: Gran Torino 05.04.09, 23:21 Clint jest znany z tego, ze swoje filmy konczy przed terminem i nie wykorzystuje budzetu do konca, wiec pewnie tak bylo. Ale w ktorym miejscu zobaczyles tolerancje w filmie opierajacym sie glownie na czynnej walce z mniejszym i wiekszym zlem? Tak z ciekawosci rodzica... Odpowiedz Link
exman Re: Gran Torino 06.04.09, 06:57 Zasadniczo to cały film jest dla mnie pochwałą tolerancji. Gdyby bohater nie nauczył się jej od sąsiadów, pewnie koniec filmu byłby bogatszy o 10 trupów więcej. Odpowiedz Link
e-okto Re: Gran Torino 06.04.09, 10:05 Następnym razem napisz, ze byłeś w kinie na filmie pt. Efekt będzie ten sam. Jak ktoś zechce chodzić Twoim tropem i oglądać to samo, co Ty, to pewnie się wybierze Odpowiedz Link
exman Re: Gran Torino 06.04.09, 11:24 Credo tego wątku jest proste jak budowa cepa, nie chcesz, nie zaglądaj, albo chociaż powstrzymaj się od tego typu komentarzy. A generalnie, dotyczy on kinomanów Odpowiedz Link
e-okto Re: Gran Torino 06.04.09, 12:07 Credo wątku jest takie: uwaga, exman - kinoman był w kinie, o czym skrupulatnie donosi. Zamieszczając takie opinie, jak ta ostatnia, z wątku tego robisz rejestr swoich wyjść. Innych się nie czepiam. Tak się składa, że większość opisywanych tu filmów widziałam, jedne wcześniej, niż pojawia się tytuł, niektóre później.. no ale ja kinomanką nie jestem, więc nawet nie próbuję z Wami - prawdziwymi kinomanami, stawać w szranki i ścigać się z zamieszczaniem ogłoszeń Jednak w konfrontacji z widzianym obrazem i tym, co zdarza mi się przeczytać tu nachodzi mnie właśnie taka refleksja, którą nie omieszkuję się podzielić Odpowiedz Link
e-okto Re: Gran Torino 06.04.09, 12:11 Ok, nie zauważyłam, że prowadziłeś wymiane zdań z Tikki, hehe... Wpadło mi w oko tylko to " exman 06.04.09, 06:57 Odpowiedz Zasadniczo to cały film jest dla mnie pochwałą tolerancji. Gdyby bohater nie nauczył się jej od sąsiadów, pewnie koniec filmu byłby bogatszy o 10 trupów więcej. " Odpowiedz Link
exman Re: Gran Torino 06.04.09, 12:12 Filmów oglądam średnio 3 razy więcej niż tu sygnalizuję i jak zaznaczyłwem, jest to wątek dla kinomaniaków, nie jestem recenzentem, to pozostawiam krytykom i wszelkiej maści pismakom. Praktycznie nie piszę też o tym co oglądam na DVD. Kino, kino i jego magia mnie interesuje i tu jest ten myk Niestety, oko już nie te okto ... Odpowiedz Link
e-okto Re: Gran Torino 06.04.09, 12:20 A szkoda, ze nie piszesz o tym, co oglądasz an DVD, bo o tym, co w kinach można przeczytać wszedzie, a czasem niezłe filmy umykają. Weź to pod uwagę. Odpowiedz Link
mamoniowa303 The Red Baron 29.03.09, 20:28 Kiedys wspomnialam o filmie "Fly Boys", tutaj I wojna swiatowa pokazana z niemieckiej strony, rowniez samoloty sa na pierwszym planie. Historia niemieckego asa lotnictwa barona Manfreda von Richthofena, pokazana w bardzo interesujacy sposob. Kino europejskie gora ! Odpowiedz Link
mamoniowa303 Re: The Red Baron 31.03.09, 22:00 Gdybym miala liczyc na repertuar kin, nie widzialabym wiekszosci interesujacych mnie obrazow. Multikinowa komercja nie dla mnie. Odczuwam niedosyt ambitnego kina. Na szczescie moge liczyc na doskonaly gust przyjaciela Odpowiedz Link
beatrix13 a może ktoś z was wybiera się? 31.03.09, 17:13 na maratorn filmów Woody Allena - 17.04 - godz. 22.00 - 04.00 ? kupiłam dziś bilet na noc z tym neurotykiem, którego poczucie humoru uwielbiam jeden z filmów "Wszystko gra" widziałam i polecam, natomiast pozostałe 2 : "Sen Kasandry" i premierowy "Vicky Cristina Barcelona" są dla mnie zagadką ,ale nie omieszkam po odespaniu nocy podzielić się z wami wrażeniami Odpowiedz Link
mamoniowa303 Re: a może ktoś z was wybiera się? 31.03.09, 20:20 Ten najnowszy widzialam i niestety bardzo mnie rozczarowal. Natomiast "Wszystklo gra" to chyba moj ulubiony film Allena. Na maratony niestety moj kregoslup juz sie nie nadaje... Odpowiedz Link
exman Re: a może ktoś z was wybiera się? 31.03.09, 20:38 chętnie bym poszedł ale pewnie bym usnął i zrobił ci przykrość ... Odpowiedz Link
beatrix13 Re: a może ktoś z was wybiera się? 31.03.09, 23:31 spoko, szturchać Cię nie będę ani siorbać colą Odpowiedz Link
bella1 Re: a może ktoś z was wybiera się? 01.04.09, 08:01 Velice pekna filmova Ceska pohadka ,ktera byla nahrana na Ceskou telku je -(ARABELA)-Takze byste si to meli shlednout, abyste se necemu dobremu priucily ,jak se rika filmy leci cloveka . Z pozdravem pro filmare. Odpowiedz Link
bella1 Re: a może ktoś z was wybiera się? 01.04.09, 08:30 www.youtube.com/watch?v=6MRu93KFN8k&feature=related Odpowiedz Link
exman Sean Penn 04.04.09, 16:26 Ostatnio obejrzałem sobie trzy filmy z koleżką Pennem. Abstrahując od zawartości, zaciekawiła mnie mina tegoż. Gość ma na twarzy permanentne sranie w gacie, że tak to kolokwialnie ujmę (hehehe, kolokwialnie, ja palacz to piszę Czego on się tak boi ? 21 gramów - niezły choć coś bym poprawił Droga przez Piekło - świetny komiks Citizen Milk - porażka może dlatego ma taką minę ? Ale lubię go, nic na to nie poradzę Odpowiedz Link
tikki Re: Sean Penn 05.04.09, 23:17 "Gość ma na twarzy permanentne sranie w > gacie, że tak to kolokwialnie ujmę (hehehe, kolokwialnie, ja palacz to piszę > Czego on się tak boi ? " Ee tam,nie boi sie, ja go inaczej czytam - jego grymas to raczej wyraz niestrawnosci wywolanej nadmiarem alkoholu i papierochami na pusty zoladek. Odpowiedz Link
exman Re: Sean Penn 06.04.09, 06:55 Fajki jara jak placowy, odpala jedną od drugiej, to fakt. Odpowiedz Link
exman "Annie Hal"l 07.04.09, 17:47 Wychwalany pod niebiosa, obsypany nagrodami, Allen i Keaton plus obrzydliwy Paul Simon (tak, ten z duetu z Garunkielem). Dzisiaj takich filmów się nie robi, pewnie przeleciałby tylko po studyjnych jak dzisiaj...za inteligenty dla buraków, za długi dla wielbicieli teledysków, za bystry dla tych co to ledwie łapią wątek z M jak dupa. Ale lekko przeterminowany. Tamta epoka już była. Allen później zrozumiał, że za dużo prochu było w tej bombie. Overdosed. Odpowiedz Link
mamoniowa303 Miss Pettigrew lives for a day 07.04.09, 23:00 Bardzo fajna brytyjska komedia romantyczna z Frances McDormand w roli tytulowej bohaterki. Amerykanie zrobiliby przeslodzonego gniota, Europa ma jednak inna wrazliwosc. Odpowiedz Link
bella1 Re: Miss Pettigrew lives for a day 08.04.09, 17:02 Exman - fajny film wczoraj widziales ...:} Odpowiedz Link
exman Re: Miss Pettigrew lives for a day 08.04.09, 23:42 wczoraj nie, dzisiaj "Miasto ślepców" , bileterka mi odradzała jak mogła, że obrzydliwy, że niesmaczny ... okazało się że niezły, 3/5 w skali Exmana. Odpowiedz Link
bella1 Re: Miss Pettigrew lives for a day 09.04.09, 10:51 To moze przedwczoraj....Annie Hall. A bileterke powalilo?Tak we wlasne gniazdo ? Odpowiedz Link
exman Re: Miss Pettigrew lives for a day 09.04.09, 11:29 Prosiła abym po filmie przyszedl i potwierdził, że jednak ona miała rację, podejrzewam, że chciała się ze mną umówić po seansie ... Odpowiedz Link
bella1 Re: Miss Pettigrew lives for a day 09.04.09, 18:51 Zdradze Tobie tajemnice....Kilkanascie lat temu - bardzo czesto "umawialam" sie z bileterka z Pionierka Odpowiedz Link
exman Re: Miss Pettigrew lives for a day 09.04.09, 19:25 Ta z Pionierka pewnie już nie żyje, ta z Galaxy miała max 25 lat. Niezła dupcia. Odpowiedz Link
bella1 Re: Miss Pettigrew lives for a day 09.04.09, 19:34 Jaja sobie robisz....Zyje i ma sie swietnie..Kwitnaco wyglada i doskonale sobie radzi.... Toz to kobieta w moim wieku.../prawie /.. o dwa lata mlodsza )))). Odpowiedz Link
exman Re: Miss Pettigrew lives for a day 09.04.09, 19:53 Nekreofilia ... kiedyś z kumplem skomponowaliśmy nawet taki żałobny walczyk p.t. "Nekrofil". Śliczny był. Walczyk. Odpowiedz Link
bella1 Re: Miss Pettigrew lives for a day 09.04.09, 20:48 Czyli - jedna szansa wiecej....."Rzuc' walczykiem... Odpowiedz Link
exman Re: Miss Pettigrew lives for a day 09.04.09, 20:50 rzucę "bączkiem i kalafiorem". Odpowiedz Link
exman Re: Miss Pettigrew lives for a day 10.04.09, 07:41 Strach ma wielkie oczy. ale czy nie wielkie uszy też, przypadkiem ? Odpowiedz Link
bella1 Re: Miss Pettigrew lives for a day 14.04.09, 07:12 Nie zanizaj /jednego ze skladnikow/ mojego talentu Przerwa na reklame juz byla.... Wracamy do filmow.... Widzialam,mam opinie...- a teraz poczytam inne.... Druga 'mozliwosc' - nie widzialam... - kto wie,moze sie skusze....:} Odpowiedz Link
exman Re: Miss Pettigrew lives for a day 14.04.09, 07:56 Wracając do kinowych bileterek, mój stary gdy miał naście lat dostał kiedyś od bileterki w Kinie "Polonia" kopertę do zaniesienia pod wskazany adres...dał dyla spod drzwi, bo wyczuł jakiś szwindel, się później okazało, że babka była w zmowie z gościem, który produkował i sprzedawał wędliny z ludzi....autentyk !!! Odpowiedz Link
bella1 Re: Miss Pettigrew lives for a day 14.04.09, 08:35 TEN 'strach o wielkich oczach i uszach" pokutowal i w moim zyciu... Podczas codziennych zabaw z Ola na Cmentarzu Zydowskim / ogrod dendrologiczny/ ,jej wyzlem i moim kundlem - poznalysmy / liczac psy - to - lismy / przemilego pana z Niebuszewa... Stara/ juz wtedy/ historia "niebuszewska' spowodowala straszny dystans do 'pana'... Mam maly dylemat....Kielbacha nie zostalam.... i moze komus cos ubylo z tytulu 'wiary w opowiedziane'.....;} Odpowiedz Link
beatrix13 na maraton Woody Allena 16.04.09, 22:15 zrobilam zapas red bulla zdam relację w sobotę po odespaniu nocy, nie mogę doczekać się " Vicky Cristina Barcelona" Odpowiedz Link
bella1 Re: na maraton Woody Allena 17.04.09, 05:41 'The Reader'....- trudno sobie odpuscic Odpowiedz Link
beatrix13 Re: na maraton Woody Allena 18.04.09, 12:54 było cudnie, typowe czarne komedie kryminalne "Sen Kassandry" i "Wszystko gra",a premierowa "Vicky Cristina Barcelona" na pewno długo ze mną będzie i na pewno powtórzę wkrótce, bo dawno tak przesyconego poezją, erotyką, aluzjami filmu o kobietach, miłości, związkach nie widziałam, w dodatku doskonała gra Penelope i Javiera,a klimaty Barcelony i muza ( skąd by tu ją ściągnąć) mniam, więc z czystym sercem plecam Odpowiedz Link
exman Re: na maraton Woody Allena 18.04.09, 16:45 Bea, opowiedz jak się odbywają takie maratony, jak długie są przerwy, czy są jakieś bonusy, czy dupa nie boli, ile ludzi wytrzymuje do końca ? Odpowiedz Link
beatrix13 Re: na maraton Woody Allena 18.04.09, 17:23 Akurat ten był od 22.00 do 4.10 ( ale bywałam na takich od 22.00 do 05.30), przerwy po każdym filmie ok.10-15 min., nie ma reklam, więc od razu jedziemy z koksem, ludzie nie spali i chyba 100% do końca wytrwało, bo premierowe filmy jako ostatnie zwykle dają,a i losowali nagrody w psotaci zaproszeń. Koszt całego przedsięwzięcia to 16 zeta z Kartą Multimianiaka albo 20 zeta normalny. Najbliższy maraton, czyli noc horrorów zdecydowanie sobie odpuszczam. PS. dupa nie boli, a jak masz tak przewrażliwioną to weź poduszkę pod nią Odpowiedz Link
exman Re: na maraton Woody Allena 19.04.09, 15:28 dzięki za dobre rady, wystarczy mi fajna kobieta na sąsiednim fotelu Odpowiedz Link
beatrix13 Re: na maraton Woody Allena 19.04.09, 21:48 w kinie ciemno jest, to każda obok może wydać się Tobie fajna Odpowiedz Link
beatrix13 "Vicky Cristina Barcelona" 05.05.09, 22:20 po raz 3 dziś, ech , kocham ten film za klimat, muzę, teksty, boskiegi Javiera i gorącokrwistą Penelpe powiedzcie kochani skąd soundtrack ściągnąć można Odpowiedz Link
ginger43 Re: "Vicky Cristina Barcelona" 06.05.09, 18:16 Też właśnie wróciłam i pierwsze co pomyślałam, to skąd wziąć tą muzykę Takie filmy wiosną budzą niespokojne myśli ................................................................ "Jeśli nie zbierzemy plonów na czas, owoce zgniją. Problemy zaś odłożone na później nie przestaną rosnąć" (Piąta Góra) Odpowiedz Link
ginger43 Re: "Vicky Cristina Barcelona" 06.05.09, 22:59 Taki link do strony tego filmu znalazłam. Jak wciśniesz ikonkę głośniczka to w nieskończoność będziesz słuchać motywu przewodniego www.vickycristina-movie.com/#/home/ ................................................................ "Jeśli nie zbierzemy plonów na czas, owoce zgniją. Problemy zaś odłożone na później nie przestaną rosnąć" (Piąta Góra) Odpowiedz Link
beatrix13 Re: "Vicky Cristina Barcelona" 06.05.09, 23:02 mocno mi wgłowie urzązł ,ale jeszcze kilka innych kawałków z tego filmu m.in. gitarowe Odpowiedz Link
beatrix13 Re: "Vicky Cristina Barcelona" 06.05.09, 23:25 małe marzenia spełniają się, otóż właśnie przed chwilką zamówiłam w empik.com cd ze ścieżką dźwiękową z filmu z tytułową piosenką,ale też utworami Jose Serrano i Paco de Lucia za 6 dni odbiorę w sklepie i będę słuchać na maxa i na bis Odpowiedz Link
ginger43 Re: "Vicky Cristina Barcelona" 07.05.09, 08:57 Dzięki Ja spróbuję dzisiaj nabyć drogą kupna, ale czemu to cholerka takie diablo drogie!!! ;/ ................................................................ "Jeśli nie zbierzemy plonów na czas, owoce zgniją. Problemy zaś odłożone na później nie przestaną rosnąć" (Piąta Góra) Odpowiedz Link
exman Re: "Vicky Cristina Barcelona" 07.05.09, 10:40 zassam sobie z netu na początek, sprawdzę, a może i na film się dowlokę. Odpowiedz Link
beatrix13 Re: "Vicky Cristina Barcelona" 07.05.09, 14:22 możesz do 3 różnych kin dowlec się : Helios, Multikino ,a niedługo w Pionierze no, kochana, drogie,ale warte tego, mnie tylko zmartwiła długość oczekiwania na dostawę do sklepu, bo za 3 tygodnie dopiero Odpowiedz Link
ginger43 Re: "Vicky Cristina Barcelona" 08.05.09, 07:23 A ja myślałam, że w warszafce kupię od ręki Jest tak długi termin, bo dopiero 20 maja płyta będzie wydana Też zamówiłam w Empiku ................................................................ "Jeśli nie zbierzemy plonów na czas, owoce zgniją. Problemy zaś odłożone na później nie przestaną rosnąć" (Piąta Góra) Odpowiedz Link
beatrix13 Re: "Vicky Cristina Barcelona" 08.05.09, 21:56 no i chociaż w tym warszafka nie jest uprzywilejowana zasłuchamy się jednocześnie Odpowiedz Link
andreas.007 Re: "Vicky Cristina Barcelona" 31.05.09, 01:10 dopiero teraz zaliczyłem... Muzyka, tak, ale film zajebiasty, a głowny aktor - znaczy kogo gra, to dla mnie niedoscigniony wzór! Kiedys w Liceum mialem kolege, to był tez taki. Ja to taki bardziej, jak ta Viky, ale marzacy o tym, zeby byc jak Cristina... ale to wina szachów - szesc ruchów do przodu kazdy wariant! Mówia, ze w szachy wygrywa ten kto mniej błedów popełni, staram sie w zyciu jak najmniej "błedów" popełniac... tak wiec, gdy zapowiadaja burze, to avionetka bym nie poleciał! Zobaczyłem siebie... jedna wiedziała czego nie chce, a druga czego chce, ale zadna nie była szczesliwa, bo ta co wiedziała, to chciała tego czego tamta nie chciała! A ta co nie wiedziała, to nie wiedziała czy ma to co chce... Odpowiedz Link
beatrix13 Re: "Vicky Cristina Barcelona" 31.05.09, 01:34 andreas.007 napisał: > dopiero teraz zaliczyłem... > Muzyka, tak, ale film zajebiasty, > a głowny aktor - znaczy kogo gra, to dla mnie niedoscigniony wzór! .............. tego aktora, czyli Javiera Bardena uwielbiam w każdej roli, którą widziałam,a facet, którego w tym filmie gra, to też dla mnie niedościgniony wzór faceta - namiętny, romantyczny,sexy do bólu,a przede wszystkim wie czego chce hehe a scena, kiedy podchodzi do stolika dziewczyn bezbłedna > Ja to taki bardziej, jak ta Viky, > ale marzacy o tym, zeby byc jak Cristina... > ale to wina szachów - szesc ruchów do przodu kazdy wariant! .................... ja niestety jak Cristina, czyli szuka ciagle wiatru w polu i igły w stogu siana Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: "Vicky Cristina Barcelona" 18.01.10, 08:39 przemogłam się i obejrzałam ... i mam jakiś niedosyt ... czegoś mi brakowało .... p.s. muza super Odpowiedz Link
beatrix13 Re: "Vicky Cristina Barcelona" 18.01.10, 17:43 zapewne z "Twojego Stylu"? Ja też kupiłam, bo po 3 x w kinie miałam niedosyt,a płytkę od roku mam i często u mnie gra Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: "Vicky Cristina Barcelona" 18.01.10, 18:14 zgadłaś, TS tylko jakiś tako mało Woodowy ten film dla mnie ... może dlatego że brak tam samego Mistrza ... lubię ten jego neurotyczno-schizofreniczny zamęt jaki wprowadza do obrazu ..... a do tego taki "oczywisty" w odbiorze ... aczkolwiek, aktor kreujący główną rolę .... mnnniam (definitywnie w moim typie ) Odpowiedz Link
exman Re: "Vicky Cristina Barcelona" 18.01.10, 18:39 Wiem, że jak się filmu nie widziało, a ja nie widziałem, to się nie powinno o nim mówić dlatego napiszę. Nie byłem, nie żałuję. Odpowiedz Link
beatrix13 Re: "Vicky Cristina Barcelona" 18.01.10, 21:45 alex-0_0 napisała: > zgadłaś, TS > > tylko jakiś tako mało Woodowy ten film dla mnie ... .................... bo bardziej Amodovarowy i dlatego mnie bliższy > może dlatego że brak tam samego Mistrza ... ........................ w tym filmie rolę neurotyczki boska Penelope zagrała, dla 2 neurotyków za mało miejsca > aczkolwiek, aktor kreujący główną rolę .... mnnniam > (definitywnie w moim typie ) .......................... zdecydowanie w moim też,ale niestety zajęty przez Penelopcię i jak mawiała śp. MM " facet jest jak wc - albo posrany albo zajęty" Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: "Vicky Cristina Barcelona" 21.01.10, 10:08 > ........................ > w tym filmie rolę neurotyczki boska Penelope zagrała, dla 2 > neurotyków za mało miejsca właśnie obecność w tym filmie Penelopy i Johanssonowej powstrzymywała mnie przed obejrzeniem .... O ile jeszcze Penelopci muszę oddać że jest niezłą aktorka to na widok blondyny mnie mdli ... Odpowiedz Link
beatrix13 Re: "Vicky Cristina Barcelona" 21.01.10, 11:50 umówmy się jasno,że mdła Scarlett nie gra, ona jest tylko tłem jak większość amerykańskich akoreczek ma kiepski warsztat,a przy dobrych europejskich aktorach jest naga swoją drogę co ten Woody w niej widzi,że zrobił z niej muzę w swoich filmach nie kumam Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: "Vicky Cristina Barcelona" 21.01.10, 15:14 > > swoją drogę co ten Woody w niej widzi,że zrobił z niej muzę w swoich filmach nie kumam > oj tak, oj tak .... też nie ogarniam o co kaman z tą Jahanssonką u Woodego .... szczególnie jeśli wcześniej za muzę miało się Mia Farrow czy Diane Keaton .... Chyba Allen dziecinnieje na stare lata ... Odpowiedz Link
exman Re: "Vicky Cristina Barcelona" 01.02.10, 19:35 Właśnie sobie obejrzałem, nudnawy filmik. Kiepskie aktorstwo, allenowskie dywagacje o niczym. Ale jest też i plus. Penelopa, nie spodziewałem się że zagra z taką pasją no i świetnie się dała ubrać. Niestety nie poczułem Barcelony. Jak sam nie pojadę i nie zobaczę, nie ma co tracić czasu na takie kino. Odpowiedz Link
mamoniowa303 Młode wino 18.05.09, 22:08 Film produkcji naszych poludniowych sasiadow. Do tej pory unikalam czeskich filmow, ale tym razem przelamalam opory i przyznaje, ze bardzo mi sie podobal. Tylko ta ich mowa jakas taka... Odpowiedz Link
bella1 Re: Młode wino 19.05.09, 08:06 Na plakacie -to chyba Tereza Do ogladniecia "wpisano" .... Odpowiedz Link
beatrix13 "Anioły & Demony" 27.05.09, 21:40 był z tubylców ktoś, bo wybieram się z latoroślą,a nie wiem czy warto Odpowiedz Link
bella1 Re: "Anioły & Demony" 27.05.09, 23:30 Obsada niezbyt trafiona...Ale milosc do 'Pana Samochodzika' pozostala - wiec sie ogladnelo / Odpowiedz Link
exman Re: "Anioły & Demony" 28.05.09, 06:43 Nie byłem ale znajomi jakoś nie polecali a byli. Odpowiedz Link
beatrix13 Re: "Anioły & Demony" 31.05.09, 00:05 sala wypełniona w 100%, film - dobre kino sensacyjne z moim ulubionym Tomem;fabuła dość prawdopodobna zważywszy na zakłamanie instytucji KK i Watykanu; a propos wątków przestępczych w Watykanie to przedwczoraj obejrzałam dokument na Planete o udziale hierarchów watykańskich w przerzut setek SS-manów do Ameryki Płd. Odpowiedz Link
mamoniowa303 Re: "Anioły & Demony" 16.01.10, 23:44 Kolejny amerykanski gniot. Co ciekawe, okazuje sie, ze ludzie wierza w sensacyjne powiesci, ktore pisze Dan BRown To tak jakby wierzyc, ze Gwiezdne wojny wcale nie sa sf tylko naukowym dzielem Odpowiedz Link
exman Piątek 13-stego 30.05.09, 08:57 Remake klasyka, który pewnie wszyscy widzieli z 15 lat temu. Muszę przyznać, że spodziewałem się mocno odgrzewanych kotletów a tu tymczasem wyszła sprawna i co najważniejsze przez 90 minut trzymająca w napięciu moje mięśnie brzucha, historyjka. Oczywiście wiadomo, że wszyscy zginą. Ale kurwa jak ciekawie to robią A cała w tym zasługa zasługa anonimowego Jasona, który chowa się za staromodną maską hokeisty. Zdanie które które zapamiętałem " "Jason, wracaj do mamusi" i cios maczetą w czółko. Odpowiedz Link
exman Re: Piątek 13-stego 30.05.09, 09:28 Z dziennikarskiego obowiązku dodam, że w filmie grają również dwie pary ślicznych damskich piersi i jeden przystojny facet (Clay) o znajomobrzmiącym nazwisku. Odpowiedz Link
exman "Antychryst" 03.06.09, 21:52 Lars w świetnej formie, kapitalne zdjęcia, kilka momentów godnych najlepszego thrillera, a przecież to nie ten gatunek. No, ale z drugiej strony, jak sobie kobieta obcina łechtaczkę nożyczkami a mężczyzna tryska z penisa krwią to nie możemy oczekiwać rozprawy filozoficznej o ludobójstwie. Polecam, bo zostaje w głowie, po wyjściu nie wiedziałem zbyt wiele, teraz rozumiem już więcej. Odpowiedz Link
beatrix13 Re: "Antychryst" 03.06.09, 23:19 dziekuję, postoję, nie mam takich skłonności ja czekam na film biograficzny o Coco Chanel z Audrey Tatou Odpowiedz Link
exman Re: "Antychryst" 04.06.09, 07:04 Nie musisz dziekować, von Trier nie jest dla każdego, więc nie dziwota. Na Coco też się wybieram Odpowiedz Link
tikki Terminator 07.06.09, 21:29 Jezeli tylko zostawi sie mozg w szatni, co by nie zajmowac sie tropieniem licznych nielogicznosci w scenariuszu (szczegolnie w drugiej polowie) to film oglada sie dobrze, szczegolnie dzieki Bale'owi, znacznie lepszemu jako John Connor niz ten mydlek z trzeciej czesci (chociaz w scenach nieco romantycznych jest zupelnie nieprzekonywujacy). Gdyby jeszcze tak troche mniej patosu a troche wiecej humoru to byloby znacznie lepiej... Ale i tak mi sie podobalo. Odpowiedz Link
exman Hańba 07.06.09, 21:44 Kompletny, zamknięty film. Malkovich gra chyba najlepszą rolę życia. Ale film tylko dla tych co lubią klimaty Petera Weira, nie liczcie na rozrywkę. Dziwię się że mój młody nie usnął. Film za dobry dla multipleksiarzy. Odpowiedz Link
bella1 Re: Hańba 11.06.09, 01:29 Nadrabiam zaleglosci.... "Bagdad Cafe" - dawno nie widzialam tak przyjemnego filmu....Niby na skroty -ale kto by na to patrzyl - majac mozliwosc zwyklego cieszenia sie filmem. Niemiecka aktorka,grajaca glowna bohaterke - przeswietna....Zdjecia cudne.../najlepsze na swiecie fotki TIR-ow/,muzyczny motyw przewodni - nadal za mna 'lazi'... A klimat calego filmu...... - palce lizac :} Odpowiedz Link
tikki Bagdad Cafe 13.06.09, 22:36 Ach, Bella, rozrzewnilam sie, wspominajac mlode lata, kiedy ten film w kinie widzialam. Swietny byl. Swoja droga ciekawe jak bym go odebrala teraz. Niemiecka aktorka _ Mariane cos tam - grala potem w jeszcze jednym filmie gospodynie domowa robiaca skok na bank, o ile dobrze pamietam. Odpowiedz Link
mamoniowa303 Re: Terminator 16.01.10, 23:28 Dopiero niedawno to widzialam,ale zgadzam sie. Christian Bale ratuje ten film, niewatpliwie jest swietnym aktorem.Zastanawialam sie czy to trzecia, czy czwarta czesc. Juz teraz wiem Odpowiedz Link
beatrix13 "Ja cię kocham, a ty z nim", 13.06.09, 21:07 czyli "Dan in real life", więc jak zwykle tytuł przetłumaczony w stylu "Wirującego seksu". Poszłam dla jednej z ulubionych aktorek - Juliette Binoche,a okazało się,że jest więcej magnesów, bo i główny aktor i muzyka przyjemnie wpadająca w ucho,a tematyka - miłość, czyli banalna.Jednym słowem sympatyczna komedia romantyczna na letnie dni. Odpowiedz Link
bella1 Vicky.......Barcelona... 13.06.09, 22:20 Bardzo mnie rozczarowal...Mozna sobie to tlumaczyc,ze Woody lubi podenerwowac widzow -ale to byloby na sile....Muzyka -tak...,ale reszta wiala nuda.....Ani malutkie kawalki Barcelony nie pomogly,ani Scarlet,ktore to 'obie' bardzo lubie ...Bylo to moje drugie podejscie do filmu - pierwsze prawie przespalam - moze dlatego wrazenie bylo lepsze ?... "The Revolutionary Road" z Leonardo i Kate.... Moze byc. Smutne,ze nie umieli sie dogadac wczesniej ....Scena tanca Kate z sasiadem / kochankiem/ - urocza.... Odpowiedz Link
tikki Hangover/ Kac Vegas 13.06.09, 22:32 Moze to efekt reklamy? Im wiecej ludzi entuzjastycznie wyraza sie o filmie, tym bardziej wzrastaja oczekiwania, i w koncu latwiej jest sie rozczarowac... Zaryzykuje mimo to, i zareklamuje komedie Hangover, w polskiej wersji zdaje sie Kac Vegas. Smialam sie jak dzika swinia przez caly film, choc zagorzalych apologetow rezysera dajmy na to Zanudziego, ktorzy gustuja w humorze tak wyrafinowanym ze az nieobecnym film moze wydac sie dosc przasny. Mnie sie tam podobal bardzo . Odpowiedz Link
tikki Re: Hangover/ Kac Vegas 13.06.09, 22:39 Errata: slowa "dla" gdzies mi zabraklo. Ewentualnych uwaznych czytelnikow uprasza sie o wstawienie w odpowiednim miejscu. Odpowiedz Link
exman Re: Hangover/ Kac Vegas 14.06.09, 18:34 U nas jeszcze tego nie było. Ciekawe, że niektóre filmy nie docierają w ogóle a niektóre np. po roku. Bo rok temu byłem na "Truskawkowym winie" a teraz idzie to jako nowość. Ale polecam ! Odpowiedz Link
tikki Re: Hangover/ Kac Vegas 14.06.09, 21:16 film.gazeta.pl/film/2,23804,,Kac_Vegas,,123893531,2925.html No fakt. Z zajawki wynika ze u Was ma wejsc w sierpniu... Pytanie moze wydac Ci sie troche glupkowate, ale to tylko pozory. Czy oryginalny tytul to "Strawberry Wine"? Odpowiedz Link
exman Re: Hangover/ Kac Vegas 15.06.09, 12:54 Rozczaruję Cię ale tym razem to nasza rodzima produkcja. www.gutekfilm.pl/wino-truskawkowe/ Odpowiedz Link
mamoniowa303 Re: Hangover/ Kac Vegas 16.01.10, 23:30 Cos jest w tym filmie, bo i mnie ubawil. Na pozor po prostu glupawy, ale jednak humor fantastycznie przemycony. Tez sie ubawilam Odpowiedz Link
e-okto Re: Vicky.......Barcelona... 17.06.09, 16:08 bella1 napisała: > Bardzo mnie rozczarowal...Mozna sobie to tlumaczyc,ze Woody lubi podenerwowac > widzow -ale to byloby na sile....Muzyka -tak...,ale reszta wiala nuda.....Ani > malutkie kawalki Barcelony nie pomogly,ani Scarlet,ktore to 'obie' bardzo lubi > e > ...Bylo to moje drugie podejscie do filmu - pierwsze prawie przespalam - moze > dlatego wrazenie bylo lepsze ?... Podzielam Twoje rozczarowanie. Dziś będzie trzecie, mam nadzieję ostatnie podejście Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Vicky.......Barcelona... 17.06.09, 18:15 cóż, genialny Allen jest dla wybranych Odpowiedz Link
e-okto Re: Vicky.......Barcelona... 21.06.09, 14:47 beatrix13 napisała: > cóż, genialny Allen jest dla wybranych > > Heh, jakoś nie czuję się zmartwiona /akurat w tym wypadku / Odpowiedz Link
ginger43 Re: Vicky.......Barcelona... 17.06.09, 19:01 bella1 napisała: > ...Bylo to moje drugie podejscie do filmu - pierwsze prawie przespalam - moze > dlatego wrazenie bylo lepsze ?... Hmmm, było iść do kina z jakimś "samym", który nie dałby Ci zasnąć Lubisz się samobiczować? ................................................................ Nic się nie dzieje przypadkowo, zawsze jest jakaś przyczyna i konieczność. Platon Odpowiedz Link
bella1 Siegne po wspomaganie ;)VCB 17.06.09, 19:38 Moje towarzystwo,ktore ogladalo ten film wczesniej -tez nie bylo zachwycone tym dzielkiem..Znalazloby sie wsrod nich paru milosnikow Allena . Dopatrujac sie geniuszu ... - genialnie spieprzyl calkiem fajny temat. Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Siegne po wspomaganie ;)VCB 17.06.09, 21:29 a mnie najbardziej podobał się almodovaryzm w allenowskim filmie no i podkład oczywiście Odpowiedz Link
exman Re: Siegne po wspomaganie ;)VCB 17.06.09, 22:45 Coraz mniej chce mi się obejrzeć ten film, tell me why ? Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Siegne po wspomaganie ;)VCB 17.06.09, 23:23 proponuję tobie "Pociąg z mięsem", najbliższa projekcja w czasie Nocy Kina, za Allena nie bierz się, nie wszystkim on leży, podobnie jak Lars von Trier Odpowiedz Link
bella1 Re: Siegne po wspomaganie ;)VCB 18.06.09, 00:31 Piszesz tak - jakby filmy byly z metra krojone..../Raz jest cos dobrego - raz nie...Jeden jednemu sie podoba - drugi drugiemu nie))..../. Przeciez w/g Twojej zasady - mozesz juz smialo zalozyc - ze nastepny film tez bedzie genialny - a przeciez tego wiedziec nie mozesz.... Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Siegne po wspomaganie ;)VCB 18.06.09, 22:18 bo to jest tak,że jak mi coś bardzo leży np. wykonawca muzy,reżyser filmu, etc. to biorę to w ciemno i zachwycam się Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Siegne po wspomaganie ;)VCB 18.06.09, 23:30 tak, miłość bezwarunkowa istnieje Odpowiedz Link
bella1 Re: Siegne po wspomaganie ;)VCB 19.06.09, 00:00 Ciesze sie,ze znalazlysmy porozumienie w odbiorze filmowym.... /Ja... - w milosc bezwarunkowa -' bez wiezow krwi' - nie wierze / Odpowiedz Link
exman "Strasznie szczęśliwi" 16.06.09, 08:49 Tu mata linka do filmu film.interia.pl/filmy/film/strasznie- szczesliwi,252179. Od się skrobnę, że jak kto lubi klimaty Lyncha to mus zobaczyć. A do tego smacznie wszystko przyprawione rasową muzyką. Dla babeczek dodam - bohater podobny do wokalisty Coldplay i Metallica za jednym zamachem. W skali exmana dziełu daję 7/10, bo za mało krwi było. Odpowiedz Link
beatrix13 Noc Kina 20.06.09, 13:56 odespałam właśnie dokonałam wyboru, który okazał się w połowie trafiony, bo pierwszy film "Slumdog" świetny, jednocześnie zabawny i bardzo smutny w odbiorze, bo czyż nasze Europejczyków problemy nie bledną przy tragicznym dzieciństwie dzieci slumsów Mombaju, które są porywane i celowo okaleczane.Przeznaczenie i w przypadku "dobrego" i "złego" brata,ale przede wszystkim miłości. Drugi film to masakra - kinowa wersja "Włatców móch", ktrzy o ile w krótkich formach są czasem zabawni, to w takiej dłużyźnie nudni. Gdyby nie fakt,że na Nocy Kina towarzyszyła mi nastolatka to na drugi film na pewno wybrałabym "Lektora" , którego mam nadzieję kiedyś zobaczyć. W sumie fajny pomysł z organizacją Nocy Kina we wszystkich Multikinach polskich jednicześnie i reguła wyboru filmów z jednym biletem w 9 salach tematycznych. Odpowiedz Link
exman Re: Noc Kina 21.06.09, 08:28 Multikina chłam żenią z reguły a już w takich multipakach, to pewne jak nula w totka. Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Noc Kina 21.06.09, 12:59 exman napisał: > Multikina chłam żenią z reguły a już w takich multipakach, to pewne jak nula w totka. ........... a Ty exiu jak zwykle pierniczysz o czymś czego nie widziałeś z miną mentora; w menu Nocy Kina był i "Lektor" i "Słumdog", także "Młode wino" o "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona",ale też horrory jak ktoś lubi "Oko" i "Nocny pociąg z mięsem" i komedie, więc do wyboru i koloru Odpowiedz Link
bella1 Re: Noc Kina 21.06.09, 11:01 "Lektor' - polecam bardzo.... Mistrzostwo w przedstawieniu charakteru postaci poprzez male scenki...Np. scena sprzatniecia klatki schodowej ...,ukladanie ubrania,prasowanie.... Szkoda,ze widz zazwyczaj skupia sie na wiekszych 'obrazkach'... ....I jeszcze jedna zaleta filmu - studium kompleksu i poczucia wstydu.... ..... "Czlowiek na linie" - wspanialy dokument,ktory tez polecam. Najwiekszy szacunek do 'przestepcy' rodzi sie nie z ogladniecia spektakularnego wyczynu -ale z obserwacji ogromu pasji ,pracy i wiedzy - jaka zostala wlozona.... Duzo wypowiedzi budzi usmiech.... Odpowiedz Link
tikki Lektor 21.06.09, 11:50 Mnie "Lektor" rowniez bardzo sie podobal (zaznaczam, ze ksiazki nie czytalam). Dobrze zagrany, szczegolnie Kate Winslet, rzecz jasna... Dla mnie ten film bardziej byl o nie/przebaczeniu, niz poczuciu winy. Odpowiedz Link
exman Re: Lektor 21.06.09, 12:40 Bałem się zabrać na niego syna, ale film słyszałem, wporzo. Odpowiedz Link
bella1 Re: Lektor 21.06.09, 17:57 Poczucie winy.... - nie zauwazylam....Wrecz odwrotnie.Ona / Kate/ nie rozumiala swojej "winy" / jej teoria chaosu w kosciele / .Robila to - czego sie nauczyla!I bylo to cecha wymagana przez spolecznosc,wsrod ktorej sie obracala.Odpowiedzialnosc,pedantycznosc,sumiennosc w wykonywaniu obowiazkow,przyjmowanie autorytetu bez podwazania... Nie nauczyla sie czytac...Nie poznala innej strony zycia.Nie umiala polemizowac z rzeczywistoscia,z innymi,ze soba... Poczucie wstydu - dotyczy nieumiejetnosci czytania i pisania.Cos - co zawazylo na karze wymierzonej przez sad moze wiecej,niz to - co zrobila.... I to poczucie wstydu - bylo dla niej wieksza kara,niz wiezienie,w ktorym jednak przelamala kompleks.... Wcale nie jest to dla mnie film o milosci ,czy o 'pozywaniu' za zbrodnie.... - jak to recenzowali niektorzy.... Przebaczac,czy nie? To tak - jakby zolnierza z 'naszej' strony,ktory pierwszy sie wyrwal na front i zabil/ a jednak zabil !/ 20 wrogow - skazac na smierc.... Dylemat... - prawda?...Ale my wiemy duzo wiecej,niz bohaterka....A moze ...jestesmy mniej skrupulatni w wykonywaniu polecen....A moze jedno i drugie..... Odpowiedz Link
bella1 Czlowiek na linie" 21.06.09, 21:17 Fajne zdanie pada w tym filmie...."Kazdy jego dzien jest dzielem sztuki".... Skromnie...,przerobie na motto dnia Odpowiedz Link
e-okto Re: Noc Kina 21.06.09, 14:37 bella1 napisała: > "Lektor' - polecam bardzo.... Chodził za mną jeszcze kilka dni po obejrzeniu a nieczęsto mi się zdarza tak długo trawić... Odpowiedz Link
ginger43 Mój nauczyciel 21.06.09, 23:27 Spodziewałam się po tym filmie więcej emocji, więcej bodźców do przemyśleń. Wewnętrzne rozterki homoseksualistów, z których inni nie zdają sobie najczęściej sprawy, oraz zetknięcie ich świata z resztą świata, pokazano nijako. Dobry film powoduje, że człowiek przeżywa, żrą go emocje, a tu nic... No jest jeszcze możliwe, że mam dzisiaj znieczulicę. Nawet scena próby samobójstwa nie zrobiła na mmnie wrażenia. Myślę, że można było ten temat pokazać znacznie lepiej, głębiej, bardziej poruszyć widza fabułą i grą aktorską. Jak wspomnę poprzedni czeski film, Butelki zwrotne, który ogromnie mi się podobał, to ten w porównaniu wypada jeszcze marniej. ................................................................ Nic się nie dzieje przypadkowo, zawsze jest jakaś przyczyna i konieczność. Platon Odpowiedz Link
bella1 Slumdog... 24.06.09, 10:53 Zycie dzieci ze slumsow ..straszne.... Zycie ludzi w domach,w ktorych niczego nie brakuje - dokladnie to samo...Tyle,ze w innym wymiarze.To drugie przerazilo mnie nawet bardziej - bo....jest tworca 'pierwszego'..... Jednak -z tych brudnych,biednych ulic -widzianych oczami dzieci /dobra gra/ - wyziera nadzieja.... Jakby nie bylo....zawsze mozna <gdzies> uciec.... Scena ' pytania do publicznosci' w polaczeniu z pytaniem - swietne!....I"Jak pytaja - odpowiadam'..... Ciekawe przedstawienie wiedzy nabytej 'na ulicy'... Film ma jeszcze jedna 'wlasciwosc'.....Spogladniecie na slowo..... ' ksztalcenie' z innego punktu....Bez zasmiecania swojej glowy 'papierzyskami' ...))) Odpowiedz Link
beatrix13 Coco Chanel 01.07.09, 23:04 wczoraj z przyjemnością obejrzałam film o niezwykłej osobowości zagranej przez niegdysiejszą Amelię, czyli Audrey Tautou; kolejny wielki człowiek, który tworzył dzięki nieszczęśliwej miłości ( a jednak do czegoś się przydaje psychoza pod nazwą miłość) film, którego przeciętny facet nastawiony na strzelankę nie ogarnie Odpowiedz Link
exman Re: Coco Chanel 02.07.09, 07:42 Prawdziwy facet nie bawi się w strzelanki, bo to są gry komputerowe. Odpowiedz Link
exman Re: Coco Chanel 27.07.09, 18:33 Coco ... hmmm. Śliczna pizdencja z tej Tatou ale film jakiś kisielowaty. Ciut za długi i ciut (fiut) za nudny. Ale ładny !!! Odpowiedz Link
tikki Factory Girl 03.07.09, 10:26 Przejmujaca historia (oparta na faktach) dziewczyny bedacej w swicie Andy Warhola, ktora na swoje nieszczescie wierzy, ze bierze udzial w tworzeniu Sztuki, a tak naprawde jest wykorzystywana przez bande palantow. W pewnym momencie moze wybrac miedzy najwazniejsza miloscia jej zycia a tym, w co wierzy... Odpowiedz Link
tikki Re: Factory Girl 05.07.09, 12:30 www.factorygirlmovie.net/ W jakim kinie? Hm... Nie tak dawno grali to u mnie w kinie troche offowym, gdzie czasem wznawiaja troche starsze filmy (ten jest chyba z 2008). Ale do mojego kina to bys mial chyba troche daleko, jednakowoz. Teraz graja to u nas w telewizji w "Film 1", kanale bedacym odpowiednikiem Canal+ w Polsce, a widze ze czesto repertuar pokrywa sie. No i chyba juz wydany na dvd, jak wynika z oficjalnej strony filmu. Odpowiedz Link
exman Bruno 14.07.09, 21:01 Bardziej pojebanego filmu dawno nie widziałem i dawno się tak nie spłakałem ze śmiechu. Nowy wyraz "srajevo". Film dla palaczy CO i jego kobiet. Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Bruno 18.07.09, 11:05 raczej dla zainteresowanych tematyką gejowską i wulgarnym poczuciem humoru Odpowiedz Link
exman Re: Bruno 20.07.09, 07:17 beatrix13 napisała: > raczej dla zainteresowanych tematyką gejowską > i wulgarnym poczuciem humoru > > czyli jednak byłaś. Już Cię lubię > > Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Bruno 20.07.09, 17:26 czyli jednak nie byłam,bo wystarczy nam jeden recenzent tegoż dzieła na forum a ja Ciebie nie Odpowiedz Link
exman Re: Bruno 22.07.09, 07:20 No to bea jesteś w kropce, nie lubisz mnie ale liczysz się z moimi FILWOYMI recenzjami do tego stopnia że nie pójdziesz na oryginalną komedię. Taka np. scena ślubu ... piękna Albo swingers party ... żal nie zobaczyć. Odpowiedz Link
exman Re: Bruno 22.07.09, 10:59 A jak dodam, że w filmie wystepują również Sting, Bono i Elton John ... to robi się całkiem sympatycznie, a nawet rodzinne Odpowiedz Link
ziege77 Re: Bruno 22.07.09, 17:38 exman napisał: > A jak dodam, że w filmie wystepują również Sting, Bono i Elton > John ... to robi się całkiem sympatycznie, a nawet rodzinne hehehe zamiast Sting przeczytałam Strong Odpowiedz Link
tikki Re: Bruno 06.09.09, 09:05 No więc poszłam wczoraj na Bruno, niechcący właściwie, bo spóźniłam sięna wcześniejszy film. Cholera, tak przygnębiajacego w swojej głupocie filmu nie widziałam chyba nigdy w życiu. Żeby chociaż był smieszny, ale nie jest (przynajmniej nie dla mnie). Jedno tylko mnie zafrapowało, do jakiego stopnia niektórzy z moich kolegów Bruna przypominają... Odpowiedz Link
beatrix13 "Bękarty wojny" 11.09.09, 22:28 od dziś grają może ktoś z Was juz był widział? ja nieco obawiam się rozczarowania,bo trudno poziom "Pulp fiction" osiągnąć Quentinowi w kolejnych filmach Odpowiedz Link
exman Re: "Bękarty wojny" 12.09.09, 09:00 Byłem na premierze. To nie jest ani pulp ani grindhouse ... ale się nie rozczarowałem. To takie złoto dla zuchwałych plus odrobinę więcej krwi. No i zajebista muza. Odpowiedz Link
beatrix13 Re: "Bękarty wojny" 15.09.09, 20:07 Byłam dziś w kinie. Film godny obejrzenia i polecenia. No,a Brad Pitt jako żywo przypominał mi Marlona Brando z "Ojca Chrzestnego" mimiką,sposobem mówienia,a akcent zajebisty.Scena kiedy mamroczą po włosku przprawiła mnie o ból przepony ze śmiechu.Muza extra. Obawiam się tylko jednego,że durni Jankesi uwierzą w Tarrantinowski koniec wojny Odpowiedz Link
beatrix13 "Wrogowie publiczni" 18.07.09, 23:10 dobry gangsterski film o Ameryce l.30-tych ze świetnymi aktorami: J. Deep, Ch. Bale i b. dobrą muzą polecam! Odpowiedz Link
exman Re: "Wrogowie publiczni" 23.07.09, 21:56 Dość długi, nawet przydługi, sceny nie powalają, gdyby nie mój Depp film raczej grano by w kinach dla wielbicieli starych samochodów. Muza nie powala, dużo lepsza będzie na innym filmie ... Dillinger niestety nie miał tej finezji co nasz Kwinto. Odpowiedz Link
exman Ostatni dom po lewej 15.08.09, 19:58 Jeśli ktoś Craven'a, to wie że pisze najlepsze przepisy na mroczne opowieści z amerykańskiego zadupia. I tak też jest tym razem, jedno tylko ubodło mego syna, najdurniejszy z morderców był zbyt podobny do Dave Navarro. Na pocieszenie dodam, że wszyscy kończą jak i był pisane. Scena kluczowa a raczej zdanie: "Niezły trup". Polecam. Odpowiedz Link
exman Afonia i pszczoły 16.08.09, 20:13 Co za idiota napisał w rozkładówce kina "Zamek" że to komedia ? Kolski nakręcił śliczny kameralny dramat, świetna kamera ... no i bzykają (się). Odpowiedz Link
beatrix13 "Oszukać przeznaczenie4" w 3D 16.09.09, 22:43 nie, nie, nie co za licho mnie podkusiło jedyny plus to Metallica w tle i okulary 3D na szczęście odkuję się na maratonie czeskich filmów w piątkowo- sobotnią noc Odpowiedz Link
tikki Taking Woodstock 19.09.09, 22:02 Wróciłam własnie z kina, niewątpliwie w stanie łaski... film.gazeta.pl/film/10,28313,6992158,Taking_Woodstock____zwiastun_filmu.html To jest film, w którym podobała mi się każda minuta. Swietnie zagrany (szczególnie Imelda Stauton - toksyczna mamuśka - rola godna Oskara, moim zdaniem. Aktorka grała wczesniej Dolores Umbridge w Harrym Potterze. Chociaż nagle naszło mnie straszliwe podejrzenie, że być może NIE WSZYSCY oglądają i czytaja Harry'ego Pottera, tak jak ja...). Po prostu świetny. Odpowiedz Link
exman Do Czech razy sztuka 23.09.09, 07:59 Zaczęło się fatalnie, bo tytuł wymyślił jakiś polski dupek od marketingu, oryginalny jest kompletnie inny. Ale później było już tylko lepiej. Jak lubicie czeskie kino, nie zawiedziecie się, choć pisanie o tym filmie, jako o komedii uważam za kolejne "polskie" nadużycie. W mojej skali 7/10. Odpowiedz Link
e-okto Re: Do Czech razy sztuka 23.09.09, 10:06 exman napisał: > W mojej skali 7/10. czy w Twojej skali, tyle /robię z palców, kciuka i wskazującego widełki/ to 20 cm? Odpowiedz Link
beatrix13 "Przerwane objęcia" 26.09.09, 15:35 jestem po nocy z Almodovarem, gdzie w menu były następujące dzieła mistrza:"Volver","Złe wychowanie" i premierowe "Przerwane objęcia". Piekna Penelope, świetna muzyka, która nadal mnie dręczy,ale nie męczy, temaytka trudna i typowa dla Almodovara, czyli molestowanie, zbrodnia, miłość, namiętność, homosie, transwestyci, kłamstwo, śmierć, ech, duzo by tu opowiadać, a TO TRZEBA ZOBACZYĆ! Odpowiedz Link
andreas.007 Do widzenia, do jutra 05.10.09, 02:01 Obejrzałem własnie swietny film "Dowidzenia, do jutra" z zawsze dobrym Zbyszkiem Cybulskim... dobry film! O tym, ze nic nie ma na zawsze.... o tym, ze chwile sa ulotne... o tym, ze tak troche mijamy sie... o tym wszystkim własnie I tak jakos przypomniały mi sie filmy Marcello Mastriianiego... nie wiem czemu, ale postaram sie skads je wygrzebac. Mam jeszcze filmy Salto, Pociąg oraz Popiół i Diament... a Zbigniewa Cybulskiego bardzo lubie. Odpowiedz Link
beatrix13 "Weronika postanawia umrzeć" 06.10.09, 23:45 swobodna to dość adaptacja książki Coelho, choć Weronikę wyobrażałam sobie taką jak zagrała ją aktorka, część watków pominięto, postaci okrojono, główne przesłanie pozostawiono,ale muzyka, muzyka magiczna Odpowiedz Link
exman Re: "Weronika postanawia umrzeć" 17.10.09, 20:52 Nieszczęśliwy bełkocik pseudopsychiatryczny, nieudolna kopia Lotu nad kukułczym gniazdem. Dwoma słowami, siki Weroniki. Plusy ... kilka minut muzyki, szczególnie ostatnia piosenka i ciuchy w jakich chadza bohaterka. W mojej skali 2/10. Odpowiedz Link
piernicyna Re: "Weronika postanawia umrzeć" 20.10.09, 15:13 Takiej kobiecie to nawet w podkoszulce do twarzy. Odpowiedz Link
exman "Dystrykt 9" 09.10.09, 20:31 Film dla tych z pokolenia "Star Wars". Lepszy o niebo od paru gniotów w podobnym stylu. Mądre przesłanie plus kilka niebanalnych sytuacji. No i ta broń..."dezinegrator termiczny", rozwala tylko ludzi, reszta cichutko się tylko przygląda. Sądzę, że film będzie miał kontynuację. W mojej skali: 8/10. Rock on ! Odpowiedz Link
tikki Re: "Dystrykt 9" 13.10.09, 14:35 W mojej skali: 8/10. Rock on > ! Rozumiem, że w twojej skali 9 i 10 są zarezerwowane dla twojego odbicia w lustrze... Dystrykt 9 to jeden z najlepszych filmów sci-fi ostatnio powstałych (ostatnio - mam na myśli od czasów Matrixa, i to rzecz jasna pierwszego...). Od innych odróznia go świeża formuła filmu paradokumentalnego, mocne osadzenie w politycznej rzeczywistości RPA, gorzki komizm, bardzo dobre aktorstwo, szczególnie głównego bohatera. Nie zdziwiłabym się, gdyby został nominowany do Oskara za scenariusz. Odpowiedz Link
exman Re: "Dystrykt 9" 14.10.09, 20:39 tikki napisała: > W mojej skali: 8/10. Rock on > > ! > Rozumiem, że w twojej skali 9 i 10 są zarezerwowane dla twojego > odbicia w lustrze... ... napij się, zjedz coś ... może Ci się poprawi. Odpowiedz Link
mamoniowa303 Re: "Dystrykt 9" 16.01.10, 23:36 Nie lubie filmow z gatunku sf, ale ten zrobil na mnie wrazenie, wymieklam... Odpowiedz Link